Wyglądam na trzydzieści parę lat, ale mam dużo więcej. Czuję się na trzydzieści...rę lat. Patrze za dwudziesto- trzydziestolatkami.
Ona ma niestety tyle lat, co ja, ale nie wyglada na trzydzieści parę lat. Przecież nie moge do końca życia wyglądać jak z dużo starszą siostrą, a później jak z matką, nie?
Jak się wyzwolić z tej sytuacji? Wiem, że mogą przeczytać ten post panie, którym się wydaje, że partner to aż do grobowej deski. Poniekąd to prawda, ale mężczyźni wcześniej umierają, wiec dlaczego wcześniej chcą być wolne, a nam odmawiają tego prawa?