Dodaj do ulubionych

nauka języków obcych

07.08.17, 15:19
mam pytanko do osób uczących się jakiegokolwiek języka obcego:

1 - uczycie się tego języka do zastosowania w swojej pracy czy dla rozrywki?

2 - czy ludzie uczą się na poważnie j. niemieckiego?....

Danke z góry za odpowiedzi :-)
Obserwuj wątek
    • gocha033 Re: nauka języków obcych 07.08.17, 15:57
      zabieganab napisała:
      > mam pytanko do osób uczących się jakiegokolwiek języka obcego:
      1 - uczycie się tego języka do zastosowania w swojej pracy czy dla rozrywki?

      - dla rozrywki ? - pierwsze slysze...
      - chyba ludzie ucza sie jezyka dla potrzeb pracy, lub dla potrzeb zwyklej komunikacji, turystycznej np... ?

      > 2 - czy ludzie uczą się na poważnie j. niemieckiego?....

      - jak kazdego innego, a nawet troche wiecej, bo to jezyk duzych i bliskich sasiadow ?

      cos pomoglam ?
      • zabieganab Re: nauka języków obcych 07.08.17, 16:27
        hymmmmm...
        dzięki za odpowiedź.

        Właśnie dlatego zadałam pytania, bo mam jednak wrażenie, że ludzie bardziej uczą sie języków dla rozrywki = zabicia czasu, niż ponieważ mają konkretne plany z posiadaną umiejętnością.

        A co do niemieckiego, to pytam, bo w szkołach językowych są grupy z niemieckim i to na wysokich poziomach, ale ani dla użytku prywatnego ani tym bardziej zawodowo nie spotykam zbyt ludzi. Dlatego nasunęły mi się myśli: po co się ludki uczą niemieckiego?... :-)
        Angielski to bardziej ma zastosowanie, bo do pracy czy filmy czy muzycznie.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: nauka języków obcych 16.08.17, 23:26
        Dla przyjemności się można uczyć języka, czemu nie? Np. ja się uczę dla przyjemności francuskiego. We Francji byłam 2 razy tylko i to chwilę, ale podoba mi się ten język. Zresztą w ogóle postuluję, żeby robić rzeczy w życiu dla przyjemności głównie. Zycie chyba tylko jedno - po co je zmarnować na przymus, jak nie trzeba:)
        • obrotowy od przyjemnosci to mam... 28.02.18, 16:40
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:
          Zycie chyba tylko jedno - po co je zmarnować na przymus, jak nie trzeba:)
          >

          od przyjemnosci to mam... kobiety i alkohol :)
          a ze zycie ma sie tylko jedno - to nie marnuje czasu na nic innego.
          rosyjskiego (i to na dobrym poziomie) uczono nas kiedys w szkole
          i nawet pare ksiazek poo rosyjsku (Dostojewski) udalo mi sie przeczytac...

          natomiast angielski i niemiecki - to juz przymus, koniecznosc zwiazana z praca...
          poniewaz jednak nie mam specjalnego talentu jezykowego - to z bolem musze przyznac,
          ze b. duzo czasu kosztowala mnie ich nauka...
    • makinetka82 Re: nauka języków obcych 07.08.17, 23:11
      no ja akurat się rozglądam za szkołą językową z dobrą kadrą z niemieckiego właśnie :D
    • saksalainen Re: nauka języków obcych 10.08.17, 02:44
      Ja się nauczyłem fińskiego z ciekawości. Tzn. informatykiem jestem, a jak zaczynałem to Nokia jeszcze była znaczącą firmą z przyszłością, ale tak na poważnie nigdy nie myślałem o pracy z tym językiem.

      (O niemieckim się nie wypowiem bo w Niemczech mieszkam, to dla mnie już drugi ojczysty)
    • kazjenka Re: nauka języków obcych 15.08.17, 12:49
      zabieganab napisała:

      > mam pytanko do osób uczących się jakiegokolwiek języka obcego:
      >
      > 1 - uczycie się tego języka do zastosowania w swojej pracy czy dla rozrywki?
      >

      Ja się uczę dla jednego i drugiego, bo nauka języka jest dla mnie rozrywką. Znam ludzi, którzy uczą się języków na kursach po to, żeby ich nie zapomnieć, bo nie mają z nimi kontaktu w pracy.

      > 2 - czy ludzie uczą się na poważnie j. niemieckiego?....

      Ja zawsze uczyłam się niemieckiego na poważnie, byłam w Niemczech na Erasmusie, a obecną i dwie poprzednie prace dostałam dzięki znajomości niemieckiego.

      Co masz na myśli przez "poważnie"? Że ludzie pilnie uczą się słówek i robią zadania domowe zamiast pójść na kurs dla beki? Na kursach, na które chodziłam, byli ludzie z różnym podejściem. Zdarzało się, że połowa grupy nie chodziła na zajęcia.
      • zabieganab Re: nauka języków obcych 21.08.17, 13:19
        no właśnie "na poważnie" miałam na myśli, taką naukę , która przynosi efekt w postaci realnej umiejętności języka. Czyli nie tylko chodzenie na zajęcia, ale "odrabianie" prac zadanych do zrobienia poza zajęciami
        :-)
    • tapatik Re: nauka języków obcych 21.08.17, 20:40
      Jeden z języków, którego się uczę, ma zastosowanie w mojej pracy, reszta - nie.

      Drugiego pytania nie rozumiem.
    • katinka6 Re: nauka języków obcych 21.08.17, 21:54
      zabieganab napisała:

      > mam pytanko do osób uczących się jakiegokolwiek języka obcego:
      >
      > 1 - uczycie się tego języka do zastosowania w swojej pracy czy dla rozrywki?
      Uczenie się j.obcego jest w pewnym sensie zabawą (umysłową).
      >
      > 2 - czy ludzie uczą się na poważnie j. niemieckiego?....
      Dla żartu nikt się tego języka nie uczy. Co więcej niewielu (nawet tych uczących się) naprawdę ten język lubi :(
      >
      > Danke z góry za odpowiedzi :-)
      • obrotowy [...] 25.09.17, 12:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • katinka6 Re: you right, but... - nie jest z nim najgorzej. 26.09.17, 00:22
          Hmm... Język nie może być ładny lub brzydki. Bo co by to miało znaczyć? Może brzmieć ładnie lub brzydko. Może być trudny lub łatwy. Może by dobrym narzędziem do wyrażania określonych treści lub nie - wyrażanie uczuć w języku niemieckim wydaje się mało subtelne, ale już do ich opisania nadaje się znacznie lepiej. Językiem filozofii, prawa i kilku innych jest niewątpliwe. Tak czy inaczej, nie pozostawia obojętnym, bo przynajmniej irytuje:).

          Język niemiecki uczy słuchania. Szczególnie tego, co dotyczy przeszłości wyrażanej w czasie Perfekt:)

          • obrotowy [...] 26.09.17, 18:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • katinka6 Re: :( że irytuję, ale!... 26.09.17, 19:01
              obrotowy napisał:

              > irytujesz i nie pozostawiasz obojetna :)))
              jak rozumieć ten powyższy fragment zdania:
              1/ obrotowy jest kobietą [nie pozostawiasz obojętną]?
              2/ katinka6 nie pozostaje obojętną i czepia się?
              3/ obrotowy ze względu na 20-letni kontakt z j.niemieckim ma trudność z formułowaniem w j. polskim zdań poprawnych gramatycznie?


              >
              > katinka6 napisała:
              > > Hmm... Język nie może być ładny lub brzydki.
              >
              >
              > a Ty, niczym ten jezyk...
              > jasne, ze to skrot myslowy.
              > jezyk nie moze byc brzydki, ale moze miec subiektywnie brzydkie brzemienie.
              >
              > - taki jest jezyk niemiecki, jak i polski...
              >
              > - juz ladniejsze sa, angielski i rosyjski
              rosyjski?! brrr...
              >
              > - a hiszpanski i wloski - to wrecz spiewaja...
              i są doskonałe do wyrażania całej gamy emocji.
              • obrotowy [...] 27.09.17, 15:25
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • katinka6 Re: ale... 27.09.17, 19:25
                  obrotowy napisał:

                  > katinka6 napisała:
                  > - rosyjski?! brrr...
                  >
                  >
                  > przypuszczam, ze nalezysz do tego pokolenia, ktoremu wraz z upadkiem PRL wbito
                  > do glowy skojarzenie, ze rosyjski to jezyk naszych okupantow... i sam jego dzwi
                  > ek zabija sluch...
                  -
                • katinka6 Re: ale... 27.09.17, 20:00
                  obrotowy napisał:

                  > katinka6 napisała:
                  > - rosyjski?! brrr...
                  >
                  >
                  > przypuszczam, ze nalezysz do tego pokolenia, ktoremu wraz z upadkiem PRL wbito
                  > do glowy skojarzenie, ze rosyjski to jezyk naszych okupantow... i sam jego dzwi
                  > ek zabija sluch...
                  >
                  > A tymczasm jezyk rosyjski to jezyk Lerrmontowa i wielu innych wzruszajacych do
                  > glebi serca Poetow...
                  > a takze (przypominam) troszeczke i moj wlasny...:
                  -
    • zmelty_p Re: nauka języków obcych 25.09.17, 08:55
      Po pierwsze praca, i cały czas wzbogacanie słownictwa. No i żeby nie wypaść z wprawy wiadomo.
    • wieczornica Re: nauka języków obcych 27.09.17, 19:13
      1. Jedynie z przymusu, nic więcej
      2. Z pewnością, a zwłaszcza ci, którzy chcą wyjechać za granicę.
      • katinka6 Re: nauka języków obcych 27.09.17, 20:03
        wieczornica napisał(a):

        > 1. Jedynie z przymusu, nic więcej
        Współczuć należy ewentualnemu nauczycielowi :)))
        > 2. Z pewnością, a zwłaszcza ci, którzy chcą wyjechać za granicę.
        -
    • mraleksander Re: nauka języków obcych 27.02.18, 15:03
      Nie podoba mi się niemiecki i bardzo źle mi się kojarzy niestety. W liceum uczyłem się go przez jakiś czas, ale na szczęście an tym skończyła się z nim moja przygoda. Zdecydowanie wolę hiszpański, który przede wszystkim ładniej brzmi.
    • konwalia55 Re: nauka języków obcych 03.03.18, 23:23
      1 - uczycie się tego języka do zastosowania w swojej pracy czy dla rozrywki?

      Nauczylam sie obcych jezykow (w mowie i pismie) przede wszystkim dla siebie. Np. zebym mogla i potrafila odnalezc sie w wiekszym swiecie, zrozumiec, co czytam w korespondencji firmowej i nie tylko (np. w literaturze technicznej czy medycznej, ktora mnie po prostu interesuje, ale i zwyklej "babskiej" gazecie z innego kraju) , dostac do pracy, ktora mnie fascynowala od jakiegos czasu, miec lepszy kontakt z ludzmi, ktorych chcialam blizej poznac. Podobne wartosci staralam sie od zawsze zaszczepic w dziecku i leciutko "popychalam" je w takim kierunku.
      Mowie z amerykanskim akcentem, drugim ulubionym jezykiem jest rosyjski (dobra znajomosc jezyka rosyjskiego to niesamowite mozliwosci w obecnych czasach!). Moj syn biegle mowi i pisze po niemiecku oraz po angielsku (takze z amerykanskim akcentem), potrafi sie "ogarnac" po hiszpansku i juz teraz, w swoim bardzo mlodym wieku, dzieki doskonalej znajomosci jezyka obcego ma otwarta furtke na INNY i wierze, ze LEPSZY swiat.
      W mojej nauce korzystalam z uslug native speakera, Amerykanina. Jezyka rosyjskiego nauczylam sie w szkole/na uczelni, to byla naprawde porzadna szkola, bo w tym jezyku jestem zakochana do dzisiaj :) Dziecko jezykow uczylo sie w szkole i poprzez ciagle internetowe kontakty z kolegami z innych krajow, a nawet kontynentow.

      2 - czy ludzie uczą się na poważnie j. niemieckiego?....

      A co to za dziwne pytanie? ;-)

      Warto sie uczyc, zawsze. A znajomosc jezyka obcego to same atuty. Osobiscie czuje sie bogatsza o wiele znajomosci, kontaktow, przy ktorych niesamowicie sie rozwinelam i moglam podjac prace w zagranicznej firmie, ktora analizuje projekty jednej z lepszych techniczych uczelni swiata, co dalo mi przy okazji mozliwosc poznania kultury i zycia na innym kontynencie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka