Dodaj do ulubionych

problem ze spaniem

13.08.12, 14:53
od 11 dni nie moge normalnie spac. zasypiam o 4-5 rano i wstaje o 6tej. nic mi nie pomaga na sen. wypilem pol butelki wina i nic, wypilem butelke wina i tez spanie nie przychodzilo. zmienilem nawet hotel i tez nic. najgorsze jest to ze dzisiaj podczas mojego godzinnego snu snilo mi sie ze spacerowalem i rozmawialem z donaldem tuskiem :) przeciez mozna sie pochlastac przy takich snach.
co moge zrobic aby spac normalnie nawet te 6 godzin w nocy? nie chce zadnych proszkow nasennych.
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: problem ze spaniem 13.08.12, 15:15
      Sex. Seks rozluźnia a ty masz głowę czymś zajętą.
      • tanebo Re: problem ze spaniem 13.08.12, 15:16
        Byle to nie był seks z Tuskiem. Chyba że z Kasią.
      • lled Re: problem ze spaniem 13.08.12, 15:16
        probowalem, ale jak to robie sam ze soba to sie tak nie mecze :)
        • tanebo Re: problem ze spaniem 13.08.12, 15:17
          To spróbuj z Tuskiem.
        • tanebo Re: problem ze spaniem 13.08.12, 15:18
          Poza tym walenie konia i seks to nie to samo.
          • lled Re: problem ze spaniem 13.08.12, 16:10
            e tam czepiasz sie. tuska nie lubie bo sepleni
            • poprioniony [...] 14.08.12, 03:51
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lepian4 Re: problem ze spaniem 14.08.12, 21:04
              A w twoich snach Donald tez sepleni?
              Strach pomyslec, gdy dolaczy sie do was Kuba Wojewodzki ze swa egzotyczna dykcja. Bedziesz musial zwiekszyc ilosc wina, albo od razu przestawic sie na cos mocniejszego
    • koham.mihnika.copyright licz klientow Amber Gold 13.08.12, 16:08

    • six_a Re: problem ze spaniem 13.08.12, 16:55
      może się nie przestawiłeś, podobno melatonina pomaga na wyregulowanie rytmu. i wogle ciesz się, że koszmarów nie masz, ja dziś musiałam w środku nocy włączyć światło, bo stwierdziłam, że mam dosyć budzenia się co pięć minut i wypatrywania groźnych cieni na suficie.

      www.doz.pl/czytelnia/a37-Melatonina_-_w_zaburzeniach_snu
    • szymon_gw Re: problem ze spaniem 13.08.12, 21:36
      Też tak mam czasami. Mi pomaga niezawodnie pójście na basen na 21:00, ostre pływanie do 22:00. Po powrocie do domu (nie mam daleko) nie słyszę już kukułki z 23:00 - zasypiam momentalnie. Nie muszę nawet nic jeść, chociaż bez basenu na głodniaka nie zasnę choćbym nie wiem jak był niewyspany.
    • lled Re: problem ze spaniem 13.08.12, 22:18
      six_a to nie znak abys sie kogos zlapala? :) z czasem przestawilem sie juz dawno, wiec nie wiem skad te bezsennosci

      a co do basenu to mam na parterze w budynku, tylko problem taki ze najglebsza woda to 1.20cm i ciagle tam jest duzo dzieciakow.
      dzisiaj pojde do tego basenu bo jutro wczesnie musze wstac aby o 5 rano do klienta wyjechac.
      • carbone77 Re: problem ze spaniem 13.08.12, 23:52
        Lled,
        Zacznij od wysiłku w ciągu dnia (choćby spaceru zamiast jazdy wszędzie autem), w miarę częstego wychodzenia na powietrze (czyli po prostu na słońce) oraz ograniczenia używek: i alkoholu, i kawy. Jeśli nie ma jakiegoś poważniejszego problemu to powinno zmniejszyć kłopoty.
        • grassant Re: problem ze spaniem 14.08.12, 10:55
          zgadza się i ru...ie, ru...ie w dzienne i nocne.
          • six_a Re: problem ze spaniem 14.08.12, 11:10
            rupiecie?
            • grassant Re: problem ze spaniem 16.08.12, 19:22
              ruganie. rupiecie nie mieszczą się. ;P
      • six_a Re: problem ze spaniem 14.08.12, 21:47
        > six_a to nie znak abys sie kogos zlapala?

        yyyyyhyyyym, a na razie się sama ustawiłam na melatoninę, jak nie pomoże, to normalnie do psychiatry się udam.
    • lled Re: problem ze spaniem 14.08.12, 12:24
      nastepna nieprzespana nocka. poszedlem na basen, pochlapalem sie w tym cieplym moczu i zjadlem kolacje. ostatni raz na zegarku widzialem 4:55. wstalem o 6tej.
      • mabiwy Re: problem ze spaniem 14.08.12, 20:36
        lled napisał:

        > nastepna nieprzespana nocka. poszedlem na basen, pochlapalem sie w tym cieplym
        > moczu i zjadlem kolacje. ostatni raz na zegarku widzialem 4:55. wstalem o 6tej.
        >

        hiper ekonomiczny jesteś ;)
    • headvig Re: problem ze spaniem 14.08.12, 13:58
      masz jakiś mega jet-lag chyba. ja też swego czasu cierpiałam na bezsenności, mój rekord to 45h bez zmrużenia oka.
      prochy - zwalą cię z nóg, zaśniesz jak bejbe, ale nie daj Boże się przebudzisz po godzinie - spania nie ma, tylko rano kac.
      ale na dobry początek dobre, by przyzwyczaić organizm do zasypiania o stałej godzinie. ja brałam melatoninę, ale tylko kilka dni.

      ale przejdźmy do rzeczy. weź się zmęcz konkretnie, ale nie przed samym snem tylko tak do 19-tej. potem meliski popijaj, jedna po drugiej, a przed położeniem do łóżka ciepłe mleko - jeśli masz możliwość.

      prawdopodobnie jesteś na takim etapie przemęczenia, że czujesz, jakby faza zasypiania przeszła i już nie powróci.

      mnie pomogła wymiana materaca na twardy, poduszki na ortopedyczną, intensywny sport, melisa i mleko. działa też seks, choć u mnie to akurat działa czasami z odwrotnym skutkiem ;)
    • mabiwy to Ty masz dobre sny 14.08.12, 20:35
      mogło Ci się przyśnić, że wszedłeś w dysputę z Macierewiczem. To dopiero horror.

      Wiesz, miałem taki czas, że adrenalina i inne -iny krążyły mi we krwi, mogłem góry w tę i we w tę.., 2-3 godziny snu regenerowały w zupełności.
      Jeśli koniecznie musisz więcej, zmęcz się, albo zrelaksuj :)
    • lled Re: problem ze spaniem 14.08.12, 22:11
      co mam robic aby sie zmeczyc? dzisiaj mialem godzine snu. wstalem o 6 a o 7 pojechalem do klienta 250km. pracowalem u niego 2 godziny i powrot 250km ( w sumie 280km bo sie zgubilem) :) zjadlem obiad i teraz jestem tutaj (i oczywiscie) ciezko pracuje na komputerze.
      co mam jeszcze zrobic aby sie zmeczyc?
      w planach jest jeszcze spacer wieczorem po kolacje i moze basen.
      to nie jest raczej jet lag. przestawilem sie po 2-3 dniach a to bylo ponad 2 tygodnie temu.
      stres mnie powoli konczy i ta robota.
      • six_a Re: problem ze spaniem 14.08.12, 22:16
        >co mam jeszcze zrobic aby sie zmeczyc?
        biegać. to jesbardzomęczące. poważnie.
        • lled Re: problem ze spaniem 14.08.12, 22:20
          bieganie dzisiaj odpada. zalatwilem sie meksykanskim na obiad i swoje juz wybiegalem :)
          • good_morning Re: problem ze spaniem 15.08.12, 00:40
            jelsi jedziesz na adrenalinie, to zaczniesz spac, gdy stres odpusci
      • yuyia Re: problem ze spaniem 15.08.12, 04:00
        podobnomężczyzn bardzo seks męczy i zaraz po zasypiają zamiast pdjąć interesująco i frapującą rozmowę z kobietą o miłości. Jak widzisz tez nie moge spac. ale to byc moze przez to ze seks mnie rozbudza a nie męczy ;) dobranoc czy tez dzien dobry.Do wschody slonca jeszcze ok 1 godzina (4:56) a sporo nas czeka dziś (jutro) Swieto Wojska POlskiego, Wniebowziecie Maryi Panny, Rocznica cudu na Wisla, Rocznica Mordu ze Stanislawowa itp. Jak nie dzis to jutro zasniesz jak trusia
        • lled Re: problem ze spaniem 15.08.12, 04:57
          jeszcze nie spie :) zaraz bede sie zbieral do meczarni w lozku. zobaczymy jak to sie dzisiaj skonczy.
          • six_a Re: problem ze spaniem 15.08.12, 09:24
            a co robisz jak nie śpisz?
            jest jeszcze jeden sposób na niespanie, ułożyć się na kanapie przed telewizorem i zacząć oglądać. od jakichś 5 lat żadnego filmu nie udało mi się obejrzeć wieczorem w całości.
            • lled Re: problem ze spaniem 15.08.12, 12:31
              ogladam tv. w pokoju mam lozko i tv, no i biurko. nie mam kanapy :)
              dzisiaj bylo troszke lepiej. spalem od 3 do 6 :)
              • koham.mihnika.copyright Re: problem ze spaniem 15.08.12, 13:16
                lyknij Valium na pol godziny przed chcianym snem. ciepla kapiel, nie pij przynajmniej 3 godziny przed snem. odprez sie czytajac jakis bzdet albo ogladajac jakis spokojny film.
      • szymon_gw Re: problem ze spaniem 15.08.12, 06:03
        Hm,.... poradziłem basen wieczorem i dla mnie jest to wystarczające rozwiązanie, bo moja bezsenność wynika raczej ze sporadycznego(!) rozregulowywania sobie rytmu dobowego - zadługie siedzenie przed kompem, jak np teraz :) Też jest to praca, ale bez jakiejś specjalnej napinki spowodowanej deadline'ami itp. Ty nie potrzebujesz się zmęczyć, bo już jesteś (prze)zmęczony. Tzn potrzebujesz wysiłku fizycznego, ale nie na zasadzie doraźnej, w rodzaju dziś sobie trochę popływam i wszystko wróci do normy. Sam przecież piszesz co jest powodem bezsenności: stres i przepracowanie. I tak jak słusznie zauważa good_morning: zaśniesz jak dasz sobie radę ze stresem = opadnie poziom adrenaliny. Na taki zestaw (stres+przepracowanie) chyba nie ma cudownych recept. Ja sobie radziłem tak (straszne truizmy, ale sprawdzone):

        I. Samodyscyplina w staraniu się(!) utrzymywania reżimu zdrowego trybu życia - najważniejsze.
        II. Bez przesady z powyższym, bo się człowiek zniechęca i zarzuca - też ważne.

        1. Poranne bieganie.
        Wystarczy 15-20 minut dookoła hotelu zaraz jak się obudzisz, tak aby tylko trochę się zmęczyć i spocić aby dotlenić i dostarczyć endorfin. Potem prysznic i śniadanie. Daje energetycznego kopa do południa (endorfiny+tlen). Najtrudniejsze to się przemóc i zrobić to pierwszy raz a potem jak pada. Tzn. najtrudniej być w pokoju i myśleć, że masz wyjść na deszcz. Jak już biegniesz, to się czujesz zajebiście jaki to z Ciebie Ironman - bardzo pozytywny wpływ na psychikę :) Zgodnie z przykazaniem II - biegać co drugi a na początku nawet co 3 dzień.

        2. Przerwy.
        W pracy na tyle ile się da, nie rezygnować z przerw. W trakcie przerw jakieś proste, króciutkie ćwiczenia oddechowe/relaksacyjne jako element radzenia sobie ze stresem (wygooglać). Brzmi jak placebo, ale czemu rezygnować z efektu placebo? Pamiętać o przykazaniu II m. in. po to aby koledzy/przełożeni/podwładni nie mieli nas za większych idiotów niż to dla nas wygodne.

        3. Hobby.
        Wygospodarować sobie (zgodnie z przykazaniem II niekoniecznie codziennie) trochę czasu na hobby, ale te, które nas autentycznie kręci: gazeta, książka, sklejanie modeli, niemieckie pornole z lat 80-tych itp. Skoro praca na kompie, to jednak lepiej jakby hobby nie na kompie, czyli jak gazeta to papier z kiosku i książka zamiast ebooka. Często niestety poświęcane na rzecz pracy/"rozwoju osobistego". Niedoceniany wpływ na zachowanie równowagi psychicznej.

        4. "Sport" przed zaśnięciem.
        Jakiś basen, rower, spacer, sex. Zgodnie z przykazaniem II - nie codziennie! Jak rano nie było biegania może być np. basen, rower, siłka. Jak było bieganie, to wystarczy spacer lub sex.
        5. Racjonalne odżywianie.
        5.1 Suplementy rano: witaminy, magnez, lecytyna, kwasy omega (jakiś tran w pigułkach). Ja biorę dawki mniejsze niż zalecane. Na znajomego działa BodyMax. Mi to tylko podkręca libido i przez to rozprasza.
        5.2 Jeść porządne śniadania w domu.
        5.3 Jeść lekką kolacje i nie za późno w nocy.
        5.4 Żadne tam od razu specjalne diety, ale zacząć zwracać uwagę na to co się je i starać się jeść zdrowo, ale nie przesadzać.
        6. Weekendowy odpoczynek.
        Chociaż żeby jeden dzień w tygodniu różnił się od pozostałych. Najlepiej aktywnie, ale nie nerwowo. Wypad za miasto, rowerem do lasu, meczyk z kumplami, clubbing, ale bez pełnego resetu itp.
        • ale-alexa Re: problem ze spaniem 15.08.12, 08:52
          Super rady!
          Zwłaszcza podoba mi się ten punkt I o samodyscyplinie, z tym mam największe problemy :)

          Naprawdę, fajnie tak z rana poczytać jak mądrze można do różnych spraw podchodzić :)
    • konwalia55 lled, Moj Ty Podrozniku: 15.08.12, 20:57
      nie mysl za duzo o niepotrzebnych rzeczach i sprawach, wyrzuc to z glowy (da sie).
      nie stresuj sie praca, to tylko praca, zawsze mozna zmienic (ale nie wiem, czy to aktualne, bo wyjechales tam wlasnie pracowac).
      nie wolno tesknic na obcym terenie (w moim przypadku: nie da sie).

      w miare mozliwosci duzo przebywaj na swiezym powietrzu, na przyklad rower jest fajna sprawa, lekko jedz (eksperymenty w ciagu dnia raczej, a nie wieczorami), znajdz dobra saune na pozne popoludnia, no i sprawiaj sobie czeste i mile przyjemnosci, i miej swiadomosc, ze jest ktos kto o Tobie mysli... (dziala cuda).

      i czytaj, maile tez ;-)

      ps. spakowales cos ekstra do walizki? :)
      • lled Re: lled, Moj Ty Podrozniku: 16.08.12, 15:12
        wczoraj bylem bardzo zajety i nie mailem czasu praktycznie na nic. maila teraz przeczytalem i zaraz odpisze :)
    • yuyia Re: problem ze spaniem 17.08.12, 04:00
      a niech Cię! przez Twój wątek nie mogę spać. Już kolejną noc!
      • lled Re: problem ze spaniem 17.08.12, 13:24
        a ja zeszlej nocy spalem juz 5 godzin!
        • mabiwy Re: problem ze spaniem 17.08.12, 17:22
          odsypiasz :D
          adrenalina zmieniła ukierunkowanie, zrelaksowałeś się czy znalazłeś inny efektywny sposób żeby stres odpuścił? Doradź tym, których zaraziłeś.
          • lled Re: problem ze spaniem 17.08.12, 19:59
            chyba sie zrelaksowalem tym ze zostalem zaproszony na pewna gale :) dawno na takiej swietnej imprezie nie bylem.
            ale to nie jest jeszcze pelny relaks. pelny relaks jest jak spie 8-9 godzin a narazie spie po 3.
            czym ludzi zarazilem? tym ze napisalem o problemie ze spaniem? :)
            • mabiwy Re: problem ze spaniem 17.08.12, 20:32
              no, to ma się ku lepszemu :) Skoro już sposób jest to tylko kontynuować.
              A, tak swoją drogą, to Ty niezły suseł jesteś ;), 8-9 godzin snu - toż to 1/3 doby :)

              Jak czym zaraziłeś? Skoro ziewaniem można się zarazić to problemem też, jak widać z postu gdzieś tam powyżej ;)
              • yuyia Re: problem ze spaniem 17.08.12, 21:42
                wydawało mi się, że mężczyźni patrzą mi powyżej tylko w realu. Okazuje się, że moje wdzięczne piersi zostały dostrzeżone również w wirtualu. Przeszłabym się na galę. Nie wiem czy myśl o tym pozwoli mi zasnąć dzisiejszej nocy ;)
                • mabiwy Re: problem ze spaniem 17.08.12, 21:50
                  pier(w)si będą ostaniami. Tygodnik Gala tego nie zmieni. Myśl, myśl.. bowiem cogito ergo sum.. warto mieć pewność ;)
                  Dobranoc :)
    • cavil83 fajne sny masz :) 17.08.12, 23:04
      oglądałeś może fight club?
      • lled Re: fajne sny masz :) 18.08.12, 00:34
        cavil83 napisał:

        > oglądałeś może fight club?

        kilka razy. tusk na szczescie juz nie wrocil do mojej glowy.
        • cavil83 Re: fajne sny masz :) 18.08.12, 18:59
          Swoich problemów ze snem nabawiłem się na własne życzenie zarywając noce już w ogólniaku. Potem doszedł stres i zaczęła się symptomy prawdziwej bezsenności. Na studiach było tylko gorzej. Chociaż mój organizm nad wyraz dobrze znosił po 2-3h snu przez okrągły tydzień czy okazjonalnie po 48h bez żadnego snu to na dłuższą metę to wszystko mi się dość dotkliwie odbiło. Parę razy zdarzyło mi się nawet paść w miejscach publicznych. Dziś mimo stresu tak drastyczne problemy ze snem minęły ale by być wypoczętym potrzebuje go co najmniej 8h. Dlatego radzę, nawet nie próbuj się do tego przyzwyczajać, jeśli będziesz miał ze snem dłuższe problemy to po prostu leć do lekarza.
    • mabiwy problemu brak 18.08.12, 22:06
      jutro wyruszam w podróż, problemów nie przewiduję. Pełen relaks, czego i Tobie życzę :)
      • mohitto Re: problemu brak 23.08.12, 14:56
        mabiwy napisał:

        > jutro wyruszam w podróż, problemów nie przewiduję.

        a kogo to obchodzi???
    • yuyia Re: problem ze spaniem 19.08.12, 03:57
      I znowu nie śpię. I znowu około 4 rano :/
      • lled Re: problem ze spaniem 19.08.12, 16:35
        ja natomiast mimo mega stresu zaczynam spac normalnie. wczoraj poszedlem spac o 23 i wstalem dzisiaj o 7:30.
    • mr.statler Re: problem ze spaniem 20.08.12, 11:05
      Nie panikuj i się nie przejmuj , przez ponad pół roku spałem po 2-3 godziny na dobę , potem stwierdziłem , że szkoda tak czas marnować , zacząłem na spokojnie czytać książki , czy robić jakieś rysunki do projektów w nocy.
      Ale co prawda to prawda , dymanie najlepsze na sen
    • anna_sla Re: problem ze spaniem 03.09.12, 13:59
      ja gdy mam problemy ze snem to zwykle dolega mi albo:
      1) hormony tarczycowe znów podskoczyły
      albo:
      2) stresowa długoterminowa sytuacja
      albo:
      3) zjadłam za dużo lub niezdrowo zbyt krótko przed snem ;)

      Pierwsze pewnie Cię nie dotyczy, więc pominę. Na drugie pomoże wyłącznie rozwiązanie sytuacji/uporanie się z nią, więc to też może potrwać. Chociaż jak już tak pociągnę z kilka nocy bezsennych/kiepsko sennych to pomaga spanie w dzień lub zasypianie przy tv/serialach ogłupiaczach/innych filmach. Zwykle morduję je aż do momentu padnięcia.. oczywiście nie mogą to być filmy podnoszące adrenalinę :).... no a na 3cie no to chyba wiesz, a jak nie wiesz i już zjesz to ze dwie herbatki miętowe sobie wypić.... Spróbuj sobie zaserwować melisę zaparzoną ze świeżych ziół lub z dwóch torebek, tylko jej nie słódź, bo cukier pobudza. A jeśli nic nie pomoże to ewentualnie ziołowe środki uspokajające.
    • pollarek Re: problem ze spaniem 03.09.12, 19:11
      Proponuję trening relaksacyjny wg Jacobsona, później (jak już opanujesz) dodać sposób na zasypianie wg Silvy. Działa, przynajmniej na moich pacjentów:>
    • lopi123 Re: problem ze spaniem 03.09.12, 22:11
      czyli jestes lemingiem
    • mariuszg2 Re: problem ze spaniem 04.09.12, 01:54
      Qrcze.... nie mogę zasnąć.... to przez ten wątek!....czort jakiś czy co?
      • pollarek Re: problem ze spaniem 04.09.12, 02:11
        mariuszg2 napisał:

        > Qrcze.... nie mogę zasnąć.... to przez ten wątek!....czort jakiś czy co?

        Może nieczyste sumienie?:>
        Dobry wieczór (?) btw:>
        • mariuszg2 Re: problem ze spaniem 04.09.12, 22:07
          pollarek napisała:

          > mariuszg2 napisał:
          >
          >
          > Może nieczyste sumienie?:>
          > Dobry wieczór (?) btw:>

          btw? a co to jest? pewnie jakieś świństwa po nocach wyczyniasz....do łóżka marsz! ale już! sio!.... bo pasa zdejme ze spodni ;)
          • pollarek Re: problem ze spaniem 05.09.12, 00:19

            > > mariuszg2 napisał:
            >
            > btw? a co to jest?

            By the way... czasami stosuję skróty, sry:>


            pewnie jakieś świństwa po nocach wyczyniasz....do łóżka mars
            > z! ale już! sio!.... bo pasa zdejme ze spodni ;)


            Hahah, no i kto tu o wyczynianiu świństw myśli?:>

            • mariuszg2 Re: problem ze spaniem 05.09.12, 00:25
              proszę napisz, że nie śpisz bo się zakochałaś...
              • pollarek Re: problem ze spaniem 05.09.12, 10:14
                mariuszg2 napisał:

                > proszę napisz, że nie śpisz bo się zakochałaś...

                Pudło:>
    • konwalia55 milego zasniecia 04.09.12, 22:48
      a ja wszystkim zycze milego zasniecia i snow slodko-romantycznych albo mocnych w stylu kina akcji/horroru (aaa, zaraz zaloze nowy watek) i przepraszam, ze tak krotko, no ale wiecie... rok szkolny sie zaczal i trzeba sie wysypiac: P
      • lled Re: milego zasniecia 05.09.12, 03:34
        dzieci placza?
        • konwalia55 Re: milego zasniecia 05.09.12, 16:22
          stesknilam sie, lled :*

          jestem zaangazowana w pomoc dla malutkich dzieci i teraz mam wiecej pracy, takze dlatego, ze nowy rok (przed)szkolny sie zaczal... i sporo nowych wyzwan przede mna, od piatku wstaje juz o 6 rano a i tak nie nadazam :(

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka