dziewczynazbagien 22.12.05, 16:48 co robicie jak zlapie Was lek w nocy? bo ja nie moge sobie z tym poradzadzic. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tarja30 Re: lek w nocy 22.12.05, 17:42 ja biore szybko xanax i biegne pod chlodny prysznic tzn.zmoczyc sie tylko.Potem wracam do lozka i staram sie powoli oddychac i jakos dochodze do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
nadjeschda Re: lek w nocy 22.12.05, 22:30 modle sie, Zdrowaś Mario, albo... zamykam oczy i staram sobie wyobrazic ciemny tunel ( odganiam mysli) skupiam sie tylko na tunelu,jak juz "widze " ten tunel to szukam malego swiatelka bialego i... wg przpisu powinnam isc za swiatelkkiem jakby je gonc, ale zasypiam zanim je zobacze. Pomaga, sprobuj Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: lek w nocy 22.12.05, 23:23 Zapalam światlo, wlączam radio, biorę lek przeciwlękowy i książkę do ręki. Jeśli mam szczęście, udaje mi się po jakimś czasie zasnąć ponownie. Gorzej, jak napad lęku zlapie mnie w dzień, wtedy zupelnie nie wiem co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Juz dawno nie miałem ataków lęku, ale mi z kolei 22.12.05, 23:46 pomagało intensywne oddychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: lek w nocy 23.12.05, 07:20 Najlepiej nie przerywac snu. Kiedy sie pojawi lek, nie biegnij myslami za tym lekiem bo wtedy wzmaga sie bardzo silnie. Mozesz przerwac sen, dobra ksiazka potrafi pomoc bo odwraca uwage od leku ale najlepiej zaczac myslec o czyms bardzo radosnym, zaczac opowiadac sobie to radosne wydarzenie. Wtedy nie wstajac odwrocisz mysli ktore przynosza strach, pojawia sie dobre mysli a te nie przeszkadzaja spac. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
iii10 Re: lek w nocy 23.12.05, 08:01 Mnie lek w nocy nie dopada, ale jak dopada w dzień to staram sie przeczekac, nie myslec i nie nalręcać sie jeszcze bardziej, momentalnie zajmuję sie czymś aby odwrócić uwagę od niego. Podobno każdy atak leku czy paniki mija sam, nie trzeba brac tabletki, wiem ze to sie tak łatwo mówi, ja biore tabletke jak juz naprawde jest bardzo źle. Odpowiedz Link Zgłoś
dolly21 Re: lek w nocy 23.12.05, 09:36 jakiego typu sa te leki.podejrzewam u siebie depresje,planuje wybrac sie do lekarza.w nocy czesto budze sie z krzykiem,zdyszana i wystraszona sama nie wiem czym.czuje jakis niepokuj,niebezbieczenstwo,ale nie wiem co to jest.to sa wlasnie te leki? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynazbagien Re: lek w nocy 28.12.05, 17:06 dzieki za rady. chcialam uniknac brania xanaxu ale widze ze nie dam chyba rady, leki sa silne i nie umiem sama sobie z nimi poradzic a zapalenia swiatla i czytanie ksiazki- czasem pomagalo- nie wchodzi w rachube bo mieszkam z koleznaka ktora ciezko pracyje-mieszkamy w UK i nie chce jej budzic.jakos bede walczyc w kazdym razie.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: lek w nocy 28.12.05, 17:15 No panika jest okropna.Pamiętam jak popołudniu będąc sam w domu nagle usłyszałem jakiś szum-tak u mnie zaczyna się atak.Potem natychmiast bałem się wstać bo myślałem że w moim domu sa duchy i że zaraz chyba dostanę zawału przez strach.Jednak fakt że to mija po jakiś 10 minutach.Jak ktoś jest ze mną to strachu nie ma ale jak jestem sam to wystraszyć się można na serio.To zdarza sie w ciągu dnia np. po południu zwykle jak sam jestem w domu albo sam gdzieś idę.Zanim xanax pomoże to panika mija i jest ok a potem lek zaczyna działać już na próżno i idę spać.Dlatego nie biorę tych uspokajaczy.Ostatnio wali mi nierówno serce i takie uczucie niewygody w środku jakby serce się przewracało i w dodatku czuję się zmęczony i zimny.Boję się że mam arytmi ale do lekarza też chyba nie pójdę. Odpowiedz Link Zgłoś