yulija
23.05.10, 18:32
po dwóch latach ... związek zupełnie nieformalny... kochałam, teraz już nie
umiem nazwać swoich uczuć...on jak sądzę też jest znudzony.. chcemy, ale nie
potrafimy się rozstać...jakieś to takie chore, ze nie umiem tego ocenić .. no
ale po kolei...
To była miłość jak z filmu " tiu tiu tiu, ta ta ta" tzw. spijanie z dziubków "
ach jak cię kocham" "a ja cię kocham bardziej".. i nagły krach!
- kimze k...a jest facet, który budzi się koło mnie?
- kim jest ta baba?!
Powiem wam masakra...