Dodaj do ulubionych

fryzjerki...

28.11.13, 08:07

Hej!
mam zapytanko:
dlaczego fryzjerki /prawie zawsze/ nie są w stanie obciąć męskich włosów za krótko?
Mój chłop chadza do róznych fryzjerek i prawie zawsze jest za krótko obciety ;-(

Dlaczego fryzjerki nie rozumieją polecenia: proszę obciąć max. 2cm.
Wiem, że często w szkole miały problemy z matmą... Ale żeby nie umieć sobie wyobrazić, jak wygląda przykładowe 2cm?.....

Mój chłop ma piękne, gęste, lekko kręcone włosz. Ja sobie tłumaczę, że taka fryzjerka jest zazdrosna, że ona takich nie ma, więc tnie na maxa... Taki pies ogrodnika... Bu a ha ha haa
Obserwuj wątek
    • nie.mam.20 a nie prosciej - prosze obciac na pol zapalki? /nt 28.11.13, 08:30

    • nie.mam.20 doczytalem do konca 28.11.13, 08:32
      nie, jej chlop po takim strzyzeniu robi jej goraca kapiel i tentego..
      pomyslala, ze Twoj tez jej zrobi goraca kapiel.
      Uwazaj na fryzjerki i pracownice roznych innych salonow.
      • zabieganab Re: doczytalem do konca 28.11.13, 09:14
        nie skumalam...

        czy to notorycznie za krotkie strzyzenie jest wynikiem, ze te rozne facety tej fryzjerce nie zrobili goracej kapieli?....
    • coffei.na Re: fryzjerki... 28.11.13, 09:24
      zabieganab napisała:

      >
      > Hej!
      > mam zapytanko:
      > dlaczego fryzjerki /prawie zawsze/ nie są w stanie obciąć męskich włosów za kró
      > tko?
      > Mój chłop chadza do róznych fryzjerek i prawie zawsze jest za krótko obciety ;-
      > (
      >
      > Dlaczego fryzjerki nie rozumieją polecenia: proszę obciąć max. 2cm.
      > Wiem, że często w szkole miały problemy z matmą... Ale żeby nie umieć sobie wyo
      > brazić, jak wygląda przykładowe 2cm?.....
      >
      > Mój chłop ma piękne, gęste, lekko kręcone włosz. Ja sobie tłumaczę, że taka fry
      > zjerka jest zazdrosna, że ona takich nie ma, więc tnie na maxa... Taki pies ogr
      > odnika... Bu a ha ha haa

      skoro one maja problemy z matmą-przecież znasz wszystkie to wiesz! to Ty na pewno ze składnym przelewaniem myśli na papier.
      sama go obcinaj! przecież to nic trudnego-skoro laski "nieuki" to potrafią to co to dla Ciebie?
      • zabieganab Re: fryzjerki... 28.11.13, 09:39
        jestem wszechstronnie utalentowana, ale..... uwazam, ze najlepiej swoja prace zrobi dany specjalista: dentysta - wyleczy zeba, a fryzjerka obetnie wlosy.
        Dzieki temu jest ruch w interesie ;-)) i kazdy moze sie wykazac :-)
    • six_a Re: fryzjerki... 28.11.13, 09:51
      może obcinają twojego faceta tak, jak on sobie życzy, a nie tak, jak ty byś sobie życzyła.
      • zabieganab Re: fryzjerki... 28.11.13, 10:39
        mogloby tak byc, ale wiem, ze nie jest :-)

        moje chlopie wie jak bede biadolic widzac jego za krotko opitolone wlosy!
        On juz dla wlasnego swietego spokoju chce miec wlosy obciete tak, abym ja nie marudzila
        • six_a Re: fryzjerki... 28.11.13, 11:24
          >On juz dla wlasnego swietego spokoju chce miec wlosy obciete tak, abym ja nie marudzila
          a mieści się pod pantoflem czy trochę wystaje?
          • zabieganab Re: fryzjerki... 28.11.13, 12:46
            jeszcze kapinke wystaje, ale juz nie wiele :/)
    • mariuszg2 Re: fryzjerki... 28.11.13, 11:58
      2cm w świadomości fryzjerki to 20 cm.....nie wiesz, że fryzjerki mierzą inną miare klientów a inną klientki? Klientki zawsze placa więcej i dłużej siedzą i gadają
    • kalllka Re: fryzjerki... 28.11.13, 12:12
      No to w końcu jak ma być: "za krótko"
      czy na 2 cm od podstawy (opodatkowania)

      (Chłop pod pantoflem to jednak flama, be)
    • znana.jako.ggigus idz z nim, czuwaj, 28.11.13, 12:36
      a jakbyco, nie wahaj sie i zrob scene
      • zabieganab Re: idz z nim, czuwaj, 28.11.13, 12:49
        raz go zaprowadziłam do swojej fryzjerki i siedziałam obok pilnując! :/)
        i nawet byłam zadowolona!

        ale on zazwyczaj chadza do fryzjera za daleko od mojego zasiegu rażenia...
    • man_sapiens Re: fryzjerki... 28.11.13, 21:48
      Kiedyś poszedłem do dość drogiego fryzjera i to za granicą. Facet włożył palce w moje włosy, popatrzył na mnie w lustrze, westchnął ze trzy razy i powiedział "Niech się pan przyzna, poprzednim razem strzygła pana kobieta." Oczywiście miał rację.
      Fryzjerki nie potrafią oderwać się od damskiego myślenia o włosach. W strzyżeniu męskim (a raczej - krótkich włosów) wszystko polega na odpowiednim przycięciu. W damskim (a raczej - dłuższych włosów) - przycina się tak mniej więcej, potem starannie układa. Dlatego męskie strzyżenie jest technicznie trudniejsze, damskie wymaga za to więcej kreatywności (i psychologii).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka