slodka_pomarancza
22.03.04, 12:17
Zanim ja spotkalem, bylo tak:
Zycie to byl dla mnie drugi film
Znak moj to byl - wolny ptak
A przeslanie: c´est la vie
Byl to raczej serial barwnych scen
Miejsce akcji rozne - tu i tam
Gwazdki wciaz zmienialy sie
A scenariusz byl ten sam.
Viem - w co jest gra i final znam
Viem - tak, czy owak - dalej gram
Viem - lecz cos w duszy mojej tkwi
I mi caly czas nuci: - c´est la vie.
Wreszcie przyszla Ona, zarty z ust
miala byc na planie kilka chwil
ale miala inny gust
I nie lezal jej ten film
Nigdy nie myslalem o tym, ze
zrobie w scenariuszu taki wtret
Tam, gdzie mialo byc: Adieu
Pomysl mam na Happy End.
Viem, kto dopisze final Nam
Viem. I z fantazja dalej gram
Viem - lecz cos w duszy mojej tkwi
I caly czas nuci: - c´est la vie...
(P. Howlik)