tow.ortalion
13.04.10, 21:53
Co prawda trwa jeszcze żałoba, ale moją głowę zaczęły zaprzątać też inne myśli. Chodzi mi o to jakie to zasługi pana prezydenta uzasadniają jego pochówek na Wawelu. Ale konkretnie. Ma ktoś pomysła?
W naszej kulturze nie wypada o umarłych mówić źle, ale jest też i opcja pozwalająca nie mówić nic.
Zachodnie zwyczaje mówią wprost o cechach zmarłego człowieka, opisują go w całości i wymieniają bez ogródek zarówno jego wady, jak i zalety, o czym z widoczną i nieuzasadnioną żenadą poformowały dziś polskie media.
No więc jakie wg Was zasługi pana prezydenta zdecydowały o pochówku jego szczątków pomiędzy królem Janem III Sobieskim a marszałkiem Piłsudskim?