ja_psyche
13.12.12, 22:21
Mam do Was pytanie drodzy Panowie. W bliskim otoczeniu znajduje się kobieta, która się wam podoba. Stosujecie strategię podchodów, zalotów, otrzymujecie sygnały zainteresowania z jej strony. Bardzo dyskretne. Wszystko zaczyna powoli nabierać biegów, gdy nagle pojawia się konkurent. Jak to na was działa? Mobilizuje do działania czy "złożenia broni"?
Ponoć atrakcyjność kobiety wzrasta, gdy ta podoba się także innym.