Dodaj do ulubionych

Wibrujący koniec chrapania

IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 16:46
rozwiązanie trochę chyba kiepskie. biedny chrapacz nie ma szans żeby zapaść w głęboki sen, po 8 godzinach w łóżku budzi się zmęczony, jakby noc spędził tutaj: goo.gl/eST6 a nie w swoim łóżku.
Obserwuj wątek
    • konrad.ludwik02 Re: Wibrujący koniec chrapania 13.08.10, 06:59
      Postęp cywilizacyjny sprawia, że coraz więcej ludzi ma odrębny pokój do spania i wtedy chrapanie nie przeszkadza otoczeniu.
      Gorzej, jeżeli ktoś cierpi na tzw. bezdech śródnocny, tj. chrapanie powoduje zatkanie dróg oddechowych i duszenie się, efekt: ciągłe niedotlenienie organizmu, osłabienie, zagrożenie nawet życia! Medycyna i wynalazczość są tu przedziwnie bezradne.
    • kretynofil Re: Wibrujący koniec chrapania 13.08.10, 08:02
      @konrad.ludwik02:

      Bzdura. Cierpialem na bezdech, poszedlem do laryngologa, obejrzal mnie, zajrzal do nosa i przedstawil mi nastepujace opcje:
      - rzucic palenie i schudnac,
      - jesli to nie zadziala to do kliniki snu i zbadac przyczyne,
      - prostowanie przegrody nosowej (mam skrzywiona),
      - w najgorszym razie plastyka podniebienia.

      Po trzech miesiacach niepalenia i zrzuceniu 10kg - spie cichutko jak niemowle i zadnego bezdechu nie mam. Wstaje wypoczety i czuje sie sporo lepiej. Dodatkowo ustapily bole glowy i reflux.

      W moim przypadku - medycyna, ta najprostsza, zadzialala bez problemu...
    • Gość: Gość Re: Wibrujący koniec chrapania IP: *.acn.waw.pl 13.08.10, 10:56
      @kretynofil: niekoniecznie bzdura. Fakt, schudnięcie, obniżenie ciśnienia krwi, korekta przegrody nosowej w _większości_ przypadków pomaga albo wręcz załatwia sprawę. Ale znam osoby, które do końca życia będą spać z maską tlenową, bo lekarze rozkładają bezradnie ręce.
    • kretynofil Re: Wibrujący koniec chrapania 13.08.10, 11:17
      @Gosc:

      A co z plastyka podniebienia? Moze nalezy jeszcze tego sprobowac?
      • Gość: Mariusz Re: Wibrujący koniec chrapania IP: *.jkns.pl 09.01.18, 14:36
        Miałem zabieg 6 miesięcy temu: plastyka podniebienia, usunięcie migdałów i języczka. Miało mi to pomóc w lepszym spaniu. I co???
        MASAKRA, nie ma żadnej poprawy. Wydałem prawie 6000 zł na zabieg i nie ma żadnego efektu. Tylko samookaleczenie... Wszyscy Ci lekarze nabijają tylko kasę dla siebie i dla swoich pseudo klinik! Obecnie jestem w gorszym stanie niż przed zabiegiem. Mam trudności z oddychaniem. I kto mi teraz pomoże??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka