laki123a
30.08.09, 10:50
Drodzy Mieszkancy, wiekszosc z nas kupila mieszkanie na Reymonta 12 ze wzgledu
na bezpieczenstwo, strzezone osiedle. Ale kazdy z nas niech zada sobie pytanie
czy to osiedle jest strzezone. Dla mnie oprocz ogrodzenia wokol bloku i Pana
Straznika ktory oprowadza gapiow po nowo wybudowanym bloku z korzyscia dla
dewelopera a za nasze pieniadze to osiedle nie nosi znamion strzezonego.
W przeciagu niespelna 4 miesiecy zauwazylem ze srodkowa furtka byla w srdku
tygodnia zamknieta tylko raz. Na poczatku tłumaczenie ze wnosimy meble, kleje
i inne rzeczy ale dzisiaj wiekszosc z nas juz tutaj mieszka a my nadal nie
zamykamy furtki ani tez klatek. Tony komarów na klatce przy drzwiach
wyjsciowych, windy oklejone sterta ulotek reklamowych i tysiace przybitych
pieczatek ktore wciaz sie pojawiaja oraz kolejny raz Pani ktora zebrze o
jedzenie i pieniadze. Tysiace gapiow niby ogladajacych wybudowany blok
naprzeciwko a tak naprawde zagladajacych do okien juz tutaj mieszkajacym.
Dlatego APELUJE o przeprowadzenie akcji "TU NIE AFRYKA - DRZWI I FURTKE SIE
ZAMYKA". Kazdy nie zamknie klatke oraz furtke za soba dla naszego wspolnego
komfortu, poczucia bezpieczenstwa oraz wygody.
Natoamist tłumaczenie ze sciany na klatce nie wyschły albo ze wnosimy kleje
odstawmy juz na bok. na klatkach sa okna a przy wnoszeniu kleju mozemy
otworzyc i zamknac je klika razy.
ADMINISTRACJI proponuje usunac kartki z bram i powiesic je na srodkowej furtce
gdyz Administracja działa odwrotnie niz powinna, nie wspominajac juz o
niesprzataniu na klatkach!!!
Pozdrawiam Wszytkich