tajudyta
23.01.11, 13:18
Poznaliśmy się grubo 5 lat temu. Przez chwilę razem byliśmy. Potem kontakt się urwał. A ja go kocham do tej pory. Każde z nas miało kilku partnerów ale to nie to. Akceptuję jego wady w 100%, nikogo nie akceptuję tak jak jego. Mogłabym dla niego zrobić wszystko. Aż sama się sobie dziwie, po takim czasie. Nasz kontakt się odnowił ostatnio, zaproponował spotkanie nawet, myślałam że moje serce wyskoczy ze mnie. On również był bardzo miły. I widziałam TO ciepełko w jego oczach.. Przez ten czas 5 lat próbowałam kilka razy do niego wrócić, niestety spotkałam się z odtrąceniem, ponieważ był ktoś inny. A ja czuję, że to jest jedyna właściwa osoba dla mnie, jedyna pokrewna dusza. I chciałabym z nim być, ale nie wiem co mam zrobić. Zawsze gdy mi na czymś zależy, to o to walczę. Jednak tutaj już walczyłam.. I było kilka klęsk.. Odpuścic? Zawalczyć poraz ostatni?