Dodaj do ulubionych

Cykl życia mężczyzny

14.02.11, 15:02
Zapożyczone z "Linii Oporu" Dukaja :-)

(...)

Pierwszą żonę poślubiasz na studiach lub tuż po.
Macie po dwadzieścia kilka lat. Jesteście rówieśnikami, prawie.
Pochodzicie z tego samego pokolenia, tego samego świata. Rozumiecie swoje marzenia i ambicje.
Ona oddaje ci energię, abyś mógł przebić się na szczyt. Ona rodzi ci pierworodnego. Z nią budujesz pierwszy dom i odnosisz pierwsze zwycięstwa.
Ale czas mija. Dzieci dorastają.
Ty jesteś mężczyzną sukcesu w sile wieku, nadal młodym zwycięzcą, a ona - czterdziestoletnią kobietą.

Druga żona, gdy ją poznajesz, również ma około dwudziestu lat.
Nie jesteście rówieśnikami. Przemieszczacie się po odmiennych trajektoriach.
Ona jest na krzywej wznoszącej. Daje ci prawdziwą młodość.
Z nią korzystasz z owoców zasłużonego sukcesu.
Dzięki niej chce ci się jeszcze zdobywać świat.
Nienasycona - tego potrzebujesz, nienasycenia, którego nie może ci dać pierwsza żona.
Lecz po kilkunastu latach również to przestaje mieć znaczenie. Zaczynasz bowiem dostrzegać przed sobą Koniec.

Trzecia żona może być rówieśniczką drugiej.
Zazwyczaj jest po trzydziestce, ma już za sobą dłuższy związek, dzieci z niego.
Przynosi ci przeciwieństwo daru drugiej: spokój.
Gdy jest przy tobie, czujesz się pogodzony ze wszystkimi niesprawiedliwościami, klęskami i cierpieniami, których doświadczyłeś.
Z nią możesz prowadzić długie rozmowy, które cię nie nudzą.
Możesz milczeć.
Przed nią nie musisz kryć, co dotąd kryłeś.
To ona trzymać cię będzie za rękę na łożu śmierci.
Obmyje zwłoki, ubierze do trumny, złoży w ziemi. Zatroszczy się o testament i majątek, gdy inni będą lać łzy.
Kobieta, która przeprowadza na drugi brzeg.

(...)
Obserwuj wątek
    • nihil-istka O ku*r*wa....... 14.02.11, 18:50
      ...... co za deprecha. Ide do burdelu sie wyluzowac.
    • bmwracer Re: Cykl życia mężczyzny 14.02.11, 19:40
      No teraz to mi sie oczy otworzyly bo moja stara poslubione w czasie studiow wciska mi kit jakis ze to niby "ta druga Ci pokaze ze ta pierwsza nie byla tak zla"? bzdury co nie?
    • facettt no tak to jest 14.02.11, 23:32

      > Kobieta, która przeprowadza na drugi brzeg.

      no tak to jest.
      a w kazdym razie bywa.
      jakies wnioski?
    • chersona Re: Cykl życia mężczyzny 15.02.11, 19:50
      hehe. pamiętam, jak napisałam kiedyś, że Tubisia da się owinąć sobie wokół palca. Odpowiedział, że żadnej jeszcze się to nie udało, a latka mu lecą, ale jak na jego starość jakiejś się uda tego dokonać, to on nie ma nic przeciwko. może celuje, że go któraś łagodnie na ten drugi brzeg wyprawi.
      z wyrazami szczerej sympatii dla Tubisia
    • 123meg Re: Cykl życia mężczyzny 15.02.11, 21:50
      To aż się prosi by opisać cykl życia kobiety... Nie sądzę, by brzmiało to tak kolorowo... ;p
      ---------
      Szukasz oryginalnego prezentu?
      www.SwiatStarodrukow.pl/
      Pikantne szczegóły:
      www.youtube.com/watch?v=V8V6NGXggCg
      Facebook:
      www.facebook.com/pages/Mapy-Kalendarze-Starodruki/141374639207470
      Blog:
      www.Starodruki.wordpress.com/
      • baron_von_absurd Cykl życia kobiety 16.02.11, 16:48
        123meg napisała:

        > To aż się prosi by opisać cykl życia kobiety... Nie sądzę, by brzmiało to tak k
        > olorowo... ;p

        Mówisz i masz :-) Cykl życia kobiety by Baron von Absurd

        Pierwszy raz na ślubnym kobiercu stajesz mając dwadzieścia osiem lat. Znacie się niewiele dłużej niż pół roku, ale jesteś w ciąży więc wypada wziąć ślub. Swojemu mężowi nigdy się nie przyznasz, że tak naprawdę to zaplanowałaś tą ciążę. Bo i tak go kochasz (przynajmniej tak ci się wydaje w tym momencie), a tak bardzo chciałaś ubrać białą sukienkę. Tym bardziej, że wszystkie twoje koleżanki już dawno wyszły za mąż, niektóre mają już jedno lub dwójkę dzieci, tylko ty zostałaś sama. Oczywiście mówiąc dookoła, że jesteś singielką, bo tak jest teraz w modzie.
        Rok po narodzinach dziecka zastanawiasz się co robisz w tym małżeństwie. Nienawidzisz swojego męża i z obrzydzeniem na niego patrzysz. Chciałabyś się rozwieść ale jak o tym myślisz, to dochodzisz do wniosku, że dziecko musi mieć oboje rodziców. I poświęcasz swoje życie dla niego.
        W wieku trzydziestu pięciu lat jesteś zgorzkniałą, nieszczęśliwą kobietą. Z mężem rozwiodłaś się rok temu, wyprowadził się z domu nie mogąc wytrzymać tych wszystkich kłótni. Jedyny kontakt z nim sprowadza się do minięcia w drzwiach kiedy odprowadza waszą córkę lub syna do twojego domu po spędzeniu z nim lykendu.

        Po raz drugi prawie stajesz przed ołtarzem tuż przed czterdziestką. Udało ci się załatwić rozwód kościelny i cieszysz się, że po raz kolejny założysz białą sukienkę. Niestety tuż przed ślubem okazuje się, że twój narzeczony poznany na Forum Gazety zdradza cię ze swoją byłą dziewczyną. Jesteś przekonana, że tak jest, bo po kryjomu przejrzałaś jego pocztę i znalazłaś listy do niej. Co prawda niewiele w nich było ale jesteś pewna, że na pewno coś musi się tam kryć. Na pewno dlatego wraca później z pracy, a ten wielki projekt w firmie jest tylko jego wymówką. Robisz mu wielką awanturę i odwołujesz ślub. On jeszcze próbuje coś tłumaczyć, ale widząc jak bardzo jesteś zacietrzewiona zrezygnowany odchodzi. Znowu zostajesz zgorzkniałą, nieszczęśliwą kobietą walcząc z całym złem mężczyzn na Forum.

        Kolejny raz wychodzisz za mąż mając lat sześćdziesiąt. Twoim wybrankiem jest pan Stasio, sąsiad spod siódemki. Jest starszy od ciebie o jakieś dwadzieścia lat, ale nie stanowi to dla ciebie przeszkody. Lubisz z nim przebywać i rozmawiać, bo jest to dużo przyjemniejsze niż wracanie do pustego domu. On bierze z toba slub, bo nikogo nie ma i nie ma komu zapisać swojego dwupokojowego mieszkania.
        Twoje dziecko utrzymuje z tobą sporadyczne kontakty sprowadzające się głównie do przesłania smsem życzeń świątecznych. Wnuki widziałaś ostatni raz na komunii młodszej wnuczki, z grzeczności cię zaprosili. Swój czas dzielisz między pana Stasia i koleżanki z przykościelnego kółka różańcowego.
        Kiedy już pana Stasia zabraknie to one przepradzą cię na drugą stronę.
        • kalllka Re: Cykl życia kobiety 16.02.11, 17:28
          szanowny Panie,
          niezwykle spodobal sie dla mnie Panski cykl,
          ale chcac skorzystac z oferty i wypelnic aplikacje
          nie moglam wpasowac sie wiekowo-pomiedzy-drugie malzenstwo, a pana Stasia,
          stanelam na wieku i dalej ni huhu, w procesie sprowadzenia do wspolnego miejscownika.

          moze jasnie Pan, pana Stanislawa zamienic na jakiego innego?
          prosilabym o takiego grubo przed szescdziesiatka,albowiem nieruchomosc mnie nie interesuje chyba, ze ta spod 11.
          z gory dzieki,
          wdzieczna
          ( podpis do wiadomosci red.)

          • baron_von_absurd Re: Cykl życia kobiety 17.02.11, 09:21
            Szanowna Pani,

            Bardzo dziękujemy z udział w naszym cyklu i skorzystanie z oferty "Biała sukienka". Niestety zgodnie z par.16 ust. 7 regulaminu klient nie ma możliwości zmiany cyklu i wprowadzenia poprawek. W związku z czym pozostaje Pani tylko i wyłącznie czekanie z nadzieją pojawienia się księcia na białym koniu, aż wpasuje się Pani wiekowo w pana Stasia spod siódemki.

            Z wyrazami szacunku,

            BaronVonAbsurd
            Dyrektor Departamentu Obsługi Klienta
            • kalllka Re: Cykl życia kobiety 17.02.11, 14:09
              Dear Comtess,
              bardzo Panu dziekuje za niezwloczna odpowiedz.
              i choc niezwykle szanuje meski cykl to pozwole sobie jednak nie skorzystac z propozycji zbroi i konia-wyodrebniajac jesli laska dlaczego:)
              z niezwykla przykroscia musze stwierdzic ze w.w przytoczony regulamin w zadnym z punktow nie przypisuje, tak z imienia jak plci swietosci bez kostki, tylko panu Stanislawa- co za tym tenze nie przestrzega!
              nie pokazuje takze, ze rzeczony (S) zlosliwie wylewa wode z kapiela (prawdopodobnie z powodow czysto partykularnej) ale i u licha wlasnej nieruchomosci (nr7 )oraz (ujetej juz wody) do piwnicy i j.w z powodow wlasnych win.
              co za tym, nasiaka, tak aktywa ale przede wszystkim wszystkich pasywa i tona.
              w tych to wymienionych czesiach, regulamin zostaje wmanewrowanym i staje sie tendencyjna aplikacja z jedna komorka.
              wykluczajac tym samym udzial wszytkich dziarskich i pomyslowych lecz np po czeterdziestce. co za tym, a we wnioskach, tak oszukanej w wypelnianiu prostej formy- cyklistce- brak bedzie zawsze tak piatej klepki jak szostego zmyslu czy zwyklego smaku,,, itd itp. czyniac rzecz jak zwykle niemozliwa.
              z czym jako swiatowa kalka wszystkich kalek zgodzic sie niepodobna!
              jednakze, a pozdrawiajac nieustajaco oczekiwam tak i w odpowiedzi pozostaje

              y.s
              (odpis podreczny)

              • mariuszg2 Re: Cykl życia kobiety 17.02.11, 15:37
                kalllka napisała:

                Przepraszam, że się wtrącę...może dżemiku?
                • kalllka Re: Cykl życia kobiety 18.02.11, 01:34
                  nie, dziekuje.

                  wtrancaj sie, lubisz.
        • mariuszg2 Re: Cykl życia kobiety 16.02.11, 18:24
          baron_von_absurd napisał:

          >
          > Mówisz i masz :-) Cykl życia kobiety by Baron von Absurd
          >

          Drogi Baronie,
          Nie to żebym to czy tamto ale wiesz...jak mówisz stnowcze NiE feminizacji FM to bądź Waść konsequentny i nie wprowadzaj czynnika żenskiego w one rzeczone samcze wąciury... Pochwalony i z poważaniem Waszeci
          • baron_von_absurd Re: Cykl życia kobiety 17.02.11, 09:24
            Kolego Mariuszu,

            Przeczytaj jeszcze raz "Manifest" ( :-) ) "Nie" dla feminizacji nie oznacza wyrzucenia każdego czynnika żeńskiego z FM. "Nie" jest dla tych aktywów, które szkalują rodzaj męski jako głupi, zapuszczony co przejawia się albo w jawnych atakach, albo w zadawaniu głupich pytań.

            :-)

            Z partyjnym pozdrowieniem.

            BvA
            • mariuszg2 Re: Cykl życia kobiety 17.02.11, 12:58
              baron_von_absurd napisał:

              > Kolego Mariuszu,
              >
              > Przeczytaj jeszcze raz "Manifest" ( :-) ) "Nie" dla feminizacji nie oznacza wyr
              > zucenia każdego czynnika żeńskiego z FM. "Nie" jest dla tych aktywów, które szk
              > alują rodzaj męski jako głupi, zapuszczony co przejawia się albo w jawnych atak
              > ach, albo w zadawaniu głupich pytań.
              >
              > :-)
              >
              > Z partyjnym pozdrowieniem.
              >
              > BvA

              Towaerzyszu... kurcze spojrzałem na "manifest" - mam jego wersję gdzie sobie drobnyn druczkim gwiadeczką oznaczyłem swój dopisek doń..którego tutaj nie przytoczę ...
              może i się zapędzam ale niech wszelkie reakcyjne siły wiedzą, że akcja budzi reakcję i odpowiedmy z pełna stanowczośćą, i pustaszącym hiper odzewem wymierzonym w wiadome obce czynniki i wrogie elementy...

              Niech żyje testosteron! Precz z estrogenami! Oksytocyna Twój wróg..Alkohol wręcz przeciwnie!
        • baron_von_absurd Re: Cykl życia kobiety 21.02.11, 10:04
          W nawiązaniu do pierwszej cześci cyklu życia kobiety:

          partnerstwo.onet.pl/1638244,3505,,szalenstwa_malzenskiego_zegara,artykul.html
          :-)
    • fredoo Re: Cykl życia mężczyzny 18.02.11, 21:44
      Facet umiera i mówi do swojej żony. Nie byłaś dobrą żoną ale męczyłem sie z tobą żeby przed smiercią miał mi kto podać szklanke wody. A teraz umieram i pić mi sie nie chce.
    • moonogamistka Re: Cykl życia mężczyzny 20.02.11, 19:16
      Ciekawe:) Moze prawdziwe:) To- dotyczace mezczyzny :)
      W cykl kobiety nie wpisuje sie:))) Za bardzo cenie wolnosc i niezaleznosc;_))))
      • baron_von_absurd Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 09:04
        moonogamistka napisała:

        >>> Za bardzo cenie wolnosc i niezaleznosc;_)))

        Jako wolna i niezależna pewnie zostaniesz drugą żoną :-))
        • moonogamistka Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 09:06
          Instytucje malzenstwa mam juz zaliczona i porzucona;_)) Wystarczy tego szczescia jak dla mnie :D
          • baron_von_absurd Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 09:24
            Byłaś pierwszą, drugą czy trzecią żoną?? :-)))
            • moonogamistka Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 10:11
              myslisz, ze to jakas roznica ? ;-)))
              • baron_von_absurd Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 11:05
                Eee, to zasadnicza różnica - implikuje dalszy cykl kobiety :-)

                M.
                • moonogamistka Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 11:43
                  Nie wpisuje sie w Twoj cykl;_)))
                  • baron_von_absurd Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 13:00
                    To opisz swój przypadek - jak wiadomo wyjątek potwierdza regułę :-))))
                    • moonogamistka Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 13:09
                      Baronie;_)) mam wkleic c.v. czy wystarczy pamietniczek?;_)))))) zdjecia dodac?:_)))
                      • baron_von_absurd Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 13:24
                        Księżycowa Mistko,

                        Jesteś na męskim forum - powinnaś wiedzieć, że pamiętniki lubimy a zdjęcia jeszcze bardziej ;-)))

                        Baron
                        • moonogamistka Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 13:25
                          o cholera, a to nie e-mama? o zesz... minus 4 mnie zgubi :D
                          A tak sie dziwilam, ze jakos tu sympatycznie ;_)))
                          • baron_von_absurd Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 17:00
                            moonogamistka napisała:

                            > o cholera, a to nie e-mama? o zesz... minus 4 mnie zgubi :D
                            > A tak sie dziwilam, ze jakos tu sympatycznie ;_)))

                            No widzisz... od zawsze wiedziałem, że od matek polek się trzeba trzymać z daleka. I dlatego tu tak sympatycznie :-)))

                            I pamiętaj, ponieważ to nie e-mama to nie wklejamy zdjęć na spacerze z dziećmi :-)))
                            • moonogamistka Re: Cykl życia mężczyzny 21.02.11, 18:28
                              Rozumiem, ze suwaczki w sygnaturce typu :Dziubdzius ma 2 zabka od 13 dni , oraz ew- owulacja za 4 dni- tez beda nie na miejscu?;_))
                              • baron_von_absurd Re: Cykl życia mężczyzny 22.02.11, 11:57
                                moonogamistka napisała:

                                > Rozumiem, ze suwaczki w sygnaturce typu :Dziubdzius ma 2 zabka od 13 dni , oraz
                                > ew- owulacja za 4 dni- tez beda nie na miejscu?;_))

                                No widzisz, szybko się odnajdujesz :-)
                                • moonogamistka Re: Cykl życia mężczyzny 22.02.11, 12:03
                                  co mnie nie zabije -to mnie wzmocni;_)))
    • maly.jasio no bez jaj 21.02.11, 15:26
      to wszystko (ostatnie) da sie zalatwic z druga (zona)

      taniej i spokojniej.

      trzy - to juz naprawde przesada.
      • baron_von_absurd Re: no bez jaj 21.02.11, 17:02
        maly.jasio napisał:

        > to wszystko (ostatnie) da sie zalatwic z druga (zona)
        >
        > taniej i spokojniej.
        >
        > trzy - to juz naprawde przesada.


        Za mały jesteś. Jak dorośniesz to zrozumiesz :-)
        • maly.jasio Re: no bez jaj 21.02.11, 20:34
          baron_von_absurd napisał:

          > Za mały jesteś. Jak dorośniesz to zrozumiesz :-)

          juz doroslem , hloopcze,
          ta druga mi zupelnie przez 30 lat wystarcza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka