Dodaj do ulubionych

Takie cuś mam.

04.03.13, 15:42
Pytanie brzmi,Czego mężczyźni nie znoszą u kobiet??;)
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: Takie cuś mam. 04.03.13, 15:51
      Spóźniania się, dwugodzinnego pindrzenia w łazience, głupoty, wyniosłości, robienia na lalkę, sztucznej opalenizny, wywyższania, chodzenia do łóżka z makijażem....
      • jeriomina Re: Takie cuś mam. 04.03.13, 20:11
        Tanebo, Ty się nie zadajesz z kobietami tylko z marginesem.
        Jakoś dziwnie nie robię ŻADNEJ z rzeczy, które wymieniłeś.
        Otwórz oczy.
        • zzoot Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 01:43
          Jeriomino, a może to Ty jesteś marginesem, rzadko spotykanym okazem normalności, a większość kobiet jest taka jak opisał Tanebo? Stereotypy nie biorą się z nikąd. :P
      • wersja_robocza Re: Takie cuś mam. 04.03.13, 23:23
        tanebo napisał:

        > Spóźniania się, dwugodzinnego pindrzenia w łazience, głupoty, wyniosłości, robi
        > enia na lalkę, sztucznej opalenizny, wywyższania, chodzenia do łóżka z makijaże
        > m....

        Tanebo, jak ktoś, kto z kobietami nie ma do czynienia (a sam tak piszesz, jaką masz permanentna posuchę), może tak świetnie orientować się w ciemnej stronie kobiet? Juz nawet nie będę oceniać tego co wymieniłeś, bo to jakiś kosmos.:>
        • tanebo Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 07:34
          Bo przy mnie się nie hamują?
    • yuyia Re: Takie cuś mam. 04.03.13, 21:34
      jak nie zakłdają na życzenie szpileczek, stringów, pończoszek itp fatałaszków :/

      nie cierpię facetów szeptających o zmroku. Wolę jak chłepcą i mlaskają :p
    • nie.mam.20 innego faceta /nt 04.03.13, 21:44

    • allerune Re: Takie cuś mam. 04.03.13, 23:39
      głupich pytań
      • coffei.na Re: Takie cuś mam. 04.03.13, 23:41
        > głupich pytań

        no dobra ale jakie to są? my to robimy wszystko dla Was Panowie..po to byście zobaczyli w nas kruche,potrzebujące opieki i zainteresowania dziewoje :)
        • wersja_robocza Re: Takie cuś mam. 04.03.13, 23:43
          Tak jest. Obserwujac otoczenie: udawanie biedulki to niezła strategia przetrwania. :D
        • nie.mam.20 Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 01:56
          my to robimy wszystko dla Was Panowie..po to byście z
          > obaczyli w nas kruche,potrzebujące opieki i zainteresowania dziewoje :)

          znaczy, robicie DLA SIEBIE.
          Bo my chcemy w was widziec wiele innych cech, o ktorych, przez wzglad na silne lobby feministyczne (czesc wersja i korcia), przemilcze :P
          • coffei.na Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 11:19

            > Bo my chcemy w was widziec wiele innych cech, o ktorych, przez wzglad na silne
            > lobby feministyczne (czesc wersja i korcia), przemilcze :P

            dawaj Copy-znaczy mów!może w końcu się czegoś nauczę Mistrzu mój....
        • allerune Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 09:33
          a my robimy za szoferów, mechaników, tragarzy i zajmujemy się innymi rzeczami, bo laska mająca dwie lewe ręce z niczym sobie nie radzi

          i tak się zastanawiamy... po co nam ktoś taki...

          ...i zaczynamy szukać kolejnej :)
          • coffei.na Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 09:43


            > a my robimy za szoferów, mechaników, tragarzy i zajmujemy się innymi rzeczami,
            > bo laska mająca dwie lewe ręce z niczym sobie nie radzi

            Ty chyba nigdy nie miałeś Ślązaczki....:)

            > i tak się zastanawiamy... po co nam ktoś taki...

            no właśnie..po co?
            • jeriomina Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 09:47
              Mnie z tych wszystkich rzeczy może jedynie mechanik by się przydał... ;-)
          • mila2712 Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 22:46
            allerune napisał:

            > a my robimy za szoferów, mechaników, tragarzy i zajmujemy się innymi rzeczami,
            > bo laska mająca dwie lewe ręce z niczym sobie nie radzi

            ja radzę sobie sama za wyjątkiem różnego rodzaju napraw i mam do tego dwie lewe ręce. naprawdę czułbyś się wykorzystany gdybyś miał coś naprawć?

            • coffei.na Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 23:58

              >
              > ja radzę sobie sama za wyjątkiem różnego rodzaju napraw i mam do tego dwie lew
              > e ręce. naprawdę czułbyś się wykorzystany gdybyś miał coś naprawć?
              >

              co tu robisz tak późno??!!
              • nie.mam.20 Re: Takie cuś mam. 06.03.13, 01:22
                > co tu robisz tak późno??!!

                szuka faceta zeby jej pomajstrowal przed snem :P
                • mila2712 Re: Takie cuś mam. 06.03.13, 21:59
                  nie.mam.20 napisał:

                  > > co tu robisz tak późno??!!
                  >
                  > szuka faceta zeby jej pomajstrowal przed snem :P

                  błąd, szukam dobrego mechanika samochodowego :)
                  • nie.mam.20 Re: Takie cuś mam. 06.03.13, 22:03
                    a co jest do zrobienia? dolac wody do sprtyskiwacza? :P
                    • mila2712 Re: Takie cuś mam. 06.03.13, 22:21
                      no wiesz,
                      nie wodę a płyn :P

                      ankietę przeprowadzam ...
                      • nie.mam.20 Re: Takie cuś mam. 06.03.13, 23:51
                        plyn to woda plus odrobina denaturatu. Ja wlewam wode destylowana i pare kropel stezonego detergentu niejonowego.

                        > ankietę przeprowadzam ...

                        a co mozna wygrac?
                        • coffei.na jakżes taki mondry 07.03.13, 10:24

                          > plyn to woda plus odrobina denaturatu. Ja wlewam wode destylowana i pare kropel
                          > stezonego detergentu niejonowego.

                          to co mam zrobic zeby pasek klinowy przestał piszczeć hę?


                          > a co mozna wygrac?

                          roczny zapas prezerwatyw-wiem wiem Ty to wykorzystasz w miesiąc :P
                          • nie.mam.20 Re: jakżes taki mondry 07.03.13, 11:43
                            1. kiedy baba piszczy? Jak ma za duzo luzu. pasek klinowy podobnie. Naciagnij pasek, albo wymien na nowy. Jak piszczy, to sie slizga. Warto sprawdzic, zebys w drodze nie musiala rajstop zdejmowac. A ktory pasek, bo w poprzednim aucie to mialem trzy.
                            2. karnawal sie skonczyl, prezerwatywy poszly do szuflady. Czekamy na rezurekcje.
                            Jakbys reflektowala na rekolekcje, to moge Cie po-uczyc ;)
                            Zaden ksiadz, pop czy pastor Ci tak nie wylozy kawe na lawe :P
                            • coffei.na Re: jakżes taki mondry 07.03.13, 20:24

                              > 1. kiedy baba piszczy? Jak ma za duzo luzu. pasek klinowy podobnie. Naciagnij p
                              > asek, albo wymien na nowy. Jak piszczy, to sie slizga. Warto sprawdzic, zebys w
                              > drodze nie musiala rajstop zdejmowac. A ktory pasek, bo w poprzednim aucie to
                              > mialem trzy.

                              Copciu..ja na serio pytam..choć raz nie zmuszaj mnie do uruchamiania wyobraźni i nie pobudzaj moich zmysłów! ale chyba wiem co się dzieje-trzeba było akumulator doładować-wszystko było dobrze naprężone :)

                              > 2. karnawal sie skonczyl, prezerwatywy poszly do szuflady. Czekamy na rezurekcj
                              > e.
                              > Jakbys reflektowala na rekolekcje, to moge Cie po-uczyc ;)
                              > Zaden ksiadz, pop czy pastor Ci tak nie wylozy kawe na lawe :P

                              no ja myślę! a nie tutaj jakieś bunga bunga uskuteczniasz!wezzie chopeczku ogarnij
                              trzy swiętojebliwe parafianki czekają na Twój przekaz..słowny chyba??

                              kawę na tą ławę to ewentualnie można wylać wiesz mądralo??nooo! ma sie co wylewać...:/
                              • nie.mam.20 Re: jakżes taki mondry 08.03.13, 00:47
                                > Copciu..ja na serio pytam..choć raz nie zmuszaj mnie do uruchamiania wyobraźni
                                > i nie pobudzaj moich zmysłów! ale chyba wiem co się dzieje-trzeba było akumulat
                                > or doładować-wszystko było dobrze naprężone :)

                                to sprawdz alternator i akumulator. Lozyska w porzadku? Otworz to z przodu, podnies, podeprzyj. Wlacz silnik i sluchaj, gdzie piszczy? Kreci sie? Nic nie stuka? Sprawdz woltomierzem napiecie podczas ladowania i przed uruchomieniem. Jesli akumulator trzeba doladowac, to znaczy, ze duzo starujesz, malo km robisz, albo akumulator na ostatnich nogach, albo alternator do wymiany, albo pasek za luzny. Jak sie slizga, to piszczy.

                                haha, te parafianki to juz pare parafii zwiedzily, czasu nawet na krotka spowiedz nie maja, a ta jedna z lasu, to na jakies czarne msze chodzi.

                                kawe to sie kladzie na lawe, a potem to juz normalnie, jak to w izbie. Drzwi snopkiem sie podpiera....
                        • mila2712 Re: Takie cuś mam. 07.03.13, 21:31
                          udział w ankiecie jest zazwyczaj bezinteresowny

                          czy faceci potrafią być bezinteresowni ?
                          za naprawę samochodu potrafię się odpowiednio odwdzięczyć ( tylko proszę o mnie źle nie pomyśleć :p )
                          • nie.mam.20 Re: Takie cuś mam. 08.03.13, 00:49
                            jak dobrze wynagrodzisz, to stracimy rozum i nie bedziemy wcale myslec :P
                            • mila2712 Re: Takie cuś mam. 08.03.13, 19:21
                              nie.mam.20 napisał:

                              > jak dobrze wynagrodzisz, to stracimy rozum i nie bedziemy wcale myslec :P

                              za dobrze wykonaną pracę zawsze należy się dobre wynagrodzenie ;)

                              to ja wybieram wersję: myslimy ale tylko pozytywnie
              • mila2712 Re: Co robicie 06.03.13, 21:32
                wielkafuria napisał(a):

                > kiedy macie dzień "na nie". Wszystko jest złe i do kitu i nic nie ma sensu?

                ja takich dni nie mam :p
    • lolcia-olcia Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 08:32
      - nie mam się w co ubrać
      - dużo gadam
      - przez tel to już rekordy biję w gadaniu
      - kochanie kochasz nie ? a za co ?
      - co myślisz ?
      - nic mi się nie chce, idź sam do znajomych
      - od dzisiaj się odchudzam.. jak będziesz wracał z pracy kup mi czekoladę i lody..

      dalej wymieniać ? :-)
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 09:42
      Nie znoszę gdy kobieta ma rację,a czasem zdarza im się mieć...;)

      Nie nie,,,to mnie nawet kręci;)
      • wyszeptany-o-zmroku Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 09:44
        Ale wkurzam sie gdy jest sprytniejsza i uwalnia swoje przywiązane ręce do łóżka;)
        Nie nie...to też mnie nawet kręci;)...cholera sam nie wiem,hehe;)
      • jeriomina Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 09:46
        A ja słyszałam, że jak się powie facetowi "masz rację" to działa na niego jak afrodyzjak. I wypróbowałam. Coś w tym jest :)
        • coffei.na ale umówmy się Dżerri :) 05.03.13, 09:50

          > A ja słyszałam, że jak się powie facetowi "masz rację" to działa na niego jak a
          > frodyzjak. I wypróbowałam. Coś w tym jest :)

          że mówimy to krzyżując palce za pupą oraz wypowiadamy te słowa wyłącznie przepasane czerwoną wstęgą...:P
          • tanebo Re: ale umówmy się Dżerri :) 05.03.13, 10:43
            Eee tam. Ale czytałem o takiej metodzie wygrania kłótni przez żonę: mąż się zaperza bo żona nie chce dać za wygraną więc on klęka przed nim, ściąga mu kapeć, staje na czworakach i kładzie sobie jego stopę na ramieniu.
            • coffei.na Re: ale umówmy się Dżerri :) 05.03.13, 10:57
              twięc on klęka przed nim, ściąga mu kapeć,
              > staje na czworakach i kładzie sobie jego stopę na ramieniu.

              on czy ona? bo jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić a i chwilowo nie mam na kim przećwiczyć :/
              wiesz-wytłumacz,żeby była jasność..obopólna :P
              • jeriomina Re: ale umówmy się Dżerri :) 05.03.13, 10:58
                Ona. Ale on to musi mieć nieźle wyćwiczone nogi, żeby tak podnieść i na ramieniu czyimś położyć :D
                • coffei.na Re: ale umówmy się Dżerri :) 05.03.13, 11:20


                  > Ona. Ale on to musi mieć nieźle wyćwiczone nogi, żeby tak podnieść i na ramieni
                  > u czyimś położyć :D

                  i to w dodatku kucając!! a to ciekawe...
                  • tanebo Re: ale umówmy się Dżerri :) 05.03.13, 13:08
                    To tak skrajny akt poddaństwa że aż śmieszny. A śmiechem wiadomo można rozładować konflikt.
                    • coffei.na Re: ale umówmy się Dżerri :) 05.03.13, 13:27

                      > To tak skrajny akt poddaństwa że aż śmieszny. A śmiechem wiadomo można rozładow
                      > ać konflikt.

                      śmiech i dobre jedzonko :) rozładuje nie tylko konflikt :D
                      • wyszeptany-o-zmroku Re: ale umówmy się Dżerri :) 05.03.13, 14:17
                        coffei.na napisał
                        >
                        > śmiech i dobre jedzonko :) rozładuje nie tylko konflikt :D

                        Tak??na rozładowanie emocji to ja znam inne sposoby;)
                        • coffei.na w takim razie.. 05.03.13, 14:24

                          > Tak??na rozładowanie emocji to ja znam inne sposoby;)

                          przestań już szeptać..tylko zacznij mówić otwarcie..jakie to masz sposoby w zanadrzu...??!! :P
                          • wyszeptany-o-zmroku Re: w takim razie.. 05.03.13, 14:32
                            Ja nie mówię ja pokazuje;)czasami..
                            • coffei.na Re: w takim razie.. 05.03.13, 14:58

                              > Ja nie mówię ja pokazuje;)czasami..

                              aha...a od czego zależy to "czasami" ??
                              • wyszeptany-o-zmroku Re: w takim razie.. 05.03.13, 15:06
                                Te czasami zależy od tego czy mi się chce;)
                                • coffei.na aha... 05.03.13, 15:09

                                  > Te czasami zależy od tego czy mi się chce;)

                                  a to często Ci się zachciewa?czy czasami..??wiesz ważny to życia aspekt więc pytam :)
                                  • wyszeptany-o-zmroku Re: aha... 05.03.13, 15:13
                                    Musisz określić czym według Ciebie jest pojęcie "często" a czym"czasami",bo wiesz znaczenie tych słów możemy róznie interpretować;)
                                    • coffei.na Re: aha... 05.03.13, 15:21
                                      > Musisz określić czym według Ciebie jest pojęcie "często" a czym"czasami",bo wie
                                      > sz znaczenie tych słów możemy róznie interpretować;)

                                      często:
                                      co dzień,co chwilę, non stop,nieustannie,,bez przerwy,ciągle,wiecznie

                                      czasami:
                                      jakoś...nie lubię tego słowa..:P
                                      • wyszeptany-o-zmroku Re: aha... 05.03.13, 15:55
                                        To ja się odnajduje między jednym a drugim z lekkim wskazaniem na "często".
    • maggpie Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 15:22
      Nie lubią jak są od nich mądrzejsze, b. oczytane itp.
      A akurat strategia na tzw. "dziunie" sprawdza sie pierwszorzędnie -zaobserwowane wielokrotnie :PP tak więc babki -nie dajcie sobie oczęt zamydlić:PP
      • maggpie dopowiadając 06.03.13, 23:37
        A działa ta strategia -w zasadzie większość nawet jej stosować nie musi dzięki wrodzonej dziuniowatości swej:P -z powodu tego, że powoduje ona większego luza u panów;) Znaczy sie -im większy stopień dziunowatości, tym ów luz wzrasta. Przed dziunią nawet jak pan sie czymś skompromituje, to istnieje duża szansa, iż osobniczka owa nawet tego nie zauważy:P
        Przy paniach z wyższej półki stres odpowiednio wzrasta. I tyle w temacie :PP
    • wez_sie zarostu n/t 05.03.13, 15:25

      • wyszeptany-o-zmroku Re: zarostu n/t 05.03.13, 16:01
        Słusznie,też nie lubię wydłubywać włosów spod zębów;)
    • rach.ell Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 18:57
      wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

      > Pytanie brzmi,Czego mężczyźni nie znoszą u kobiet??;)

      dzieci.
      • tanebo Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 19:12
        Dlaczego? MILFy mają zalety: mają już dzieci więc nie mają kompleksu wyjącej macicy, hormony uregulowane, z wiekiem rośnie chuć...
        • rach.ell Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 21:41
          MILF? tego nie znam...jakis zargon mlodziezowy? mozesz rozwinac ten skrot? ma to byc cos obrazliwego?
          • tanebo Re: Takie cuś mam. 05.03.13, 22:34
            MILF
            • rach.ell Re: Takie cuś mam. 06.03.13, 21:28
              tanebo napisał:

              > MILF

              czyli ponizajace, jakie to smutne byc dla faceta tylko tylkiem albo nie byc.
              • tanebo Re: Takie cuś mam. 06.03.13, 22:42
                Wolałabyś być kuguarzycą?
                • rach.ell Re: Takie cuś mam. 07.03.13, 14:26
                  tanebo napisał:

                  > Wolałabyś być kuguarzycą?
                  Ja chce zeby mezczyzna MNIE widzial a nie lepiej lub gorzej utrzymany egzemlarz danej klasy. Zaklasyfikowana do tej badz innej grupy czuje sie jakby MNIE nie bylo. Tez tego nie lubisz jak sadze. I co to w ogole jest kuguarzyca? znowu jakies gowniarskie podsumowanie zbioru cech.
    • thelma333.3 Re: Takie cuś mam. 06.03.13, 10:21
      a kogo to obchodzi? :-)
      wlasciwe pytanie brzmi zawsze: czego kobiety nie znosza u mezczyzn?
    • silios Re: Takie cuś mam. 08.03.13, 10:26
      jest wiele takich rzeczy, np wrzaski, fochy
    • duende76 Re: Takie cuś mam. 08.03.13, 19:53
      Obrabiania dupy innym... i braku zdecydowania.
    • zed-is-dead Re: Takie cuś mam. 08.03.13, 20:42
      nielojalności i prób złej manipulacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka