31.01.10, 20:20
Z moja obecna dziewczyną spotykam się od pół roku, jest nam bardzo
dobrze. Jej zależy na szczerości, mówimy sobie właściwie wszystko. i
tu jest problem. Ona jest mi wierna, ja je tez. Ale. Dwa tygodnie
temu widziałem się ze swoją była dziewczyną. Byliśmy razem dwa lata,
ale jakoś nam się nie układało; ja poznałem obecną, ona tez kogoś
spotkała. Wyjechali razem do GB, teraz ona wróciła, zadzwoniła.
Spotkałem się z nią, tak z ciekawości, a troche dlatego, że nie
widziałem powodu żeby odmawiać. Nie, nie poszliśmy do łózka, to
znaczy ona chyba by chciała, ale ja już jej nie chcę. Potem ona parę
razy dzwoniła, raz czy dwa akurat gadałem z nią przy obecnej
dziewczynie. Udawałem, że to kumpel dzwoni. jakoś tak wyszło. A
teraz czuje, że ta moja tajemnica wisi między nami. Tamta naprawdę
dla mnie nic nie znaczy, z obecną dziewczyną wiążę swoją przyszłość.
Czy wobec tego mówić o tym spotkaniu? Czy zmilczeć i udawać że nic
nie było. Zresztą to naprawdę już przeszłość. Tamta już nie dzwoni,
powiedziałem jej wprost, że nic nie będzie. Czy trzeba mówić
wszystko? Czy taka szczerość do bólu naprawdę jest potrzebna
dziewczynom??
Pozdrawiam J.
Obserwuj wątek
    • wil-li Re: mówić? 31.01.10, 20:49
      Po co mówić? Żeby wywołać niepotrzebną i nieuzasadnioną zazdrość... złe
      emocje... To była twoja przeszłość,która odeszła i z którą nie wiążesz
      przyszłości...
      • ziarnkopiasku Re: mówić? 31.01.10, 21:39
        To po co szłes na to spotkanie?
        • tow.ortalion Re: mówić? 31.01.10, 21:46
          ziarnkopiasku napisała:

          > To po co szłes na to spotkanie?

          ---------------------

          Wydaje mi się raczej, że szedł ;)
    • tow.ortalion Re: mówić? 31.01.10, 21:44
      Jeśli jesteś pewien, że już nie będzie szukać z Tobą kontaktu to raczej
      przemilcz to wydarzenie w imię spokojnej przyszłości.

      Jeśli jednak będzie Cię jeszcze dalej napastować to bezwzględnie powinieneś jej
      o tym powiedzieć, bo kłamstwo ma krótkie nogi i jak si kiedyś wyda, że to nie
      kolega to dużo u niej stracisz na zaufaniu, które odbudowywać możesz później latami.
      Powstanie zupełnie niepotrzebna rysa na Waszym szczęściu.
      • lopresolja Re: mówić? 31.01.10, 21:56
        zgadzam sie z tym powyzej i jak zakonczone to nie wywoluj wilka z lasu. A tak na
        marginesie to szczerosc nie oznacza ze masz sie spowiadac z kazdej sekundy
        swojego zycia drugiej osobie bo to nawet byloby niewlasciwe..ale mowienie ze
        kolega dzwoni jak to jest dziewczyna to juz jest nieszczerosc ;p
    • wil-li Re: mówić? 31.01.10, 22:06
    • rach.ell Re: mówić? 31.01.10, 22:55
      szyfremdomniemow napisała:

      > Z moja obecna dziewczyną spotykam się od pół roku, jest nam bardzo
      > dobrze. Jej zależy na szczerości, mówimy sobie właściwie wszystko.
      i
      > tu jest problem. Ona jest mi wierna, ja je tez. Ale. Dwa tygodnie
      > temu widziałem się ze swoją była dziewczyną. Byliśmy razem dwa
      lata,
      > ale jakoś nam się nie układało; ja poznałem obecną, ona tez kogoś
      > spotkała. Wyjechali razem do GB, teraz ona wróciła, zadzwoniła.
      > Spotkałem się z nią, tak z ciekawości, a troche dlatego, że nie
      > widziałem powodu żeby odmawiać. Nie, nie poszliśmy do łózka, to
      > znaczy ona chyba by chciała, ale ja już jej nie chcę. Potem ona
      parę
      > razy dzwoniła, raz czy dwa akurat gadałem z nią przy obecnej
      > dziewczynie. Udawałem, że to kumpel dzwoni. jakoś tak wyszło. A
      > teraz czuje, że ta moja tajemnica wisi między nami. Tamta naprawdę
      > dla mnie nic nie znaczy, z obecną dziewczyną wiążę swoją
      przyszłość.
      > Czy wobec tego mówić o tym spotkaniu? Czy zmilczeć i udawać że nic
      > nie było. Zresztą to naprawdę już przeszłość. Tamta już nie
      dzwoni,
      > powiedziałem jej wprost, że nic nie będzie. Czy trzeba mówić
      > wszystko? Czy taka szczerość do bólu naprawdę jest potrzebna
      > dziewczynom??
      > Pozdrawiam J.
      Jesli masz instynkt samozachowawczy, nie mow jej, ze sie z byla
      spotkales a ta cie teraz przesladuje. Ewentualnie jesli cie byla
      nadal bedzie nekac to sie ukochanej pozal ale o spotkaniu zamilcz.
      Ja wolalabym nie wiedziec...
    • deodyma Re: mówić? 31.01.10, 22:58
      byla wie, ze jestes teraz z kims zwiazany?
      Ty sam powinienes postawic jakies granice, bo ja Twoja obecna
      partnerka sie dowie o tych tajemniczych telefonach, bedziesz biedny.
      na co czekasz?
      az tamta zaciagnie Cie do lozka?
      bo chyba wlasnie o to jej chodzi.
      • markac28 Re: mówić? 01.02.10, 10:05
        nie mówić, zwłaszcza, że do niczego nie doszło, zresztą jakby do
        czegoś doszło to tym bardziej nie mówić, tylko zastanowić się nad
        sobą
    • elagresto Re: mówić? 01.02.10, 10:59
      Ja tam bym powiedział, takie głupie przemilczenia mogą wyjść na jaw w
      zaskakujących momentach i nie będziesz miał możliwości wyjść z tego
      obronną ręka. Mówisz jak jest i tyle. I kończysz kontakt z byłą.

      Ja bym tak zrobił, bo nie idzie mi kłamanie mojej kobiecie, ale jak się
      z tym dobrze czujesz, to możesz próbować szczęścia.
      • rach.ell Re: mówić? 01.02.10, 15:57
        elagresto napisał:

        > Ja tam bym powiedział, takie głupie przemilczenia mogą wyjść na
        jaw w
        > zaskakujących momentach i nie będziesz miał możliwości wyjść z
        tego
        > obronną ręka. Mówisz jak jest i tyle. I kończysz kontakt z byłą.
        >
        > Ja bym tak zrobił, bo nie idzie mi kłamanie mojej kobiecie, ale
        jak się
        > z tym dobrze czujesz, to możesz próbować szczęścia.

        To nie klamanie, to oszczedzanie komus prawdy.
    • kajpirinja27 Re: mówić? 01.02.10, 14:57
      Jakie to wrecz slodkie... Musisz ja naprawde kochac. Nic nie mow
      aktualnej dziewczynie, a tej bylej za to powiedz szczerze ze nie
      mozesz za bardzo dzwonic z nia przy swojej dziewczynie bo Ci zalezy
      na tym aby ni emacic spokoju.
      Powodzenia !
    • niepraktyczna Re: mówić? 01.02.10, 16:26
      Oczywiście że niewie, że ma inną.Pewnie mówił do niej szyfrem.
      Zazwyczaj nie mówią że odchodzą do innej, tylko " wybacz chce pobyc
      sam" czy cos w tym stylu.Bo przecież nie chcą ranić. I o to łóżko
      też pewna nie jestem ...
    • sonieczka.2 Re: mówić? 03.02.10, 12:03
      Jeśli nie miałeś problemu żeby spotkać się z byłą, to skąd problem czy mówić o
      spotkaniu obecnej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka