mkp4q8fn
25.11.10, 13:47
Nieważne jaki kolor, bo przecież każdy z Was ma inny gust. Mój mężczyzna uznał, że białe najładniejsze, więc takowe przeważają w moim repertuarze, choć monotonii tam nie ma.
Odkąd pamiętam, zawsze słyszłam od płci przeciwnej (także w koleżeńskich rozmowach), że figi noszą obleśne babska, że są jak barchany, że stringi są super sexy. Jestem w stałym związku i coraz częściej słyszę (w luźnych damsko-męskich rozmowach), że do mody wracają te pełne wersje bielizny. Mój też coś przebąkuje, że chciałby takowe na mnie zobaczyć.
Czy to chwilowe, dotyczy pojedynczych przypadków, czy faktycznie figi też są sexy?
Panowie to jak?