gomory
27.07.04, 09:47
Jest takie popularne powiedzenie o spiewajacym mezczyznie w czasie golenia.
Ja tam zawsze gole sie z cichym namaszczeniem. Co najwyzej nadymam policzki
(jesli ktos by podgladal z 2 strony lustra mialby niezly ubaw). Ktos w ogole
sobie spiewa przy goleniu?