Dodaj do ulubionych

"Męski" samochód.

17.08.15, 22:05
No właśnie.
Co to takiego, "męski" samochód.

Do niedawna jeździłem niewielkim sedanem, który podobno był dla samobójców/wsiowych ścigantów/wariatów.
Do tego mieliśmy kompakta na zakupy, którego lubiła żona.
Zdecydowaliśmy się skrócić stan posiadania i w drodze negocjacji kupić jedno auto, które będzie nam odpowiadało.
Ja upierałem się przy tym, by było marki, której był sedan, żona, że chce widzieć koniec maski... skończyło się na sporym SUV-ie (choć ja optowałem przy sporym kombi/sedanie).

No i okazuje się, że wszystkie te auta są albo "babskie" albo "do przedłużania sobie" zdaniem niektórych na innych forach.

No to czym, waszym skromnym zdaniem, jest "męski samochód" tak właściwie?
Istnieje jeszcze coś takiego?
Są jakieś kryteria "minimum" które musi spełniać?
No i dlaczego nie może być jednocześnie autem dla kobiety w takim razie?
Obserwuj wątek
    • six_a Re: "Męski" samochód. 17.08.15, 22:51
      karawan jest męskim samochodem.
      a wołga damskim.
      tak już po prostu jest.
      • qqbek Re: "Męski" samochód. 17.08.15, 23:26
        Ale to ani karawan, ani Wołga... a już się wszyscy chcą "drugiego dna" dopatrywać.
        Choć go po prostu nie ma.
        Żona widziała koniec maski, a trafił się "po znajomości" z takim, a nie akurat innym silnikiem... taki a nie akurat inny model. No i zostałem zaszufladkowany (nie tutaj- gdzieś indziej) jako "krótkopędy" kurdupel... co ani w pierwszym, ani drugim członie nie mogło być dalsze od prawdy :D

        Stąd też pytanie o to, czym właściwie jest męski samochód i jakie musi mieć atrybuty, by takowym być... bo wygląda na to, że wybierając wraz ze ślubną kończę na samych "babskich"/"dla chcących przedłużyć"/"dla pedałów" i się już trochę w tym wszystkim pogubiłem :)
        • six_a Re: "Męski" samochód. 17.08.15, 23:32
          ale ja nie mówiłam o twoich samochodach, z których jeden był pewnie oplem czy tam skodą a drugi och jakże męską beemką. nie wszystko kręci się wokół ciebie.
          pytałeś, jaki jest męski.
          to piszę: ka-ra-wan. czarny, ciężki, nudny. męski.
          • qqbek Re: "Męski" samochód. 17.08.15, 23:42
            Psycholog z ciebie niezły (albo dobry grzebacz forumowy).
            Rzeczywiście kompakt to był Opel Astra, sedanem była "3" BMW... a nowym nabytkiem jest X5 tej samej marki... ze sporym, benzynowym silnikiem (V8).
            Ale za każdym razem słyszę, że coś "z tym samochodem nie tak, że to nie jest męski samochód" - czy to nie jechałem Astrą, czy "3", czy teraz X5... stąd też pytanie o to, czym jest ten mityczny "męski samochód" :D
            Bo ja już wymiękam.
            Nie kupię sobie Mustanga czy Camaro... mam jeszcze 3 lata do "40" i 8 do "kryzysu wieku średniego"... do tego znając się trochę na samochodach wiem, że z tym archaicznym zawieszeniem będą się prowadzić gorzej w zakrętach niż ponaddwutonowa X5... i o niebo gorzej niż "3"... no to co to jest "męski" samochód w takim razie... jak nawet auto z reklamy preparatów dla niedomagających panów (Mustang) słabo wychodzi przy aucie "do odwożenia dzieci do przedszkola"?
            • six_a Re: "Męski" samochód. 18.08.15, 00:08
              miałam kiedyś opla astrę, z kaczkowatym kufrem.
              i bardzo lubiłam wszystkie moje samochody, chociaż głównie to one z mniejszych były. niestetyż nie mam ciągot do wielkości, chociaż wcale by mi to nie przeszkadzało, po drodze jakiś scenic się przewinął. gdyż mam ciągoty do turbo, downsizingu, niskiego spalania i generalnie eco. i gdybym miała nadmiar gotówki już bym jeździła hybrydą, no ale niestetyż nie mam.
              marka jest mi w sumie dość obojętna, podobnie męskość/damskość czy kolory, o ile nie są zupełnie odjechane, jak np. sraczkowaty.
              gdybym miała tak wybierać samochód, jak ty, to bym się pochlastała. a męski, a czy nie za damski, a czy nie kryzysowy. japikole.
              • qqbek Re: "Męski" samochód. 18.08.15, 09:30
                Zapytaj się sama, co jest tak właściwie "eko"?
                Wywalać pieniądze na samochód z małym silnikiem turbo a potem dbać o niego i chuchać, żeby choć 150.000km przebiegu silnik wytrzymał (do tego silniki te, wbrew pozorom, dalekie są od spalania deklarowanego przez ich producentów)?
                Czy kupić hybrydę "z gniazdka", która nie dość, że waży 400kg więcej niż porównywalne auto konwencjonalne (co rzecz jasna przekłada się na własności jezdne, zużycie energii i elementów eksploatacyjnych), nie ma prawie bagażnika... a do tego jej wyprodukowanie kosztuje środowisko naturalne 3 razy tyle emisji gazów cieplarnianych co wyprodukowanie dużego SUV-a.

                Wbrew pozorom najbardziej "eko" jest mały pojazd miejski z wolnossącym silnikiem benzynowym, a nie te pokraczne wynalazki.
                • dziala_nawalony Re: "Męski" samochód. 18.08.15, 11:44
                  eko! Kuba, ale za to kazde 'ekosreko' medialnie robi wrazenie,np.te dorodne kolyszace sie na wietrze lany zboz,albo radosnie przebiegajace przez szose zdrowe jelonki itp, pijarowski kociokwik ~ klamstwo powtarzane milion razy, daje pozadany efekt,a rozum i zdrowy rozsadek czesto nie maja sily przebicia..moze dlatego,ze nie ma sponsora?
                • six_a Re: "Męski" samochód. 18.08.15, 14:08
                  >żeby choć 150.000km
                  to jest właśnie mentalność, kupuję samochód i ma mi starczyć od ukończenia lat 20 do 90. urodzin. a tera proszę mi znaleźć taki, który spełni wszystkie oczekiwania na przestrzeni tylu lat. powodzenia.
                  samochód jest na maks 5 lat. potem już potrzebujesz go do czegoś innego, bo albo nabyłeś piątkę dzieci, albo przeprowadziłeś się na wiochę, gdzie nie przewidzieli drogi utwardzonej i micra przestała wystarczać. i niestety, pa pa.

                  no ale to trzeba mieć podejście użytkowe, a nie jak do inwestycji życia.

                  co do ekosreko, to przygotujcie się, bo będzie jeszcze gorzej.
                  • dziala_nawalony Re: "Męski" samochód. 18.08.15, 15:03
                    six_a napisała:

                    >
                    > co do ekosreko, to przygotujcie się, bo będzie jeszcze gorzej.
                    >
                    i wszystko na to wskazuje, ze tak bedzie,a w sumie z racji wlasnego wieku specjalnie sie tym nie przejmuje,no bo w koncu ile jeszcze pojezdze wlasnym sprzetem? ,.moze piec,moze osiem lat?
                    a potem, jesli nawet dozyje konca indywidualnej motoryzacji, to w ostatecznosci przesiade sie w komunikacje zbiorowa,
            • shopkins Re: "Męski" samochód. 20.09.16, 21:31
              Jezdze BMW 3 series r6 (bo sluch mam dobry) i jako kobieta jestem zdania, ze nie ma bardziej kobiecego samochodu. Takze nie przejmowalabym sie 'kobiecoscia' x5 skoro juz i tak od dawna jezdziles damskim samochodem.
              Pamietam natomiast odcinek 'Top Gear' o x5, w ktorym prowadzacy stwierdzili, ze jest to super samochod dla dealerow narkotykow, w odroznieniu od x3 ktorym jezdza ci, ktorym nie idzie i sprzedaja tylko znajomym.
          • tapatik Re: "Męski" samochód. 30.09.16, 17:07
            six_a napisała:

            > pytałeś, jaki jest męski.
            > to piszę: ka-ra-wan. czarny, ciężki, nudny. męski.

            Męski w żadnym razie nie oznacza nudny.
    • dziala_nawalony Re: "Męski" samochód. 17.08.15, 23:22
      nissan gtr nissmo,
      dlaczego nie dla kobiet?
      ,..no,raz do niego wsiadzie cdn na ojomie.
      nawet seryjny nie jest latwy do opanowania, vide holek w reklamie,
      ~~ to prawdziwe bydle budzace respekt i raczej nic nikomu nie przedluza, hi..hi..a wrecz odwrotnie, nowobogackim megalomanom blyskawicznie skraca.. zywot,. a w rekach zawodowca to piekno, finezja i
      co z tego skoro mnie nie stac, cala reszta to marne blaszanki samochodopodobne.
      • qqbek Re: "Męski" samochód. 17.08.15, 23:28
        Moje lepsze pół poszłoby slajdem po połowie rond u mnie w mieście i wróciło z reklamacją, że "opony coś za bardzo piszczą w zakrętach" pewnie. Tak więc nie wysyłaj jej na OIOM jeszcze.

        Tyle, że rodziny do tego nie zapakuję - a taki był warunek skrócenia... stanu posiadania z sedana i kompakta do jednego wspólnego auta.
    • to.niemozliwe Re: "Męski" samochód. 18.08.15, 22:10
      To nie tak. Prawdziwy facet powinien mieć nie jeden, a min. trzy samochody. Limuzynę do roboty i na różne oficjałki typu imieniny cioci. Mocny SUV w dizlu na wyrypy i łojenie. Koniecznie z hakiem, coby łodzie ciągnąć. I jeszcze mocnego hothacza żeby skoczyć na grilla do znajomych, po piwo, czy z kotem do weterynarza.
      Bo tak naprawdę, to facet przede wszystkim powinien mieć kota. I trzy auta.
      • qqbek Re: "Męski" samochód. 18.08.15, 23:16
        to.niemozliwe napisał:

        > To nie tak. Prawdziwy facet powinien mieć nie jeden, a min. trzy samochody. Li
        > muzynę do roboty i na różne oficjałki typu imieniny cioci.
        -

        > Mocny SUV w dizlu na
        > wyrypy i łojenie.
        +/- (SUV jest, problem z tym, że nie "w dyzlu"... mocny też jest i fajnie się tą kolubryną jeździ - choć początkowo byłem przeciwny, bo mi się sam pomysł SUV-a nie podobał).

        > Koniecznie z hakiem, coby łodzie ciągnąć.
        Ano akurat po to będzie montowany hak, żeby łajbę ciągać okazyjnie :D
        Tu wpadam w stereotyp jak śliwka w kompot:)

        > I jeszcze mocnego
        > hothacza żeby skoczyć na grilla do znajomych, po piwo, czy z kotem do weteryn
        > arza.
        > Bo tak naprawdę, to facet przede wszystkim powinien mieć kota. I trzy auta.

        A ja zbyłem dwa (w tym hatcha), żeby kupić coś co mi z początku nie leżało, a teraz mnie po prostu bawi (bo to zabawne auto jest i pocieszne do tego). Mam psa.
        • engine8 Re: "Męski" samochód. 19.08.15, 01:03
          > Koniecznie z hakiem, coby łodzie ciągnąć.
          Ano akurat po to będzie montowany hak, żeby łajbę ciągać okazyjnie :D
          Tu wpadam w stereotyp jak śliwka w kompot:)


          Ouch..... X5 to nie SUV ale SAV (Sport Activity Vehicle - rozniace sie tym ze nie radzi sie nimi jezdzic ani po bezdrozach ani zbytnio przesilac) ) maja kilka slabych punktow a skrzynia 6 biegowa jest jednym z nich a ciagniecie lodzi bardzo obciaze skrzynie (chyba ze tonie lodz a wielki kajak.
          No i radzilbym o skrzynie bardzo dbac - tzn serwisowac co 100 ty km (wymiana plynu, filtra i paru uszczlek w srodku.)
        • to.niemozliwe Re: "Męski" samochód. 20.08.15, 07:10
          No, nie wiem. Do cioci na imieniny ubloconym suwem?
          Litości... przecież to nie umyjesz, bo to wstyd przed kumplami.
          • qqbek Re: "Męski" samochód. 20.08.15, 22:20
            to.niemozliwe napisał:

            > No, nie wiem. Do cioci na imieniny ubloconym suwem?

            Ciocia się właśnie za 4x4 rozgląda bo poza miasto się wyprowadziła.
            Spokojnie więc. Zrozumie.

            > Litości... przecież to nie umyjesz, bo to wstyd przed kumplami.

            Eee - ostatni tydzień żona tym jeździ a ja starego sedana z garażu wyciągnąłem i nim jeżdżę (zbyłem drogą darowizny szwagrowi, który jeszcze pół roku za granicą siedzieć będzie i wyciągam od czasu do czasu pojeździć, przypomnieć sobie "stare czasy").

            To jak mi nie wstyd za starą E36, to i nieubłoconym X5 nie poczuję się zażenowany ;)


            Ale odbiegamy tutaj znacząco od kwestii leżącej u podstaw mojego pytania. Mianowicie zaś - "co to takiego ten 'męski samochód' i gdzie takiego zwierza można spotkać?".
    • engine8 Re: "Męski" samochód. 19.08.15, 00:46
      Musi byc:

      1. Albo:
      Bardzo mocny
      Bardzo glosny
      Niezbyt wygodny
      Drogi,

      A wiec do takich zaliczylbym:

      - Ferrari, Lamborgini, Maserati, (egzotyczne)
      - Porsche, Corvette, Viper , GTR (sportowe dla "wybranych")
      - Challenger, Charger, Camro, Mustang, ("Muscle cars")
      - BMW - M, Audi R8, Audi RS, ("sportowe dla mas")

      Albo musi byc: przydatny, uzyteczny, wielki i ciezki:
      I tu jest tylko jedno co mi przychodzi namysl:
      - Pickup Trucks.
    • lukka74 Re: "Męski" samochód. 19.08.15, 15:54
      no nie wyszło...
      www.google.pl/search?q=volvo&espv=2&biw=1280&bih=923&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAYQ_AUoAWoVChMIjLCj5aS1xwIVSnNyCh3J8gDU#tbm=isch&q=volvo+logo&imgrc=_
      • qqbek ROTFL 20.08.15, 22:25
        Samochód dla zakładających dwie gumki (dla bezpieczeństwa) ciap... nie potrafiących jeździć (samochód z najczęściej powodującymi zdarzenia drogowe kierowcami, według statystyk firm ubezpieczeniowych ze Zjednoczonego Królestwa)... pogoogluj sobie czasem "volvo drivers" :D
    • mariner4 Nie ma samochodów męskich i damskich 03.09.15, 20:10
      są tylko samochody za drogie.
      M.
      • qqbek Re: Nie ma samochodów męskich i damskich 03.09.15, 22:43
        Nie ma samochodów z definicji "za drogich".
        Są jedynie samochody "zbyt drogie w eksploatacji dla konkretnej jednostki".
        A czy to będzie Lambo Aventador (który dwa razy na miesiąc zaliczy gdzieś stłuczkę, więc będzie zbyt drogi), czy Kia Venga (z CRDI, z którego wycięto DPF bo serwisowanie było "za drogie dla użytkownika, który jeździł tym głównie po mieście")... to już kwestia użytkownika.

        Mnie jednak nikt nie przekona, że Mini One to samochód męski... albo Fiat Panda... albo Nissan Micra. No i podobają mi się też "podobno" kobiece auta, takie jak Audi Q7 czy BMW X5... ale to są auta dla kobiet, które też mi się podobają (choć te od małych miejskich aut też najczęściej też - po prostu lubię kobiety najwyraźniej;).

        Problem mam zaś z definicją "męskiego auta".
        Bo chyba naprawdę brak takiego dziś (wyłączamy amerykańskie muscle cary, ale one nie pomieszczą rodziny w razie czego... a nawet nie za bardzo zakupy by pomieściły).

        Ostatnio się dowiedziałem, że V8 może i "spoko", ale przecież "to automat"... to "dla bab" :D
        Co wy na to?
        • mariner4 Bywają za drogie 10.10.15, 10:52
          dla nabywcy.
          M.
          • qqbek Re: Bywają za drogie 16.10.15, 17:55
            mariner4 napisał:

            > dla nabywcy.
            > M.

            No miesiąc poczekałem na odpowiedź :)
            Nie - jak jest coś za drogie dla nabywcy to nie ma pieniędzy by to kupić (albo bank nie zechce mu dać pieniędzy, by to kupił).
            Ja auta lubię i mogę (tak się szczęśliwie składa) nie oszczędzać na kosztach eksploatacji swojego (z resztą to mści się jak nie na tobie, to na kolejnym właścicielu auta zawsze).
            Dla większości z nas nowe Porsche 911 Turbo będzie autem zbyt drogim zarówno w zakupie, jak i w eksploatacji, za to dużą część Polaków stać by było na zakup 10 lub nastoletniego Cayenne lub (jeszcze większą część) na Boxstera tej samej firmy. Zdecydowaną większość Polaków stać więc na zakup Porsche (patrz pan, jakich czasów doczekaliśmy).

            Ale już koszt utrzymania (napraw i bieżącej eksploatacji) takiego auta w perspektywie kilku lat przekroczy kilkukrotność ceny zakupu. I na to większości Polaków nie stać.

            Szczerze mówiąc - wolę auta stare, nieprzekombinowane. Albo nowsze, ale proste jak konstrukcja cepa a nie na siłę kombinowane (dlatego podobało mi się pierwsze Renault Fluence, czy podoba mi się Dacia Duster [wiem obciach] na przykład - bo to auta, które są nadal samochodami a nie zabawkami dla pryszczatych maniaków konsol). Zupełnie zapomniano dziś o ergonomii użytkowania auta. Taki "Mietek" W124 bije te wszystkie "konsole" z "rozgardiaszami wielofunkcyjnymi".
      • engine8 Re: Nie ma samochodów męskich i damskich 03.09.15, 23:36
        www.mensmagazine.com/top-10-chick-cars-that-guys-should-never-drive/
    • szatniarka Re: "Męski" samochód. 05.09.15, 05:55
      Dla mnie najbardziej meskim samochodem jest bmw f10. Zadziorny wyglad, nie przekombinowane wnetrze (jak w nowym audi 6) i nie sprzedawane w pakiecie z kapeluszem jak merc e.
      • dziala_nawalony Re: "Męski" samochód. 05.09.15, 07:16
        szatniarka napisała:

        > Dla mnie najbardziej meskim samochodem jest bmw f10. Zadziorny wyglad, nie prze
        > kombinowane wnetrze (jak w nowym audi 6) i nie sprzedawane w pakiecie z kapelus
        > zem jak merc e.

        ,. u mnie odpada,za grzeczny i..za cienki w uszach, dobry dla joli do wozenia dzieciakow do przedszkola.
      • qqbek Re: "Męski" samochód. 05.09.15, 22:00
        Za grzeczne (może poza M5 i 550i).
        Następną generację (z tego co widzę robią z "3", w której ostała się jedna jednostka R6!) sprzedawać będą z turbodoładowanym trzycylindrowcem a V8 nie będzie nawet za dopłatą, tak więc jak kto lubi fajne auta, to rzeczywiście ostatnia szansa, żeby F10 kupić.

        Ulicę dalej stoi coś, co bym sobie chętnie kupił. Chevy Camaro (nowy - 2014). Pomarańczowy z czarnymi akcentami. Recz jasna "prawilny" (6,2 a nie 3,6)... i to mnie kusi :)
        • mariner4 Mnie się podoba niowy "Mustang" 10.10.15, 10:54
          No i niezła cena 167 000 za v8 i 430 KM.
          Za takie auto to rewelacyjna cena. Potem są kopszty, ale co za frajda!
          M.
          • qqbek Re: Mnie się podoba niowy "Mustang" 21.10.15, 09:09
            mariner4 napisał:

            > No i niezła cena 167 000 za v8 i 430 KM.
            > Za takie auto to rewelacyjna cena. Potem są kopszty, ale co za frajda!
            > M.

            No mi się Camaro też podoba, ale Mustang jest "świeższy"... do tego Chevy zwija się z europejskiego rynku a Ford wprost odwrotnie.
            No i 430KM za 167 tysięcy to wychodzi niecałe 400 złotych za "konika". Ford rozdaje "kucyki" o 1/3 taniej niż VAG oddaje je w Śkodzie Citygo (60 koni za 36 tysięcy).
            Kupię sobie pewnie bliżej 50 urodzin coś takiego. V8 to V8, kto nie jeździł, nie wie jaka to różnica (przede wszystkim w dźwięku, ale także i w kulturze pracy).
    • poprioniony Re: "Męski" samochód. 11.10.15, 01:12
      Meski samochod jest jak meski scyzoryk. Mozesz z nim wyruszyc na safari i podlubac w zebach.
    • mariner4 Re: "Męski" samochód. 06.01.16, 12:16
      To tylko kwestia ceny.
      M.
    • mara.marakuya Re: "Męski" samochód. 20.01.16, 16:13
      Oczywiście, że są męskie damskie i reszta.
      Nie umiem tego wytłumaczyc ale np. Toyota jaris, nowa fiesta, ford puma to wyłacznie auta dla kobiet.
      Jest jeszcze tak, ze duzy męzczyzna zabawnie wyglada w malym samochodzie lub w srednim. Tak wiem ze to nieprecyzyjne.
      Lecz w drugą strone Maly mezczyzna w dużym aucie jest ok.
      I kolor jest wazny ?
      Np. zolty, czerwony pasuje do ferrari lub inne auta ale dla kobiet.
      Pomoglam?
      • qqbek Re: "Męski" samochód. 03.02.16, 21:34
        mara.marakuya napisał(a):

        > Oczywiście, że są męskie damskie i reszta.

        Reszta, czyli "bezpłciowe". Ale ja nie o to chciałem zapytać.

        > Nie umiem tego wytłumaczyc ale np. Toyota jaris, nowa fiesta, ford puma to wyła
        > cznie auta dla kobiet.

        Forda Pumę ma mój brat wujeczny, od lat. Bardzo sobie chwali (no może poza nędznymi osiągami).

        > Jest jeszcze tak, ze duzy męzczyzna zabawnie wyglada w malym samochodzie lub w
        > srednim. Tak wiem ze to nieprecyzyjne.
        Bardzo nieprecyzyjne.

        > Lecz w drugą strone Maly mezczyzna w dużym aucie jest ok.
        O ile wystaje znad kierownicy, poniżej tego kryterium to sprowadzanie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym ;)

        > I kolor jest wazny ?
        > Np. zolty, czerwony pasuje do ferrari lub inne auta ale dla kobiet.
        Z tymi kolorami i czerwonym ferrari to trochę inaczej, psze Pani, było.
        Otóż czerwone auta włoskie, zielone angielskie, białe (lub srebrne) niemieckie, błękitne (niebieskie) francuskie, ciemnoniebieskie (granatowe) z dwoma białymi pasami amerykańskie to naleciałość jeszcze z czasów przedwojennych wyścigów samochodowych gdzie dla wygody kibiców tak postanowiono oznaczyć samochody z poszczególnych krajów (zaznaczam, że chodzi o czasy tak zamierzchłe, że "przedwojenne" oznacza "przed I Wojną Światową", choć Stany Zjednoczone - aż do wyścigu Pekin-Paryż z roku 1907, kiedy to kolor podwędzili im Włosi, używali koloru czerwonego).
    • mara.marakuya Re: "Męski" samochód. 09.02.16, 21:12
      Zabawnie to wygląda po Twoim poście. Wszystko racjonalne. Ale.. puma dalej pozostaje damskim wozem pomimo Twego wujka.
      No i oczywiście niski kierowca absolutnie powinien jeździć na podkładce w świetle katastrof w ruchu lądowym :)
      • taki-sobie-nick Jako niezmotoryzowana zapytam 18.02.16, 20:53
        a właściwie dlaczego wóz taki lub owaki jest autem "wyłącznie dla kobiet"?

        A jakie są "wyłącznie dla mężczyzn"?

        Czy smarty i hybrydowe mają płeć? Czy terenówki są męskie?

        Zdecydowanie się nie znam, ale dla mnie samochód ma jeździć i mieścić wygodnie pasażerów wraz z bagażem.
        • taki-sobie-nick Omówienie tematu 18.02.16, 21:00
          na stronie smartdriver.

          Ogólnie męskie są samochody niskie i długie (hehehe... z czym nam się to kojarzy?), terenówki (im większe koła i surowy wygląd, tym lepiej) oraz jeden, w którym widać głównie, że to kabriolet.

          Niemęskie są raczej małe i obłe, a listę otwiera żuczek volkswagena.

          Damskich nie ma. Są tylko niemęskie. ;-P
          • taki-sobie-nick Re: Omówienie tematu 18.02.16, 21:01
            taki-sobie-nick napisała:

            > na stronie smartdriver.

            [Poniższe to moje refleksje na podstawie galerii umieszczonej na tejże stronie]
            >
            > Ogólnie męskie są samochody niskie i długie (hehehe... z czym nam się to kojarz
            > y?), terenówki (im większe koła i surowy wygląd, tym lepiej) oraz jeden, w któr
            > ym widać głównie, że to kabriolet.
            >
            > Niemęskie są raczej małe i obłe, a listę otwiera żuczek volkswagena.
            >
            > Damskich nie ma. Są tylko niemęskie. ;-P
    • drabikw Re: "Męski" samochód. 02.03.16, 12:57
      ciężko jest określić dokładnie jaka marka jest męska a jaka damska. Ja osobiście nie kupiłbym sobie na przykład samochodu pokroju Ford KA, Nissan Micra. Takich małych samochodów. Ja lubię coś wygodnego, większego. Może być kombi. A czemu nie. Również z odpowiednią mocą. Abym czuł się pewnie w takim aucie podczas różnych zdarzeń drogowych.
      • mara.marakuya Re: "Męski" samochód. 03.03.16, 21:31
        A ja bym chciała barczette kupić na lato....
        Ale nie najnowszą. Tę trochę kanciatą.
        To na 100 % damskie/babskie auto!
        • qqbek Re: "Męski" samochód. 13.03.16, 00:44
          mara.marakuya napisał(a):

          > A ja bym chciała barczette kupić na lato....
          > Ale nie najnowszą. Tę trochę kanciatą.
          > To na 100 % damskie/babskie auto!

          Ale dlaczego?
          To bardzo ładny roadster, którego jakieś 7 czy 8 lat temu mało co żonie nie kupiłem.
          Ale czy jest "babski/damski"?
          Eee - to ładne auto z szeregiem wad (napęd na przednią oś, tylko jeden silnik w ofercie).
    • lewiksa Re: "Męski" samochód. 21.03.16, 11:22
      Męskim samochodem na pewno jest Hummer :) Na pewno z męskim samochodem kojarzy się każdy sedan. Samochody Volvo są strasznie męskie.
      • derff Re: "Męski" samochód. 31.03.16, 14:36
        Trzeba być chyba strasznie zakompleksionym gościem aby jezdzić Hummerem czy innym wielkim SUVem. Normalny facet moim zdaniem kupuje klasyka czyli co najmniej 30 letni Mercedes Mustang,BMW itp. Może być Fiat 125p
        • konwalia55 Re: "Męski" samochód. 04.08.16, 22:39
          ... albo rower ;-)
      • tapatik Re: "Męski" samochód. 30.09.16, 17:15
        lewiksa napisał(a):

        > Męskim samochodem na pewno jest Hummer :)

        Na pewno....


        https://joemonster.org/i/e/troll_hummer04.jpg
    • tapatik Re: "Męski" samochód. 30.09.16, 10:35
      A ja bym miał to w dupie.
      Ja jestem wystarczająco męski, więc samochód już nie musi być.
    • mariner4 Re: "Męski" samochód. 01.10.16, 21:00
      U mnie zona decyduje tylko o kolorze nowego auta.
      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka