IP: *.proxy.aol.com 24.12.02, 06:36
Ten film jest wielkim klamstwem, zupelnie nie oparty na prawdzie
historycznej tylko na modelu hoollywoodzkim, ktory z kobiet i
ich przezyc robi dobra zabawe dla wszystkich. Ksiazka Aleksandy
Lapierre "Artemisja", ktora niedawno w Polsce wyszla jest oparta
na faktach, natomiast film zmienia zupelnie podstawowe fakty.
Artemisia zostala zgwalcona przez Augostino Tossi, to nie byl
wymysl jej ojca, istnieja dowodzace tego dokumenty, zapisy z
rozpraw sadowych. Ale Hollywood robi tak samo z wszystkimi
wielkimi kobietami, robi z nich zabawki, splyca je, redukuje je
do istot glupich, slabych i sentymentalnych, dla
ktorych znalezienie meza jest najwazniejszym celem zycia,
oczywiscie, ze istnieje wiele takich kobiet ale te o ktorych
historia nie zapomniala, te ktore czyms sie zasluzyly zyly dla
jakiejs idei, pasji, cos robily waznego a nie lataly za
facetami - to dlaczego kultura popularna robi z nich takie
idiotki??? To samo zrobili w Hollywoodzie z krolowa Krystyna, z
Wirginia Woolf, tak samo splycila popularna historia sylwetke
Marii Antoniny. Natomiast polecam film o Fridzie Kahlo,
nakrecony przez Julie Taymor (ktora rezyserowala Lion King na
Broadwayu, za ktorego otrzymala nagrode Emmy). Role tytulowa gra
Salma Hayek i w Polsce podobno maja go grac w marcu 2003. Film
jest bardzo piekny, dokladny hostorycznie, pelen pasji i nie
tylko ukazuje sztuke na najwyzszym poziomie ale sam jest jej
elementem. Tyle moich trzech groszy.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka