Gość: Madzia
IP: *.wlop.ppp.polbox.pl
18.03.04, 15:10
Witam. Nie,nie jestem załamana,chciałabym po prostu wysłuchać kilku rad.
Otóż,mam 26 lat,jestem od dwóch lat w związku z mężczyzną ,który ma juz
dziecko. Nie mam pracy,szukam jej bardzo usilnie od dwóch lat,ale bez skutlu.
Bardzo pragne mieć dziecko ,mój M również,ale....nie ma na to pieniędzy
(wiem,brzmi to okropnie).Po prostu,wcześniej byłam w 6-cio letnim związku i
zostałam sama z długami,które są pomalutku spłacane ,to samo dotyczy mojego
M,on też został z długami i cały czas spłacamy....w tej chwili pracuję bez
żadnej umowy,ale zawsze kawałek grosza wpadnie....no i tu jest
problem...latka do emerytury nie lecą,pieniążków nie za dużo i to moje
pragnienie dziecka na które nie możemy sobie pozwolić...koszmar.co robić???
Jestem rozsądna i zdaję sobie sprawę z naszej sytuacji...ale po prostu boję
sie bardzo ,że lepsze czasy nie nadejdą i dzidziusia też mieć nie
będziemy....Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi.