Dodaj do ulubionych

Który z Was ma przyjaciółkę?

27.11.12, 12:39
Doznałem właśnie olśnienia. Uświadomiłem sobie, że o przyjaźniach damsko-męskich ZAWSZE słyszałem od kobiet.
Czy któryś z WAS może oficjalnie powiedzieć, że ma "przyjaciółkę"?

(ps. przyjaciółka jeśli faktycznie z Waszej strony to przyjaźń, liczy na coś więcej, chociaż jako facet nie miałbym potrzeby z kimś takim utrzymywania znajomości na poziomie wyższym niż "kumpelstwo")
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 12:45

      > Czy któryś z WAS może oficjalnie powiedzieć, że ma "przyjaciółkę"?

      Nie mam, nie miałem i nie będę miał.
      Nie interesuje mnie prywatna znajomość damsko-męska bez elementu napięcia erotycznego.
      Mniejszego czy większego, skonsumowanego bądź nie. Musi być, inaczej nie mam ochoty znajomości podtrzymywać.
      • tycho99 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 13:30
        Brzmi jak deklaracja macho, ktory obawia sie, ze przyjazn z kobieta obnizy jego poziom meskosci ze 100% do zalosnych 99.8%.
        Uwazasz, ze kobieta nie jest w stanie zaoferowac niczego poza napieciem erotycznym?

        Ja mam przyjaciolki.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 13:38

          > Uwazasz, ze kobieta nie jest w stanie zaoferowac niczego poza napieciem erotycz
          > nym?

          Ależ oczywiście że ma. I to mnóstwo. I potrafię z tego czerpać.
          A swoje wymaganie napięcia traktuję jako ograniczenie a nie jakąś zaletę.

          No i w związku z tym napięciem nie ma szans abym sie w pełni otworzył i rozmawiał o np. porażkach i sukcesach łóżkowych. Trudno, bywa.
          • tycho99 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 13:40
            A co z madrymi ale brzydkimi? Z nimi tez nie wychodzi?
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:14

              tycho99 napisał:

              > A co z madrymi ale brzydkimi? Z nimi tez nie wychodzi?

              To znajduję w nich coś atrakcyjnego, pociągającego i po problemie. :)
              • tycho99 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:26
                > To znajduję w nich coś atrakcyjnego, pociągającego i po problemie. :)

                Chyba wlasnie dopiero problem sie zaczyna...

                Hmm... albo masz lekko perwersyjne upodobania, albo nie spotkales sie jeszcze z potega kobiecej brzydoty.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:32
                  >
                  > Chyba wlasnie dopiero problem sie zaczyna...
                  >
                  > Hmm... albo masz lekko perwersyjne upodobania, albo nie spotkales sie jeszcze z
                  > potega kobiecej brzydoty.

                  Classic :D

                  Znajmy granicę - nie można się przyjaźnić ze wszystkimi.
            • allerune Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:30
              > A co z madrymi ale brzydkimi? Z nimi tez nie wychodzi?

              jakby to był kumpel z cyckami to jasne, ale problem jest taki że one w 99,9% chcą czegoś więcej
    • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 12:51
      ja nie mam ale szukam.....oficjalnie...
      • allerune Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 12:53
        ale jak, w sensie szukasz aseksualnej kobiety, z którą spędzałbyś długie godziny, opowiadał o swoich porażkach łóżkowych, a ona opowiadałaby o swoich?
        • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 12:58
          tak tylko i wyłącznie...opowiadalibyśmy to sobie ze łzami w oczach...zalewając na wzajem swoją garderobę i zdejmując zmoczoną do suszenia nad kilkoma tealightami robiącymi nastrój grobowy a w tle słuchalibyśmy requimem i zajadali sledzia w sosie pomidiorowym z puszki....
          • allerune Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 13:38
            grubo stary !

            rozumiem, że to przez to, że z jakiegoś powodu nie możesz pić alkoholu i browar z kumplem nie wchodzi w grę :-/
            • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 13:42
              absolutnie piwo nie wchodzi w gre ...no chyba, że się do niego wódki doleje....a powód zawsze się znajdzie.....
              • kalllka Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:23
                Na piecie miedź przewodzi ale styki sniedzieja
                Przyjaciol ma się najczęściej przy stole
                jedząc śledzia z beczki soli.
                Co lubisz najbardziej jeść, Mariuszu?
                • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:37
                  > Co lubisz najbardziej jeść, Mariuszu?

                  hmmmmm....dobre pytanie....muszę się głębiej zastanowić....w zasadzie to co mi się z dobrymi ludźmi kojarzy.... macę żydowską.....(woda chleb i sól ugnieciona i rozwałkowana na ciasto i pieczona na rozgrzanych fajerach.....i pieczeń babci na czosnkowo, ciepły chleb ze smalcem i kwaszeniakiem, rosołek mamy :))) nadzienie (posiekana pietruszka, pokrzywa, lubczyk z pokrojoną słoniną, podrobami (wątróbka, serce, żołądek) doprawione po babciowemu w szyi z kaczki pieczone na otwartym ogniu potem podsmażone dla chrupkości i zapieczone....., okręcankę (łapka kurza, kacza lub gęsia, geniatalia młodego byczka, serce kury, żóładek kury, flaki świńskie...zawinięte i ugotowane na wywarze z jałowca...taka tam tradycyjna prosta kuchnia
    • satysf.akcja Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:05
      allerune napisał:

      > (ps. przyjaciółka jeśli faktycznie z Waszej strony to przyjaźń, liczy na coś wi
      > ęcej, chociaż jako facet nie miałbym potrzeby z kimś takim utrzymywania znajomo
      > ści na poziomie wyższym niż "kumpelstwo")

      Ale że co? Z ich strony to przyjaźń, ona liczy, a Ty nie masz wysokiego poziomu?
      • allerune Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:33
        > Ale że co?

        nie czytasz ze zrozumieniem...

        > Z ich strony to przyjaźń, ona liczy,

        czasem dziewczynę traktuje się jak kumpelę, po przyjacielsku, ale dla mnie taka relacja ma sens jeśli się ludzie spotykają okazjonalnie. Znajomi, grupa znajomych itd. Jeśli ktoś uważa się za "przyjaciela" to znaczy, że to dużo więcej. Jeśli taka relacja jest damsko-męska to zwykle jedna osoba chce więcej. W tym przypadku ona.

        > a Ty nie masz wysokiego poziomu?

        dla niej nie
        • satysf.akcja Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 14:46
          No przecie rozumiem, tylko Ci się trochę osoby i liczby pomieszały przy stawianiu pytania, częste to dosyć, jak się opowiada coś o sobie, jednocześnie się od tego dystansując.
          Łatwiej spytać wprost: ona mnie chce, ja jej nie, czy mimo to możemy być przyjaciółmi. Moim zdaniem to zależy od poziomu dojrzałości obu stron i dokładnej jasności dla obu na co mogą liczyć, a na co nie. Czyli w 99% przypadkach nie jest to możliwe. Ja bym nie umiała.
        • sue89 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 01.12.12, 00:02
          Tak czytam te wasze wypowiedzi i zastanawiam się dlaczego macie tak głębokie przekonanie że to zawsze kobiety chcą czegoś więcej ja kumpluje się z facetami bo uważam że jednak jesteśmy jednym gatunkiem i nie każdego trzeba traktować jak potencjalny kawał mięcha bo może reprezentować sobą coś więcej. Niejednokrotnie natomiast spotykałam się z sytuacją kiedy ze strony facetów padały jakieś wyznania i okazywało się, że jednak nie możemy się kumplować, a tak serio uważam że to czy możesz się przyjaźnić z kobieta i tak naprawdę jak ją traktujesz wychodzi dopiero wtedy gdy jesteś z jakąś inną kobiety bo niestety często takie przyjaźnie się urywają bo okazuje się, że kobieta była obiektem zastępczym albo jego laska jest zazdrosna i mu zabrania kontaktu :D Ja osobiście mam bliskiego kumpla ale jego panna mnie szczerze nienawidzi :D pozdrawiam panów
    • maly.jasio alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 14:18
      allerune napisał:
      Czy któryś z WAS może oficjalnie powiedzieć, że ma "przyjaciółkę"?

      alez mam przyjaciółkę. (prawde mowiac nawet dwie, z tym , ze z ta druga rzadko sie widujemy)
      od dawna o tym tu przec pisze.
      To byle kochanki. Z tym ze po pewnym czasie powiedzialy (kazda w osobnym czasie, naturalnie), ze z seksem trza skonczyc, bo to do niczego nie prowadzi... (a ja porzondny Polak jezdem, zona i rodzina na pierwszym miejscu).
      Musialem sie zgodzic, bo co poradzic na takie dictum ? Ale zawsze jest z kim kawe wypic
      i pogadac, a niekiedy przed wyrzuceniem na zbity pysk do domu i do zony nawet parowki
      na kolacje ugotuja...
      • mariuszg2 Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 14:21
        maly.jasio napisał:

        > alez mam przyjaciółkę. (prawde mowiac nawet dwie, z tym , ze z ta druga rzadko
        > sie widujemy)
        > od dawna o tym tu przec pisze.
        > To byle kochanki. Z tym ze po pewnym czasie powiedzialy (kazda w osobnym czasie
        > , naturalnie), ze z seksem trza skonczyc, bo to do niczego nie prowadzi... (a j
        > a porzondny Polak jezdem, zona i rodzina na pierwszym miejscu).
        > Musialem sie zgodzic, bo co poradzic na takie dictum ? Ale zawsze jest z kim ka
        > we wypic
        > i pogadac, a niekiedy przed wyrzuceniem na zbity pysk do domu i do zony nawet p
        > arowki
        > na kolacje ugotuja...

        ah! wspaniale miec takie przyjaciółki!!!
        dlaczego chciały skończyć seksem.....? za bardzo czuly się przywiązane przez to do Ciebie bez perspektyw na coś więcej?
        • maly.jasio Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 14:44
          mariuszg2 napisał:
          > dlaczego chciały skończyć seksem.....? za bardzo czuly się przywiązane przez
          to do Ciebie bez perspektyw na coś więcej?

          No wiesz, ja mam takiego zyciowego pecha... obracam sie tylko w porzondnym towarzystwie
          i poznaje tylko porzondne kobiety "po szkolach"...
          takie - dla ktorych seks jest tylko srodkiem do celu, nie celem i przyjemnoscia sama w sobie...
          Pokreca sie troche, zobacza, ze chleba z tego nie bedzie i i znikaja...

          A chcialo by sie poznac jakas dyskretna nimfomanke na stale...

          eehh...
          • coffei.na Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 14:47


            > A chcialo by sie poznac jakas dyskretna nimfomanke na stale...

            a myślisz,że taka nimfomanka to taka zwyczajna szma..a?

            jest tutaj taki jeden co myśli,że jak kobieta czerpie z czegoś przyjemność i bez pruderii się do tego przyznaje to na pewno jest łatwa..skąd biorą się tacy prostacy?
            • maly.jasio Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 14:52
              coffei.na napisała:
              > a myślisz,że taka nimfomanka to taka zwyczajna szma..a?

              nie wiem, bo nie poznalem jeszcze dyskretnej nimfomanki.
              poznawalem tylko niedyskretne, ale od takich to ja szybko uciekalem, z obawy, by nie zaczely wydzwaniac do zony...
              • coffei.na Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 15:02
                szukajcie a znajdziecie :P

                napisz lit do Mikołaja i daj żonie do wysłania...:)
                • maly.jasio Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 15:13
                  coffei.na napisała:
                  > napisz lit do Mikołaja i daj żonie do wysłania...:)

                  Ty kpisz, a ma Dusza teskni...
                  • coffei.na Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 15:26

                    >
                    > Ty kpisz, a ma Dusza teskni...
                    jakże bym śmiała :)
                    coś czuje swym obleśnie łatwym noskiem,że w tym roku sowicie Cie wynagrodzi...
          • mariuszg2 Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 15:19
            > No wiesz, ja mam takiego zyciowego pecha... obracam sie tylko w porzondnym towa
            > rzystwie
            > i poznaje tylko porzondne kobiety "po szkolach"...
            > takie - dla ktorych seks jest tylko srodkiem do celu, nie celem i przyjemnoscia
            > sama w sobie...
            > Pokreca sie troche, zobacza, ze chleba z tego nie bedzie i i znikaja...


            to ja widac obracam sie w złym towarzystwie....tylk jedna nimfomanka mi nie daje spokoju....
            • maly.jasio Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 15:26
              mariuszg2 napisał:
              to ja widac obracam sie w złym towarzystwie....tylk jedna nimfomanka mi nie daje spokoju....


              To chetnie bym sie z Toba zamienil towarzystwem. Tylko nie wiem, czy Ty bys chcial...

              Te uczycielki - to zarozumiale, zadufane w sobie babska i trza duzo cierpliwosci,
              by z usmiechem na ustach udawac, ze te bzdury, ktore Ci powiadaja
              w (ramach terapii po-lekcyjnej) - to strasznie wazne i ciekawe historie... :)
              • mariuszg2 Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 15:36
                > Te uczycielki - to zarozumiale, zadufane w sobie babska i trza duzo cierpliwosc
                > i,
                > by z usmiechem na ustach udawac, ze te bzdury, ktore Ci powiadaja
                > w (ramach terapii po-lekcyjnej) - to strasznie wazne i ciekawe historie... :)

                hahahahahaha......świetnie Cię rozumiem ale to nie wynika z profesji zapewniam Cie..... po jakimś czasie człowiek się dusi w tym sztywnym kołnierzu konwenansów i mdle poukładanego na babska modłe świata bez wojen, alkoholu, dziwek, narkotyków, szybkich samochodów, klocków lego, akwarium z rybkami ... i własciwie nie wiadomo dlaczego w tym tkwi zamiast dac sobie na luz i powiedzieć "pierdoole cię gooopia cipo, i twoja matke i matke Twojej matki oraz inne kobiety z twojej rodziny poza córką"
        • lepian4 Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 18:34
          Jesli chesz miec takie przyjaciolki, to sie rozwiedz. Uwielbiam takie golabki, wytrzymac ze soba juz nie potrafia, ale zostana przyjaciolmi!!!
          • maly.jasio przyzwoity czlek sie nie rozwodzi 27.11.12, 22:06
            lepian4 napisał:
            > Jesli chesz miec takie przyjaciolki, to sie rozwiedz. Uwielbiam takie golabki,
            > wytrzymac ze soba juz nie potrafia, ale zostana przyjaciolmi!!!


            przyzwoity czlek sie nie rozwodzi
            dla przyjaciolek.
            a jusz napewno nie dla takich, ktore nie chca z Toba sypiac.
            • ali110 Re: przyzwoity czlek sie nie rozwodzi 28.11.12, 12:52
              Dzięki Mały Jasio czytając twoje wypowiedzi coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że świat jest skur.....y.
              • maly.jasio Re: przyzwoity czlek sie nie rozwodzi 28.11.12, 13:56
                ali110 napisała:
                > Dzięki Mały Jasio czytając twoje wypowiedzi coraz bardziej utwierdzam się w prz
                > ekonaniu, że świat jest skur.....y.



                Biggest thanks.

                Zawsze lubilem sprowadzac kobiety na manowce, a potem wyprowadzac je na wlasciwa droge.

                Ale moglabys docenic tez moje pewne zalety.
                malzenstwo jest dla mnie spraw Swieta. Ani sam sie nie rozwiode, ani innych mezatek nie tykam.
      • allerune Re: alez mam przyjaciółkę. 27.11.12, 14:35
        pytanie czy była kochanka to przyjaciółka?

        bo wiesz... o przyjaciółkę obecna kobieta nie powinna być zazdrosna, przecież żadne podteksty Was nie łączą, prawda ? :)
    • piataziuta Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 15:17
      mój kumpel o mnie mówi, że jestem jego przyjaciółką

      nie ruxamy się
      • allerune Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 15:38
        Tobie może tak mówić :) różne rzeczy się mówi, pytanie czy swoim kumplom mówi to samo
        • piataziuta Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 15:41
          o mnie tak mówi do kumpli
          ja się o to nie proszę, gdyż sama określeń "przyjaciel/przyjaciółka" nie używam
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 15:46

            piataziuta napisała:

            > o mnie tak mówi do kumpli
            > ja się o to nie proszę, gdyż sama określeń "przyjaciel/przyjaciółka" nie używam

            Wiesz - możliwe że mówi tak aby odróżnić waszą znajomość od twoich znajomości z "kumplami".
            Czytaj - ma nadzieję na więcej :D

            Można tez zarezerwować termin "przyjaciółka" dla tych kochanek z którymi łączą nas szczególnie bliskie więzi.
    • minasz Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 16:02
      mam kilka przyjaciołek ktore b lubie :)
    • agios_pneumatos Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 16:07
      Ja mam cztery przyjaciółki. Z jedną z nich się nie przespałem. Sam nie wiem jakim cudem.
      • minasz Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 16:17
        widac nie masz mało wybrednego wacka mi rzadko ktora laska sie podoba
        • agios_pneumatos Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 16:23
          minasz napisał:

          > widac nie masz mało wybrednego wacka mi rzadko ktora laska sie podoba

          Pełna zgoda. Nie mam mało wybrednego wacka. Przeczytaj parę razy aż zrozumiesz co napisałeś.

          Podpowiedź: dałbyś się pochlastać, wierz mi. Ale, zara, zara... to moje przyjaciółki są. :P
          • minasz Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 16:27
            to admin dopisał to nie hehe
            chca mnie tu zdekredytowac:)
    • nancy.botwin.77 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 17:36
      ja mam;
      sztuk cztery; choć kontakt z jedną mocno ograniczony z racji tego że chajtnęła się była za wielką kałużą a teraz to ma nawet drugiego dzieciuka w drodze;

      podtekstu seksualnego żadnego nigdy nie było, pewnie dlatego że wszystkie w wieloletnich związkach;

      szczerze to zawsze było to dla mnie tajemnicą dlaczego takie czy inne gonady przeszkadzają w przyjaźni...
      • nancy.botwin.77 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 17:39
        aha, o seksie to raczej rozmawiam ze swoją LP, ale gdyby jej nie było to za radzieckiego boga nie chciałbym rozmawiać z kumplem-facetem
    • thelma.333 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 19:14
      dzieki za ten watek;
      a jak ja zawsze tak mowilam, to byl tylko jeden wrzask na fk, i zaraz sypaly sie przyklady iluz to tez tych meskich przyjaciol kolezanki maja;
    • masqara Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 21:14
      a może to inna orientacja, co ?
    • zzoot Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 27.11.12, 21:54
      Przyjaźń damsko-męska???
      Nie ma takiego numeru...
      Nie ma takiego numeru...
      Nie ma takiego numeru...

      Najgorsze jest, że wiele kobiet (zwłaszcza tych bardzo młodych) jest święcie przekonanych że taka przyjaźń jest możliwa, bo przecież mają przyjaciół i nic do nich nie czują. O tym co naprawdę ci przyjaciele myślą one pewnie nigdy się nie dowiedzą...
    • peter.sweter Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 08:14
      Ja nie wierzę w taką prawdziwą przyjaźń damską-męską. Może w koleżeństwo, ale podteksty najczęściej i tak się pojawiają ;)
    • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 13:34
      osobiście uważam, że nieumiejętność zaprzyjaźnienia się z powodu zagrożenia seksem to jakieś kalectwo.

      nie potrafisz się zaprzyjaźnić z kobietą, to i z mężczyzną nie będziesz potrafił. albowiem istnieje poważna obawa, że któregoś dnia jego też zechcesz przelecieć. po prostu obsesja. i należy zacząć się leczyć, bo jak nie to potem nie można popatrzeć na sąsiadkę bez ujrzenia oczami wyobraźni seksu z nią, z jej psem i z nogawką jej męża, z którą uprawia seks pies.

      ża-łos-ne

      przy czym nie ma nic dziwnego, gdy przyjaźń przerodzi się w związek. i tak przeważnie od tego się zaczyna.
      • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 13:43
        six_a napisała:

        > z jej psem i
        > z nogawką jej męża, z którą uprawia seks pies.
        >
        > przy czym nie ma nic dziwnego, gdy przyjaźń przerodzi się w związek. i tak prze
        > ważnie od tego się zaczyna.

        Czy w związku z tym żona prasując spodnie męża, z którymi uprawiał seks pies jest narażona na przyjaźń z żelazkiem? Oznczać to może, że przerodzi się ta przyjaźń w miłość żony i żelazka...gorącą miłość....

        chyba, że żona nie lubi prasowac to oznacza, że mąż opowinien chodzic bez spodki tak aaby pies bezpośrednio uprawiał seks z nogą męża zadzieżgając przyjaźń psa i męża i w konsdekwencji miłość objga, obuch, obydwojga, obu, obydwóch....a poprzez męża, który przyjaźni się a może nawet kocha żonę i uprawia z nia seks docvhodzi pośrednio do seksu między żoną a psem...jak by to poeta ujął...I wciąż zadaję sobie pytanie...czy to jest przyjaźn, czy kochanie?"
        • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 13:45
          obawiam się, że żona w ogóle nie zakładała przyjaźni z żelazkiem, bo jest bardziej rozgarnięta od psa.
          • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 13:51
            ale pies o tym nie wie i robi swoje....czyżby instynk psa był silniejszy niz rozgarnięcie żony? czy żona może to ogarnąć?
            • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 13:52
              żona wszystko może.
              prawie jak superman.
              i spajderman. tylko dwa razy lepi.
              • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 13:54
                no tu akurat od psa się nie różni....wiadomo...dla chcącego nic trudnego....ale jak się coś zakłada lub nie jak to mmiejsce u żonyu pojawi asię wątek rozgarnięcia który pomimo szczerych chęci może nieco żone zblokowac....pies tam się nie będzie przejmował....
                • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:03
                  głowa mnie boli od tych trzykropków, weź coź z tym zrób! :)
                  • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:06
                    zbiorę je w pudełeczko, obwiążę wstążeczką i podaruję. Chcesz?
                    • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:08
                      może na allegro ktoś weźmie:)
                      • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:12
                        preferuję marketing bezpośredni (kropeczkowy domokrążca)...jest skuteczniejszy :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 13:52
        > nie potrafisz się zaprzyjaźnić z kobietą, to i z mężczyzną nie będziesz potrafi
        > ł. albowiem istnieje poważna obawa, że któregoś dnia jego też zechcesz przeleci
        > eć.

        Ale sugerujesz że przy przyjaźni z płcią przeciwną należy całkowicie wyłączyć seksualną część swojej osobowości?
        No to w takim wypadku jak przyjaźń może się w związek przerodzić?
        • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:01
          nie. sugeruję, że przyjaźnienie się nie wymaga w ogóle wstępnych rozważań, czy seks będzie czy go nie będzie, jak szybko i jak do niego doprowadzić.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:08

            six_a napisała:

            > nie. sugeruję, że przyjaźnienie się nie wymaga w ogóle wstępnych rozważań, czy
            > seks będzie czy go nie będzie, jak szybko i jak do niego doprowadzić.
            >

            To do tego się twoja seksualność sprowadza? Nie chce mi się wierzyć.
            • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:16
              słucham?
              chyba nic nie rozumiesz. chodzi o to, że jeśli na wszystko patrzysz przez pryzmat seksu, to jesteś chory - teraz jasne?
            • kalllka Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:18
              Pornog.r.a.f się był z ciebie zrobił
              Przyjaźń zamierzasz rozważać stosujac kryterium seksu
              allnosci- nie dziwota , ze trochę za krzywo ci
              wychodzi Gaus.
              Wracając na chwile do pornografii która to tak
              niespodziewanie zainteresowałs się był,
              50 faces,, pokazuje jak ubogi może być język
              Funny Hill.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:22
                > Pornog.r.a.f się był z ciebie zrobił
                > Przyjaźń zamierzasz rozważać stosujac kryterium seksu
                > allnosci- nie dziwota , ze trochę za krzywo ci
                > wychodzi Gaus.

                Raczej chodzi o to że sprzeciwiam się tej upartej opozycji seksualności i przyjaźni.
                Tak jakby to były dwa stany przeciwstawne i wyłączające się.
                Moim zdaniem tak nie jest.
                • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:28
                  > Moim zdaniem tak nie jest.

                  a jak jest? jak się z kimś przyjaźnisz, to musisz uprawiać seks?
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:42

                    six_a napisała:

                    > > Moim zdaniem tak nie jest.
                    >
                    >jak się z kimś przyjaźnisz, to musisz uprawiać seks?

                    Oczywiście , z mężczyznami też :P

                    > a jak jest?
                    Nie jest tak że albo relacja seksualna ALBO przyjaźń. Jest mnóstwo, ale to mnóstwo miejsca na stany pośrednie.
                    Zresztą sama piszesz że z przyjaźni może powstać związek. Aby tak był, pożądanie musi pojawić się gdzieś we wcześniejszym momencie.
                    • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:50
                      > Nie jest tak że albo relacja seksualna ALBO przyjaźń.
                      ale ja tego nie twierdziłam, to chyba nie do mnie z tym tematem.

                      >by tak był, pożądanie musi pojawić się gdzieś we wcześniejszym momencie.
                      no, ale nie aż w tak wczesnym jak u Ciebie:)
                      i nie wynika z założenia, że skoro spotyka się facet z kobitą, to musi być seks.
                      wynika dopiero z zażyłości. przy czym ta zażyłość niekoniecznie się musi pojawić, bo nie każda przyjaźń się rozwinie, przedtem będzie jeszcze zwykłe kolegowanie się.

                      daleeeeeka droga, pszę pana. a nie każdego stać;), co należy skonstatować ze smutkiem.
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 15:03

                        > >by tak był, pożądanie musi pojawić się gdzieś we wcześniejszym momencie.
                        > no, ale nie aż w tak wczesnym jak u Ciebie:)
                        Ale to pożądanie może mieć różne formy i nasilenie. Nie oznacza od razu pchania dłoni w majtki i języka w ucho.

                        > wynika dopiero z zażyłości. przy czym ta zażyłość niekoniecznie się musi pojawi
                        > ć, bo nie każda przyjaźń się rozwinie, przedtem będzie jeszcze zwykłe kolegowan
                        > ie się.
                        I na tej samej zasadzie, tylko zupełnie równolegle może, bądź nie! rozwijać sie relacja erotyczna.
                        To są dwa dość niezależne (dość - bo dla niektórych bliska przyjaźń jest niezbędna dla relacji erotycznej) tory relacji międzyludzkich.
                        Chodzi mi o to że można mieć bliskiego przyjaciela/przyjaciółkę niezależnie od tego jak intensywna jest relacja erotyczna. Może jej nie być, ale może być też dość gorąca.
                        • six_a Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 15:09
                          >Chodzi mi o to że można mieć bliskiego przyjaciela/przyjaciółkę niezależnie od tego jak intensywna jest relacja erotyczna.

                          ja nie wiem, ale Ty wszystko jakoś od dupy strony nomen omen rozpatrujesz.

                          oczywiście, że jeśli jesteś w związku romantycznym, to jest bardziej prawdopodobne, że z tą osobą będziesz się TEŻ przyjaźnił, a nie traktował jak wroga.

                          gdy zaczynasz od kolegowania się i przyjaźni, nie musisz zakładać, że coś z tego wyniknie.

                          ale wyżej zdaje się twierdziłeś, że takich rzeczy nie dopuszczasz, bo z założenia każdą bliższą relację z kobietą DOPROWADZASZ do seksu, nawet jak Cię nie będzie pociągać, to sobie coś znajdziesz, żeby na seksie skończyć. normalne to to nie jest. i na dodatek męczące.
                  • maly.jasio Sissi, nie smec... 28.11.12, 14:49
                    six_a napisała:
                    > a jak jest? jak się z kimś przyjaźnisz, to musisz uprawiać seks?

                    MUSU nie ma, ale opcja jest :)
                    • mariuszg2 Re: Sissi, nie smec... 28.11.12, 14:51
                      > MUSU nie ma, ale opcja jest :)
                      auta z opcjami sprzedają za dodatkową opłatą....trudno sobie wyobrazic auto bez kól albo jako opcje...
                    • six_a Re: Sissi, nie smec... 28.11.12, 14:55
                      sam nie śmieć, napisałam już o tym.
                      :)
                      • maly.jasio You right, Sissi. 28.11.12, 15:08
                        six_a napisała:
                        > sam nie śmieć, napisałam już o tym.
                        > :)

                        kazdy robi to, co najlepiej umie , Sissi.
                        Ty smecisz, ja smiece.
                        • six_a Re: You right, Sissi. 28.11.12, 15:10
                          Ty śmiecisz, ja nie śmiecę.
                          ja tworzę.
                          • maly.jasio Chyle czola, Sissi. 28.11.12, 15:21
                            six_a napisała:
                            ja tworzę.

                            To masz, podesle Ci troche fluidow, bys nie musiala czynic tego na trzezwo :)
                            forum.gazeta.pl/forum/w,210,91932453,91932453,Bajka_NIEmoralna_o_Czarnym_Wilku_i_malinach_.html
                            • six_a Re: Chyle czola, Sissi. 28.11.12, 15:25
                              psychologia? rzeczywiście, idealne forum.
                              wilki jadam na śniadanie.
                              sztuk trzy dokładnie.
                • kalllka Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 15:20
                  Opozycja raczej po drugiej stronie
                  i nie znaczy -alternatywa
                  Przyjazn jest neutralna emocja ,z której pożądanie
                  nie musi byc wykluczone.
                  Ja, tak jak sixa - odczytalam, ze przyjazn u ciebie
                  na prostej tyle, ze atawistycznej i ze zwrotami
                  nakierowanymi na siebie. ...w walce o spokój.
              • slottka.ja Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 29.11.12, 19:51
                kalllka napisała:

                50 faces,, pokazuje jak ubogi może być język
                > Funny Hill.

                prawda, że my wychowane na kobiecej prozie
                znacznie język bogatszy mamy
                Emmanuelle.
              • nie.mam.20 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 30.11.12, 11:14
                > Pornog.r.a.f się był z ciebie zrobił

                luv u :D

                w jaki sposob kobiety dynamicznie zwiekszaja IQ, bo o facetach bylo w sasiednim watku.
          • mariuszg2 Re: Który z Was ma przyjaciółkę? 28.11.12, 14:20
            six_a napisała:

            > jak do niego doprowadzić.

            ach...... rozmarzyłem się............to mnie kręci...........o nawet kropeczki zgłupiały...................
    • szturmownik Przyjaciółka 28.11.12, 14:50
      Ja mam i działa to bardzo fajnie ;)
    • mabiwy mam 01.12.12, 23:38
      oficjałka zbędna.
      Poziom wyższy niż kupelstwo, ale bez podszytu erotycznego.
      Piękna kobieta, znaczący i ciekawy intelekt. Zajęta, więc dla mnie bez płci. Co nie znaczy, że głuchy , bez czucia i niewidomy jestem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka