Dodaj do ulubionych

Powiedzieć?

IP: *.fnet.pl 11.10.04, 16:06
Poszłam do łożka z facetem, z którym już od jakiegoś czsu się znamy, ale nie
esteśmy parą, to miał być taki sex bez zobowiązań. No i...jestem w ciąży,
widać źle się zabezpieczyliśmy... Zastanawiam się, czy mu o tym powiedzieć.
Nie chcę mu komplikować życia, wiem, że on nie chce zadnych zobowiązań, więc
może lepiej jak by się o tym po prostu nie dowiedzial?Ja sobie poradzę.
Obserwuj wątek
    • Gość: vern Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:09
      Ja pierdziele, takiej podpuchy to jeszcze nie czytałem. Marne masz pomysły
      człowieczku !
      • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 11.10.04, 16:11
        To nie podpucha, naprawdę. Muszę coś zdecydować i nie wiem, co...Nie chce mowic
        znajomym, wolałabym jakieś opinie zupełnie "z boku", obiektywne i sensowne...
    • Gość: katinka Re: Powiedzieć? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 11.10.04, 16:13
      a w jaki sposob sobie poradzisz???? tez uwazam, ze to kiepski dowcip, ten
      watek :/
      • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 11.10.04, 16:15
        K... to nie dowcip! Co w tym śmiesznego? Zastanawiam sie, czy powiedziec
        facetowi ktory nie chce dziecka ze zostanie ojcem, czy nie lepiej by bylo po
        prostu mu nic nie mowic i urwac znajomosc a znaleźc dziecku ojca, ktore je
        bedzie chcial.
        • frisky2 Re: Powiedzieć? 11.10.04, 16:18
          dbrze jest znalezc ojca dziecku, ale tez trzeba powiedziec ojcu, ktory dziecka
          nie chce. bo od zatajenia prawdy to dopiero moga wyniknac komplikacje w
          przyszlosci
        • Gość: vern Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:19
          Eeeeeee, co ty ...! Nikomu nic nie mów. Jak się będą pytać czemu jesteś gruba,
          powiedz, że się nawpierdzielałaś kapusty podczas świąt, a jak się dziecko
          urodzi, wyrzuć do kosza i spokój ...
        • Gość: katinka Re: Powiedzieć? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 11.10.04, 16:21
          nie denerwuj sie tak i nie przeklinaj, to porzadne forum! ja sobie tylko nie
          wyobrazam, jak Ty bedziesz to dziecko sama wychowywala, w duchu i w imie
          czego?? strasznie niedojrzala jestes... i niby skad wiesz, ze ojciec dziecka go
          nie zechce? i jak zamierasz szukac nowego ojca? troszke trudne sprawy, tu nie
          wystarczy zalozyc watek na forum i czekac na nasze odpowiedzi. bo jakos nie
          wierze, ze to wlasnie nimi sie bedziesz kierowala podejmujac tak wazne decyzje.
          szkoda slow... :(
          • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 11.10.04, 16:24
            On go nie zechce, bo jest zajety swoją pracą, tylko to sie teraz dla niego
            liczy, dlatego nie chce zobowiązań, a dziecko to zobowiązanie. Wiem, że samej
            bedzie trudno, ale...mam rodzicow, przyjaciół.. Wiem, że jestem niedojrzała aby
            zostać matką, ale stało się... A teraz jestem załamana...
            • Gość: vern Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:26
              Wiesz co, ja sobie tak myślę - nie załamuj się. Może to nie Twoje dziecko ...!?
              • Gość: Max Hehe! IP: *.mad.east.verizon.net 11.10.04, 16:28
                Hehe!
                Dobre.
                Moze dla niej nie smieszne ,,, ale smieszne
                pzdr
            • Gość: Max Re: Powiedzieć? IP: *.mad.east.verizon.net 11.10.04, 16:27
              Musisz mu powiedziec.

              Nie podejmuj za niego decyzji!!!
              Nigdy nie wiadomo jak zareaguje?

              A moze jak sie dowie za 10 lat ze ma dziecko bedzie mial do ciebie zal ze mu
              dzisiec lat ze swoim dzieckiem odebralas??

              MUSIsZ MU POWIEDZIEC!

              • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 11.10.04, 16:44
                No z jednej strony wiem, że masz rację, ale... On naprawde jest zadowolony ze
                swojego obecnego życia, jak sie dowie, to bedzie na pewno niezadowolony,choc
                oczywiscie oboje jestesmy za to odpowiedzialni Nie chcę, żeby był
                nieszczęsliwy...I dlatego tak sobie myśle, że moze wolałby nie wiedziec...
                • Gość: domcio Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:46
                  Powiedz, powiedz, może facet sie "podłożył" i teraz nerwowo czeka na wiadomość.
                  Może jest szczerze zawiedziony, że mu sie nie udało zrobic dzidziusia?
                  • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 11.10.04, 16:48
                    na pewno...
                • frisky2 Re: Powiedzieć? 11.10.04, 16:49
                  czyli: hakuna matata?
                  to ty tak sobie myslisz, ze moze on wolalby nie wiedziec. a on moze sobie
                  pomysli, ze jednak dobrze, ze sie dowiedzial?
                  jak napisal max: nie podejmuj decyzji za kogos, bo bedziesz wspolwinna
                  pozniejszych komplikacji, ktore na pewno nastapia.
                  • Gość: vern Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:52
                    Trochę dziwni jesteście wszyscy. Osobnik ów wymyślił sobie jakąś totalną bzdurę
                    na poczekaniu a teraz jest wielka dyskusja moralno-socjalno-psychologiczno-
                    filozoficzna.
                    • frisky2 Re: Powiedzieć? 11.10.04, 16:53
                      moze tak, a moze nie? a co nam szkodzi postrzepic troche klawiature? zwlaszcza
                      jesli nie wymyslila tego?
                      no chyba ze to ty jestes ta Natasha;-)
                      • Gość: Max Re: Powiedzieć? IP: *.mad.east.verizon.net 11.10.04, 16:57
                        Jak sie komus porozmawiac nie chce to proponuje forum z obrazkami:

                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=631
                        Zreszta co to za roznica czy to prawdziwa sytulacja czy nie??
                      • Gość: vern Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:57
                        Nie, nie jestem nią ani nim. Ale to jest wymyślony temat, możesz być pewna.
                        • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 11.10.04, 17:00
                          Wiesz vern, bardzo bym chciała żeby był wymyślony...
                    • Gość: Asik Re: Powiedzieć? IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 11.10.04, 21:28
                      Gość portalu: vern napisał(a):

                      > Trochę dziwni jesteście wszyscy. Osobnik ów wymyślił sobie jakąś totalną
                      bzdurę
                      >
                      > na poczekaniu a teraz jest wielka dyskusja moralno-socjalno-psychologiczno-
                      > filozoficzna.


                      To nie jest taka bzdura. Częsty dylemat przy wpadce:-) Włożył i powstało
                      dziecko. Chwila przyjemności, a potem obowiązek.
                      Jeśli rodzice o tym nie mówią, że są takie tego skutki. To przynajmniej tutaj
                      dowie się.
                • Gość: Max Bzdury!!!! IP: *.mad.east.verizon.net 11.10.04, 16:52
                  Musisz mu powiedziec!
                  Zrobisz to dla niego i swojego dziecka.
                  Kazdy ma prawo sam decydowac a dziecku musisz dac szanse na ojca.

                  • Gość: Anna Re: Bzdury!!!! IP: *.elisa-laajakaista.fi 11.10.04, 17:53
                    To zalezy co to za facet. Wez pod uwage mozliwosc, ze jak powiesz to sie od
                    ciebie nie odczepi. Jak raz ci wejdzie w zycie twoje i dziecka to trudno sie
                    bedzie go pozbyc. Nawet jesli bedziecie zyc oddzielnie bedzie mial prawa do
                    dziecka, nie bedziesz mogla np podrozowac za granice z dzieckiem bez jego wiedzy
                    itp Czy chcialabys tego?
                    Moze tez uwazac, ze go "wrobilas w ciaze" z wszelkimi tego konsekwencjami...
                    Napewno zaraz sie krzyk poniesie... ale ojciec jest potrzebny jak najbardziej,
                    jesli jest DOBRYM ojcem. Zly takowy to koszmar ktorego nikomu nie zycze...
                    • Gość: Natasha Re: Bzdury!!!! IP: *.fnet.pl 11.10.04, 19:48
                      No właśnie...Nie mam pojęcia, jakim byłby ojcem... Ale wiem, że on tego nie
                      chce...
                • jszafranski Re: Powiedzieć? 12.10.04, 15:29
                  a skad wiesz ze bedzie niezadowolony? jasnowidzem jestes? to ze facet nie chce
                  sie wiazac z matka ( jesil tak jest bo nie znaczy ze jak mowi ze niechce to
                  niechce) nie znaczy ze nie bedzie chcial miec dziecko.
            • Gość: Asik Re: Powiedzieć? IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 11.10.04, 21:25
              Gość portalu: Natasha napisał(a):

              On go nie zechce, bo jest zajety swoją pracą, tylko to sie teraz dla niego
              > liczy, dlatego nie chce zobowiązań, a dziecko to zobowiązanie.

              Ale, fajnie jemu było z Tobą:-)
              On nie chce, ale stało się i to jest też jego dziecko. Mógł lepiej zabezpieczyć
              się. A, tak to też jego problem. Zdarza się tak i trzeba teraz wspólnie ponieść
              tego konsekwencje. To nie jest dzisiaj i tylko jutro, ale musisz wykarmić
              dziecko, ubrać, zapewnić przedszkole, szkołę itd. A, dziecko też potrzebuje
              ojca. Może on chiałby jednak wiedzieć, że ma dziecko. Na początku może być w
              szoku, ale daj jemu trochę czasu, aby otrząsnął sią z tego. A, jak nie
              otrząśnie się to niech przynajmniej finansowo Cię wspomoże.
              Szczerze, to głupio myślisz. Sorry. To jest też jego obowiązek. Wiedział, co
              robi:-)
        • password01 Re: Powiedzieć? 13.10.04, 19:51
          Ty to jesteś ale po....... . Dla takich jak ty to 25 -lat cięzkich robót.
          niezależnie czy to prawda czy nie
    • uncledonken Re: Powiedzieć? 11.10.04, 20:06
      powiedzieć
      • Gość: j Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 20:24
        na początek w esperanto...
    • Gość: prion Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 22:41
      Powiedz.
    • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 12.10.04, 15:05
      Ok, dziękuję wszystkim za komentarze, zdecydowałam się mu powiedzieć... Nie
      wiem, jak to zrobię, ale powiem...Pozdrawiam.
      • frisky2 Re: Powiedzieć? 12.10.04, 15:07
        to ok. i powodzonka. powiedz normalnie, a ze bedzie to maly szok? dla ciebie
        tez chyba byl?
        • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 12.10.04, 15:16
          Oczywiście ze byl, ale wcale nie taki miły... No ale stało się...Dla niego tez
          nie bedzie miły...
          • Gość: Asiorek Re: Powiedzieć? IP: 80.244.153.* 12.10.04, 15:44
            Powiedzieć.
            Mój "szok" ma już 12 lat, i chociaż swojego biologicznego ojca nie widziała od
            10 - to o nim WIE. Kiedyś Cię spyta - i co wtedy?
            Jestem żywym przykadem, że takie rzeczy się zdarzają.
            Dobrze, że masz rodzinę i przyjaciół.
            Trzymaj się jakoś.
          • Gość: Asik Re: Powiedzieć? IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 12.10.04, 16:18
            Powodzenia, dużo szczęścia i radości w życiu życzę Ci.
            Czasami trzeba stawić jemu czoła, ale są też w nim radosne dni:-)
            • Gość: Asik Re: Kochaj to dziecko tak, jakby było ono najbardz IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 13.10.04, 08:41
              najbardziej oczekiwane. Nie jest ono winne, że tak zdarzyło się.
              Szczególnie w cięższych chwilach pamiętaj, że nie ono jest temu winne. Widzę
              dzieci, które podobnie przyszły na świat. Jak starają się o miłość swojej
              matki, która ich nie chce podświadomie. Ważne jest, aby je kochać, aby czuło
              się kochane i było szczęśliwe.
              Szczęścia Wam życzę.
    • Gość: Natasha Re: Powiedzieć? IP: *.fnet.pl 13.10.04, 13:11
      Na pewno je będę kochala i zrobię wszystko, żeby było szczęśliwe, ale cały czas
      nie mogę się zdobyć na powiedzenie o nim jego ojcu...po prostu nie potrafię...
      Cały czas obiecuję sobie, że "dzisiaj mu powiem", ale jakoś brakuje mi odwagi.
      Może dzisiaj się uda...
      • Gość: Asik Re: Powiedzieć? IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 13.10.04, 13:54
        Jest takie fajne powiedzonko: "Raz kozie śmierć".
        Wybierz dobry, spokojny dzień i wtedy zrób to. Będziesz miała wtedy to za sobą.
        A, co będzie to będzie. Trzymam za Ciebie, za Was kciuki.
        Powodzenia i dużo radości Ci życzę.
      • trzydziecha1 Re: Powiedzieć? 13.10.04, 15:21
        TRzymam kciuki za Ciebie. Powiedz mu, że to zaden szantaż ani sposób na
        usidlenie, tylko stało się i już. I żeby być uczciwą mówisz mu o tym
        Facet może przeżyć szok, nawet pozytywny. Może bedzie musiał szybko dojrzeć,
        może skłoni go to do refleksji... a może nie. Czasami przypadki rządzą zyciem i
        czasami na koniec okazuje się, że dobrze się stało ! :))
        • Gość: Asik Re: Powiedzieć? IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 13.10.04, 18:48
          trzydziecha1 napisała:

          Powiedz mu, że to zaden szantaż ani sposób na
          > usidlenie, tylko stało się i już. I żeby być uczciwą mówisz mu o tym

          Dobra rada:-)Dla nas to jest oczywiste, a on może tak pomyśleć.
    • Gość: kuba kuba Re: Powiedzieć? IP: *.newcity.com.pl / 195.205.223.* 13.10.04, 13:35
      jeżeli wasze stosunki są przyjacielskie, i on nie jest 12-letnim chłopcem,
      powinniście decyzje podjąć razem, sama sobie poradzisz z dzieckiem, a nie z
      wyrzutami sumienia...
    • Gość: kotka Re: Powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 13:37
      dziewczyno skoro dasz sobie rade jestes silna powiedz mu niczego nie tracisz a
      on jest ojcem i ma prawo wiedziec... co zrobi z ta wiedza to jego sprawa.
      wczesniej czy pozniej moze sie dowiedziec a wowczas mozesz miec w przyszlosci
      wiecej zmartwien i pretensji z jego strony... twoje zycie sie troszke
      zkomplikowalo ale nie ochraniaj tego mezczyzny przed zyciem niech sam podejmie
      decyzje czy chce uczestniczyc w zyciu waszego dziecka patrzec jak ono
      dorasta... niech sam dokona wyboru, ty nic tym nie stracisz...
      narka
    • joanni Re: Powiedzieć? 21.10.04, 21:04
      Jak się masz?
      No i - czy powiedziałaś?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka