27.11.11, 15:52
Ona 28, on tuz po 30tce, w zwiazku od niespelna 2lat. Wielkiej milosci nigdy miedzy nimi nie bylo. Byla i jest za to przyjazn, wzajemny szacunek i wspolne pasje. Ona pomieszkuje u niego, on u niej, dobrze im razem. Chetnie spedzaja razem wolny czas mimo, ze ominely ich motylki w brzuchu. Ona to ja - szczesliwa, ze juz nie samotna (a doskonale zna ten stan), jednak mocno zastanawiajaca sie czy taka relacja ma sens i czy za pare lat nie zbudzi sie z reka w nocniku. Cieszyc sie i bardziej docenic to co mam czy sprawdzic czy u sasiada trawa jest bardziej zielona?
Obserwuj wątek
    • khadroma Re: zwiazek 27.11.11, 16:09
      A rób co uważasz za słuszne. Jestes dorosła.
    • maly.jasio dawieriaj, no prawieriaj :) 27.11.11, 16:56
      white.oleander napisała:

      Cieszyc sie i bardziej docenic to co mam czy sprawdzic czy u sasiada trawa jest bardz
      > iej zielona?

      - ja tam doceniajac to co mam, jednak na sprawdzenie tez bym sie zdecydowal.
      Nie mozna sobie samemu zbytnio dowierzac, bo to moze byc zludne :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka