Dodaj do ulubionych

Tajemnice męskiej przebieralni

21.02.11, 08:41
Kolejny raz mi się to dzieje więc się podzielę:

Basen, przebieralnia męska, prysznice... bez zbędnej pruderii część facetów w stroju adama chlapie się wesoło pod prysznicami (konstruktor nie przewidział drzwi we wnękach prysznicowych), część co bardziej wstydliwa w kąpielówkach... pogawędki, żarciki

ąż tu nagle bęc....

Wchodzi Pani sprzątająca - bez ceremoniału, wyraz twarzy pozbawiony emocji, wiek około 55, strój roboczy, rybaczki, łydki białe, żylaki, owłosione, klapeczki i skarpetki systemu"antygwałt" (takie za kostkę w kolerze cielistym)...śmiga po podłodze mopem sprawdza czy dozowniki napełnione mydłem i wychodzi..

Zapada cisza...za chwilę ci w strojach adama prychają z sarkazmem ci w kąpielówkach pojękują z przerażeniem.... przebieralnia pustoszeje...

Jedna kobieta a jakie wrażenie!
Obserwuj wątek
    • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 09:08
      Chyba najbardziej zabolal ich brak zainteresowania pani cala sytacja :D fajna fucha swoja droga ;_))
      • corgan1 a gdyby hydraulik wszedł do damskiego prysznica? 21.02.11, 10:10
        gdzie byłoby sporo pań? Też byłabyś zachwycona i sytuacja byłaby fajna? a panie w damskim prysznicu bolałby brak zainteresowania ze strony hydraulika? :)
    • galgenbaum Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 09:28
      mariuszg2 napisał:

      > Jedna kobieta a jakie wrażenie!

      Przejdzie.

      Pamietam jak kilkanascie lat temu szokowala mnie sytuacja kiedy do meskiej toalety w zajazdach przy autostradach w Hiszpanii czy poludniowej Francji wchodzily nagle Panie.

      Panowie stoja przy pisuarach a Panie niczym sie nie przejmujac zajmuja kabiny.
      To stalo sie juz zupelnie normalne i nikt sie temu wiecej nie dziwi.

      Przed toaletami damskimi kolejki na godzine czekania a w meskich wiekszosc kabin wolna.
      No wiec Panie chcac zaoszczedzic czas z nich korzystaja.

      Swiat sie zmienia.
    • corgan1 a Wam to przeszkadzało czy nie? 21.02.11, 09:45
      Bo mnie by np. to przeszkadzało dlatego niewykluczone że zażądałbym od tej baby aby wyszła.
      • galgenbaum Re: a Wam to przeszkadzało czy nie? 21.02.11, 10:23
        corgan1 napisał:

        > Bo mnie by np. to przeszkadzało dlatego niewykluczone że zażądałbym od tej baby
        > aby wyszła.

        Wiec trzeba sie liczyc z tym, ze nie bedzie na biezaco sprzatane lub, ze za kazdym kiedy trzeba bedzie posprzatac beda wypraszani korzystajacy z prysznicow.
        To chyba dosc malo praktyczne.
        • corgan1 to jak sobie radzi hydraulik w damskim 21.02.11, 10:30
          prysznicu jak nagle coś się zatka albo rura pęknie?

          Wyprasza się damy czy koleś wchodzi bez krępacji?
          • galgenbaum Re: to jak sobie radzi hydraulik w damskim 21.02.11, 10:32
            corgan1 napisał:

            > prysznicu jak nagle coś się zatka albo rura pęknie?
            >
            Czestotliwosc tych sytuacji jest zdecydowanie rozna.
            No ale rozumiem tych ktorym taka Pani moze przeszkadzac.
            Mnie nie przeszkadza.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: to jak sobie radzi hydraulik w damskim 04.03.11, 09:12
            Czyli wiadomo skąd Twój mizoginizm się wziął;> Jednak klasyczne źródło problemu. Brak akceptacji własnego ciała i wstyd przed płcią przeciwną.
            • evita_duarte Re: to jak sobie radzi hydraulik w damskim 08.03.11, 15:48
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > Czyli wiadomo skąd Twój mizoginizm się wziął;> Jednak klasyczne źródło prob
              > lemu. Brak akceptacji własnego ciała i wstyd przed płcią przeciwną.

              No bez przesady- brak akceptacji własnego ciała? A co to ma do tego? Jak ktoś nie życzy sobie sprzątaczki/ sprzątacza w niekoedukacyjnej szatni to jest jakiś dziwny, pruderyjny i nie akceptuje własnego ciała? Ja bym nie chciała, żeby mi facet szatnie sprzątał jak ja się przebieram.
              • kalllka Re: to jak sobie radzi hydraulik w damskim 08.03.11, 16:50
                skoro juz w absurdach siedzim to miedzynarodowo;

                jesli sprzatacz w damskiej szatni to prosze bardzo, po angielsku. John moze w podkolanowkach nie chodzi ale za to nie denerwuje sie, ze mu uciskaja gdy sprzata-
                a drugi rownie emocjonujacy- enerdowskie plywaczki laczace w sobie plec i skutecznosc.


                ps
                nie wpisalabym sie w watek- gdyby nie jedna rzecz laczaca szatnie- wahadlowe drzwi.
                • mariuszg2 Re: to jak sobie radzi hydraulik w damskim 09.03.11, 10:50
                  o własnie...a w obcych krajach jak kobieta sprząta męską ubikacje np bądx szatnie, przebieralnie to sobie taki znak stawia z napisem " Woman operating" lub "Woman at work"...Niektórzy panowie odbieają to jako zachęte bądx obietnicę bonusu podczas korzystania z tych pomieszczen...

                  • kalllka Re:radzi hydraulik 10.03.11, 11:56
                    uhym znak sobie stawia w kajecie- ogryzkiem kopiowego.X-odwalony.
                    ja juz nie bede dochodzic (czytaj niedojde) co sie pod ta obietnica krylo czy tam komu kojarzylo.
                    widze jednak, ze kolezanki maja pomysly na przerobienie podkolanek w dziane skarpety.

                    ps
                    inni tez sobie robia napisy na ciele wylacznie w jedynm cele. i rysunki
                    • mariuszg2 Re:radzi hydraulik 10.03.11, 12:32
                      a raz mi sie trafiło stojąc przy pisuarze, że weszła przypadkiem Pani i stanęła jak wryta na nasz widok po czym z pąsem i uśmiechem frasownym powiedziala "przepraszam" i zabrała sie na pięcie do wychodzenia...na co Pan z sąsiedniego pisurara..."nic nie szkodzi....zapraszamy"
                      • kalllka Re:radzi hydraulik 10.03.11, 13:11
                        zamknij

                        Dzięki Tobie Forum może być lepsze - klikaj w tę ikonę: przy wpisach łamiących regulamin.

                        Pokaż na zdjęciach, co zmieniło się wokół Ciebie przez ostatnie 10 lat. Wygraj prowadzenie jedynki Gazeta.pl!
                        Mężczyzna
                        Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
                        Poleć tę wypowiedź znajomemu
                        Od: (wpisz swój adres e-mail)
                        Do: (adresy e-mail znajomych oddzielaj przecinkiem; maks. 10 adresów)
                        Treść wiadomości: (maks. 700 znaków)
                        Prymitywne matoły
                        adellante12 10.03.11, 12:46 Odpowiedz
                        Przez takich imbecyli muszę wrzeszczeć wchodząc z córka na basen że wchodzimy razem z trzyletnią córką do męskiej przebieralni... Baranów przerasta wejście do przebieralni.

                        Twoj przyklad, mariuszu oraz przyklad atallante swiadczy o tym, ze nie mamy dobrze wyedukowanej koedukacji.
                        bo niby, ze Ty czy inni ( pardons nolens-volens wymienieni) na widok pasow czy corki stanelibyscie, niby ze jak,, na bacznosc?
                        mysle, ze powinniscie byc swobodniejsi, przestac szydzic z kobiet i ich kolanek; brac przyklad z przyjaznie nastawionego sasiada to i stosunki sie poprawia.

                        • mariuszg2 Re:radzi hydraulik 10.03.11, 13:18
                          ale siem staramy...
      • mariuszg2 Re: a Wam to przeszkadzało czy nie? 21.02.11, 10:28
        corgan1 napisał:

        > Bo mnie by np. to przeszkadzało dlatego niewykluczone że zażądałbym od tej baby
        > aby wyszła.

        Nie wiem jak innym ale mnie to przeszkadzało...po szybkiej analizie sytuacji wolałem jednak nie wdawac się z Panią w dyskusje (co wymagałoby pewnie żwawej gestykulacji)...uznałem, że trzeba chronić klejnoty (a wiadomo jak by wykorzystała mopa?) ...przytuliłem się do zimnych płytek ściany i przeczekałem aż monstrum odejdzie w pokoju :)
        • moonogamistka Re: a Wam to przeszkadzało czy nie? 21.02.11, 10:30
          No nie wiem moze wiele straciles;_)) Kiedys w psychiatryku salowa myla korytarz i zaczal ja napastowac jeden z pacjentow;_) Wziela mopa i mu po klejnotach- a on" Rob mi tak dobrze mi tak ,rob mi tak !";)))))))
          • mariuszg2 Re: a Wam to przeszkadzało czy nie? 21.02.11, 10:55
            moonogamistka napisała:

            > No nie wiem moze wiele straciles;_)) Kiedys w psychiatryku salowa myla korytarz
            > i zaczal ja napastowac jeden z pacjentow;_) Wziela mopa i mu po klejnotach- a
            > on" Rob mi tak dobrze mi tak ,rob mi tak !";)))))))

            A to już temat chyba bardziej na forum Psychologia(Psychiatria) ;)
    • salma75 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 10:16
      Czemu ach czemu nie ma panów sprzątających w damskich przebieralniach??
      • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 10:19
        albo takich przystojnych hydraulikow :D
        • salma75 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 10:29
          O! Też może być! Mnie by tam nie przeszkadzało, niech sobie popatrzy ;).

          Za dużo nie naoglądałby się, bo większość pań korzysta z pryszniców szczelnie odziana :/.
          Biorę prysznic naga, obok mnie moja prawie 8-letnia córka, zapada cisza jak się rozbieramy ;). Pewnie po częście z powodu moich tatuaży, aczkolwiek sama już golizna budzi zgorszenie, nie wiem dlaczego :/.
          • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 10:36
            uwazam, ze powinien byc na stalym etacie pan przechodzacy przez przebieralnie, oczywiscie po wczesniejszym castingu, od razu wiecej by bralo prysznic bez stroju :D
            • pis_da_deby Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 10:42
              moonogamistka napisała:

              > uwazam, ze powinien byc na stalym etacie pan przechodzacy przez przebieralnie,
              > oczywiscie po wczesniejszym castingu, od razu wiecej by bralo prysznic bez stro
              > ju :D

              Wiec musialby byc przystojny ?

              Z tego co pisal autor watku ta pani byla malo atrakcyjna.
              Moze wlasnie dlatego przeszkadzala.
              • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 10:47
                oczywiscie, ze eva mendes przechadzajaca sie po przebieralni- nie przeszkadzalaby :D bo po coz autor tak opisowo przedstawil pania- zaznaczajac jej nieatrakcyjnosc:)
                • pis_da_deby Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 10:50
                  moonogamistka napisała:

                  > oczywiscie, ze eva mendes przechadzajaca sie po przebieralni- nie przeszkadzala
                  > by :D bo po coz autor tak opisowo przedstawil pania- zaznaczajac jej nieatrakc
                  > yjnosc:)

                  Krotko mowiac, meskie prysznice powinny sprzatac tylko atrakcyjne panie i klopotu nie bedzie.
                  • mariuszg2 Dyżury 21.02.11, 10:59
                    > Krotko mowiac, meskie prysznice powinny sprzatac tylko atrakcyjne panie i klopo
                    > tu nie bedzie.

                    Kłopotu nie będzie jak powstałyby społeczne dyżuyy...Ochotniczka z Damskiej przebieralni idzie do męskiej a ochotnik z męskiej do damskiej... motywacja jest więc powinno zadziałać :))
                    • pis_da_deby Re: Dyżury 21.02.11, 11:07
                      mariuszg2 napisał:

                      > Kłopotu nie będzie jak powstałyby społeczne dyżuyy...Ochotniczka z Damskiej prz
                      > ebieralni idzie do męskiej a ochotnik z męskiej do damskiej... motywacja jest w
                      > ięc powinno zadziałać :))

                      Jezeli dobrze znam zycie to obawiam sie, ze znalazbys nadmiar ochotnikow ale mialbys klopot ze znalezieniem ochotniczki.
                      • mariuszg2 Re: Dyżury 21.02.11, 11:11
                        pis_da_deby napisał:

                        > Jezeli dobrze znam zycie to obawiam sie, ze znalazbys nadmiar ochotnikow ale mi
                        > albys klopot ze znalezieniem ochotniczki.

                        No nie? w gębie to każda jest dobra ...
                        • pis_da_deby Re: Dyżury 21.02.11, 11:19
                          mariuszg2 napisał:
                          >
                          > No nie? w gębie to każda jest dobra ...

                          I na tym sie najczesciej konczy :-))
                      • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 11:46
                        Mowcie se co chcecie, mi pani bardzo zaimponowala, ze nawet jej powieka nie drgnela;_)) tFardzielka;_)))
                        • pis_da_deby Re: Dyżury 21.02.11, 11:50
                          moonogamistka napisała:

                          > Mowcie se co chcecie, mi pani bardzo zaimponowala, ze nawet jej powieka nie drg
                          > nela;_)) tFardzielka;_)))

                          Moze wsrod kapiacych sie panow nie bylo nikogo podobnego do Georga Clooney.
                          Gdyby bylo na kim oko zawiesic to pewnie by dyskretnie zawiesila :-))
                          • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 12:10
                            Oj, bo zalozyciel watku sie obrazi ;-))))
                            • mariuszg2 Re: Dyżury 21.02.11, 12:15
                              moonogamistka napisała:

                              > Oj, bo zalozyciel watku sie obrazi ;-))))

                              byłem odwrócony plecami..wiecie... z tyłu liceum z przodu muzeum ;D
                              • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 12:17
                                a to w sumie nie wiesz, czy nie zerkala :D
                                • pis_da_deby Re: Dyżury 21.02.11, 12:30
                                  moonogamistka napisała:

                                  > a to w sumie nie wiesz, czy nie zerkala :D

                                  Podobno Panie chetnie zerkaja wlasnie na meskie posladki.
                                  Czy mozesz to potwierdzic ?
                                  • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 12:34
                                    qrcze, no nie chcialam ,nie chcialam o tym pisac;_)) owszem :D
                                    • pis_da_deby Re: Dyżury 21.02.11, 12:41
                                      moonogamistka napisała:

                                      > qrcze, no nie chcialam ,nie chcialam o tym pisac;_)) owszem :D

                                      Skoro tak to panowie pokazali sie z najlepszej strony :-))
                                      • mariuszg2 Re: Dyżury 21.02.11, 12:58
                                        pis_da_deby napisał:

                                        > moonogamistka napisała:
                                        >
                                        > > qrcze, no nie chcialam ,nie chcialam o tym pisac;_)) owszem :D
                                        >
                                        > Skoro tak to panowie pokazali sie z najlepszej strony :-))

                                        jak zwykle stanęli na wysokości zadania...bez szemrania ;)
                                        • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 13:02
                                          juz widze te napinanie miesni;_))))
                                          • mariuszg2 Re: Dyżury 21.02.11, 13:15
                                            moonogamistka napisała:

                                            > juz widze te napinanie miesni;_))))

                                            Zapytam sie czy nie mają etatu dla Ciebie :)
                                            • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 13:27
                                              ja jestem zbyt wrazliwa kobieta, weszlabym tam tylko po 4 glebszych;_)))) na czworaka :D
                                              • pis_da_deby Re: Dyżury 21.02.11, 13:34
                                                moonogamistka napisała:

                                                > ja jestem zbyt wrazliwa kobieta, weszlabym tam tylko po 4 glebszych;_)))) na cz
                                                > woraka :D

                                                Nie uwazasz, ze mogloby to zostac zle zrozumiane ?
                                                • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 13:42
                                                  no wiesz moze chociaz z ciekawoisci by sie odwrocili i zastanowili czego szukam na tej podlodze;_)))
                                                  • pis_da_deby Re: Dyżury 21.02.11, 15:52
                                                    moonogamistka napisała:

                                                    > no wiesz moze chociaz z ciekawoisci by sie odwrocili i zastanowili czego szukam
                                                    > na tej podlodze;_)))

                                                    Kto wie ?
                                                    Moze ten czy ow nawet pomoglby Ci szuac.
                                              • mariuszg2 Re: Dyżury 21.02.11, 13:35
                                                moonogamistka napisała:

                                                > ja jestem zbyt wrazliwa kobieta, weszlabym tam tylko po 4 glebszych;_)))) na cz
                                                > woraka :D

                                                aaa skoro tak... to by CIę wynieśli na rękach :D
                                                • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 13:41
                                                  ale po jakim czasie? :D
                                                  • mariuszg2 Re: Dyżury 21.02.11, 13:52
                                                    moonogamistka napisała:

                                                    > ale po jakim czasie? :D

                                                    To już od Twoich umiejętności by zalezało i wprawy ...
                                                  • moonogamistka Re: Dyżury 21.02.11, 14:00
                                                    Kuszace, ale chyba jednak sie nie odwaze;_)))))
                            • pis_da_deby Re: Dyżury 21.02.11, 12:16
                              moonogamistka napisała:

                              > Oj, bo zalozyciel watku sie obrazi ;-))))

                              No tak.
                              O tym nie pomyslalem :-))
                    • galgenbaum Re: Dyżury 21.02.11, 11:24
                      mariuszg2 napisał:

                      > Kłopotu nie będzie jak powstałyby społeczne dyżuyy...Ochotniczka z Damskiej prz
                      > ebieralni idzie do męskiej a ochotnik z męskiej do damskiej... motywacja jest w
                      > ięc powinno zadziałać :))

                      Owca w stadzie wilkow to nie to samo co wilk w stadzie owiec.
                      • mariuszg2 Re: Dyżury 21.02.11, 11:29
                        galgenbaum napisał:

                        > mariuszg2 napisał:
                        >
                        > > Kłopotu nie będzie jak powstałyby społeczne dyżuyy...Ochotniczka z Damski
                        > ej prz
                        > > ebieralni idzie do męskiej a ochotnik z męskiej do damskiej... motywacja
                        > jest w
                        > > ięc powinno zadziałać :))
                        >
                        > Owca w stadzie wilkow to nie to samo co wilk w stadzie owiec.

                        i nie to samo co wilczyca w stadzie baranów oraz baran w stadzie owiec ...
          • mariuszg2 Córka 21.02.11, 11:03
            salma75 napisała:

            > Biorę prysznic naga, obok mnie moja prawie 8-letnia córka, zapada cisza jak się
            >

            O właśnie ! Kiedyś zabrałem córkę (tez 8 lat) a ponieważ sama nie chcuiała iść do damskiej więc zabrałem ją do męskiej :))) Ależ się musiałem nagimnastykować...! w sumie element edukacji seksualnej ...
      • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 13:59
        > Czemu ach czemu nie ma panów sprzątających w damskich przebieralniach??

        oj tak tak, właśnie też o tym pomyślałam;)))
        • pis_da_deby Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 14:04
          slottka.ja napisała:

          > > Czemu ach czemu nie ma panów sprzątających w damskich przebieralniach??
          >
          > oj tak tak, właśnie też o tym pomyślałam;)))

          Ja ktos chce sie zaprezentowac to nie musi tego robic w przebieralni.
          Jest tyle innych mozliwosci :-))
          • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 14:42
            > Ja ktos chce sie zaprezentowac to nie musi tego robic w przebieralni.
            > Jest tyle innych mozliwosci :-))

            niby tak, ale nie ma to jak element zaskoczenia prawda?;)))
            • pis_da_deby Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 14:51
              slottka.ja napisała:

              > > Ja ktos chce sie zaprezentowac to nie musi tego robic w przebieralni.
              > > Jest tyle innych mozliwosci :-))
              >
              > niby tak, ale nie ma to jak element zaskoczenia prawda?;)))

              Cos w tym jest :-))
              • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 08:03
                pis_da_deby napisał:

                > > niby tak, ale nie ma to jak element zaskoczenia prawda?;)))
                >
                > Cos w tym jest :-))

                ostatnio przeżyłam dreszczyk emocji w toalecie teatralnej,
                otóż panuje jakaś moda, żeby oddzielać część damską od męskiej przezroczystą szybą....póki co tylko pomieszczenia z umywalkami, ale kto wie jaki będzie kolejny krok architektów?;))
                • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 08:19
                  slottka.ja napisała:

                  > pis_da_deby napisał:
                  >
                  > > > niby tak, ale nie ma to jak element zaskoczenia prawda?;)))
                  > >
                  > > Cos w tym jest :-))
                  >
                  > ostatnio przeżyłam dreszczyk emocji w toalecie teatralnej,
                  > otóż panuje jakaś moda, żeby oddzielać część damską od męskiej przezroczystą sz
                  > ybą....póki co tylko pomieszczenia z umywalkami, ale kto wie jaki będzie kolejn
                  > y krok architektów?;))

                  Pytanie czy byłaś w toalecie dla personelu (aktorów) czy publiczności? W oby przypadka rola do odegrania byłą kolosalna z pinktu iwdzenia natury zapewne niemniej z punktu widzenia architekta chodziło o przenikanie się światów...tego duchowego z tym cielesnym...
                  • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 08:50
                    mariuszg2 napisał:

                    > Pytanie czy byłaś w toalecie dla personelu (aktorów) czy publiczności? W oby pr
                    > zypadka rola do odegrania byłą kolosalna z pinktu iwdzenia natury zapewne niemn
                    > iej z punktu widzenia architekta chodziło o przenikanie się światów...tego duch
                    > owego z tym cielesnym...

                    oczywiście byłam publicznością, ale.....w toalecie obok był mężczyzna, z którym chwilę wcześniej robiłam sobie zdjęcie i taki miałam dylemat, czy poprawiać sobie makijaż czy bjust;)))
                    • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 09:10
                      slottka.ja napisała:

                      > mariuszg2 napisał:
                      >
                      > > Pytanie czy byłaś w toalecie dla personelu (aktorów) czy publiczności? W
                      > oby pr
                      > > zypadka rola do odegrania byłą kolosalna z pinktu iwdzenia natury zapewne
                      > niemn
                      > > iej z punktu widzenia architekta chodziło o przenikanie się światów...teg
                      > o duch
                      > > owego z tym cielesnym...
                      >
                      > oczywiście byłam publicznością, ale.....w toalecie obok był mężczyzna, z którym
                      > chwilę wcześniej robiłam sobie zdjęcie i taki miałam dylemat, czy poprawiać so
                      > bie makijaż czy bjust;)))


                      eee co to za dylemat...stringi jak by Ci bprzysżło poprawić to bybył dylemat...
                      • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 09:19
                        mariuszg2 napisał:

                        > eee co to za dylemat...stringi jak by Ci bprzysżło poprawić to bybył dylemat...

                        bądź spokojny, tam akurat nie ma co poprawiać...
                        • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 12:30
                          slottka.ja napisała:

                          > mariuszg2 napisał:
                          >
                          > > eee co to za dylemat...stringi jak by Ci bprzysżło poprawić to bybył dyle
                          > mat...
                          >
                          > bądź spokojny, tam akurat nie ma co poprawiać...


                          nie będe spokojny dopóki nie zobaczę...
                          • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 12:37
                            mariuszg2 napisał:

                            > nie będe spokojny dopóki nie zobaczę...

                            błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli...
                            • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 13:44
                              slottka.ja napisała:

                              > mariuszg2 napisał:
                              >
                              > > nie będe spokojny dopóki nie zobaczę...
                              >
                              > błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli...

                              to ilu ich było????
                              !!!!!
                              • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:08
                                mariuszg2 napisał:
                                >
                                > to ilu ich było????
                                > !!!!!
                                nie jestem dobra z matematyki;)
                                • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:22
                                  slottka.ja napisała:

                                  > mariuszg2 napisał:
                                  > >
                                  > > to ilu ich było????
                                  > > !!!!!
                                  > nie jestem dobra z matematyki;)

                                  a rozumiem...masz hurtowię...
                                  • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:29
                                    mariuszg2 napisał:

                                    > a rozumiem...masz hurtowię...

                                    nie nie, jestem ornitolożką:)
                                    • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 15:18
                                      slottka.ja napisała:

                                      > mariuszg2 napisał:
                                      >
                                      > > a rozumiem...masz hurtowię...
                                      >
                                      > nie nie, jestem ornitolożką:)

                                      Jaki jest Twój ulubiony gatunek? Wolisz drapiezniki czy może kolorowe ?
                                      • slottka.ja Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 17:42
                                        mariuszg2 napisał:

                                        > Jaki jest Twój ulubiony gatunek? Wolisz drapiezniki czy może kolorowe ?

                                        kuuukuryyykuuuu chodź tu drapieżniku:)))
                                        • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 19:52
                                          slottka.ja napisała:

                                          > mariuszg2 napisał:
                                          >
                                          > > Jaki jest Twój ulubiony gatunek? Wolisz drapiezniki czy może kolorowe ?
                                          >
                                          > kuuukuryyykuuuu chodź tu drapieżniku:)))

                                          kukuryku? Jesteś samcem czy samiczką? Może jednak kokokoko?
    • s.romeczek Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 15:34
      a gdyby to była wydepilowana laska w stringach i klapakach burdelówkach to by ci to nie przeszkadzało co?
      a może to właśnie przyszła laureatka do nobla z moppingu była?
      co za podejście, nie widzą człowieka tylko antygwałty i zarost (ciekawe w sumie jak przyklejony do płytek zauważyłeś przez antygwałty ten zarost?)
      • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 15:46
        s.romeczek napisał:

        > a gdyby to była wydepilowana laska w stringach i klapakach burdelówkach to by c
        > i to nie przeszkadzało co?
        > a może to właśnie przyszła laureatka do nobla z moppingu była?
        > co za podejście, nie widzą człowieka tylko antygwałty i zarost (ciekawe w sumie
        > jak przyklejony do płytek zauważyłeś przez antygwałty ten zarost?)

        tak mi było głupio badać jej wnętrze przy innych a w płytkach szukałem inspiracji do dyskusji o wymiarze artystycznym poprzez nawiazanie do motywów zwierzęcych w starożytnej sztuce terakotowej
        • s.romeczek Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 15:56
          a pokazywać jaja i nie tylko przy innych to ci nie głupio było?
          • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 16:11
            s.romeczek napisał:

            > a pokazywać jaja i nie tylko przy innych to ci nie głupio było?

            eeee nic wielkiego ;)
            • e-no-kolego Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 16:32
              Ja dorzucę moje zdarzenie z basenowej przebieralni.
              Bochaterką jest nie p. sprzątaczka, tylko mamusia chłopczyka. Weszła do przebieralni by pomóc dziecku, jakby samo nie mogło się ubrać(na oko 10-12lat), i zaraz wjechała na mnie, że ja wychodzę spod prysznica w stroju adama. :))
              Zupełnie nie rozumiem takich kobiet...:/
              • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 18:49
                e-no-kolego napisał:

                > Ja dorzucę moje zdarzenie z basenowej przebieralni.
                > Bochaterką jest nie p. sprzątaczka, tylko mamusia chłopczyka. Weszła do przebi
                > eralni by pomóc dziecku, jakby samo nie mogło się ubrać(na oko 10-12lat), i zar
                > az wjechała na mnie, że ja wychodzę spod prysznica w stroju adama. :))
                > Zupełnie nie rozumiem takich kobiet...:/

                hahahah...musiałeś zrobić wrażenie!
            • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 18:30
              Prosze jaki skromny;_))))
              • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 18:51
                moonogamistka napisała:

                > Prosze jaki skromny;_))))

                Nie aż tak aby na czworaka chodzić :)
                • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 19:02
                  Kobiety sa bardziej empatyczne;_)))))
                  • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 19:35
                    moonogamistka napisała:

                    > Kobiety sa bardziej empatyczne;_)))))

                    Mało przydatna cecha w męskiej przebieralni
                    • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 20:02
                      dlatego nie bywam;)))
                      • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 20:10
                        moonogamistka napisała:

                        > dlatego nie bywam;)))

                        ale korci co?
                        • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 08:24
                          ale podpuuszczasz;_) nastepny krok to bedzie zaklad-czy wejde czy nie?;))))
                          • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 12:29
                            moonogamistka napisała:

                            > ale podpuuszczasz;_) nastepny krok to bedzie zaklad-czy wejde czy nie?;))))

                            nie wiem ... Tobie zostawiam nastęopny krok ;)
                            • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 12:44
                              nie popychaj! :D
                              • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 13:45
                                moonogamistka napisała:

                                > nie popychaj! :D

                                wolisz pociągać?
                                • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:07
                                  Lepiej pociagac niz wymuszac;_))
                                  • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:22
                                    moonogamistka napisała:

                                    > Lepiej pociagac niz wymuszac;_))

                                    Czyżbyś chciała ode mnie wymusić pociąganie, czy to ja mam ywmusić pociąganie od Ciebie?
                                    • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:43
                                      Zwykle pociagam bez wymuszen;_))
                                      • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 15:22
                                        moonogamistka napisała:

                                        > Zwykle pociagam bez wymuszen;_))

                                        jako wzrokowiec nie jestew w stanie dalej już stwierdzić na ile pociągam...musiałbym zobaczyć ale chyba wróciliśmy do pkt wyjści a
                                        • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 15:52
                                          Narysuje Ci ;_)))
                                          • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 15:57
                                            moonogamistka napisała:

                                            > Narysuje Ci ;_)))

                                            Nie dzięuję ...to kwadratura koła... idę
              • e-no-kolego Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 19:06
                Generalnie jakoś przetrwałem, ale ona wyszła. ;DD
    • lolcia-olcia Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 19:00
      jak dziennie robi kilka takich wejść to nic jej nie peszy ;p
      • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 19:36
        lolcia-olcia napisała:

        > jak dziennie robi kilka takich wejść to nic jej nie peszy ;p

        takie wejścia - wyjścia mogą nawet wejść w przyjemny nawyk
        • lolcia-olcia Re: Tajemnice męskiej przebieralni 21.02.11, 21:07
          zawsze to jakieś urozmaicenie nudnej pracy
          • ichi51e Re: Tajemnice męskiej przebieralni 10.03.11, 13:04
            Pani zapewne do tego w wieku takim ze moglaby byc matka kazdego z obecnych. Ani jej to nie kreci ani bawi.
            Choc w sumie moze sie tam potem z babcia klozetowa zasmiewaja - mowie ci Jadzka ale mieli miny!!
            • kalllka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 10.03.11, 13:29
              alez co tez ichi,, babcia klozetowa-tez cos!
              coraz czesciej na miejscu tzw" babci "siedzi niski (twardy w ustach) zawodnik tajewondo i wtedy wiadomo ze Dzazi ma na imie i talerz na banknoty.
              ten to dopiero gasi usmiech na ustach ( radosc z sikania)-niestety.
    • chersona Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 11:38
      to ja trochę z innej bajki. o obleśnych dziadach i głupich babach. było to lat temu ze 30. Na koloniach. raz na tydzień prowadzili nas pod prysznice. dziewczynki 7-12 lat stłoczone pod prysznicami i panie sprzątaczki, głupie baby, które rozchichotane wpuszczały do środka kolonijnych panów-złote rączki. a ci stali i karmili oczy widokiem dorastających dziewczynek. może i bym tego zdarzenia nie zapamiętała, ale pamiętam koleżankę, która miała 12 lat i zarost jej się na wzgórku łonowym puszczał. była przerażona, zawstydzona i prosiła nas, żebyśmy ją zasłonili i sama też gąbka się zasłaniała.
      jakbym dziś mordę na tych dziadów rozpuściła, to by nogi z tyłka pogubili, uciekając.
    • chersona Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 11:43
      mnie, jak pani szatniarka na basenie pyta, który numerek podać, odpowiadam: wszystko jedno, byle nie do męskiej. a panowie ratownicy, którzy akurat stali wtedy obok, zakrzyknęli z żalem" dlaczego?!. mam nadzieję, że nie był to żal kurtuazyjny :).
      jak chodzę na basen z synem 7-latkiem, biorę szatnię dla niepełnosprawnych.
    • mariuszg2 A do sauny ? 22.02.11, 12:33
      A do sauny jak wchodzicie? W tropical island koło berlina trzeba nago ponoc...
      • slottka.ja Re: A do sauny ? 22.02.11, 12:57
        mariuszg2 napisał:

        > A do sauny jak wchodzicie? W tropical island koło berlina trzeba nago ponoc...

        ja byłam ostatnio przy takiej basenowej i tam wchodzą wszyscy w strojach-beznadziejnie,
        ale taka nasza pruderyjna kultura,
        nie ma to jak wynająć saunę tylko dla siebie i siedzieć tam w stroju ewy;)
        • moonogamistka Re: A do sauny ? 22.02.11, 13:09
          samej to nuudno;_) lepiej z przyjaciolkami albo chUOpem:)
          • slottka.ja Re: A do sauny ? 22.02.11, 13:17
            moonogamistka napisała:

            > samej to nuudno;_) lepiej z przyjaciolkami albo chUOpem:)

            no wiadomo, że nie samej;))
            sama to rezerwuję, a zapraszam kogo lubię...
          • mariuszg2 Re: A do sauny ? 22.02.11, 13:50
            moonogamistka napisała:

            > samej to nuudno;_) lepiej z przyjaciolkami albo chUOpem:)

            bym napisał co mi wyobraxnia podpowiada ale obawiam się, że wątek wtedy rozrośnie się nadto...
            • moonogamistka Re: A do sauny ? 22.02.11, 14:05
              Dawaj;_)) powstrzymamy sie od rozwijania tematu :D
      • chersona Re: A do sauny ? 22.02.11, 13:43
        do sauny nie wchodzimy, bo mamy żylaki, a sauna na to, jak na lato.
      • sibeliuss Re: A do sauny ? 22.02.11, 15:40
        mariuszg2 napisał:

        > A do sauny jak wchodzicie? W tropical island koło berlina trzeba nago ponoc...

        A Ty idziesz w kożuchu?
        • mariuszg2 Re: A do sauny ? 22.02.11, 15:43
          sibeliuss napisał:

          > mariuszg2 napisał:
          >
          > > A do sauny jak wchodzicie? W tropical island koło berlina trzeba nago pon
          > oc...
          >
          > A Ty idziesz w kożuchu?

          Najgorsze są pierwsze chwile..mam niewidzialny pancerz na sobie...ale potem w miarę jak sie rozgrzewa atmosfra zrzucam wszystko z siebie
      • vogon.jeltz Re: A do sauny ? 10.03.11, 14:47
        Normalnie: nago, a jak inaczej? A teraz coś przerażającego: w saunie we wrocławskim aquaparku też trzeba nago, więc ta "zaraza" dotarła już i do nas.
        • mariuszg2 Re: A do sauny ? 10.03.11, 14:58
          będę we Wrocku w łikend majowy :)))

          koniecznie musze się udac tam :))) chyba kosztem ostrowa Tumskiego :)

          ktoś jeszcze jedzie?
    • tygrysio_misio Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 13:35
      antygwalty to sa rajstopy... nazwa wziela sie od tego, ze sa przeciwienstwem ponczoch poniekad, ze z nienacka blokuja dostep do lona

      zastanow sie: jaka trudnosc mialbys w zgwalceniu kobiety w podkolanowkach?
      • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 13:47
        tygrysio_misio napisała:

        > antygwalty to sa rajstopy... nazwa wziela sie od tego, ze sa przeciwienstwem po
        > nczoch poniekad, ze z nienacka blokuja dostep do lona
        >
        > zastanow sie: jaka trudnosc mialbys w zgwalceniu kobiety w podkolanowkach?
        >
        >
        Zależy jaką częśc ciała mniełbym gwałcić...
        • tygrysio_misio Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 13:49
          no zapomnilam, ze sa rozni zboczency i niektorzy musza atakowac nogi jak psy ;]
          • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 13:52
            tygrysio_misio napisała:

            > no zapomnilam, ze sa rozni zboczency i niektorzy musza atakowac nogi jak psy ;]
            >
            >
            a pomyś...taki paznokietek od największego palca lewej stopy...i ściągasz te skarpetkogwałty...a stópka pracuje....i cap ząbkami...i przygryzasz...ssiesz...wypluwasz ;))))
            • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:04
              antygwaltkami zwane sa ponczosznicze podkolanowki - zwane tak ze wzg na swoj aseksualny wyglad:)))
              • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:23
                moonogamistka napisała:

                > antygwaltkami zwane sa ponczosznicze podkolanowki - zwane tak ze wzg na swoj as
                > eksualny wyglad:)))

                Nosisz takie?
                • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 14:42
                  Zawsze gdy wychodze z domu sama :D
                  Do kompletu mam majciochy do kolan - grunt to poczucie bezpieczenstwa ;_))))
                  • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 15:35
                    moonogamistka napisała:

                    > Zawsze gdy wychodze z domu sama :D
                    > Do kompletu mam majciochy do kolan - grunt to poczucie bezpieczenstwa ;_))))

                    O tak bardzo dobrze Cie rozumiem.... ja wogóle z domu nie wychodzę i noszę portale..internetowe
                    • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 15:50
                      lo bosze w tym enternecie to w ogole same zboki siedza!
                      • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 15:56
                        moonogamistka napisała:

                        > lo bosze w tym enternecie to w ogole same zboki siedza!

                        o tu jeden moono mnie prześladuje ;)
                        • moonogamistka Re: Tajemnice męskiej przebieralni 22.02.11, 18:37
                          Chron tyly i uciekaj;_))))))))
    • masher Re: Tajemnice męskiej przebieralni 23.02.11, 13:40
      to proste- gdzie diabel tam babe posle. jak widzisz, diablu i woda i faceci pod prysznicem straszni to nie mial co sie zastanawiac i poslal...
      • masher Re: Tajemnice męskiej przebieralni 23.02.11, 13:40
        tfu, mialo byc " gdzie diabel nie moze tam babe posle"... za szybko mysle za wolno pisze, zimno w gnaty to nie wyrabiaja
        • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 23.02.11, 14:47
          masher napisał:

          > tfu, mialo byc " gdzie diabel nie moze tam babe posle"... za szybko mysle za wo
          > lno pisze, zimno w gnaty to nie wyrabiaja

          weź gorący prysznic albo saunę :) mnie wyziębiło tak, że mam gorączkę i ledwo zipię....:( kaszl kaszl
    • barbibarbi Re: Tajemnice męskiej przebieralni 10.03.11, 10:04
      > Wchodzi Pani sprzątająca - bez ceremoniału, wyraz twarzy pozbawiony emocji, wie
      > k około 55, strój roboczy, rybaczki, łydki białe, żylaki, owłosione, klapeczki
      > i skarpetki systemu"antygwałt" (takie za kostkę w kolerze cielistym)...śmiga po
      > podłodze mopem sprawdza czy dozowniki napełnione mydłem i wychodzi..
      >
      > Zapada cisza...za chwilę ci w strojach adama prychają z sarkazmem ci w kąpieló
      > wkach pojękują z przerażeniem.... przebieralnia pustoszeje...
      >
      > Jedna kobieta a jakie wrażenie!

      Eeeeeeeeee tam. Taka pospolita historia. A nie można by tak:

      nagle pani sprzątająca jednym gestem zdejmuje siwą perukę, rude loki wydostają się na światło dzienne, rybaczki i podkolanówki zdjęte zręcznym ruchem idą w kont. Oniemiałym obserwatorom ukazuje się bohaterka tej mistyfikacji w całej swojej bujnej okazałości - zjawiskowa figura, mlecznobiała skóra, kaskada włosów i wspaniały kuszący uśmiech. Okazuje się, że drążek mopa doskonale może posłużyć za podporę wijącej się na nim kocicy, kolejne części garderoby lądują na mokrej podłodze.......itd

      Nie, jednak nie, to też banalne i już było.....z niemieckim dubbingiem :-)
      • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 10.03.11, 10:47
        podporę wijącej się na nim kocicy, kolejne części garderoby lądują na mokrej
        > podłodze.......itd
        >
        > Nie, jednak nie, to też banalne i już było.....z niemieckim dubbingiem :-)

        tja...pozwól, że dopisze dalej...rozległo się pluśniecie - to herszt zgrajii bakterii w kratce ściekowej splunął sążniscie w kryszczatą gębę palęczki salmonelli która jeszcze ie wytrzeźwiała od treści jelitowych swojego porpzedniego nisiciela... więc w zasadzie nie odebrałą tego jako zasczyt...wszak herszt plwał na wybrane pałeczki...i tylko wtedy kiedy nie miał ochoty zabawiac sie wypustkami wyrastającymi z gardzili i ociekającymi siną, lepką mazią o zapachy morskim z wczorajszego domestosa.... nie zrobuilły na niej zatem wrażenie zazdrosnie rzucane spojrzenia bifidus bacter, endococus collli, syfilis virus oraz tejemnieczych H5N1...niemniej poczuła sie nieswojo...wyskoczyła na zewnątrz zarzyć powietrza...trafiła na mokry fragment bielizny na podłodze...zapach waginy wydał się nęcący. weszła weń...tu poczuła, że zaczyna sie jej nowa przygoda... przebrzmiewały niemieckojezyczne dźwięki męskiej przebieralni ze sceny Mission impossible 5.... aktorzy, ekipa...zwijali się na przerwę...poczuła ciepło ludzkiego ciała a gąszcz owłosienia dawał schronienie... tak... To będzi eudany dzień p[omyślała i przed swoim kolejnym podbijem postanowila uciąć drzemkę aby zapomniec o wczorajszych ekscesach i treści jelitowej...
        • barbibarbi Re: Tajemnice męskiej przebieralni 10.03.11, 11:38
          NIe, nie, nie. To jakiś pornograficzny mikrokosmos, albo przedśmiertne majaczenie syfilika weterana pornobiznesu.
          jako kobieta zdecydowanie wolę wizję gołej laski tańczącej na mopie.
          • mariuszg2 Re: Tajemnice męskiej przebieralni 10.03.11, 11:46
            następnym razem będac w moim basenie spróbuję na niego spojrzeć jako studiu do krecenia wszelakich filmów...od przyrodniczych poprzez mjuzikale a na thrillerze sensacyjnym kończąc...
    • adellante12 Prymitywne matoły 10.03.11, 12:46
      Przez takich imbecyli muszę wrzeszczeć wchodząc z córka na basen że wchodzimy razem z trzyletnią córką do męskiej przebieralni... Baranów przerasta wejście do przebieralni.
      • vogon.jeltz Re: Prymitywne matoły 10.03.11, 14:45
        Czekaj, ty serio uważasz, że jak trzyletnia dziewczynka zobaczy gołego faceta w szatni, to stanie jej się jakaś krzywda?
      • misiek878787 Re: Prymitywne matoły 10.03.11, 15:48
        A kto Ci każe brać córke do męskiej szatni? Zamiast oznajmiać wszytskim że wchodzisz, naucz dzieciaka że prysznić PRZED i PO basenie to tylko czynność higieniczna, bo jak widać dla Ciebie to chyba tylko podtekst erotyczny :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka