tony82
15.12.04, 17:30
"Pojawiła się nowa mniejszość seksualna. Aseksualiści zapowiadają walkę o
prawo do niewspółżycia z żadną z płci."
tygodnikforum.onet.pl/1207704,0,8059,924,artykul.html
Czy to już jest szczyt głupoty Amerykanów? Nuda? Chęć zwrócenia na siebie
uwagi? Czy uraz psychiczny do seksu i próba zastąpienia go inna aktywnością -
walką o "sprawę".
Wychodzi na to, że USA nie wystarczy nie mieć ochoty, trzeba jeszcze o to
walczyć i cały kraj ma Cię w tym spierać i o tym wiedzieć:P