Dodaj do ulubionych

Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe

06.10.14, 17:25
Jak uważacie, czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest OK?

Czy utrzymujecie kontakt ze swoimi byłymi będąc w nowych związkach?
I nie chodzi mi o kontakt typu urodzinowe czy świąteczne życzenia.
Chodzi mi o kontakt telefoniczny, smsowy, spotkania (bardzo rzadkie ale jednak).
Kontakt w czasie trwania nowego związku, kiedy ta druga osoba nie jest z tego zadowolona.

Mój partner bardzo mnie kocha, ale utrzymuje kontakt ze swoją byłą, kiedyś byli zaręczeni. To on ją zostawił. Mówił, że się wypalił, że już nie kocha. Ze mną związał się 3 miesiące później. Jesteśmy razem 5 lat. Ona też z kimś jest. Mieszkają prawie 400 km od siebie (tzn mój chłopak i ona). Ale mimo moich sprzeciwów piszą do siebie. Tzn ona głównie pisze i dzwoni. Pyta co u niego itp. On jej odpisuje, odbiera. Czasami wpadają na pomysl spotkania (mniej więcej raz na rok).
Na początku mi to nie przeszkadzało, ale ona jest kompletnie pozbawiona taktu. Np kiedyś potrafiła dzwonić o 23.00 czy pisać o 2 w nocy do niego wiedząc, że ze mną mieszka i jest w tej chwili przy mnie. Zwrócił jej uwagę, ale kontakt nadal jest. Potem pisała co chwilę - np dzień przed naszym wyjazdem na wakacje napisała co u niego i jak napisał, że lecimy za granicę zażyczyła sobie pocztówki. 5 dni później - po naszym powrocie, jeszcze dobrze walizki nie rozpakowaliśmy, ona już pisała, czy on już jest w Polsce. Wtedy za jego zgodą odpisałam jej z jego telefonu. Jako ja, a nie on, i bardzo kulturalnie, dałam jej do zrozumienia, że nie życzymy sobie tak częstych smsów i telefonów.
Ale to się nadal ciągnie. Ostatnio przez przypadek dowiedziałam się, że będąc w rodzinnym domu umawiał się z nią na spotkanie, do którego nie doszło. Uważa, że nic złego nie zrobił bo nie ma nic na sumieniu, i nie mówil nic bo wiedział, że będę krzyczeć. A kiedy zażądałam urwania kontaktów powiedział, że to niekulturalne nie odpisać na smsa i on tak nie potrafi. I że on do niej nie pisze sam, tylko ona ciągle utrwala ten kontakt.

Według niego nie ma nic złego w tym, że czasami ze sobą rozmawiają czy piszą (faktycznie to teraz jest rzadkie). Według mnie to niezdrowe aby po tylu latach mieć ze sobą taki kontakt. Życzenia urodzinowo świąteczne bym przetrawiła.

No i zastanawiam się, czy to ja mam jakaś chorobę psychiczną (on twierdzi że przesadzam, że szukam problemów tam gdzie ich nie ma), czy może faktycznie taki kontakt nie jest wskazany i potrzebny?
Jak uważacie?

Ja mu cały czas mówię, że każde powinno pójść swoją drogą. Każde ma nowy szczęśliwy związek.

Od razu dodam, że na pewno mnie nie zdradza i na pewno mnie kocha - naprawdę jest nam cudownie razem, ale jak ona napisze to są kwasy. Na szczęście rzadko. Ale i tak bym chciała żeby tego kontaktu nie było
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 06.10.14, 18:28
      > Od razu dodam, że na pewno mnie nie zdradza i na pewno mnie kocha

      Jeśli tak, to rozwiązanie jest banalnie proste. Mówisz, że wszystko powyżej życzeń 2 razy w roku sprawia Ci przykrość i prosisz, by w związku z tym się do nich ograniczył. Amant Cię kocha, więc bez ociagania spełnia Twą prośbę. Wszyscy częstują ptasim mleczkiem, chwytają się za ręce i tańcują kucanego oberka
      • engine8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 06.10.14, 20:44
        a on "przechodzi do podziemia"
        • kalllka Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 06.10.14, 20:56
          ... " do podziemia "czyli do kanału?

          To musiałby się nakopać co niemiara.
    • mariuszg2 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 06.10.14, 22:20
      paliniotrofe napisał(a):

      > Mój partner bardzo mnie kocha, ale utrzymuje kontakt ze swoją byłą, kiedyś byli
      > zaręczeni. To on ją zostawił. Mówił, że się wypalił, że już nie kocha. Ze mną
      > związal się 3 miesiące później. Jesteśmy razem 5 lat. Ona też z kimś jest.
      > Jak uważacie?
      >

      Tworzycie swoistą rodzinę....można rzec, że jesteście wręcz spokrewnieni... więź między Wami jest silniejsza niż w tradycyjnych rodzinach... jeżeli doszło między Wami do pożycia to jest wręcz więź fizyczna, poligamiczna.... to bardzo humanistyczne... sprawdźcie czy nie macie wspólnych rodziców bo grozi to chorobą a jeżeli nie to witamina C w dzień po wystarczy...i koko dżambo i do przodu!
    • facettt jezeli to tylko towarzysko 06.10.14, 23:08
      albo tylko seksualnie - to nalezy to traktowac moralnie i uczuciowo neutralnie.
      w koncu kazdy jakas odskocznie potrzebuje miec.
    • fuzja_jadrowa Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 07.10.14, 11:15
      > Wtedy za jego zgodą odpisałam jej z jego telefonu. Jako ja, a nie on, i bardzo kulturalnie, dałam jej do zrozumienia, że nie życzymy sobie tak częstych smsów i telefonów.

      Żenujące. Źle zrobiłaś. Jeżeli już, to propozycja ograniczenia kontaktów powinna była wyjść bezpośrednio od Twojego partnera. I jakie "nie życzymy", skoro to Ty musiałaś się tym zająć?
    • paliniotrofe Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 07.10.14, 11:57
      Może inaczej - opisałam Wam sytuację abyście mniej więcej wiedzieli mi o co mi chodzi.
      Może faktyznie źle ubrałam to w słowa, ale nie oczekuję porad co robić dalej, tylko czy Waszym zdaniem taki kontakt z byłym jest w granicach normy i ja przesadzam, czy może jednak takich sytuacji być nie powinno. To wszystko o czym chciałabym tutaj podyskutować, poznać zdanie innych.
      W każdym razie za wszystkie wpisy dziękuję.

      • sibeliuss Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 07.10.14, 14:04
        paliniotrofe napisał(a):

        > nie oczekuję porad co robić dalej, tylko czy Waszym zdaniem taki kontakt z byłym jest w granicach normy i ja przesadzam, czy może jednak takich sytuacji być nie powinno.

        No to prosisz o poradę czy nie?
        • paliniotrofe Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 07.10.14, 14:24
          Naprawdę nie widzisz różnicy?

          W takim razie zapomnij o opisie sytuacji i odpowiedz na ogólne pytanie: czy utrzymywanie stałych kontaktów z byłym, po latach od rozstania, będąc w nowym związku jest normalne?
          Czy jest to norma, którą należy tolerować, czy niezdrowa sytuacja, która raczej nie powinna wystąpić.
          • mamurzyca Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 07.10.14, 14:42
            A moze chlopak zmienic numer telefonu i nie informowac ex o tym? Widocznie dobra partia, ktores z nich bylo, i jakos nie moga sobie odpuscic jak 5lat do siebie piszą.... Moze spotkajcie sie na podwojnej randce. Z jej chlopakiem, i zapytaj czy jemu nie przeszkadza jak ona pisze do twojego chlopaka....
            • sibeliuss Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 07.10.14, 15:09
              mamurzyca napisała:

              > Moze spotkajcie sie na podwojnej randce. Z jej chlopakiem, i zapytaj czy jemu nie przeszkadza jak ona pisze do twojego chlopaka....

              Zacny pomysł :)
          • sibeliuss Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 07.10.14, 15:08
            Powiem Ci tak - byłoby zdrowe, gdyby odbywało się przy Twojej zgodzie i udziale. Jesli on wie, że ta sytuacja jest dla Ciebie niekomfortowa, a wręcz czujesz się przez to fatalnie (nie wnikam co tak naprawdę czujesz - to nie ma znaczenia) to powinien zadzwonić przy Tobie i podziękować za znajomość. Ja nie wierzę w przyjaźń po rozstaniu, jeśli to ma tak wyglądać.
            Zastanowiłbym sie, czy ona aby napewno jest mu obojętna? Jej zachowanie wskazuje, że nadal uważa go za kogoś bardzo bliskiego.
            Chyba jesteś zbyt mało radykalna. po co Ci jakiś emocjonalny trójkąt?
    • doninek Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 08.10.14, 11:03
      Nie wiemy co tak naprawdę ich łączy. To chyba dość zdrowe i w sumie miłe z jego strony, że utrzymuje kontakt ze swoją byłą. Może robi to z przyzwoitości, a może lubi z nią rozmawiać...
      Ale jeśli Ci to przeszkadza, to koniecznie z nim o tym jeszcze raz porozmawiaj. O tym, co to dla niego znaczy. Ta dziewczyna, ta znajomość. Może ma do niej sentyment, a może po prostu się z nią przyjaźni. Ja nie chciałbym, żeby moja partnerka się na mnie obrażała itp. z powodu starej miłosci.
    • ryc.kam Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 08.10.14, 18:25
      A pomyśl czego winne są dzieci? Odcięcie się to oznaka słabości i egoizmu. Weź też te dzieci pod uwagę w swoich rozmyśleniach.
    • yenefer24 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 08.10.14, 19:41
      Moim zdaniem zdecydowanie przesadzasz. Odpuść i obserwuj sytuację. Ludzie są różni. Jeśli Ci o wszystkim mówi to jest ok. Wolałabyś aby się z tym ukrywał aby Cię nie zranić. Poza tym po co Ci mężczyzna którego musisz pilnować. Niech pilnuje się sam albo wolna droga.
    • miau.weglowy Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 11.10.14, 17:56
      zalezy jakie kontakty hue hue i w ogole ;)
      z niektorymi jest normalnie, z niektorymi niedajboze
    • speedboat8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 11.10.14, 21:58
      Ta pani robi ci ewidentnie kolo d.... na zasadzie urazonej dumy i naduzywa jego poczucia winy..Obadz z nim rozmowe i poinformuj go ze czujesz sie bardzo dotknieta fakltem tak zoywionej korepsondecji ktora powinna ograniczyc sie juz dawno do zyczen 2x w roku bardzo formalnych. ON tez jest d.. wolowa ze nie rozumie twoich uczuc wiec trzeba faceta o tym poinformowac.facet nier domysli sie jesli tego nie uslyszy od swej kobiety.,Powiedz mu ze na forum faceci uznaja go za zwyklego dupka ktoremu sie we lbie przewraca ze dwie kobiety o n iego walcza;).Moze go to mocno dowartosciowywac ale widac ma jakies kompleksy i na dodatek nie ma jaj .. Poinformuj go ze ty tez masz prztjaciol i jesli chce aby wasze malzenstwo tak wygladalo to ty tez zaczniesz umnawiac sie z meskimi znajomymi i zwyczajnie zacznij to robic.:)Na chama najlepiej dziala ,byc jeszcze wiekrzym chamem:) .Dopiero jak go zabolo to zaczyna sie zastanawiac dlaczego mu sie tak przydarzylo. Jestem facetem ale trzymam twoja strone i uwazam ze pora abyscie porozmawiali "o was"
      • inka117 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 15:23
        DO SPEEDBOAT8 - nie potrafię jakoś odczytać poprawnie Twoich myśli przelanych na forum.Piszesz chaotycznie i dajesz porady nie praktyczne.Nic nie wskóra się od faceta rozmową o cierpieniu - jeżeli on woli platonicznie zdradzać i daje mu to moc miłosnego uniesienia to łzy,gniew, pakowanie walizki nic tu nie pomoże. Albo chce być z nią albo czeka na sms-a lub telefon od byłej..."życie to są piękne chwile,uciekają jak motyle".
        • kalllka Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 16:23
          Pamiec o byłych odmładza. Każdy chętnie wraca pamięcią do pięknych chwil, szczególnych miejsc. Dojrzałość to umiejetność przeobrażania ulotnych chwil, przeszłych emocji, w trwałe uczucie; uczucia nie "bolą" nikogo, wiec mogą, a nawet powinny koegzystować z codziennością.

          Jak to zrobić by je pogodzić pogodzić sie z tym ze dla każdego znaczą odmiennie.. Hmmm:
          Onegdaj, w sieci, znalazłam sygnaturkę: "Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienia sie w oka mgnieniu..."
          wieczna wdzięcznośc temu, który ja w tamtym, szczególnym dla mnie momencie, podsunął....
          Dowcipny Lem, podsumował kiedyś swój netowy pobyt stwierdzeniem: ze gdyby nie internet nigdy nie dowiedziałby sie ilu liczy idiotów,.,.
          Ja, dzięki temu,ze nie umiał skupić się na pozostałych.
        • speedboat8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 20:40
          Bije sie w piersi.Mam za nisko klawiature i palce mi trafiaja nie tam gdzie nalezy :) a czasem uderze na raz w dwa klawisze .
          jestem facetem wiec wiem ze facet reaguje powoli ale reaguje gdy jego kobieta informuje go ze zle sie z czyms czuje..O tym trzeba go poinformowac a nie oskarzac czy robic wyrzuty.Ty zapewne taka forme masz na mysli bo to klasyczny spontaniczny odruch wscieklej kobiety :) .Trzeba sie wziasc w garsc i obejsc pewne blokady w psychice faceta :) Jestem facetem i wiem co pisze.
          Ostatecznie mozna zareagowac wg twej linii wyrzucic z siebie ,oskarzyc i spakowac jego walizki.Tyle ze to nie tedy droga.Trzeba troche znajomosci psychiki faceta.Skoro jest z autorka juz 5 lat to znaczy ze mu odpowiada pod jakims wzgledem i praktyczna srona podpowiada mu ze w powietrzu wisi zagrozenie skoro kobieta informuje go ze zle sie czuje w zwiazku.Bedzie musial zmierzyc sie sam ze soba i zaloze sie ze wybierze wariant ze utnie te smsowanie:) i bedzie w najblizszym cvzasie slodki kotek. Autorka zas pozna czy smsowal ponownie jak zacznie znowu byc za slodki :). Dla mnie ewidentnie ta pani rozbija jego zwiazek perwidnie wykorzystujac jego poczucie winy.Ale... widac nie byla taka super skoro ja zostawil a wiec nalezy tylko oczyscic mu przeszlosc poprzez jasne postwienie sparwy: twoja kobieta nie aprobuje twoich zaszlosci i zle sie z tym czuje :) !.Jasne! dla kazdego faceta co to oznacza.Nie ma grozby,nie ma szantazu.Czysty fakt a te docieraja do logicznego umyslu faceta bardzo szybko i precyzyjnie jak skalpel :)
    • inka117 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 02:47
      Zdradzać można także platonicznie - bliski kontakt i rozmowy także wiele znaczą dla partnerów,którzy kiedyś tam byli sobie bliscy.Wniosek jest prosty - nie zapomnieli o sobie i ciągnie ich do siebie. Może żałują rozstania i chcą do siebie powrócić?
      • katiko Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 14:29
        utrzymuje kontakt z moimi bylymi, poza bylym narzeczonym.
        Z kazdym, jak sie widzimy, ledwo sie powstrzymujemy by nie?
        Wiec, z punktu widzenia naszych partnerow nie jest to zdrowe wiec staramy sie nie widywac albo w towarzystwie naszych obecnych.

        Takie zycie, nawet z bylym ex -mezem jak go widze to nam sie zdarzalo miec "gorace chwile"?

        wiec sama sobie dopowiedz reszte.
        • inka117 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 15:13
          Dla podgrzania dyskusji cytuję słowa piosenki:" życie to są piękne chwile..." i ponoć te miłosne momenty z byłymi mężczyznami nigdy nie gasną - ewentualnie nieco przykręcą płomień.Warto się dłużej zastanowić zanim zabierze się innej kobiecie jej faceta - on zawsze będzie powracał do tej pierwszej i porównywał do tej pierwszej.
          • speedboat8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 20:51
            W PSYCHOLOGII JEST TAKIE PRAWO SILNIEJSZEGO IMPULSU KTORY WYPIERA SLABSZY.
            Wystarczy stworzyc atmosfere w ktorej facet bedzie mial silniejsze doznania a zapomni o bylej,Zwyczajnie mozg mu sie odkurzy samoczynnie.Ja propopnuje seks codziennie ,rano i wieczorem az bedzie uciekal od zony .Trzeba draznic jego zmysly erotyczne codziennie dawko ekshibicjonizmu z coarz to nowym stanikiem czy majteczkami i wciaz draznic go w stylu: zapnij mi prosze tu czy tam...pomoz mi w tym .... czy moje stringi sie nie marszcza -wygladz je prosze kotku ...itd itp Taka dawka wybujalego erotyzmu autorki kaze mu zastanowic sie czy ma sens smsowanie skoro ma taki Eden w domu:)
            Jak siegnie po telefon to bedzie mial odruch wymiotny :)
        • straszny.upal Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 19:42
          Ty katiko to powinnas cos brac na uspokojenie, w kazdym watku widac, ze masz jakis problem
          • speedboat8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 20:57
            rac :)Komentujesz sprawe jak typowy hejter,byle dosrac a ja uwazam ze ma zdrowe podejscie.
            Jak partner nie staje na wysokosci zadania to jego strata
            Katiko zas jest kobieta z krwi i kosci i jak jak najbardziej normalna Jesli ma partnera ktory nie potrafi wyslac jej silniejszego sygnalu niz byly to co ma sobie odmawiac :) Seks z bylymi czasem ,po latach okazuje sie czyms wspanialym bo cial sie znaja a i oczekiwania sa inne.Nie ma konfliktow jest za to sama radosc z bliskosci :)
            • straszny.upal Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 21:09
              O, siewca genow. No comments
              • speedboat8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 22:19
                :) Witam hejterke! :) Ja zas skomentuje :) Ja mam jako jedyny na tym forum odwage mowic wprost o tym co facetom lezy na sercu i jedynie kobitkom to przeszkadza. Chcesz czy nie to kazdy facet jest plemnikowym aerosolem choc sie do tego nie przyzna to w zasadzie jest gotow przeleciec kazda dziewczyne w zasiegu jego oczu:) i nie musi do tego uzywac " rozumu" bo mu on w tek kwestii jest niepotrzebny.. Natura dala mu jedno zadanie : zapladniac ! wiec rozum mu jest w tej kwestii najmniej potrzeebny.Wam -kobitkom zas bardzo bo to wy wybieracie swego zapladaiacza i wy ponosicie koszty biologiczne w postaci cizay.Natura wiec nakazuje wam wrecz uzywanie roumu zanim otworzycie nogi .
                • straszny.upal Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 22:56
                  Sorry ale gimbaza mnie zawsze strasznie nudzi, szkoda czasu Cie czytac
        • htoft Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 13.10.14, 13:16
          katiko napisała:

          > utrzymuje kontakt z moimi bylymi, poza bylym narzeczonym.
          > Z kazdym, jak sie widzimy, ledwo sie powstrzymujemy by nie?

          Jeśli dobrze rozumiem, podobnie jak większość zazdrośników, mierzysz go swoją miarą (gdybyś sama miała czyste sumienie, nie przejmowałabyś się tak bardzo). Twój partner jest dorosłym człowiekiem i ma prawo utrzymywać kontakt z kim chce, nic ci do tego. To, co robisz teraz, może mieć efekt odwrotny do zamierzonego (jeśli gościu jest zdrowy na umyśle, da sobie z tobą spokój, bo tego typu paranoje lubią się z czasem nasilać).
      • speedboat8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 20:59
        Mysle ze facet ma poczucie winy a poza tym dowartosciowuje sie majac w swej sferze oddzialywania az dwie kobiety ktore dyskretnie walcza o niego :) To on ma problem i to spory! ze soba :)
    • adela38 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 18:55
      To ja tu sie podepne z zapytaniem. O ile rozumiem, ze mozna sobie nie zyczyc by partner nie utrzymywal kontaktow z bylymi, to co jesli ta "byla" nigdy nie byla z nim w zwiazku, gdy byli tylko przyjaciolmi, choc on chcial wiecej? Potem poznal obecna zone- pobrali sie i sa teraz razem. I ona ponoc szaleje jesli byla zadzwoni w jakiejs sprawie do jej meza. On zas tlumaczy sie, ze on by chcial kontynuowac przyjazn, ale zacytuje "nie moge wytrzymac tego jej krzyku"...
      Czy ta pani jest chora psychicznie?
    • speedboat8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 12.10.14, 21:12
      Przeczytalem jeszcze raz twoj post.Mysle ze jak kobieta pisze " nam" jest cudownie razem" to znaczy ze nie uwzglednia opinii tej drugiej strony tzn partenra. To klasyka:) juz.Warto by jednak zastanowic sie dlaczego nie szanuje odczuc swej obecnej partnerki i wdciaz sprawy sms nie zalatwil jak facet?Widac czegos mu w zwiazku brakuje skoro nie utnie tego zdecydowanym gestem.Ta pani dobrze wie co robi :) rozwala jego obecny zwiazek,pod tym wzgledem jest to perfidna zemsta " zza grobu " na swoim bylym .Wlewa trucizne skoro jej sie nie udalo:) a facet donosi ze ma szczsesliwy zwiazek :).Autorko! Pora usiasc z mezem do stolu i pogadac ,tak od serca z twoim partnerem.Niech zna twoje stanowisko w wielu sparwach bo cos mza malo rozmawiacie ze soba o waszych wzajemnych relacjach
    • paliniotrofe Się trochę wyjaśniło :) 14.10.14, 17:10
      To znowu ja :)

      Dzięki za posty. Widzę wątek się rozrósł. Nie brak opinii na temat tej sytuacji.
      Niektórzy troszkę się zagalopowali we wnioskach :P

      Celem wątku nie było, jak już pisałam, analizowanie mojego partnera i jego zachowań, a prostej odpowiedzi na pytanie, czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest normalne.
      W każdym razie bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi.

      Mojego partnera na pewno nie ciągnie do niej ani chęć powrotu ani żal po zerwaniu czy inne tego typu emocje. Znam go, jestem z nim, tego się nie da oddać tutaj na forum - każdy z Was wie, że tak jest.
      Może ma do niej sentyment, tego nie neguję, ale któż z nas nie ma sentymentu do pierwszej miłości, pierwszej partnerki seksualnej etc?

      On jest bardzo dobrym człowiekiem. Wierzę w jego argumenty i dokładam do tego odrobinę sentymentu do tej dawnej miłości.

      Ostatnio znów porozmawialiśmy na ten temat. Los pisze różne scenariusze i zwroty akcji. Jeden z nich postanowiłam wykorzystać. Ostatnio napisał do mnie mój EX, z którym rozstałam się daaawno temu dość nagle i burzliwie. Nie rozmawialiśmy od hmm 8 lat? Porozmawialiśmy troszkę przez inernet, on zaproponował spotkanie.
      Postanowiłam wykorzystać ten fakt, jednak aby nie namieszać w moim obecnym związku, i nie stawiać sprawy na ostrzu noża, a nie nie odpłacać się partnerowi pięknym za nadobne postanowiłam go o tym poinformować.

      Powiedziałam mu, że odezwał się M, że chce się spotkać, i zapytałam czy zgodzi się na to abym się z nim zobaczyła. Powiedział, że byłby hipokrytą gdyby się nie zgodził i jak najbardziej mogę iść. Dodałam po tym, iż abyśmy się dobrze zrozumieli, ma wiedzieć, że jego zgoda na moje spotkanie nie oznacza, że ja wywieszam biała flagę i pozwalam mu na kontakty z była, bo nadal podtrzymuję swoje zdanie. Potem nastąpiła spokojna, pełna zrozumienia rozmowa o ich kontaktach. Już się nie denerwował. Obiecał mi, że więcej się z nią nie spotka. Ja zgodziłam się na okolicznościowe smsy, o których (przynajmniej na razie) będzie mi mówił.

      Ufam mu i wierzę iż tak będzie, a z własnym byłym raczej się nie spotkam :)
      • inka117 Re: Się trochę wyjaśniło :) 14.10.14, 19:04
        Zawsze można na Forum podyskutować,ale każdy i tak postąpi wg własnej koncepcji. Moim zdaniem nie ma takiej potrzeby opowiadania partnerowi o wszystkim i wszystkiego.Odrobina dyskrecji nie zrobi nikomu krzywdy a takie opowiadania mogą sprawić,że partner stanie się podejrzliwy albo zazdrosny z byle powodu.
        • paliniotrofe Re: Się trochę wyjaśniło :) 15.10.14, 15:51
          Nie no oczywiście, że nie ma co wszystkiego mówić i na co dzień absolutnie tak nie jest.
          Ja nie jestem jednak z tych z charakterem typu "wet za wet" więc skoro ja miałam obiekcje, chciałam aby i on miał szansę się wypowiedzieć. Wolę być fer niż złośliwa. Ale jak widać przyniosło dobre skutki :)
          • inka117 Nie opowiadaj całemu światu..... 15.10.14, 16:34
            Zanim cokolwiek intymnego o swoim życiu opowiesz całemu światu i otrzymasz tzw. dobre rady dla gromady - przemyśl , czy warto było nagłaśniać to wszystko w mediach.Każdy z nas,ludzi ma własną receptę na udane życie z mężem lub żoną - pewnie i Ty masz własny przepis na swoje życie.Więc po co to wszystko? Czy miałaś w zamiarze dowartościować się jako żona? Żoną to pewnie nie jesteś wspomnianego mężczyzny - żony wiedzą jak tworzyć dom i rodzinną atmosferę.
            Żony nie szukają porady w mediach bo mają obowiązki oraz swoje przyjemności w wychowywaniu dzieci. Dużo by jeszcze o tym pisać,ale to już inny temat i nie na forum.
            Pozdrawiam Ciebie jesiennie z koszami kasztanów i żołędzi oraz bukietem astrów i słoneczników.Życzę Ci spokojnego życia w miłości i zrozumieniu otaczających ludzi.
            • paliniotrofe Re: Nie opowiadaj całemu światu..... 15.10.14, 16:41
              Inka, z całym szacunkiem, ale chyba masz zły dzień...

              Po pierwsze fora są od dzielenia się opiniami, spostrzeżeniami, wymianą zdań na wszelkie możliwe tematy.
              Druga rzecz, którą powtarzam tutaj również nie po raz pierwszy - sytuacja została naświetlona dla lepszego zrozumienia zagadnienia a nie rozbierania na czynniki pierwsze mojego życia, bo jak sama piszesz i tak zrobię jak chcę. Powtarzam po raz kolejny - chodziło mi o odpowiedź na pytanie, jakie są opinie obcych, niezaangażowanych emocjonalnie w sytuację osób, odnośnie utrzymywania kontaktu z byłym.
              Rzecz trzecia - uważam (albo może mi się wydaje ;)) że wątek jest dość anonimowy bo nie podałam żadnych głębszych danych mnie dotyczących. Ten kto wie o sytuacji 'w realu' już to wie i nie musi tego odkrywać na forum, zaś ci, których o sytuacji nie poinformowałam na pewno nie domyślą się, że to ja.
              A nawet gdyby tak się stało nie mam się czego wstydzić :P
              Także zluzuj trochę i skoro wypowiadasz się na forum to przyjmij do wiadomości, że od tego ono jest ;)
              • inka117 Re: Nie opowiadaj całemu światu..... 15.10.14, 17:22

                PALINIOTROFE - witaj!
                Od rana mam dobry dzień i czuję się świetnie.Nie dawałam Ci wskazówek jak to jest z byłymi. Wszak mam tylko jedynego i to własnego męża od lat .Pomyślisz "stara baba",ale nie narzekam bo wiecznie młoda nie będę .Mam sporo doświadczenia życiowego i takie problemy ,z którymi się borykasz mam dawno za sobą...nawet zapomniałam,że być może jakieś były.Wg mnie wysyłanie życzeń świątecznych, ale oficjalnie na kartce okolicznościowej i w kopercie nie jest naganne.Natomiast potajemne sms-y i jakieś tam schadzki to już problem . Telefony nocne to ... moja rada zmienić nr telefonu albo odbierz i w zrozumiałym języku dla tej osoby powiedz co myślisz o niej.Może to będzie prostackie ,ale przekonasz się sama jakie skuteczne. Będzie dobrze bo "życie to są tylko chwile kolorowe jak motyle".
      • speedboat8 Re: Się trochę wyjaśniło :) 15.10.14, 00:40
        Moim zdanie slusznie postapilas .Ale na spotkanie z M idz! dla wlasnej higieny :) psychicznej i powiedz o tym partnerowi.Nie opisuj o czym rozmawialiscie ale niech wie ,ze ta bron ma dwa ostrza..On nie ma patentu na swoje spotkania prywatne.A poza tym odrobina zadrosci dobrze mu zrobi aby uporac sie z wlasnymi emocjami..Jesli sie ma wspaniala kobiete pod nosem to trzeba o nia dbac :) ! takie bedzie tego ruchu przeslanie :)
    • ryc.kam Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 15.10.14, 15:19
      Nic dobrego z tego nie będzie. Nie wiem skąd ludzie mają takie pomysły ale byli partnerzy powinni trzymać się od siebie z daleka według mnie.
    • straszny.upal Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 15.10.14, 15:30
      Zarowno ja jak i moj maz mamy eks sprzed parunastu lat. Obie sytuacje dosc podobne; zaczelo sie w liceum od przyjazni. Potem poszlo sie krok dalej. A potem sie rozeszlo, z roznych przyczyn (wiek bardzo mlody, 20-22 lat) - wypalenie, odmienne oczekiwania, rozwoj w innym kierunku. Jak opadly emocje, tak po paru latach, kontakt zostal odnowiony. Nasi eks oboje kibicowali nam przy naszym obecnym zwiazku ale raczej z daleka, zyczliwie. To jest znajomosc typu "zyczenia na swieta". Po latach w obu tych sytuacjach wniosek jest taki: kolezenstwo i przyjazn najlepiej wychodzily w tej relacji, lacza wspomnienia ze szkoly. Ale teraz wszyscy mamy swoje zycie i jestesmy z niego zadowoleni, wiec potrzeby kontaktu poza "daleka znajomosc" nie ma z zadnej ze stron. Z tego co piszesz byla Twojego faceta jest za bardzo nachalna. Przesadza. Stanowczo nalegalabym na jakies uciecie takiej sytuacji.
      • speedboat8 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 20.10.14, 11:01
        Mysle ze "partner z przeszlosci " ma te magie ze byla bliskosc co jest bardzo atrakcyjne pomimo roznych perypetii.Nowy partner musi rozbudzic nasz fascunacje oraz poczucie bliskowsci. Istnieje wiec prog do przeskoczenia :) i spora niewiadoma w co inwestujemy :)
        Inna moja refleksja jest ze utrzymywanie kontaktow dosc regularnuch wg wpisu autorki i dlugie utzrymywanie oznacza ze cos obojfu w zwiazkach JEDNAL brakuje .Jkas potzreba nie jest zaspokojona .Moze mala ? moze jednak duza? Warto by sie nad tym zastanowic.Autorka jest zadowolona ze zwiazku ale czy jej partner tez p znia jest i deklaruje chec pozostania?
        • inka117 Do speedboat8. 20.10.14, 17:43
          Temat już został zakończony i osoba zainteresowana z pewnością ma swoje motywacje i sposoby na skuteczne rozwiązanie tematu.
          Pewnie u Ciebie jest problem,bo za bardzo się zaangażowałeś w temat,którego już nie ma.
          Wskaż inny temat i podyskutujemy bo" zawsze jest jakieś jutro - może lepsze a może gorsze". Kto to wie?
          Miłego wieczoru.
    • nnn.1 Re: Czy utrzymywanie kontaktu z byłym jest zdrowe 15.10.14, 23:30
      tak, uodparnia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka