lled
13.08.12, 14:53
od 11 dni nie moge normalnie spac. zasypiam o 4-5 rano i wstaje o 6tej. nic mi nie pomaga na sen. wypilem pol butelki wina i nic, wypilem butelke wina i tez spanie nie przychodzilo. zmienilem nawet hotel i tez nic. najgorsze jest to ze dzisiaj podczas mojego godzinnego snu snilo mi sie ze spacerowalem i rozmawialem z donaldem tuskiem :) przeciez mozna sie pochlastac przy takich snach.
co moge zrobic aby spac normalnie nawet te 6 godzin w nocy? nie chce zadnych proszkow nasennych.