Dodaj do ulubionych

Nowy partner - prosicie o badania przed seksem?

27.02.11, 20:34
Miałam kilka lat wstrzemięźliwości, po rozwodzie nie mogłam patrzeć na mężczyzn :). Na szczęście mi minęło. Teraz nie tylko mam ochotę patrzeć ale też bym chętnie wróciła do aktywności seksualnej. W międzyczasie jednak moja wiedza "stosowana" na temat chorób przenoszonych drogą płciową się bardzo poszerzyła. Jedna z koleżanek zaraziła się wirusem brodawczaka, zaczęła mieć dziwne objawy, no i zonk. plus inne problemy i grozi jej za kilka lat usunięcie macicy. Inna koleżankę prawdopodobnie mąż zaraził wirusem C, miała już leczenie interferonem, wątrobę ma w kiepskim stanie i generalnie może jej to skrócić życie o kilkanaście lat. Nie mówię o aids bo nikogo z tą chorobą nie znam, niemniej poznając mężczyznę 30++ trudno zakładać, że jest prawiczkiem i przebadanym zdrowotnie, śpi się z wszystkimi jego wcześniejszymi partnerkami i z płynami którymi się wymienili. Nie znając szczegółowo jego przeszłości nie wie się o nim nic, a też wcale nie wiadomo, czy pan mówi o sobie prawdę. Raczej nikt się niechwalebnymi szczegółami nie chwali... A potem randka, chwila zapomnienia i ...możliwa pobudka z czymś co zeżre mi organizm od wewnątrz i przeczeka związek z adoratorem który mnie tym obdarzył.....

Czy zdarzyło wam się w praktyce, że nowa znajoma przed sytuacją intymną poprosiła was o zrobienie badań?? Wiem, że wielu panów ma wielką awersję do lekarzy i dbania o swoje zdrowie. Jak byście się poczuli gdyby dziewczyna zażyczyła sobie od was badań lekarskich?
Obserwuj wątek
    • facettt koszmar 27.02.11, 20:42
      nie potrafisz odroznic mezczyzny z klasa od takiego bez ?
      czy to sie juz zatarlo?
      • dankika Re: koszmar 27.02.11, 20:49
        zatarło się. mężczyźni z klasą (a nawet z doktoratem) zarażają jakimś świństwem, które u nich nie daje objawów.
        • facettt ciekawe 27.02.11, 20:58
          zawsze bralem tylko Panienki "po szkolach" i jakos do tej pory dobrze na tym wychodze.
      • atrgusia Re: koszmar 27.02.11, 20:53
        Klasa klasa, a to co ten facet na sobie nosi to inna inszosc...

        Fakt faktem badania to bardzo wazna rzecz, ale biorac pod uwage, ze od dnia badania sporo mogloby sie zmienic... Trzeba by sie badac po kazdym stosunku:)

        Z drugiej strony jakby mnie facet po rozgrzaniu atmosfery zapytal o aktualne badania - czar by natychmiast prysl!
      • nerika Re: koszmar 27.02.11, 20:55
        a jaki jest z klasą ,tak czytam twoje posty,nie masz mózgu,a tylko fi...a
        • facettt Re: koszmar 27.02.11, 21:00
          nerika napisała:

          > a jaki jest z klasą ,tak czytam twoje posty,nie masz mózgu,a tylko fi...a


          no dobrze, doctorat tez mi fiut zrobil :)
          • nerika Re: koszmar 27.02.11, 21:04
            możliwe,ale czym ty się chwalisz?w twoim przypadku wszystko może się zdarzyć...nawet w ten sposób ...brrrrrrr.......
            • facettt kaszmar - kak gawarjat Russskije :) 27.02.11, 21:12
              nerika napisała:

              > możliwe,ale czym ty się chwalisz?w twoim przypadku wszystko może się zdarzyć...
              > nawet w ten sposób ...brrrrrrr.......

              tym - czym mogie :)
              przeciez nie fiutem :)
              - tego tylko podziwiam.
              a ogolnie w domu wszyscy zdrowi ?
              • nerika Re: kaszmar - kak gawarjat Russskije :) 27.02.11, 21:17
                powiem tylko,że jesteś żalosny,nie chcę z tobą dyskutować,to nie mój poziom...
                • facettt no dobrze :) 27.02.11, 21:19
                  nerika napisała:

                  > powiem tylko,że jesteś żalosny,nie chcę z tobą dyskutować,to nie mój poziom...

                  no dobrze.
                  jako i Mistrz Adam wznosze sie nad poziomy
                  i siegam tam, gdzie wzrok nie siega :)))
                  • nerika Re: no dobrze :) 27.02.11, 21:24
                    może i Adam,ale nie Mistrz...:)
                    • facettt no jusz lepiej :) 27.02.11, 21:31
                      nerika napisała:

                      > może i Adam,ale nie Mistrz...:)

                      zapomnialem sie ...
                      bo zawsze pisze: "Miszcz" Adam - tak sie u nasz w Krakowie mawialo :)

                      PS. Jak sie calujesz ?
                      z glebokim jezyczkiem - czy mniej ?
                      • nerika Re: no jusz lepiej :) 27.02.11, 21:48
                        ???
                        • facettt Re: no jusz lepiej :) 27.02.11, 21:54
                          O jezyczek pytalem - bez haczykow :)
                          • nerika Re: no jusz lepiej :) 27.02.11, 22:01
                            a ty dalej swoje?no już .....pa:)
                            • facettt Re: no jusz lepiej :) 27.02.11, 22:03
                              nerika napisała:

                              > a ty dalej swoje? no już .....pa:)

                              no pa :)
                              ale wysun go, bo tak lubie, a nie chowaj :)
                              • nerika Re: no jusz lepiej :) 27.02.11, 22:07
                                uciekam gdzie indziej......przecież go nie widzialeś flirciarzu..
                                • facettt no jusz calkiem lepiej :) 28.02.11, 14:55
                                  nerika napisała:

                                  przecież go nie widzialeś flirciarzu..


                                  to akurat nie jest urzadzenie do ogladania, a do smakowania :)
                      • mallwia Re: no jusz lepiej :) 02.03.11, 22:10
                        facettt napisał:

                        > PS. Jak sie calujesz ?
                        > z glebokim jezyczkiem - czy mniej ?

                        >O jezyczek pytalem - bez haczykow :)

                        >no pa :)
                        ale wysun go, bo tak lubie, a nie chowaj :)

                        Jesteś boski!!!!!!!!!!!!Uwielbiam czytać takie posty,bawię się doskonale:)))))))))
                • wojna71 Re: kaszmar - kak gawarjat Russskije :) 28.02.11, 12:55
                  nerika napisała:

                  > powiem tylko,że jesteś żalosny,nie chcę z tobą dyskutować,to nie mój poziom...

                  A z ciebie taka intelektualistka jak Lara w doktor żywago. Komorowski fajnie takie lalunie fajnie określił.
                  • cus27 Re: kaszmar - kak gawarjat Russskije :) 28.02.11, 13:04
                    Kroliczkom...milego bzykanka ...zycze !
                    "Najwiecej rozumu trzeba wtedy ,gdy ma sie do czynienia z...glupcami."
                  • nerika Re: kaszmar - kak gawarjat Russskije :) 28.02.11, 16:44
                    a ty co się wtrącasz?nie do ciebie to bylo,nie znasz zasad dyskusj.i...szkoda...zawsze bylam intelektualistką....czyżbyś byla samiczką facettta?......slaby wybór(sądzę tak po ataku)
            • atela Re: koszmar 27.02.11, 21:17
              Z brodawczakiem to trochę psychoza, podkręcana - bo biznes szczepionkowy.
              W "pewnym wieku" praktycznie wszyscy aktywni seksualnie już mają jakąś jego odmianę.
              A jest ich wiele i tylko niektóre groźne, z resztą dużo zależy od odporności organizmu.
              Tak mi powiedział gin, bo miałam podobny dylemat. Prezerwatywa i tyle :)
        • wojna71 Re: koszmar 28.02.11, 12:49
          A ty masz mózg.? Lepiej bzykać niż na starość biadolić,że się tego nie robiło.
    • dankika Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 27.02.11, 21:23
      Wiem też np, że kolejna znajoma - znajomej,(znam ją z opowieści) która też ma wirusa spotyka się obecnie z żonatym mężczyzną (sama też jest mężatką) , ten kochanek wie o jej wirusie, na poczatku bardzo dbali o prezerwatywy, ale wiadomo, że pociąg seksualny wygrywa więc jak początkowy strach opadł i nie ma u niego zmian to hulają z jej wirusem na całego.... a oprócz tego ten mężczyzna czasem sypia z żoną, która oczywiście o niczym nie wie....domyśla się kochanki, ale nie tego, że mąż wiedząc o wirusie kochanki beztrosko ryzykuje przeniesienie go na żonę...
      Osobiście mnie to przeraża, świadomie ryzykować zarażenie stałej kobiety. Bo dopuszczam, że przypadkiem, coś zdarzyć się może.... ale w taki sposób.... to ku.....o nielichego pokroju.
      Tak więc przypuszczam, że wielu panów po prostu nie powie kobiecie że są nosicielami.
      • atela Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 27.02.11, 21:31
        > Tak więc przypuszczam, że wielu panów po prostu nie powie kobiecie że są nosicielami.

        Zgadza się, zwłaszcza, że u mężczyzn zakażenie jest zwykle bezobjawowe. Zwykle nawet nie wiedzą, że to mają. U kobiety też brodawczak może być wykryty dopiero w badaniach.
    • mariuszg2 Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 28.02.11, 08:32
      Wirusem brodawczaka można się zarazić np w toalecie publicznej
      Zółtaczke typu C można dac sobie wszczepić w placówce ZOZu
      co do hiv podzielam Twoje obawy no ale w końcu jak idziesz z kimś do łóżka to chyba nie jest to ktoś z przypadku prawda?
      • pis_da_deby Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 28.02.11, 09:02
        mariuszg2 napisał:

        > podzielam Twoje obawy no ale w końcu jak idziesz z kimś do łóżka to chyba nie jest to ktoś z przypadku prawda?

        Nistety chorobska moga sie przytrafic kazdemu
      • moonogamistka Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 28.02.11, 09:09
        Co to za argumenty..."porzadni" ludzie nie choruja? Nie sa zarazani? Chocby ta przytaczana wyzej, zdradzana zona- zarazana przez wlasnego meza- przypuscmy, ze ma dosc kolesia, rzuca go i wchodzi w nowy zwiazek- nieswiadoma z nosicielstwa. Dalej- ile razy jadac autem- widzialam jak z parkingu od "pan utwardzajacych pobocze"- wyjezdza jakis koles , czesto jakis "rep"- i zastanawialm sie- ilu z nich wraca wlasnie do zony i podrzuca jej jakies swinstwo...
    • allerune Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 28.02.11, 11:46
      ciężki temat, w sumie to chyba dużo ludzi by się obraziło na taką prośbę. Zawsze jednak pozostaje podstęp, tzn. szukaj takich co oddają krew lub zgłosili się do oddania szpiku, oni muszą się badać.

      zostaje druga metoda, poszukaj sobie prawiczka :]
      • pis_da_deby Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 28.02.11, 12:11
        allerune napisał:

        > , poszukaj sobie prawiczka :]

        To roniez nie daje 100% pewnosci.
        No i jak chcesz stwierdzic, ze to faktycznie "prawiczek" ?
    • masher Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 28.02.11, 13:47
      nie, chyba ze od psychiatry sie liczy :D ogolnie to jedyne badania ktorych moge wymagac od ludzi bo o reszte jakos moge zadbac samemu bawiac sie chocby w ginekologa przed :P
    • login_zajety Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 28.02.11, 16:45
      Ja bym chyba uciekł.

      Czy przed seksem prosisz również partnera o prysznic i umycie zębów? Pewne rzeczy są oczywiste, inne są kwestią zaufania - prosząc o badania sprawiasz wrażenie, że miałaś lub w dalszym ciągu miewasz kontakty z osobami, które mogą zarażać, które nie spełniają pewnych ogólnie przyjętych podstawowych norm. Zniechęcasz wtedy....

      A najważniejsze w tym wszystkim to używanie prezerwatywy. Jak wiem, że to się wszystko łatwo pisze. :) Sam raz miałem do czynienia z podobną sytuacją, ale kobieta (związek stricte seksualny) w luźnej rozmowie zaznaczyła, że chciałaby badań tylko wtedy, gdybyśmy mieli przejść na inny rodzaj zabezpieczenia niż gumka.
    • k1k2 Tak 28.02.11, 20:41
      Prosze i proponuje ze tez zrobie. malo tego, chce zobaczyc wyniki na papierze. Jeszcze sie nikt nie obrazil (no fakt, niewiele tych osob bylo). Jest dla mnie oczywiste ze 'porzadna' osoba moze byc zakazona i nie wiedziec o tym, a stawka jest zbyt wysoka zeby sie krygowac i liczyc na lut szczescia.
    • coelka Ja zanm 2 osoby z 28.02.11, 21:13
      HIV. Jedna z nich to dzieczyna, która lubiła seks i sypiała z czym popadnie od liceum, załapała HivA co wcale jej nie przeszkadzało dalej lubić seks i zarywała facetów i sypiała z nimi, pewnie niejednemu sprzedała chorobę. Druga osoba facet bi sam sie chwalił , że jździł na orgie doo pewnego miasta w domu pewnej osoby, czasem po kilkanaście osób. Z panienką niejeden doktor się przespał, gustowala w wykształconych, a te orgie kolegi to same wykształcone osoby podobno były. Każdy mysli za siebie jedyne co mozemy zrobić w zyciu to odpowiedzialność. Ja sie napatrzyłam na wiele zachowan róznych ludzi w życiu a pezerwatywa nie chroni w 100% wiec mozna miec pecha i tez załapać świństwo statystyki mowią od 80 kilku procent do 90 kilku procent ochrony przed wirusem HIV w przypadku prezerwatywy, także lepiej poprosic w sumie ale czasem głupio poprosic nawet jak sie mysli o tym. Czy obie wymienone wyżej przezemnie osoby żyja nie wiem, nie mam z nimi kontaktu od ładnych paru lat.
    • kasia_cz8 Ja proszę 02.03.11, 21:51
      Ja proszę jeżeli mamy przestać używac prezerwatywy. I nie wyobrażam sobie, że facet się obrazi. Jezeli tak, to jest dupkiem i do tego niebezpiecznym, bo głupim. Zarazić się może dokładnie każdy. Jeżeli ktoś myśli, że osobnik wygląda dobrze, albo że jest wykształcony i w związku z tym nie jest na nic chory, to dziwne wnioski wyciąga.
      Obecnie HIV najczęstszy jest u wykształconych, dobrze zarabiających.
    • bimota Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 03.03.11, 10:50
      Zdarzylo.... Poszedlem i zrobilem. Ale tylko na AIDS, a to i tak oznacza tylko, ze sie bylo zdrowym pol roku temu...
      • coelka Re: Nowy partner - prosicie o badania przed sekse 03.03.11, 19:54
        Ja słyszałam , ze teraz testy sa jz lepsze i mozna wczesniej wykryc niz pół roku, ale pewności nie mam do końca , tylko cos mnie tak dzwoni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka