piataziuta
24.08.11, 14:07
Mam wieloletniego kumpla (jeden ze ścisłej paczki), który mnie nigdy nie pociągał.
Do tej pory.
Na wspólnym wyjeździe, zaczęło tak iskrzyć, że ciężko się było powstrzymać.
Trzymałam jednak dystans i opierałam się myśląc, że tylko chwilowo padło nam na głowę.
Teraz po wyjeździe tak mnie skręca, że wszystko jest mi już obojętne( że to kumpel, że paczka). Wygląda jednak na to, że on mnie teraz unika.
Wykazać inicjatywę czy odpuścić?