szyfremdomniemow
31.01.10, 20:20
Z moja obecna dziewczyną spotykam się od pół roku, jest nam bardzo
dobrze. Jej zależy na szczerości, mówimy sobie właściwie wszystko. i
tu jest problem. Ona jest mi wierna, ja je tez. Ale. Dwa tygodnie
temu widziałem się ze swoją była dziewczyną. Byliśmy razem dwa lata,
ale jakoś nam się nie układało; ja poznałem obecną, ona tez kogoś
spotkała. Wyjechali razem do GB, teraz ona wróciła, zadzwoniła.
Spotkałem się z nią, tak z ciekawości, a troche dlatego, że nie
widziałem powodu żeby odmawiać. Nie, nie poszliśmy do łózka, to
znaczy ona chyba by chciała, ale ja już jej nie chcę. Potem ona parę
razy dzwoniła, raz czy dwa akurat gadałem z nią przy obecnej
dziewczynie. Udawałem, że to kumpel dzwoni. jakoś tak wyszło. A
teraz czuje, że ta moja tajemnica wisi między nami. Tamta naprawdę
dla mnie nic nie znaczy, z obecną dziewczyną wiążę swoją przyszłość.
Czy wobec tego mówić o tym spotkaniu? Czy zmilczeć i udawać że nic
nie było. Zresztą to naprawdę już przeszłość. Tamta już nie dzwoni,
powiedziałem jej wprost, że nic nie będzie. Czy trzeba mówić
wszystko? Czy taka szczerość do bólu naprawdę jest potrzebna
dziewczynom??
Pozdrawiam J.