Dodaj do ulubionych

Powiedziec mu ze nie bedzie seksu?

03.12.09, 18:09
Jest pewien facet, jeszcze nie wiem czego od niego chce, ale oboje wiemy ze
zwiazku z tego nie bedzie. Jest to oczywiste, ze on chce seksu, ja natomiast
sie jeszcze waham. Spotkalismy sie dwa razy do tej pory, byly pocalunki itd.
Teraz ja go zaprosilam na kolacje. I teraz tak, on chyba mysli ze w koncu sie
z nim po tej kolazcji bzykne, ale ja nie chce, jeszcze nie. Czy powinnam mu
wprost powiedziec, ze nie bedzie seksu? Nie chce zeby facet sobie nadzieji
robil i zeby potem nie byl rozczarowany. Dodam, ze razem pracujemy.
Obserwuj wątek
    • yoko0202 nic nie rozumiem 03.12.09, 18:28
      piszesz, że związku z tego nie będzie; samego seksu nie chcesz.
      to czego ty chcesz?
      • white-lizette Re: nic nie rozumiem 03.12.09, 18:33
        yoko0202 napisała:

        > piszesz, że związku z tego nie będzie; samego seksu nie chcesz.
        > to czego ty chcesz?

        No wlasnie nie wiem, lubie go i chce zjesc z nim kolacje:) Nie mowie, ze seksu
        nie chce, po prostu jeszcze nie teraz.
      • cloclo80 Re: nic nie rozumiem 03.12.09, 19:49
        Najeść się?
    • tytus_flawiusz Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:29
      nie rozumiem, zaprosiłaś go na kolację czy do wyra ?

      jeśli to pierwsze, wiadomo - wolno mu mieć nadzieję, ale jak ma się
      obrazić z powodu "fiaska" to jest zwykłym smarkiem.

      ps. a teraz najważniejsze, kluczowy aspekt tej całej śmiesznej sprawy, czy
      sformułowanie: "Dodam, ze razem pracujemy", tak naprawdę oznacza:
      "jestem od niego (w dowolny sposób) zależna w pracy" ?
      • tytus_flawiusz suplement 03.12.09, 18:36
        Główne przykazanie zdroworozsądkowo postepującego człowieka:

        - pod żadnym, ale to żadnym pozorem, nie nosi się dupy do roboty (czytaj. za
        żadne skarby nie posuwa się personelu pokładowego).
      • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:39
        Zaprosilam go na kolacje na miescie. Problem polega na tym, ze na ostatnim
        spotkaniu wspominal, ze nastepnym razem chcialby sie ze mna kochac...

        Nie jestem od niego zalezna w pracy, po prostu nie chce zeby potem jakas dziwna
        atmosfera powstala.
        • tytus_flawiusz Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:42
          white-lizette napisała:


          > Nie jestem od niego zalezna w pracy, po prostu nie chce zeby potem jakas dziwna
          > atmosfera powstala.

          nie powstanie, powstanie dopiero jak mu dupy dasz,.... ale wtedy to założysz
          całkiem inny wątek
          • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:45
            tytus_flawiusz napisał:

            > nie powstanie, powstanie dopiero jak mu dupy dasz,.... ale wtedy to założysz
            > całkiem inny wątek

            Ale jaki? Nawet jak mu dupy dam i mnie oleje to i tak nie bede za nim latac. On
            o tym z reszta wie.
            • tytus_flawiusz Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:50
              white-lizette napisała:

              > Ale jaki? Nawet jak mu dupy dam i mnie oleje to ...

              pochwali się (oczywiście w tajemnicy) najbliższemu koledze (w sensie temu biurko
              obok)... a potem... potem cię jadem wykonczą
              • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:53
                tytus_flawiusz napisał:

                > pochwali się (oczywiście w tajemnicy) najbliższemu koledze (w sensie temu biurk
                > o
                > obok)... a potem... potem cię jadem wykonczą
                >

                Dzieki, o tym nie pomyslalam (!) To troche mnie otrzezwilo;)
                • tytus_flawiusz Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:56
                  white-lizette napisała:

                  > Dzieki, o tym nie pomyslalam (!) To troche mnie otrzezwilo;)
                  >
                  proszę, zawsze do usług

                  ps. i ja z Tobą nie pracuję :-)
                  • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:58
                    tytus_flawiusz napisał:

                    > >
                    > proszę, zawsze do usług
                    >
                    > ps. i ja z Tobą nie pracuję :-)
                    >
                    Ale ty lecisz na wielkie cyce, a ja mam raczej male
                    • tytus_flawiusz Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:59
                      white-lizette napisała:

                      > Ale ty lecisz na wielkie cyce, a ja mam raczej male

                      ale ma dużo wyrozumiałości w sobie :-)
                      • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 19:10
                        tytus_flawiusz napisał:

                        > ale ma dużo wyrozumiałości w sobie :-)

                        Czy mam rozumiec, ze bzyknal bys mnie mimo to? Czuje sie zaszczycona, na
                        prawde;) Ale chyba musze dac koledze z pracy pierwszenstwo, wszak bardzo sie
                        stara. A teraz pytanie za 100 punktow, jak nie na cycki to na co polecial? Chyba
                        na dupe, ta mam calkiem ksztaltna.
                        • tytus_flawiusz Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 19:48
                          A teraz pytanie za 100 punktow, jak nie na cycki to na co polecial? Chyba na
                          dupe, ta mam calkiem ksztaltna.


                          myślę, że na wnętrze :-), jak większość zresztą
                          • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 20:00
                            tytus_flawiusz napisał:


                            > myślę, że na wnętrze :-), jak większość zresztą
                            >

                            Ale wnetrze czego? bo chyba nie duszy;)
                            • tytus_flawiusz Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 20:03
                              > > Ale wnetrze czego? bo chyba nie duszy;)

                              tradycjonaliści wybierają zwykle wnętrze pochwy (ewentualnie naprzemiennie z
                              wnętrzem jamy ustnej)
                              bardziej wyrafinowani kochankowie zainteresowani są również wnętrzem anusa
                              • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 20:11
                                Dzikuje za to doglebne wyjasnienie bo ja juz zagubiona bylam, myslalam, ze moje
                                oczy mu sie podobaja.
                                Ale powaznie, jak ja place za kolacje to chyba moje reguly moga obowiazywac?
                                • tytus_flawiusz Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 20:15
                                  > Ale powaznie, jak ja place za kolacje to chyba moje reguly moga
                                  obowiazywac?

                                  tylko nie zapomnij przyjść w spodniach i pod krawatem, o tempora, o mores.

                                  smacznego i good lucky strike
                                  • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 20:22
                                    To miala byc kolacja w ramach mojego funduszu urodzinowego, wiec tym razem ja
                                    zaplace.
                                • stoprocent Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 23:15
                                  A co to za dziwna konstrukcja? To już jak on zapłaci za twój makaron
                                  to od razu ma prawo oczekiwać seksu, a co on do burdelu przychodzi,
                                  jasny gwint?!?
                                  Masz prawo sobie zapłacić oraz pozwolić mu zapłacić kwestia seksu
                                  nie ma nic do rzeczy! Jeden mój przyjaciel wpajał mi nieustannie, że
                                  jak facet zapłaci za kolację (czy cokolwiek innego) to w zamian
                                  dostaje moje miłe towarzystwo do kolacji, a wszystko ponad to to
                                  kwestia wyłącznie moich chęci, a nie jakiegokolwiek zobowiązania.
                                  Nie bardzo rozumiem, gdzie tu miejsce na wątpliwości.
                                  Poza tym jeśli Ci się podoba jego adoracja - to daj się adorować.
                                  Jeśli nie masz ochoty włączać do tego seksu - to nie włączaj. Może
                                  mu się w tej sytuacji znudzi adorowanie, a może nie - kiedyś faceci
                                  lubili gonić króliczka i mam wiadomości ze sprawdzonych źródeł, że
                                  jeszcze paru z takimi upodobaniami na tym łez padole pozostało:-)
                                  Poza tym gdybyś Ty mu dała do zrozumienia, że przy następnym
                                  spotkaniu chcesz futro z norek, to sądzisz, że od razu by z tym
                                  futrem przyleciał? Poważnie wątpię. W równym stopniu wątpię, czy -
                                  skoro ma ochotę zaciągnąć cię do łóżka - zrezygnowałby z tego
                                  spotkania. Ale mozliwe, że jestem niedzisiejsza, bo dzisiejsi faceci
                                  (mam na myśli to najmłodsze pokolenie zasługujące już na miano
                                  facetów:-) to zamiast gonić raczej czekają aż im pieczone gołąbki
                                  same wskoczą do gąbki i trudno się dziwić - skoro wskakują.
                                  • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 23:26
                                    Dzieki, no wlasnie tak mi sie wydawalo, ze kolacja nie rowna sie dla wszystkich
                                    bzykanko. Nie wiem co on sobie wyobraza, ale najwyzej sie rozczaruje i wiecej
                                    sie nie spotkamy.
                                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 23:40
                                      > Dzieki, no wlasnie tak mi sie wydawalo, ze kolacja nie rowna sie dla wszystkich
                                      > bzykanko.
                                      Oczywiście że nie, a już na pewno nie na zasadach "ja płacę, ja ustalam reguły".

