Gość: Zelig
IP: *.subscribers.sferia.net
02.01.09, 23:19
Gdzieś w latach 1993-1996 widziałem w kinie film o ostatnich dniach ludzkości.
A tak dokładniej to opowiadał on losy kilku osób z jednego z kanadyjskich
miasteczek (miast?), które podobnie jak reszta ludzi czekają na ogarniającą
świat "nicość" (jasna poświata pokazana przez chwilę w ostatnim kadrze filmu).
Pamiętam, że jeden z bohaterów chciał przez te kilka dni spełnić swoje
seksualne fantazje i przespał się m.in. z ciemnoskórą kobietą, jak też z byłą
nauczycielką francuskiego ze swego dawnego liceum... Generalnie był to bardzo
fajny film, dający do myślenia: "A jak Ty byś spędził te dni...?". Film był
kanadyjski, nie była to zbyt głośna produkcja. Chciałbym go obejrzeć ponownie,
aby po latach skonfrontować swoje wyobrażenia o klimacie filmu, który był
chyba bardzo fajny... Czy ktoś może pamięta tytuł tego filmu?