kocioo
04.03.04, 12:53
dziś rano mój W pisała na gg z tatą i jak weszłam odrazu wyłączył, czego
raczej nie robi, więc moja intuicja podpowiedziała zajrzyj( proszę nie pisać
mi tylko o zaufaniu, zaglądaniu w cudzeg archiwum, bo to wszystko wiem, ze
nie powinnam, zresztą zrobiłam to dziś bez wcześniejszych zaglądań jakoś tak
coś mi podpowiedziało że powinnam tam zajrzeć)no i zajrzałam a tam rozmowa:
(on szuka pracy ma rozmowy jedna dzis)
W : jak mi nie wyjdzie to wyjade na stałe zagranice..
T : a co na to A (czyli ja)
W : A nie ma już nic do gadania
T : lajf is brutal
W : tylko martwie sie o zespól (gra w zespole rockowym)
miej więcej tak to wyglądało, a chodzi mi o to, że pytam jedziesz gdzieś? on
nie nigdzie się nie wybieram, mówi mi jaka wazna jestem dla niego po co skoro
ma inne plany? Poczułam się oszukana, nie znaczę dla niego NIC pozatym, ze
teraz jest nam świetnie (sex, imprezy, mieszkamy razem, wygoda)powiedziałam
mu, że to pzreczytałam, bo kłamać nie potrafię i co? Trochę się na początku
wkurzył, że nie miałam prawa zaglądać i ma racje, ale gdybym nie zajrzała
żyłabym nadal w błogiej nieświadomości tego, co on naprawdę mysli. A potem
próbował mnie przytulać, pytac o jakieś głupstwa oczywiście kotku..czułam, że
jest mu głupio, że to przeczytałam bo fakt jest taki, ze świnia z niego. Ach
nie wiem co myśleć czuję się zagubiona, do tego stopnia, że zaaregowałam na
wszystko b.spokojnie(wybuchowa jestem więc dziwna to reakcja)chce mi się
tylko płakać, bo jest mi przykro nie myslałam ze przezcytam takie rzeczy I
BŁAGAM NIE PISZCIE MI ŻE PO CO CZYTAŁAM..CHODZI O TO W JAKI SPOSÓB
DOWIADUJEMY SIĘ O RZCZACH WAZNYCH ...ech ide się szykować bo sama też mam
dziś ważną rozmowę!!!pzdr