amanda-lear
09.01.11, 12:05
Dziś, patrząc na swe odbicie w lustrze stwierdziłam, że się kurna zestarzałam;) Myślę sobie, e tam powłoka jak powłoka, tu się naciągnie tam podpicuje i....jak mówił pewien fachowiec...będzie pan zadowolony;) Ale prawdziwy dramat rozegrał się kiedy otworzyłam forum i sprawdziłam, że na 99,9 % postów nie chce mi się odpowiadać...zestarzałam się również mentalnie, jeszcze rok temu było inaczej. Niczym krążownik kursowałam między jednym forum a drugim i szukałam ciekawych tematów, a teraz? Nie interesuje mnie już zdrada, kolor szminki, który rajcuje facetów, ani nawet znalezienie 2 połówki cytryny;) Czyja to wina lub zasługa? Nie wiem, mam jednak dość karkołomny pomysł, żeby wszyscy, którzy tak jak ja czują, że się zestarzeli zapisywali się do tego wątku, będzie mi raźniej czując, że nie jestem sama. A zatem cytując pewnego "idola" z czasów mojego dziecięctwa: Pomożecie?