                                      Nie wiem co on sobie wyobraza, ale najwyzej sie rozczaruje i wiecej
                                      > sie nie spotkamy.
                                      Chwila! Wstrzymaj się trochę, bo zaraz usłyszymy że facet idiota, co on sobie
                                      wyobraża i że należy go potępić.
                                      Owszem, gość popełnił wyjątkowy nietakt mówiąc że przy następnym spotkaniu
                                      chciałby uprawiać z tobą seks, ale powinnaś umieć taką sytuację rozbroić, jeśli
                                      chcesz się z nim nadal spotykać.
                                      I dawać spójne sygnały - żeby nie było "zaprosiłam go do siebie i chodziłam cały
                                      czas tylko w koronkowych majteczkach, ale to nie znaczy że będzie seks, co on
                                      sobie wyobraża".
                                      Masz pełne prawo regulować tempo rozwoju wydarzeń, ale zawsze trzeba to robić
                                      tak aby nie rozczarować drugiej strony niespełnionymi obietnicami(w tym również
                                      niewerbalnymi).
                                • gr.een Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 23:46
                                  white-lizette napisała:

                                  > Dzikuje za to doglebne wyjasnienie bo ja juz zagubiona bylam, myslalam, ze moje
                                  > oczy mu sie podobaja.
                                  > Ale powaznie, jak ja place za kolacje to chyba moje reguly moga obowiazywac?
                                  Skoro płacisz za kolację, to proponuję jeszcze abyś umyła mu samochód.
        • lolcia-olcia Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:42
          A Ty myślałaś, że on chce z Tobą w chińczyka grać czy co?
          • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:47
            lolcia-olcia napisała:

            > A Ty myślałaś, że on chce z Tobą w chińczyka grać czy co?

            Ja wiem czego on chce it's not a mystery... Ja sie troche uzaleznilam od jego
            adoracji i tak ciezko mi go splawic, poza tym mi sie podoba.
            • lolcia-olcia Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:50
              Uzależniona to ja jestem od wydawania kasy nawet faceta do tego nie
              potrzebuję, co do innych nałogów to niestety, ale facet się
              przydaje:)
    • lolcia-olcia Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:38
      To po co tracisz na niego czas? Spotykać się tak tylko dla zabicia
      nudy? eeee to kiepsko
      • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:41
        Chce sie z nim spotakc bo troche mi zawrocil w glowie i ciagle o nim mysle.
        • lolcia-olcia Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:49
          Ja pier*** kiedy ostatnio się bzykałaś? Koleś nie spotyka się z Toba
          bo leci na Twoje dowcipy...
          • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 18:57
            lolcia-olcia napisała:

            > Ja pier*** kiedy ostatnio się bzykałaś? Koleś nie spotyka się z Toba
            > bo leci na Twoje dowcipy...

            Calkiem nie dawno... Wiem, ze raczej leci na moja dupe, chociaz mam calkied
            dobre poczucie humoru;) Ja wiem czego on chce, on mysli ze ja chce tego samego,
            ale tak na prawde to ja nie wiem czego chce... dodaj do tego chemie i wychodzi
            calkiem fajna zabawa.
            • lolcia-olcia Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 19:03
              Aha.
              • nanai11 Powiedz 03.12.09, 19:08
                Powiedz mu a potem napisz jak na to zareagował.
                • madame.narf Re: Powiedz 03.12.09, 19:35
                  jakby mi facet powiedzial, ze nastepnym razem chcialby sie ze mna
                  kochac, to jesli tego bym nie chciala, nie inicjowalabym spotkania -
                  bo faktycznie, mialby prawo miec okreslone nadzieje, liczyc na moja
                  przychylnosc, a tu figa.
                  ja takiej atmosfery nie lubie.

                  istnieja na szczescie faceci,z ktorymi mozna sie spotkac, zeby
                  pogadac, a nawet w chinczyka pograc, przy czym oni nie beda cie
                  kompulsywnie podrywac.
                  to duza ulga.

                  • boofon Re: Powiedz 03.12.09, 22:50
                    Geje?
    • czarnadrukarka Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 23:19
      Chcesz go zdobyć UDAJĄC,że jesteś niedostępna. Nie uda się ta gra bo nieudolnie
      ją chcesz poprowadzić. Pewnie pozwolisz na wiele wycofując się przed samym
      końcem na zasadzie 'nie jestem gotowa' i będziesz uważać, że przecież do niczego
      nie doszło więc..teraz powinien tak samo polecieć na Ciebie jak Ty lecisz na
      niego. Bez sensu. Jak chcesz udawać niedostępną to wymyśl coś bardziej trudnego,
      do pomyślenia dla faceta. Bo tym co zaplanowałaś to spalisz znajomość.
      Oczywiście zrobisz jak zechcesz, ale samo zaproszenie na kolację, nawet pod
      przykrywką urodzin, to już sygnał dla niego, że na niego lecisz. Niech On ciebie
      zdobywa, nie Ty jego. Niemniej, życzę pomyślnego spełnienia swego planu.:)
      • white-lizette Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 03.12.09, 23:34
        Ja niczego nie udaje, skad te wnioski? Wspominalam wyraznie, ze nic od tego
        faceta nie oczekuje oprocz rozrywki. Ostatnie pare razy on proponowal spotkania,
        ale ja nie mialam wiecznie czasu. I uwierz mi on na mnie leci i to bardzo;) I to
        nie jest zaden misterny plan, spontanicznie wyszlam z propozycja kolacji na moj
        koszt w ramach mojego funduszu urodzinowego;) Poza tym kolega jest mlodszy ode
        mnie i ja lepiej od niego zarabiam, takze jak ja tym razem zaplace to mi sie nic
        nie stanie (ostatnio on placil).
        • lowca_jeleni1 zrobilas blad 03.12.09, 23:42
          jak chce sie seksu to zaprasza na kolacje, jak sie nie chce lub jeszcze nie wie,
          zaprasza sie na obiad
          • white-lizette Re: zrobilas blad 03.12.09, 23:46
            Ale to ma byc kolacja na miescie. Poza tym juz raz bylismy.
        • czarnadrukarka Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 04.12.09, 00:27
          ‘Wspomniałam wyraźnie, ze nic od tego faceta nie oczekuje oprócz rozrywki. …’

          A wcześniej napisałaś:

          '...poza tym mi się podoba' i 'Chce się z nim spotkać bo trochę mi zawrócił w
          głowie i ciągle o nim myślę.'

          No i zobacz jak sama sobie zaprzeczasz...

          'I uwierz mi on na mnie leci i to bardzo;)'
          Też na jego miejscu bym leciała. W końcu zapowiada się ciekawe
          spotkanie/spotkania (cel jest znany - sam Ci to powiedział) i póki będziesz mu
          się opierać, tak długo będzie zainteresowany. Chociaż mogę się mylić. Poza tym
          całowałaś się już z nim, nie rozumiem jak na 'to' można być gotowym, a na tamto
          to już nie. Przecież tamto to też sytuacja wymagająca gotowości.. Wszystko przed
          Tobą, nie spieprz tego póki Ci zależy, Twój obiekt lubi gonić królika na to
          wychodzi. Gorzej jak go już złapie.:)

          • czarnadrukarka poprawka 04.12.09, 00:35
            Jest: * Przecież tamto to też sytuacja wymagająca gotowości..
            Miało być: Przecież 'to' (całowanie) to też sytuacja wymagająca gotowości..
          • tytus_flawiusz ech jaka jesteś czarna taka naiwna 04.12.09, 08:33
            koleżanka Biała, nie zamierza się z podmiotem lirycznych ru... tylko mile
            łechtać swe poczucie próżności i pychy jego zainteresowaniem/napaleniem***

            *** niepotrzebne skreślić
            • white-lizette Re: ech jaka jesteś czarna taka naiwna 04.12.09, 19:00
              tytus_flawiusz napisał:

              > koleżanka Biała, nie zamierza się z podmiotem lirycznych ru... tylko mile
              > łechtać swe poczucie próżności i pychy jego zainteresowaniem/napaleniem***
              >
              > *** niepotrzebne skreślić

              Skreslam zainteresowanie, bo moja kobieca intuicja podpowiada mi, ze to tylko
              napalenie.
            • gr.een Re: ech jaka jesteś czarna taka naiwna 04.12.09, 19:41
              gwiazdki niepotrzebne skreślić i wykorzystać mikołajkowy kilkudniowy wyjazd
              maksymalnie.
              W tym roku mikołajek zaszalał pięknie;)
    • white-lizette Powiedzialam 04.12.09, 01:24
      Powiadomilam go mailowo, zeby nie oczekiwal iz po kolacji wyladujemy u mnie w
      domu. Kolega grzecznie odpisal, ze wcale tego nie oczekiwal i ze tak naprawde to
      chce sie zaprezentowac w nowej kurtce ktora sobie ostatio kupil.
      • to.niemozliwe Re: Powiedzialam 04.12.09, 09:01
        Czyli chodzi o to, kto na kim większe wrażenie zrobi :D
      • tarantinka Re: Powiedzialam 04.12.09, 09:07
        Błąd, trzeba mu było wysłać polecony z potwierdzeniem odbioru :D :D.
        Zamiast religii w szkole powinni wprowadzić lekcje flirtu ;)
        • dzikoozka Re: Powiedzialam 04.12.09, 09:30
          wcięło mnie jak poczytałam :))
          Ludzie teraz problemy mają....
          Wszystko pięknie ładnie, ale mam wrażenie ze autorka pozuje na taką
          wyluzowaną i olewczą, a w gruncie rzeczy i w głębi duszy kiełkujej
          jej nadzieja na cos poważniejszego :))
          • white-lizette Re: Powiedzialam 04.12.09, 19:17
            na nic nie pozuje. gee, czy na prawde wszystko musi byc takie czarno-biale.
            kolega mi sie podoba, nie ukrywam, pociaga mnie, nie mam ochoty go splawiac, nie
            chce jeszcze isc z nim do lozka, ale na sto procent nie bedzie to nic dluzszego.
    • allerune Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 04.12.09, 12:01
      gdybym był w takiej sytuacji, tzn. spotykam się z dziewczyną kilka razy, całuję
      się i ogólnie zaczyna być coraz goręcej, to naturalną rzeczą byłoby, że ona
      zapraszając do siebie na "kolację" ma na myśli coś więcej. No chyba, że
      zaznaczyłaby zastrzeżenia od razu. Wtedy uznałbym że coś kręci, albo chce mieć
      we mnie przyjaciółkę z penisem. Zrezygnowałbym wtedy ze spotkania i obejrzał
      jakiś film :)
    • grassant Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 04.12.09, 12:25
      gry są różne. może być także chińczyk lub warcaby
      • lacido Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 04.12.09, 20:35
        bądź poker... rozbierany ;)
    • fatamorgana0 Re: Powiedziec mu ze nie bedzie seksu? 05.12.09, 11:19
      Przede wszystkim to ja sie zgadzam z Flawiuszem, że nie wdaje sie w
      takie historie w pracy bo na bank zwiastuje to problemy. Bardziej
      ludzie zaakaceptuja związek w pracy niz to, że ktos się z kims
      bzyka. Takie rzeczy zawsze wychodzą. Będziesz miała piekiełko.
      Może zrób sobie z niego kolege, powiedz że w ogóle nie bedziesz z
      nim sypiac bo jest dla ciebie kims innym (to nieprawda że facet się
      na pewno wycofa bo mam taka historie we własnym życiu i teraz sie po
      prostu przyjaźnimy) i rozejrzyj sie za kochankiem poza pracą :)
    • figgin1 Gdzie żywiosz tam nie jebiosz 05.12.09, 13:09
      Zapamiętaj tą życiową zasadę, naprawdę ułatwia życie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka