jeriomina
02.01.11, 15:40
Jakiś wysyp tu ostatnio był wątków na ten temat...
w związku z tym moje pytanie:
czy laska, która ma męża (nie mają dzieci) i myśli intensywnie o innym ale nie doprowadza do żadnych interakcji fizycznych bo nie chce niszczyć swojej rodziny jest godna potępienia (że w ogóle myśli o innym i oszukuje męża) czy pochwały (bo nie daje upustu swoim instynktom i tych pragnień nie realizuje, nie chcąc niszczyć swojej rodziny)?
Bo czytając Wasze wypowiedzi w temacie zdrady jako takiej to już pogubić się można...