Dodaj do ulubionych

granie na dwa fronty

20.11.12, 01:33
Hej, jako dziewczyna mam pytanie do Was, Facetów. Powiedzcie mi proszę od kiedy byście powiedzieli, że dziewczyna gra na dwa fronty? Poznałam w ostatnim czasie dwóch fajnych gości, z każdym widziałam się po 3 razy. Do niczego jessięięCzy robię coś nie fair?zcze fizycznie nie doszło, badam teren, poznaję ich itd. W sumie obydwaj są ok, chemia działa, zobaczymy co będzie. Nie jestem w stanie jeszcze powiedzieć, z którym coś wypali a z którym nie. Czy takie "granie na dwa fronty" jest w porządku? Gdzie jest granica? Z tego co widzę to i jeden i drugi są mocno zainteresowani i się wkręcają. Zastanawiam się czy by się wkurzyli, że spotykam się z dwoma na raz. Czy to fair? Czy mam paranoję?
Obserwuj wątek
    • minneapoliss Re: granie na dwa fronty 20.11.12, 01:34
      sorry za wcinkę w tekście, niechcący
    • coffei.na Re: granie na dwa fronty 20.11.12, 09:31
      myślałaś już o trójkąciku?
    • sibeliuss Re: granie na dwa fronty 20.11.12, 09:48
      Takie granie na dwa fronty pokazuje, że Ty się nie wkręciłaś tak naprawdę i te spotkania to jest dla ciebie jakaś tam rozrywka. Potwierdzeniem takiego odczucia jest też to, że pytasz obcych ludzi na jakimś tam forum internetowym o sprawy, które są intymne i życiowe (bo chyba nie jesteś idiotką wierzącą w anonimowość w sieci - prawda?). To nie oni będą mieli problem, to Ty po jakimś czasie wybierając jednego z nich będziesz miała poczucie, że może ten drugi byłby jednak lepszym wyborem i coś Ci umknęło. A może właśnie przespanie się z oboma pomoże Ci w dokonaniu wyboru? Co prawda zrobisz ze swojej niuty spluwaczkę, ale przecież nikt o tym nie musi wiedzieć. Sama sobie zadaj pytanie - czego szukasz i dlaczego w taki sposób. A może jest gdzieś w pobliżu jakiś trzeci, który byłby lepszy od tych dwóch razem wziętych?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: granie na dwa fronty 20.11.12, 10:45
      Bosz.
      Trzy randki i już prawo wyłączności?
      Litości, to niektórzy to za seryjnych bigamistów mogliby uchodzić. I w to jeden tydzień...
    • maly.jasio Pokorne ciele dwie matki ssie... :) 20.11.12, 13:33
      Wiec nie widze tu problemu :)

      A tak powaznie:
      To co z tego, ze oni sie wkrecaja?
      Ich sprawa.
      Dopoki z Twojej strony nie ma deklaracji uczuciwych i zadnych kontaktow fizycznych w postaci chocby niewinnych pocalunkow (tych bez jezyczka)

      - to wszystko jest: F.A.I.R.
      • sibeliuss Re: Pokorne ciele dwie matki ssie... :) 20.11.12, 13:45
        Te z jęzorem nie są niewinne?
        • maly.jasio NIE SA 20.11.12, 13:57
          sibeliuss napisał:
          > Te z jęzorem nie są niewinne?

          NIE SA.

          W mysli zelaznych KANONOW doswiadczonych kobieciarzy, do ktorych mam zaszczyt sie zaliczac
          - pocalunek z jezyczkiem jest obietnica dalszych intymnych kontaktow cielesnych.
      • coffei.na Re: Pokorne ciele dwie matki ssie... :) 20.11.12, 13:47

        > Dopoki z Twojej strony nie ma deklaracji uczuciwych i zadnych kontaktow fizyczn
        > ych w postaci chocby niewinnych pocalunkow (tych bez jezyczka)


        masz rację Hanusku-pacz jak to ślina może połączyć-mam to samo zdanie: pocałunki bez języczka są totalnie niezobowiązujące...:)
        • wielkafuria Re: Pokorne ciele dwie matki ssie... :) 20.11.12, 13:53
          coffei.na napisała:

          >
          > > Dopoki z Twojej strony nie ma deklaracji uczuciwych i zadnych kontaktow f
          > izyczn
          > > ych w postaci chocby niewinnych pocalunkow (tych bez jezyczka)
          >
          >
          > masz rację Hanusku-pacz jak to ślina może połączyć-mam to samo zdanie: pocałunk
          > i bez języczka są totalnie niezobowiązujące...:)

          jeszcze zalezy w jakie miejsca sie całuje. takie jest moje zdanie :)
          • coffei.na a czy to ważne? 20.11.12, 13:54
            ważne,że bez języczka :P
            • duende76 Re: a czy to ważne? 20.11.12, 14:12
              To się nazywa niewinny buziak ;P
      • urko70 Re: Pokorne ciele dwie matki ssie... :) 20.11.12, 15:17
        maly.jasio napisał:

        > Wiec nie widze tu problemu :)

        W tym przypadku to raczej ojców. ;)
    • wielkafuria Re: granie na dwa fronty 20.11.12, 13:51
      nie skadze znowu, byliby szczesliwi ze robisz ich w ch....
      ja mam tak opanowana logistyke spotkan ze nie ma szans zeby panowie zaczeli odejrzewac ze nie sa jedynymi z ktorymi sie spotykam :)
      • wez_sie Re: granie na dwa fronty 20.11.12, 15:12
        ale przeciez ty sie z nikim nie spotykasz, tylko opisujesz jakies swoje perypetie sprzed dekady oraz jakies zalosne internetowe ustawki, ktore nie wypalily bo ci kot naszczal do buta
    • wez_sie granice przekroczysz 20.11.12, 15:09
      gdy nie bedziesz widziala ktory ci zrobil brzuch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka