Dodaj do ulubionych

Kryzys w związku czyżby GACH

IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.04, 10:35
 Poradnik dumnego mężczyzny   

„Muszę się uporać sama ze sobą”:
Prędzej czy później, na którymś etapie stałego związku,
usłyszysz : «Kochanie, muszę z tobą poważnie porozmawiać». Sądząc, że chodzi
o comiesięczną poważną rozmowę na temat braku kobiecych ubrań w domu,
przestraszysz się umiarkowanie, gdyż bywają w życiu gorsze rzeczy niż
bezwstydna zachłanność dyktatorów mody i właścicieli magazynów. Jednak tym
razem będzie to właśnie coś gorszego niż tekstylia, biżuteria i wyspy Bahama
na urlop. Ona zacznie mówić, że ma okropny kryzys psychiczny, z którym musi
się uporać, bo inaczej do reszty zwariuje. Jest znerwicowana, zmęczona,
zagubiona, przytłoczona, wykończona, rozbita i pod kreską, nie rozumie samej
siebie oraz sensu życia, etc., etc., w związku z czym chce się pozbierać,
odnaleźć, dojść do psychicznej równowagi, wyprostować, uporać sama ze sobą,
etc., etc. W tym celu, mimo że bardzo cię kocha, pragnie na jakiś czas cię
opuścić i pomieszkać gdzieś sama samiuteńka, co pomoże jej odpocząć,
przemyśleć wszystko, zregenerować nerwy i wyjść na prostą wiodącą do waszego
wspólnego szczęścia. Całe to gadanie o potrzebie chwilowej samotności, dzięki
której będzie mogła uładzić się sama ze sobą i podreperować swą psychikę
czyli przejść ożywcze autokatharsis, znaczy jedno: ma dość ukradkowego
spotykania swego gacha i chce z nim jakiś czas pomieszkać na stałe. Będzie
truła swoje pierdoły bardzo długo, bardzo przekonywująco i bardzo szczerze,
gdyż bardzo solidnie przygotowała się do tego. Tobie zaś nie wolno przerywać,
zadawać pytań, dziwić się, robić min, protestować, perswadować itp. – słuchaj
w milczeniu, jak święty na obrazie, gdyż bez względu na to, co powiesz , nie
będzie to miało żadnego znaczenia, ona już podjęła decyzję; nie warto robić z
siebie durnia. Przyjdzie jednak moment taki, iż twoje zadziwiające milczenie
przestraszy ją. Wstrzyma grad sowich słów i popatrzy na ciebie pytającym
wzrokiem. Wówczas spokojnie zapytaj: «Kim on jest? », lub: «Jak on się
nazywa? », lub: «Czy on też pali camele?», lub cokolwiek w tym rodzaju. Nie
dlatego, byś był ciekaw kim on jest lub czy pali te same papierosy, co ty,
lecz dlatego, by ona zrozumiała, że ty nie jesteś kretynem. Reakcją będzie
atak furii (wówczas zapoznasz się z kompletnym rejestrem swoich wrednych cech
i przewin), dalej kaskada nadzwyczajnie rzeczowych zaprzeczeń wobec
haniebnego pomówienia, które wysunąłeś, i wreszcie repetycja wykładu
pt. «Muszę się uporać sama ze sobą. Ty jednak już tego przed chwilą
wysłuchałeś, więc powtórka cię nudzi. Wstajesz bez słowa, narzucasz kurtkę i
wychodzisz z domu, biorąc psa na spacer wieczorny, co pozwoli jej zadzwonić
do ukochanego, tobie zaś da trochę ciszy, tlenu i głębszego zrozumienia
faktu, iż dama tym się rożni od człowieka, że myśli wyłącznie spodem”.
Obserwuj wątek
    • Gość: mal Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.tarchomin.pl / *.crowley.pl 16.10.04, 10:42
      Niezly kawałek prozy :)

      Przewiduję morze ripost.

      pozdro
    • gomory Re: Kryzys w związku czyżby GACH 16.10.04, 10:54
      W tej hipotetycznej sytuacji, to chyba lepiej zeby Ona dralowala z psem po
      podworku. Jak ma kochanka to pewnie ma i tel. komorkowy ;).
    • Gość: ona Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 11:34
      smutne ale bardzo prawdziwe

      z pewnością na faktach
    • Gość: Mi Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: 217.153.179.* 16.10.04, 21:25
      mysle,ze jednak tak. Ale pamietaj,ze gach prawie nigdy nie pojawia sie w zyciu
      kochajacej kobiety tak po prostu.
      Pojawia sie,kiedy myslisz,ze masz juz malinowe zycie i przestajesz sie starac.
      O kobiete,ktora kochasz musisz sie starac cale zycie!
      Banal,ale jakze prawdziwy....

      Szczerze Ci wspolczuje.
      • Gość: Max Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.dyn.optonline.net 17.10.04, 23:42
        >>O kobiete,ktora kochasz musisz sie starac cale zycie!

        Kobiety ktore w to wierza starzeja sie w samotnosci:-(
    • wadera3 Re: Kryzys w związku czyżby GACH 16.10.04, 22:30
      taaaaaaa......może i lepsze takie pieprzenie niż to co zafundował mi mój były
      mąż w 22rocznicę ślubu.....
      otóż od dłuższego czasu był nie do zniesienia,awantury,afery alkohol/to prawie
      zawsze/ znikanie w sprawach słuzbowych/adwokat/ na długie godziny...telefony
      od "ważnych" klientek....słowem koszmar-do tego w domu wulgarny itp,któregoś
      razu młodszy syn,podówczas 16letni nie mógł już wytrzymać monologu/raczej
      starałam się nie uczestniczyć czynnie w tych "rozmowach"/a właściwie dialogu z
      butelką whisky /a jakże-nie beleco;)/ i z płaczem wręcz,rzekł-"tato,matka ma
      rację-z tobą nie mozna już wytrzymać,najlepiej się wyprowadź" na co ,nagle
      otrzeźwiały pan mąż,"dobrze,proszę mnie na jutro spakować"...
      Tak też się stało...pan spakowany-bez do widzenia,bez przepraszam,bez
      słowa...no nie, udając,że wyprowadza się do mamy/3 bloki dalej;)/ spytał czy
      może przenocować któregoś dnia bo matka ma gości i on nie będzie miał gdzie
      spać.....poczym wyniósł się,a najmilsze wtym było,że w swojej dalszej rodzinie
      opowiadał,że został wyrzucony z domu....zapominając dodać,że zamieszkał ze
      swoją sekretarką;)))
      Dziś potrafimy ze sobą rozmawiać-ba spotykać się na różnych rodzinnych
      uroczystościach,w koncu mamy dwóch synów i synową,ale charakterystyczne jest
      to,że nigdy nie wspomniał choć słowem,że ma kogoś i chce sobie życie od
      nowa....np.
      Złośliwie już, dodam,że teraz do mnie skarży się na tę młoda osobę,dodając"
      przecież nie byłem taki zły-no powiedz;)))/ a z psami chodziłam ja.....
      • Gość: Buzdygan Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 17:38
        Mało jest takich kobiet jak PANI !!!
        Pozdrawiam!
        Niech Pani tego typa nie żałuje .Już skamle jak pies.Młodsza wydoiła go z
        pieniędzy i pewno sama ma gacha!Niedługo poprosi Pania by mógł wrócić.
    • burrunduk Re: Kryzys w związku czyżby GACH 16.10.04, 23:12
      ładnie napisane...
      smutne :(
      przykro mi...
      • wadera3 Re: Kryzys w związku czyżby GACH 16.10.04, 23:19
        burrunduk napisała:

        > ładnie napisane...
        > smutne :(
        > przykro mi...
        mnie już nie-minęlo kilka lat-a jaka ulga;))) szkoda tylko czasu
        • gomory Re: Kryzys w związku czyżby GACH 17.10.04, 07:32
          A nie wydaje Ci sie ze moglo byc tak, iz burrunduk smuci sie nad buzdyganem a
          nie Toba ;)?
          • wadera3 Re: Kryzys w związku czyżby GACH 17.10.04, 23:12
            gomory napisał:

            > A nie wydaje Ci sie ze moglo byc tak, iz burrunduk smuci sie nad buzdyganem a
            > nie Toba ;)?

            ...wszystko mozliwe....ale patrząc na drzewko-to była odpowiedz skierowana do
            mnie:)))
            • gomory Re: Kryzys w związku czyżby GACH 17.10.04, 23:46
              > patrząc na drzewko-to była odpowiedz skierowana do mnie:)))

              Tak czy siak ciesze sie ze Tobie przeszly wszystkie zale :). Nad straconym
              czasem moge nawet wraz z Toba pokiwac glowa ze wspolczuciem. Powodzenia
              zycze :).
              P.S. Kurde a jak ja komus odpowiadam to mnie zawsze jakos tak "drzewko" w prawo
              przesuwa...
              • wadera3 Re: Kryzys w związku czyżby GACH 18.10.04, 00:06
                gomory napisał:

                > > patrząc na drzewko-to była odpowiedz skierowana do mnie:)))
                >
                > Tak czy siak ciesze sie ze Tobie przeszly wszystkie zale :). Nad straconym
                > czasem moge nawet wraz z Toba pokiwac glowa ze wspolczuciem. Powodzenia
                > zycze :).
                > P.S. Kurde a jak ja komus odpowiadam to mnie zawsze jakos tak "drzewko" w
                prawo
                >
                > przesuwa...
                Może nam się przesuwa w innym kierunku;))) dzięki-nie ma juz nad czym kiwać,ale
                miło słyszeć,że jakby co, to sobie pokiwamy;)))
              • burrunduk Re: Kryzys w związku czyżby GACH 18.10.04, 01:13



                <usmiech Mony Lisy>
    • Gość: Buzdygan Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 12:13
      Kobiety są jak góry.Im mocniej je kochasz-tym większa pewność ,że cię kiedyś
      strącą w przepaść. Serce kobiety ma krótką pamięć. Tę amnezję determinuje
      biologia, a nie można kląć biologii, podobnie, jak nie można kląć cesarstwa za
      chuć imperialną. Jedyne cesarstwo, które znają kobiety, to cesarstwo, gdzie
      penis jest berłem. Zawód nie gra roli. Może być makler, żołnierz, chirurg,
      ekspedient, hydraulik, złodziej, profesor lub taksówkarz, byle umiał wytworzyć
      ową magię, co wprawia w wibrację hormony i rozbudza głodne futerkowe
      zwierzątko, które on nakarmi swoim Qtasem tak solidnie, iż rano od słodkiego
      bólu krocza dziewczyna myli krem do golenia z pastą do zębów. Samotnictwo daje
      tu mężczyźnie wygodę - chroni przed turbilencjami gry w miłość i
      multiorgazmowość, nie pozbawiając cię rozkosznej użyteczności dam. Czysty
      zysk."("Kielich") Waldemar Łysiak
      • Gość: an Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:42
        Waldemar Łysiak się myli.
        Przez Waldemara Łysiaka przemawia gorycz
        • Gość: irena_ochodzka Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 14:59
          to prawda, cały "statek" przepełniony jest gorycza. Podobno inspiracja do
          napisania tej książki była zdrada małżonki...
      • gomory Re: Kryzys w związku czyżby GACH 18.10.04, 13:04
        > Samotnictwo daje tu mężczyźnie wygodę - chroni przed turbilencjami gry w
        miłość i multiorgazmowość, nie pozbawiając cię rozkosznej użyteczności dam

        Badania wykonane pod koniec lat 90, wykazaly ze tzw. "single" wspolzyja
        rzadziej niz ludzie w stalych zwiazkach. Za to Ci w stalych zazdroszcza
        singlom, uwazajac ze to wlasnie Oni wspolzyja czesciej. To oczywiscie tylko
        styatystyka.
    • Gość: katinka Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 18.10.04, 13:46
      madry zyciowy tekst. chcialam tylko niesmialo zauwazyc, ze w druga strone tez
      czasami tak to sie objawia ;)
    • itsnotme Re: Kryzys w związku czyżby GACH 18.10.04, 13:58
      Z nudów zaglądam do wątku o beznadziejnym tytule, a tu takie miłe zaskoczenie..

      pzdr
    • itsnotme Re: Kryzys w związku czyżby GACH 18.10.04, 15:12
      to już gorsze
    • Gość: Buzdygan Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.04, 14:19
      Człowiek ten miał niepewny dość wzrok.
      Prosił o żar, wpatrzony gdzieś w mrok.
      Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

      "Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
      Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
      Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
      bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
      ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."
      Dookoła miasto całe właśnie kładło się spać,
      tyle z tego zrozumiałem, że coś z nim jest nie tak.

      Ulice dwie był dalej mój blok.
      Chciałem już spać, lecz opornie to szło,
      było coś, co sprawiało że głos wciąż słyszałem:

      "Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
      Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
      Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
      bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
      ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."

      Światła wtedy było mało, i pewności mi brak,
      czy w dzienniku dziś widziałem jego, czy inną twarz...
       
    • Gość: Buzdygan Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.04, 11:04
      Drogi Passsssss call lu nie wycinaj ciekawych kawałków Łysiaka ,bo ten wątek
      traci urok!!!!!!!!!!
      Precz z cenzurą
    • laurka-1 Re: Kryzys w związku czyżby GACH 22.10.04, 11:34
      to co piszesz jest pełne bólu i rozpaczy ale na forum w stronę ojca ja ci chyba
      też to mówiłam trzeba sie wziąśc w garśc a skoro kobiety odchodzą to nie
      zasługują na takich facetów i vice versa
    • Gość: Buzdygan Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 10:55
      Precz z cenzurą!!!!
      • b.pascal Re: Kryzys w związku czyżby GACH 30.10.04, 13:33
        Gość portalu: Buzdygan napisał(a):

        > Precz z cenzurą!!!!

        Uwolnić słonia!!!! :))))
    • Gość: Maja Do Buzdygana IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.04, 20:23
      Ech...
      Czytając ten post przez cały czas robiło mi się coraz bardziej głupio, że takie
      kobiety trafiają na TAKICH facetów. Jestem pod duzym wrażeniem klasy i kultury
      autora. Mało tutaj takich postów, szczerych, pozbawionych jadu czy wulgaryzmów
      a jednak takich po których człowiek głęboko się zastanowi. Nie chcę komentować
      całej tej opisanej historii bo nie mam takiego prawa, ale życzę Ci Buzdyganie
      równie mądrej kobiety- jak Ty- u boku.
      Pozdrawiam
      Maja
    • Gość: Buzdygan Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 12:58
      DO MAJKI!
      Są jeszcze prawdziwe KOBIETY na świecie!
      Dzięki za szczery post!
    • Gość: Buzdygan Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 13:30
      Zapomniałem Wam wszystkim powiedzieć ,że to cytat ze "Statku"Łysiaka
    • Gość: Buzdygan Re: Kryzys w związku czyżby GACH IP: *.energis.pl 24.11.04, 12:26
      Jest pięć żywiołów :ogień , woda ,powietrze ,ziemia i kobieta !W.Łysiak "Statek"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka