Gość: Ewa
IP: 195.194.74.*
26.04.06, 15:00
mam 25 lat do dwoch lat cierpie z powodu swedzenia warg sromowych i pochwy.
Pojawia sie to glownie w nocy i rano, w czasie miesiaczki ustepuje. Wystepuje
zaczerwienienie, ale nie mam zadnych uplawow.Oczywiscie zrobilam mnostwo
badan:wymazy z pochwy, badanie cukru, badanie na robaki i nic nie wyszlo.
robilam rowniez badania posiewowe-jakis rok temu wyszedl mi paciorkowiec w
pochwie i gardle, dlugo leczylam sie antybiotykami i na koniec bralam
autoszczepionke. Problem z gardlem przeszedl,ale z pochwa nie. Wiec robilam
kolejne badania posiewowe kilkakrotnie i te bardziej specjalistyczne na
chlamydie i mycoplazme i nic nie wyszlo. bralam mnostwo lekow dopochwowych ,
probowalam ziol, uzywalam lactovaginalu i lacid femina. Lekarz powiedzial
mi ,
ze nie ma pojecia co mi dolega i gdzie szukac rozwiazania. Dodatkowo, moze to
ma jakies znaczenie, mam hypoprolactynemia prolaktynoma, czasami wysoki
testosteron, przez te ostattnie dwa lata bralam bromergon i cilest (7 dni +
21
dni przerwy).Nie jestem alergikiem. Bardzo prosze o jakies sugestie.Czy ktos
moze cierpial na cos takiego?