qqbek
17.08.15, 22:05
No właśnie.
Co to takiego, "męski" samochód.
Do niedawna jeździłem niewielkim sedanem, który podobno był dla samobójców/wsiowych ścigantów/wariatów.
Do tego mieliśmy kompakta na zakupy, którego lubiła żona.
Zdecydowaliśmy się skrócić stan posiadania i w drodze negocjacji kupić jedno auto, które będzie nam odpowiadało.
Ja upierałem się przy tym, by było marki, której był sedan, żona, że chce widzieć koniec maski... skończyło się na sporym SUV-ie (choć ja optowałem przy sporym kombi/sedanie).
No i okazuje się, że wszystkie te auta są albo "babskie" albo "do przedłużania sobie" zdaniem niektórych na innych forach.
No to czym, waszym skromnym zdaniem, jest "męski samochód" tak właściwie?
Istnieje jeszcze coś takiego?
Są jakieś kryteria "minimum" które musi spełniać?
No i dlaczego nie może być jednocześnie autem dla kobiety w takim razie?