filon33
20.10.12, 17:47
no i stało się złożyłem pozew o rozwód. Żona od co najmniej 2lat pije i nie da się z nią dogadać. Mamy dwoje dziecie w wieku nastu lat. Ja Chce mieć nad nimi opiekę, ona nie pracuje, nie zajmuje się domem tylko wpada w swoje ciagi. Po ostatniej awanturze i interwencji policji (panowie policjanci wiedzą co się u nas dzieje ) wyprowadziłem sie z dziećmi do matki. Po kilku dniach córka wróciła do mojej żony bo ta ciagle do małej mówi że jeste sama, biedna, opuszczona. Przed wczoraj żona zrobiła u nas w mieszkaniu libacje sąsiad po mnie zadzwonił znowu była policja i znowu zabrałem córkę ze sobą. na co żona do niej nie zostawiaj mamusi bo sama sobie nie poradzi ale policja nie pozwoliła córce tam zostać. Problem jest w tym że żona nie chce się wyprowadzić nie opłaca rachunków a ja splacam kredyt. jak ją zmusić do opuszczenia mieszkania? Jest wspólne ale tylko ja płace a dotego obecnie mieszkańców z
dziećmi i matki. Sprawa w sadzie będzie trwać i treść.... co robić ?