Dodaj do ulubionych

trudna bo atrakcyjna...

14.09.11, 22:06
dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety - ba dlaczego uważa, że ona się puści z pierwszym lepszym...???
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:08
      bo ona może puszczalska jest a nie atrakcyjna
      • lled Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:13
        ale to tylko Polki takie sa. Im ladniejsza tym bardziej puszczalska.
        Doda, Urbanska, itd itd.,......
        • senseiek Ale pierd olisz.. 15.09.11, 09:57
          > ale to tylko Polki takie sa. Im ladniejsza tym bardziej puszczalska.
          > Doda, Urbanska, itd itd.,......

          Ale pierd olisz.
          Doda puszczalska?
          To jest jej image estradowy.
          Miala zaledwie 2 facetow w ile? 10 lat?
          • lepian4 Re: Ale pierd olisz.. 16.09.11, 12:21
            Przed kamerami miala dwoch facetow! trzymajmy sie faktow!
        • bosska0904 Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 16:42
          JAKBY NIE BYŁO POPYTU, TO BY NIE BYŁO PODAŻY!!!
          • e-droczek Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 20:42
            Skąd się urwałaś?
            • aga23034 Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 15:28
              to pozorantki z wysokim mniemaniem o sobie. Nic więcej wartościowego nie widzą w człowieku, bo poza sobą świat ich nie istnieje
              wilczyca-mojemniam.blogspot.com/
      • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:15
        no nie jest...
        • ursyda Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:18
          no to jak nie jest to, to też nie jest żaden wartościowy facet tylko jakiś zwykły cipon
          że zacytuję klasyka
        • tommyline Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 11:44
          Już kilkanaście lat temu zauważyłem, że atrakcyjne kobiety mają tendencje do trafiania na drani. Może polega to na tym, że szukają atracyjbych mężczyzn. A atrakcyjny (błyszczący) mężczyzna, to najczęściej chamowaty, wyniosły dupek. I traktuje swoją kobietę jak własność. Z kolei "wartościowy" ( trudno to zdefinować, bo zależy co jest ową wartością) facet najczęściej ma świadomość, że nie jest "Błyskotką" wśród facetów, i nie biegnie w trampkach na Mount Everest. Poza tym większość facetów myśli, że atrakcyjna myśli więcej o sobie niż o rodzinie, więc są ostrożni. Ale prawda jest taka, że bardziej w związku liczy się charakter niż uroda.
          • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 19:49
            atrakcyjna w tym przypadku to niezależna kobieta dodatkowo pechowo sie trafiło że podobno urodziwa... nie szuka sponsora - ale coś jest w tym, że drań poprzez niczym nieuzasadnioną pewność siebie szybciej poderwie taką - bo Ci wartościowi niestety odpuszczają:)
      • tomek_251 Re: trudna bo atrakcyjna... 16.09.11, 15:21
        Puszczalskie są tylko brzydkie dziewczyny. Jest to zrozumiałe, ze ze względu na braki w ich urodzie, muszą nadrabiać dupą. W ten sposób wyrównują sobie braki w popularności. Ba, starają się być nawet fajniejsze od ładnych dziewczyn. Z góry są jednak skazane na niepowodzenie i bycie jedynie bankiem spermy.
    • zajonc.o.poranku Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:11
      Bo to prawda. Wartościowy facet będzie się nadawał do wychowywania dzieci, ale do zrobienia ich szuka się kogoś z lepszymi genami. Może być drań. Kobiety w okresie rui wyczuwają drani po zapachu. Nie chce mi się szukać źródła.
      • wersja_robocza Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:17
        zajonc.o.poranku napisał:

        > Kobiety w ok
        > resie rui wyczuwają drani po zapachu.

        Ojózefiebrodaty.:D
        • silic Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 20:52
          Się nie ma co śmiać. Właśnie czytałem o eksperymencie z 1995r, gdzie kobietom dano do wąchania koszulki z zapachami (a raczej feromonami) różnych mężczyzn. Kobiety na tabletkach antykoncepcyjnych dokonywały zupełnie innych wyborów najatrakcyjniejszego zapachu.
          • curvaturadiculo Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 08:58
            A czy tobie dawno do wąchania damskie rajstopy, w ramach sprawdzenia twoich preferencji
            zapachowych. Gdy idziesz na miasto to oczy pewnie zamykasz i chodzisz z nosem przy ...
            powiedzmy ... ziemii.
      • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:17
        no bez rui była... :) ale też nie puszczalska - ot taki stereotyp
      • lled Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:20
        Slicznie napisane, brawo!!! Pozniej te kobiety budza sie z reka w nocniku a w nocniku zamiast siku jest gowno. I pozniej placze i ubolewania ze Stasiek przeprowadzil sie do Bialoleki na 12 lat, a ona biedna co teraz pocznie sama z malym dzieckiem?
        Znam osobiscie dwa takie przypadki.
        • wersja_robocza Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:22
          Znaczy znasz dwóch pensjonariuszy więziennych?
          • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:28
            wersja_robocza napisała:

            > Znaczy znasz dwóch pensjonariuszy więziennych?
            nieee
            • wersja_robocza Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:29
              00nezitic, używaj drzewka. Nie gryzie.;)

              • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:32
                no nie gryzie..
          • lled Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:36
            Nie znam pensjonariuszy. Natomiast znam takie dwie slomiane wdowy.
            • wersja_robocza Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:37
              Ale to nie one są winne,że mają ujów zamiast facetów.
              • lled Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:39
                ona temu winna, ona temu winna, ch...a urwac mu powinna.

                a tak na serio to panny zawinily. one sobie wybraly taki element. od poczatku wiedzialy czym sie bojfrend zajmuje.
                • wersja_robocza Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:49
                  Pewnie są zaburzone. Swoją miłością chciały ratować, zbawiać i sprowadzać ze złej drogi. A owi panowie prawdopodobnie manili je niewiarygodną świetlaną przyszłością.
                  • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:51
                    pewnie tak właśnie było i pewnie tak długo jeszcze będzie - amen :)
                    • lled Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:58
                      ze tak ladnie sie wyraze, glupie cipy i tyle.
                      • curvaturadiculo Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 09:04
                        Na dodatek pewnie pazerne.
                  • curvaturadiculo Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 09:03
                    Ach, ci źli panowie i te dobre panie.
                    Jednak ta "świetlana przyszłość" tak je wabiła chociaż wiedziały z czego się bierze.
              • curvaturadiculo Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 09:01
                A kto im tych ujów wybierał?
              • jimbi ale pier****** 18.09.11, 09:40
                jak nie one winne? ja im tych facetów wybierałem?

                to proste jak budowa cepa: grzeczni panowie to zwykle nieżyciowe jełopy, które nie potrafią się na nic zdecydować, ani nawet zamówić taksówki. kobiety to mierzi strasznie, żadna tego nie przyzna, ale żadnej nie podoba się ciągłe: 'a podoba Ci się?', 'a kochasz mnie jeszcze?', 'a na co masz ochotę?'. więc wybierają tych zdecydowanych i pewnych siebie drani. bo tak naprawdę zdecydowany pewny siebie ideał wrażliwego i romantycznego faceta to towar deficytowy, dawno przebrany, nie dla każdego starczy :)

                druga sprawa jest taka, że kobiety żyją iluzją, że właśnie taki ma być facet, ma je prowadzić za rękę i być zdecydowanym, bo tylko wtedy jest wartościowy. Żadna tego nie przyzna, będą się wypierać, ale na dłuższą metę zobaczcie sami jacy faceci zmieniają kobiety jak rękawiczki, a jacy tracą dziewictwo krótko przed 30 :) To wynika też z młodocianych priorytetów, kiedy liczyło się kto jak potrafi zorganizować czas wolny. Dlaczego atrakcyjna dziewczyna ma się nudzić z ciamajdą? To drań ma więcej znajomych, jest zabawniejszy i bardziej kreatywny. Bo kreatywność to nie sypiące się z nieba róże, sypiące się z nieba róże to frajerstwo. Tego też żadna kobieta nie przyzna, ale jak twoim jedynym pomysłem na utrzymanie jej przy sobie są tony kwiatów i romantyczne kolacje, to na bank do waszej 3 rocznicy skoczy na bok i to nie raz.

                I w końcu: kobiecie potrzebny jest emocjonalny rollercoaster. Znowu, żadna tego nie przyzna, wszystkie będą bredzić o stabilizacji, blablabla. I takie pierwsze się wkur**ą na tych ciamajdów, co to codziennie kwaity przynoszą i trzymają kapcie w pyszczku. I one pierwsze wskoczą do łóżka kolesiowi z silną osobowością, który pociągnie je silnie za sobą.

                Taka prawda, że silny osobowościowo facet, który jest naprawdę wartościowy i do tego przystojny, to towar mocno deficytowy. A naprawdę duża część kobiet wiąże się w młodości z tymi silnymi osobowościowo draniami, wiążą się w czasach, kiedy priorytety są trochę inne.

                I później powstają takie tematy na forach :)

                amen
        • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:22
          chodzi o podłoże takiego zjawiska???? skąd od razu taki odrzut... nieprawdopobne - pewnie miał jakieś złe doświadczenia - i ona tez:)
      • tommyline Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 11:27
        A jaka jest deklaracja porządnego faceta?
      • curvaturadiculo Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 08:54
        > Bo to prawda. Wartościowy facet będzie się nadawał do wychowywania dzieci, ale
        > do zrobienia ich szuka się kogoś z lepszymi genami.

        Lepszymi do czego? Do robienia dzieci czy zajmowania się nimi?
        Co niby cennego dzieci dziedziczą po takim tatusiu, który ma je w d...?
        Jakąś chorobę, niezrównoważenie psychicznę, ptasi móżdzek?

        Historia życia pełna jest gatunków, którym nic z tego wybierania genów nie wyszło,
        więc może tak wstrzymajmy się z przedwczewsnym wyrokowaniem, które geny są lepsze?
    • nom73 Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:20
      00nezitic napisała:

      > dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety - ba dlacz
      > ego uważa, że ona się puści z pierwszym lepszym...???

      Po czym wnioskujesz, że się boi?
      Może dla niego ta kobieta nie jest atrakcyjna po prostu.
      • zjarany_krasnal Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:22
        nom73 napisał:

        > 00nezitic napisała:
        >
        > > dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety - ba
        > dlacz
        > > ego uważa, że ona się puści z pierwszym lepszym...???
        >
        > Po czym wnioskujesz, że się boi?
        > Może dla niego ta kobieta nie jest atrakcyjna po prostu.

        dokładnie, atrakcyjność to pojęcie względne :)
        • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:24
          nie był pijany - był zainteresowany jednakże stwierdził sam że odpuszcza bo wszyscy na nią lecą...
          • nom73 Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:28
            00nezitic napisała:

            > nie był pijany - był zainteresowany jednakże stwierdził sam że odpuszcza bo wsz
            > yscy na nią lecą...

            No i prawidłowo, też bym odpuścił. :-)
            • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:29
              nom73 napisał:

              > 00nezitic napisała:
              >
              > > nie był pijany - był zainteresowany jednakże stwierdził sam że odpuszcza
              > bo wsz
              > > yscy na nią lecą...
              >
              > No i prawidłowo, też bym odpuścił. :-)
              bez sensu..
              • nom73 Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:31
                00nezitic napisała:

                > bez sensu..

                Dlaczego?
                • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:35
                  skoro fajnie jest to dlaczego ma to psuć tylko przeświadczenie że tak właśnie będzie - czyli że zbyt atrakcyjna=zostawi mnie... to jego słowa
                  • wersja_robocza Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:38
                    Znaczy ze ma kompleksy i niskie poczucie własnej wartości.
                  • nom73 Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:43
                    00nezitic napisała:

                    > skoro fajnie jest to dlaczego ma to psuć tylko przeświadczenie że tak właśnie b
                    > ędzie - czyli że zbyt atrakcyjna=zostawi mnie... to jego słowa

                    No to on z nią jest czy dopiero ją zdobywa, bo się pogubiłem. :-)
                    • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:48
                      a właśnie... poznawał jakiś czas i dał sobie spokój - może ona głupia dla niego?
                      • nom73 Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 23:12
                        00nezitic napisała:

                        > a właśnie... poznawał jakiś czas i dał sobie spokój - może ona głupia dla niego
                        > ?

                        Za mało danych a szklana kula mi się zapodziała. :-)
                        Być może za mało było zaangażowania z jej strony i odpuścił sobie.
                        Spotykałem się kiedyś z jedną dziewczyną pół roku, praktycznie co tydzień ją odwiedzałem (mieszkała w innym mieście). Ona w tym czasie jeden raz mnie odwiedziła. Nigdy pierwsza nie dzwoniła, ja dzwoniłem i umawialiśmy się. Po pół roku nagle przestałem do niej dzwonić i jeździć i co? Nic, nie zadzwoniła nawet i nie zapytała się co się stało. :-)
                        Być może on więcej wkładał w to swój czasu i energię, a ta dziewczyna lubi być adorowana i nie powie mu, żeby spadał, bo i tak nic z tego nie będzie.
                        Po prostu czasami szkoda czasu na takie księżniczki i już. :-)
                        • pet3r Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 23:05
                          Też miałem taką sytuację, ale ja przestałem dzwonić po 2 miesiącach. Chciałem sprawdzić po ilu dniach się odezwie bo zawsze to ja pisałem/dzwoniłem pierwszy. 'Czekam' już ponad rok :)
                  • curvaturadiculo Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 09:08
                    Niekatrakcyjna też go może zostawić. Źle mu się wydaje, ze takie nie mają swoich ambicji.
          • engarde Re: trudna bo atrakcyjna... prosta odpowiedź 18.09.11, 00:00
            00nezitic napisała:

            > nie był pijany - był zainteresowany jednakże stwierdził sam że odpuszcza bo wsz
            > yscy na nią lecą...

            Większość facetów, jak zobaczy atrakcyjną kobietę, która jest teoretycznie poza jego ligą, po prostu zostawi ją w spokoju lub niezdecydowanie do niej uderzy i szybko odpuści. Ale jak sama swierdziłaś, tępę chamy z uwagi na sposób działania zdecydowanego męskiego umysłu, ma z nią szansę bez względu na jego wygląd, lokalizację czy status społeczny.

            Jeśli więc umawiasz się z mega-atrakcyjną kobietą musisz się liczyć z tym, że będą do niej co rusz nachalnie uderzać pewnie siebie (bez powodu) tępaki. Twój wartościowy facet dochodzi do wniosku, że nie chce pakować się w potencjalnie toksyczne sytuacje za każdym razem, gdy pójdzie z tobą do kina, restauracji, parku, klubu etc. A to znaczy, że to porządny gość i że ma łeb na karku. Tak jak większość facetów, on również wybierze sobie po prostu łądną, mądrą i skromną dziewczynę zamiast lachona i to z nią stworzy szczęśliwą rodzinę i spokojny dom.
            • dorismar Re: trudna bo atrakcyjna... prosta odpowiedź 18.09.11, 07:51
              ojej facet sobie wybierze , bez przesady to kobieta wybiera , a jak jest ładna to woli dupka , ale z kasa .
              • engarde Re: trudna bo atrakcyjna... prosta odpowiedź 18.09.11, 11:36
                dorismar napisał:

                > ojej facet sobie wybierze , bez przesady to kobieta wybiera

                Lata 50. się skończyły.
              • takimalyczlonekspolecznosci Re: trudna bo atrakcyjna... prosta odpowiedź 18.09.11, 16:55
                kobieta wybera z tych, którzy ją wybrali (więc często ma marny wybór) :D
                • kobietaroza Re: trudna bo atrakcyjna... prosta odpowiedź 18.09.11, 20:49
                  Czasy dla kobiet pozytywnie się zmieniają. Kobiety niejednokrotnie przejmują w obecnych czasach inicjatywę. Może bardziej "mąci w głowie" wybranemu mężczyżnie przez nią mężczyżnie...
        • 00nezitic Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:38
          w sumie tak...
      • lacido Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 23:30
        tym sposobem rozwalasz podstawowe założenie tematu ;)
        • nom73 Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 23:32
          lacido napisała:

          > tym sposobem rozwalasz podstawowe założenie tematu ;)

          Umieść w odpowiedzi część cytatu, bo nie wiadomo na czyj post odpowiadasz. ;-)
          • lacido Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 23:35
            po drzewku widać pod kogo się podpięłam :)

            "Może dla niego ta kobieta nie jest atrakcyjna po prostu"
            • takimalyczlonekspolecznosci Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 16:58
              lacido napisała:

              > po drzewku widać pod kogo się podpięłam :)
              >
              > "Może dla niego ta kobieta nie jest atrakcyjna po prostu"

              Hehe koguty też najczęściej zapładniają te przeciętne ;)
      • jimbi amen nom73 18.09.11, 09:48
        też mi się wydaje, że tu po prostu chodzi o atrakcyjnego faceta, który ma inne gusta. obok atrakcyjnych kobiet zawsze kręci się sto milionów mężczyzn. może więc zamiast szukać dziury w całym i dorabiać teorie o puszczalskości, wystarczy stwierdzić prosty fakt, ona mu się nie podoba.

        swoją drogą, co do puszczalskości: jeśli jesteście z jednego środowiska, to takie rzeczy nie umykają uwadze nikomu. żaden rozsądny facet nie pomyśli sobie również, że skoroś ładna, to na pewno puszczalska.
    • poly_gamer Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:36
      Łomatko!
      Tyle ślicznych wątków dziś z wieczora,
      że nie wiem w co ręce włożyć.

      Jutro zajmę się tym nieprzeciętnym tematem...
      • lled Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:38
        przynajmniej rece umyj zanim sie zabierzesz do tego tematu
        • poly_gamer Re: trudna bo atrakcyjna... 14.09.11, 22:46
          Umyję i wyperfumuję.
          Starannie... ;)
    • spawacz.drewna Re: trudna bo atrakcyjna... 15.09.11, 00:21
      dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety

      stary,jedno piwo/joint za dużo dziś
    • poly_gamer Sprzeczności 15.09.11, 06:36
      > dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety - ba dlacz
      > ego uważa, że ona się puści z pierwszym lepszym...???

      Jak facet boi się kobiety, to z wartościowością u niego cienkawo.

      Puszczalstwo nie wywołuje lęku, tylko obrzydzenie.

      Kobieta, która się puszcza nie jest atrakcyjna.

      Facet nie uważa, że atrakcyjna kobieta może się puścić
      z pierwszym lepszym.
      I tu się myli... ;)




    • piotr-wwa Re: trudna bo atrakcyjna... 15.09.11, 08:38
      Atrakcyjna (nieatrakcyjna) kobieta ma tyle samo w sobie co atrakcyjny (nieatrakcyjny) facet.
      Lubimy takie osoby znać, pokazywać się w ich towarzystwie, spotykać, ale wiązać jest trudno.

      Tu chodzi o zaufanie. O możliwość utrzymana tej osoby przy sobie. Gdzieś podświadomie jest przeświadczenie że przy pierwszej większej sprzeczce osoba odejdzie, bo jej atrakcyjność powoduje, że szybko znajdzie kogoś innego.

      W dobnie, gdzie bardzo modne są związki luźne osoba która czuje się niepewnie naciska na ślub. Osoba która czuje się mniej atrakcyjna (niekoniecznie chodzi o wygląd, to mogą być inne wartości) uważa, że partnerowi będzie czegoś brakować i nawet jeżeli nie zdrada, to będzie czegoś szukać i tak gdzieś indziej.

      Jest też fakt, że za osobą atrakcyjną się oglądają. A nie każdy ma ochotę rywalizować z tymi, co wykazują zainteresowanie.
      • kobietaroza Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 20:58
        Co do zaufania - to osoba która nie ma zaufania do siebie, nie będzie miała zaufania do innych. Wydaje mi się że chodzi o brak pewności siebie, a nie o zaufanie.

        Związki lużne są dobre na tzw. "przerwanie" - do momentu znalezienia właściwej perły. Tak postrzega je większość. Zastanów się jakbyś był z perłą - to czy myślałbyś o lużnym związku?

        Masz rację że za osobami atrakcyjnymi się oglądają. Wydaje mi się że tutaj również wychodzi Twój brak pewności siebie. Prawdziwie atrakcyjna osoba nie patrzy na swoją atrakcyjność przez pryzmat innych osób.
    • showmessage Bo ma... 15.09.11, 08:41
      kompleksy. Wydaje mu się że nie będzie wystarczająco atrakcyjny żeby ją zatrzymać i trafi się ktoś lepszy od niego, kto ją bardziej zainteresuje. Po prostu uważa że to nie ta liga. Możliwe że jest w błędzie, wielu ludzi nie wierzy w siebie. Powiedziałbym, że większość....
      • 00nezitic Re: Bo ma... 15.09.11, 20:50
        tylko że to błędne koło... ona się puści bo ją zostawił - on cierpi bo się puściła bo przecież się puści i wiedział o tym od początku:) nie ogarniam już tego wątku:)
        • showmessage Re: Bo ma... 16.09.11, 01:52
          Bo widzisz, piękne kobiety są "zarezerwowane" dla facetów o silnej osobowości. ;) Zasada doboru naturalnego...
          • rudenko Re: Bo ma... 16.09.11, 11:37
            dodać trzeba jeszcze, że ta silna osobowość ma tendencje do ujawniania się po kilku głębszych
    • senseiek josef, to ty??? 15.09.11, 09:53
      > dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety - ba dlacz
      > ego uważa, że ona się puści z pierwszym lepszym...???

      josef, to ty???
      • poly_gamer Re: josef, to ty??? 15.09.11, 10:16
        > > dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety - ba
        > dlacz
        > > ego uważa, że ona się puści z pierwszym lepszym...???
        >
        > josef, to ty???


        Jak nie on, to jego bratnia dusza.
    • grassant Re: trudna bo atrakcyjna... 15.09.11, 10:24
      atrakcyjna kobieta ma wielu chętnych "nie pierwszych lepszych" hehe
      • rudenko Re: trudna bo atrakcyjna... 15.09.11, 11:04
        nie ma chyba na świecie babki, która miałaby problem ze znalezieniem faceta do łóżka

        nieliczne szukają tylko tego.

        W co Wy panowie nie możecie uwierzyć, nie mieści się to Wam w głowie i stąd bierze sie stereotyp atrakcyjnych puszczalskich, niewiernych itd.

        • lepian4 Re: trudna bo atrakcyjna... 16.09.11, 12:28
          Moje piec lat stazu w akademiku podwaza twa luzna teorie o stereotypach, ot co!
        • chwilowy9999 Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 08:30
          Z jednej strony to twierdzenie jest dosc prawdziwe, z drugiej spora grupa facetow wychowuje nie swoje dszieci....
    • rudenko bo faceci wolą kaszaloty 15.09.11, 10:55
      00nezitic napisała:
      > Jest też fakt, że za osobą atrakcyjną się oglądają. A nie każdy ma ochotę rywal
      > izować z tymi, co wykazują zainteresowanie.

      W sumie smutne jest to co napisałaś. A może takie atrakcyjne dziewczyny nie mają innego wyjścia, bo żaden wartościowy z nią nie będzie chciał być, więc co jej pozostaje albo samotność albo...
      no właśnie w końcu mając dość samotności idzie do łóżka z jakimś mając nadzieję, na coś więcej niż tylko łóżko. Choć i tak z góry wiadomo, że nie ma na to najmniejszych szans, bo przecież facet z nią się nie zwiąże, bo przecież to puszczalska. Na stałe znajdzie sobie bezpieczną przystań pod postacią jakiegoś kaszalota...bo przy takiej będzie czuł się bezpiecznie i pewnie, taka będzie na pewno tylko jego.... i zza spódnicy tego kaszalota, z bezpiecznej pozycji będzie oglądał się za atrakcyjnymi i snuł fantazje jaki to fantastyczny musi być z nią seks. Z atrakcyjną zawsze można spróbować poflirtować i ją bzyknąć, bo przecież to puszczalska, więc na pewno z ochotą zrobi to jak tylko będzie chciał.












    • yzek Re: trudna bo atrakcyjna... 15.09.11, 10:56
      > dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety

      Tak sobie tłumacz, miło się ego łaskocze.

      Y.
    • buck_turgidson Re: trudna bo atrakcyjna... 15.09.11, 16:23
      A skad wiadomo, ze sie boi? Powiedzial?

      Wygada mi na diagnoze psychologa-amatora.
      • stary_zgred1 Re: trudna bo atrakcyjna... 16.09.11, 10:09
        Za atrakcyjnymi paniami niejedna para męskich oczu się ogląda i chyba właśnie takie są najczęściej podrywane i "atakowane" przez liczących na miłe przeżycia facetów, więc poniekąd rozumiem strach pana, opisanego w pierwszym poście, który lęka się że ładna dziewczyna mogłaby skusić się na romans z jakiś podrywaczem.

        Z drugiej strony, rozglądając się wokoło stwierdzam, że moje ładne koleżanki, choć nagabywane czasami przez zafascynowanych nimi panów, nie wykazują jakiegoś nadmiernego zainteresowania aby się z tymi panami bliżej związać. Zainteresowanie traktują jak komplement i tyle.
    • kusiciel_dusz Re: trudna bo atrakcyjna... 15.09.11, 16:33
      to tylko i wyłącznie kwestia zaufania, przy atrakcyjnej kobiecie zawsze kręci się dużo osobników płci przeciwnej pragnących zakosztować tej słodyczy. I nie mamy pewności czy któremuś się nie uda ta sztuczka.
    • facettt nie boi sie :) 16.09.11, 02:22
      00nezitic napisała:

      > dlaczego facet, który jest wartościowy - boi się atrakcyjnej kobiety

      - nie boi sie.

      - ba dlaczego uważa, że ona się puści z pierwszym lepszym...???

      - a to juz poza nasza wyobraznia :)
      • n.wataha Re: nie boi sie :) 16.09.11, 13:48
        Idealny wątek dla zakompleksionych facetów "wybrać ładną puszczalską, czy brzydką cnotkę?".

        Jakbyś nie był zakompleksiony, to Ty też byłbyś "puszczalski" i wtedy co? Wybierzesz sobie cnotkę by ją i tak na prawo i lewo zdradzać?

        Doda ikoną kobiecej urody? Rany Julek, co Wy macie za wypaczony gust? Zdejmijcie z niej makijaż, wyobraźcie sobie jej fryzurę jak wstaje rano z łóżka i wtedy oceńcie czy to piękność, czy plastikowa "lalka Barbie".

        Jedno jest prawdą. Ładne kobiety (które zdają sobie sprawę, że podobają sie facetom) mają mniej kompleksów i dzięki temu łatwiej jest im przebierać w partnerach, by trafić na takiego, który pasuje im na resztę życia. Problem w tym, że Wy zakompleksieni panowie marzycie byście to Wy byli tym "na resztę życia" i żeby panienka trafiła na Was jako na pierwszych. A co jeśli stwierdzi, że jesteście do kitu? Ma Was porzucić i iść z tego powodu do zakonu, bo juz nie jest cnotliwa?
        • facettt czy to bylo do mnie ? 16.09.11, 13:55
          gdyz nie widze zwiazku z moim tekstem.
          • rudenko Re: czy to bylo do mnie ? 16.09.11, 13:59
            ładna puszczalska brzydka cnotliwa ha ha jaki ten Wasz męski świat jest PROSTY czyli nieskomplikowany

            uważajcie na te swoje cnotliwe kaszaloty, bo to właśnie takie najczęściej przyprawiają rogi

            • n.wataha Re: czy to bylo do mnie ? 16.09.11, 14:03
              rudenko napisała:

              > ładna puszczalska brzydka cnotliwa ha ha jaki ten Wasz męski świat jest PROSTY
              > czyli nieskomplikowany
              >
              > uważajcie na te swoje cnotliwe kaszaloty, bo to właśnie takie najczęściej przyp
              > rawiają rogi
              >


              Dokładnie. Choć uważam, że w ogóle generalizowanie jest idiotyczne, bo każdy człowiek jest inny i inną ma konstrukcję psychiczną, więc rezerwowanie z góry dla jakiejś ładnej dziewczyny pewnych "standardowych" zachowań może się rodzić jedynie w popapranych "łebkach" pryszczatych chłoptasiów.
            • curvaturadiculo Re: czy to bylo do mnie ? 18.09.11, 09:18
              Wygląda na to, że to ten kobiecy świat jest co nie co zbyt PROSTY.
          • n.wataha Re: czy to bylo do mnie ? 16.09.11, 14:01
            facettt napisał:

            > gdyz nie widze zwiazku z moim tekstem.

            Nie, raczej do założyciela wątku i do kilku osób, które zastanawiają się nad tym czy "lepiej tort w kilkunastu, czy g...o w pojedynkę".
            Rozczulają mnie takie dysputy, bo rozpętują je zawsze właśnie ci, których poderwanie ładnej panienki wykracza poza ich możliwości. Więc po co się zastanawiają, jeśli i tak z ładną się nie zwiążą?
            • silic Re: czy to bylo do mnie ? 16.09.11, 14:20
              > Nie, raczej do założyciela wątku i do kilku osób, które zastanawiają się nad ty
              > m czy "lepiej tort w kilkunastu, czy g...o w pojedynkę".

              Założyciel wątku to ONA. Jak się teraz wobec tego faktu mają te rozważania o rozpętywaniu, kompleksach i puszczalskich ?
              Wygląda raczej to tak, że to ty wywaliłaś stos ukrytych zadr i roszczeń na samo hasło "ładna trudna" i dośpiewałaś całą resztę.
              • n.wataha Re: czy to bylo do mnie ? 16.09.11, 14:47
                silic - na tym forum (i kilku zajmujących się podobną tematyką) grasuje niejaki "josef_to_ja".
                Gościu, którego zbiór kompleksów przerósł nawet Mount Everest, za to ciągle zastanawiający się nad dylematem "jak Wy faceci możecie wziąć ślub z kobietą, która nie jest dziewicą, bo ja bym nie mógł".

                No i tak jakoś kolejny wątek "zapachniał" mi właśnie wynurzeniami tego osobnika.
                Nawet jeśli założycielką wątku jest kobieta, to dopuściła się generalizowania sprawy na wszystkie kobiety. Zaś dyskutanci i tak ściągnęli temat do "jedynego" poziomu rozumowania, że jak ładna to puszczalska, a jak brzydka to nie.
                Moze faktycznie założyciel/ka wątku miała na myśli coś innego, "ale wyszło jak zawsze".
                • maly.jasio nie wzialbym slubu z dziewica. 17.09.11, 11:57
                  n.wataha napisał:

                  za to ciągle zas tanawiający się nad dylematem "jak Wy faceci możecie wziąć ślub z kobietą,
                  któr a nie jest dziewicą, bo ja bym nie mógł".


                  Nie rozumiem, jak mozna brac slub z dziewica ?
                  ja tam bym nie mogl
                  nie bede bral kota w worku.
                • silic Re: czy to bylo do mnie ? 17.09.11, 20:54
                  Nie wiem co ma josef do tego wątku - jakaś uprzedzona jesteś i zupełnie niepotrzebnie obarczasz efektami swoich uprzedzeń innych rozmówców.
                  Zabawnie też wyglądają podniosłe słowa o krzywdzącym generalizowaniu - gdy się potem pisze, że autorami pewnych treści mogą być tylko "pryszczaci chłoptasie" mający "popaprane we łbach" czy też o tym kto zawsze wywołuje takie dyskusje.
    • porucznik.rzewski Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 11:12
      A pieprzycie bez ładu i składu. Facet wygodnym jest stworzeniem. Atrakcyjna ma wymagania i więcej czasu spędza w garderobie niż w kuchni;-) Oczywiście jeśli atrakcyjna wizualnie bo pod czaszką wtedy bałagan jak u cyganki w tobołku panuje co zazwyczaj ma miejsce jeśli kobieta urodziwa. A tak naprawdę uroda z atrakcyjnością niewiele ma wspólnego. Więc sprecyzuj.
    • fiaccik Kolejne uogólnienie 17.09.11, 11:22
      Poznaj trochę świat i jego różnorodność a później zabieraj się za formułowanie wniosków i pytań.
    • echoimage Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 11:48
      Atrakcyjne kobiety tak jak i przystojni faceci nie nadają się do stałego związku...przecież świat należy do nich bo pokusy same się pchają...
      • jake210 Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 13:07
        Otóż to, wyjątkowa uroda psuje człowieka. Faceci są jednak w tym temacie bardziej racjonalni, o czym świadczy temat wątku. Czy ktoś słyszał kiedys takie stwierdzenie, ze kobiety boją się przystojnych i bogatych mezczyzn? ;) Nie, on lecą na nich jak muchy wiadomo gdzie. Kobiecie, ktora posiadła takiego faceta wydaje sie ze zlapala Pana Boga za nogi, tymczasem szansa ze taki zwiazek przetrwa do grobowej deski jest zapewne bliska zeru. Byc monogamistą kiedy codziennie lecą na Ciebie piękne i mlode kobiety? Trzeba byc Franciszkiem z Asyzu ;)
    • p3ps1 Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 12:18
      Gówno prawda.. po prostu facet boi się ciągle walczyć o babę.. bo co chwile widzi konkurencje a kobieta atrakcyjna wykorzystuje to na każdym kroku..
      • dexterek011 Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 16:45
        > po prostu facet boi się ciągle walczyć o babę..

        Boi się? Po prostu nam się nie chce. W końcu, jesli nie ta to inna.. Po co sie wysilać?
      • chwilowy9999 Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 19:40
        Trzeba dbac. Ale nie walczyc. Walczyc nie ma sensu.
    • robkita Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 12:47
      To jest generalizacja. Atrakcyjne kobiety pociagaja mezczyzn. Ale wiele atracyjnych kobiet zauwaza ze takie sa i czasem niepotrzebnie probuja temu jeszcze pomoc, stylizujac sie na bostwa. I to przynajmniej mnie daje do myslenia. Bo zeby tak wygladac trzeba na to przeznaczyc sporo kasy i czasu i to wydaje mi sie to troche prozne. Gdyby one stonowaly troche i pokazaly swoja naturalna urode, mysle ze wiecej "myslacych" facetow by sie zainteresowalo. :)
      • one.kinia Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 13:16
        faceci generalnie boją się takich kobiet - atrakcyjne babki, są pewne siebie i niezależne, przebojowe i mają dużą grupę znajomych - zawsze są w kręgu zainteresowania.
        rzadko spotykasz szarą cichą myszkę która będzie atrakcyjna.
        to nie tak że facet myśli że puscisz sie z pierwszym lepszym, po prostu boją sie ze nie sprostają wymaganiom takich kobiet i w końcu dzieki przebojowości i otwartości odejdą w siną dal z lepszym modelem.
        • badziewiak66 A co to jest pewność siebie ? 17.09.11, 13:59
          Pewność swojej atrakcyjności cielesnej , czy pewność posiadanych walorów charakteru. Z założenia kobiety piękne posiadają jedynie poczucie wartości zbudowane na atrakcyjności cielesnej. Ciało dla nich jest centrum ich życia, podtrzymywania tej atrakcyjności. Skupiają się takie kobiety na powierzchownej ocenie i nią kierują się dokonując wyborów w życiu. Wygląda to tak że piękna kobieta szuka ......pieniędzy , czyli tego co jest jej potrzebne do podtrzymania jej piękna. Innymi słowy zwyczajnie się sprzedają i to im nie przeszkadza. Przeszkadza to za to mężczyznom , którzy szukają kobiety która stworzy im dom. Nie chcą laluni wokół której wszystko się kręci, nie chcą kogoś kto pół życia spędza u fryzjera, kosmetyczki , w solarium by być piękną , a która wieczorem oddaje się by zapłacić za luksusowe podtrzymywanie urody.
          • theorema potwora dla amatora 17.09.11, 18:29
            już?skonczyłeś? uff...Co za bzdury!
            czy przystojny facet buduje swoje poczucie wartosci tylko na tym, jak wyglada?
            czy przystojny facet szuka sponsorki na swoje ciuchy, fryzjera, silownie i wybielanie zebow? Wzglednie z przymusu zostaje chlopcem do towarzystwa dla starszych panow o odmiennej orientacji?
            czy przystojny facet nie zaklada rodziny, nie ma domu - bo pol zycia spedza na silowni, a drugie pol w salonie masazu i na basenie?
            no?
            twoj nick badziewiak mowi, ze nie jestes przystojny, ale spytaj ktoregos przystojnego kolege, jak to jest. moze Ci powie, co jest dla niego miara poczucia wlasnej wartosci i priorytetem w zyciu.
            Prawda jest taka, ze atrakcyjne kobiety nic nie musza robic, zeby byc atrakcyjne- po prostu sa. Standardowe uzywanie kosmetykow w domu im wystarcza, nie siedza godzinami w spa, nie ubieraja sie w wyszukane kreacje - po prostu sa piekne w naturalny sposob. A ich usmiech i blysk w oku wynikaja z ich wnetrza, najczesciej sa wrazliwe i nieglupie i prawdziwy znawca kobiet to od razu dostrzega. Prawdziwemu badziewiakowi zostaje tylko ostrzykana kolagenem lala po solarium, z ktorej jak zdjac ten makijaz, te tipsy, sztuczne wlosy i pozlacane ubranka - zostaje zakompleksiona potwora. Ktora i tak znajdzie amatora, rownie badziewnego jak ona sama.
          • 00nezitic Re: A co to jest pewność siebie ? 17.09.11, 19:45
            czy wszyscy szukamy partnera tylko po to żeby płodzić dzieci - kobiety dodatkowo mają podtrzymywać domowe ognisko? nikt nie mówił o związku do grobowej deski - tu chodzi o ten mechanizm u "wartościowego" faceta (w moim rozumieniu to osobnik płci męskiej niezależny i zaradny życiowo fajnie jak ma coś ciekawego do powiedzenia) a ta atrakcyjna - to atrakcyjna w subiektywny sposób dla niego - także niezależna nie szukająca sponsora... co jest z Wami Panowie????
            • alcabin Re: A co to jest pewność siebie ? 17.09.11, 20:47
              Gdyby mężczyzna szukał drugiej osoby z perspektywy niezależności to pewnie 90% facetów byłoby gejami.
              Ja myślałem, że tu chodzi o atrakcyjną (pod różnymi względami), a tu o niezależną chodzi. Trzeba było tak od razu.
              Widocznie fajne cycki nie wystarczą, a kasę potrafi sam zarobić, więc nie potrzebuje pieniędzy od niezależnej kobiety.
              • 00nezitic Re: A co to jest pewność siebie ? 17.09.11, 20:56
                ależ spłyciłeś...
            • robkita Re: A co to jest pewność siebie ? 17.09.11, 22:37
              Tez tego nie rozumiem. Ale jak jest u kobiet wobec przystojnych mezczyzn. Moze jak sie pomysli jakim sie jest wobec takich wlasnie, to znajdzie sie odpowiec jak faceci mysla o atrakcyjnych kobietach.
          • one.kinia Re: A co to jest pewność siebie ? 20.09.11, 15:33

            jeśli uważasz że pewną siebie może byc jedynie kobieta która spędza czas na chodzeniu od fryzjera do kosmetyczki a wolnym czasie opala sie w solarium to powodzenia.

            pewna siebie kobieta to taka która chodzi z podniesioną głowa, zwraca na siebie uwagę, usmiecha sie do ludzi i nie boi sie stanąć twarzą w twarz z przeciwnościami losu. nie poddaje sie i wierzy że czeka na nią coś niesamowitego.



            badziewiak66 napisał:

            > Pewność swojej atrakcyjności cielesnej , czy pewność posiadanych walorów charak
            > teru. Z założenia kobiety piękne posiadają jedynie poczucie wartości zbudowane
            > na atrakcyjności cielesnej. Ciało dla nich jest centrum ich życia, podtrzymywan
            > ia tej atrakcyjności. Skupiają się takie kobiety na powierzchownej ocenie i nią
            > kierują się dokonując wyborów w życiu. Wygląda to tak że piękna kobieta szuka
            > ......pieniędzy , czyli tego co jest jej potrzebne do podtrzymania jej piękna.
            > Innymi słowy zwyczajnie się sprzedają i to im nie przeszkadza. Przeszkadza to z
            > a to mężczyznom , którzy szukają kobiety która stworzy im dom. Nie chcą laluni
            > wokół której wszystko się kręci, nie chcą kogoś kto pół życia spędza u fryzjera
            > , kosmetyczki , w solarium by być piękną , a która wieczorem oddaje się by zapł
            > acić za luksusowe podtrzymywanie urody.
        • gregviii Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 18:59
          > faceci generalnie boją się takich kobiet - atrakcyjne babki, są pewne siebie i
          > niezależne, przebojowe i mają dużą grupę znajomych - zawsze są w kręgu zaintere
          > sowania.
          > rzadko spotykasz szarą cichą myszkę która będzie atrakcyjna.
          > to nie tak że facet myśli że puscisz sie z pierwszym lepszym, po prostu boją si
          > e ze nie sprostają wymaganiom takich kobiet i w końcu dzieki przebojowości i ot
          > wartości odejdą w siną dal z lepszym modelem.

          tutaj bym szukał odpowiedzi na zadane pytanie przez autora wątku.
          No i jeszcze dorzuci bym to, że duża część pań zapomina, że związek to wzajemne relacje a nie ja, ja, ja i jeszcze raz ja [czytaj kobieta]. I facetowi w pewnym momencie się odechciewa naskakiwać, poświęcać, dogadzać obijając się ciągle o tą wyrachowaną obojętność podszytą chyba wymuszonym uśmiechem.
      • querida06 Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 13:55
        może ktoś podpowie gdzie ma znaleźć tych "rozumnych" mężczyzn, 33-letnia kobieta? mężczyzny dla którego tredycyjne wartości mają jakieś znaczenie, który na pierwszym spotkaniu nie chce tylko "zaliczyć" kolejnej "panienki" i nie zwiewa, gdy pojawią się jakieś problemy. mam jednak wrażenie, że taki facet to umarły gatunek...
        • robkita Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 17:00
          Wcale nie wymarly ....
        • alcabin Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 17:26
          Pewnie Ci rozumni zamiast szukać 33 letnich kobiet szukają młodszych. Co robiłaś między 16 a 33 rokiem życia?
          No chyba, że szukasz takiego, co też się nieco zagapił, ale wtedy musisz szukać wśród panów po 40-tce. Dziwne, że kobiety jakoś tak mają, iż ich rozgarnięcie życiowe jest odwrotnie proporcjonalne do atrakcyjności.
          • martaka1only Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 21:06
            16 - 33 ? 16 - 20!
        • mariust25 Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 03:22
          wcale nie umarł ten jak to mówisz gatunek, szczerze ci powiadam ;p.
          Tak samo jest z osobami bez nałogów, jest ich po prostu mniej, że wydaje się że ich wręcz niema(sam wiem coś o tym, ponieważ nie spotkałem osoby w moim wieku, która tak samo jak ja nie pije i nie pali).
          • querida06 Re: trudna bo atrakcyjna... 18.09.11, 22:39
            tak się składa, że w/w nałogów też nie posiadam...
    • mad91k Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 18:38
      Sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie....
    • kropkabezkitu Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 18:39
      a dlaczego od razu jak atrakcyjna to puszczalska, nikt nie spotkał atrakcyjnej wartościowej? radze podwoić starania, bo jest takich dużo, nie każda ładna ma umysł orzecha laskowego i jest próżna. najłatwiej wrzucić do worka wszystkich i nie męczyć się z analizą pojedynczych jednostek.
    • trackbust Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 18:44
      Boję się atrakcyjnych kobiet, bo mam wrażenie, że ich świat jest zupełnie inny niż mój. Zarabiam, jestem zdolny i chętny do dania oparcia, poczucia bezpieczeństwa i wierności, ale:
      - czy ona usiądzie w mojej trzyletniej Toyocie, jeśli siedzenie sprzątam raz na miesiąc?
      - nie noszę majtek Calvina Kleina, jak będą wyglądały na suszarce przy jej Victoria's Secret?
      - czy pojedzie ze mną w lato nad staw pod miastem - takie jak ona opalają się tylko na Malediwach
      - czy będę mógł jeść przy niej chleb z kaszanką, skoro on je sushi na przemian z kawiorem?
      - mam trzy pary butów i trzy pary spodni - będę ubrany każdego dnia tak samo, ona nie zakłada tego samego na siebie nawet raz w miesiącu

      itd, itd, itp.

      A co do obawy o puszczenie się z innym, nigdy bym nie pomyślał, że to może być powód.
    • ada828 Re: trudna bo atrakcyjna... 17.09.11, 18:52
      bo ma kompleksy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka