spiaca_krolewna_pl
06.12.09, 17:41
tak sobie dzis czytam dzis te fora, bo sie przeziebilam i nic mi sie
nie chce i pozwole sobie na opinie o seksie w zwiazkach, szczere z
doswiadczenienia, a troche mam..
seks w malzenstwie, po kilku latach cholerna porazka, nawet jesli sa
przeblyski nawrocenia i szalu, to trwaja zwykle kilka dni, no 2
tygodnie i wszystko wraca do normy. Awantury, problemy codzienne,
widzenie siebie codzienne, rano bez makijazu, przed umyciem zebow.
Tragedia.. A jeszcze jak maz nie odnosi sukcesow jakie chcial, zona
sfrustrowana siedzeniem w domu i dodatkowymi kilogramami, mozna
zapomniec.
Seks starszej kobiety z modym facetem tez porazka. ona coraz starsza
a on swiezy i pachnacy, beznadziejne uczucie, po chwili euforii
zaczyna baaardzo przeszkadzac budzenie sie w lozku przy takim ladnym
a ja taka nieladna, i to coraz bardziej nie ladna...
seks z kochankiem tez porazka, mozna sie przyzwyczaic i wtedy to
calkowita porazka, czekanie, zazdrosc, intrygi, niebezpieczne,
seks z przygodny partnerem- niebezpieczny,
seks ze starszy ( duzo) partnerem- oblesny. Opisalam troche w innych
postach ostatnich na tym forum.
Branie do buzi starego faceta- oblesne, zeby nie wiem jak myl-
smierdzi.
Generalnie nie jest dobrze:-)) pozostaje tylko rownolatek bez
zobowiazan, trzezwo myslacy, inteligentny, przystojny, odpowiednio
zamozny, zeby bylo go na siebie chociaz stac. A tych bardzo niewielu!