jutka1
30.06.04, 21:53
Mam pytanie. Jeno z ciekawosci.
Wzielam ze soba do Heimatu CD flamenco wypalone od zoltej liny. W Paryzu
graja normalnie (wlasnie slucham). W Heimacie miedzy piosenkami jest okrutny
szum, jakby zacieta plyta xN glosnosci, potem muzyka OK.
Czy to dlatego, ze na kompie skopiowalam? Jeden sprzet to "slyszy", a
drugi "omija"? Nie rozumiem
Glab