Dodaj do ulubionych

Białe życie

15.12.04, 17:30
"Pojawiła się nowa mniejszość seksualna. Aseksualiści zapowiadają walkę o
prawo do niewspółżycia z żadną z płci."

tygodnikforum.onet.pl/1207704,0,8059,924,artykul.html
Czy to już jest szczyt głupoty Amerykanów? Nuda? Chęć zwrócenia na siebie
uwagi? Czy uraz psychiczny do seksu i próba zastąpienia go inna aktywnością -
walką o "sprawę".

Wychodzi na to, że USA nie wystarczy nie mieć ochoty, trzeba jeszcze o to
walczyć i cały kraj ma Cię w tym spierać i o tym wiedzieć:P
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Białe życie 15.12.04, 17:47
      mnie to nie dziwi-zaczyna się od walki gejów i lesbijek,nie mam nic przeciw
      mniejszściom seksualnym /czy też innym/ ale ich nieustanne walki mnie już nieco
      znużyły,może pora żeby heteroseksualiści zaczęli głosić publicznie ,że są w
      mniejszości i w związku z tym walczą o uznanie ich praw do "czegośtam"....
      w sumie wszystko jedno do czego....
      ogłaszam w takim razie wszem i wobec,że jestem hetero i żądam uznania mojej
      orientacji za równą gejom i lesbom!
      • cynick1 Re: Białe życie 16.12.04, 09:14
        wadera3 napisała:

        > mnie to nie dziwi-zaczyna się od walki gejów i lesbijek,nie mam nic przeciw
        > mniejszściom seksualnym /czy też innym/ ale ich nieustanne walki mnie już
        nieco
        >
        > znużyły,może pora żeby heteroseksualiści zaczęli głosić publicznie ,że są w
        > mniejszości i w związku z tym walczą o uznanie ich praw do "czegośtam"....
        > w sumie wszystko jedno do czego....
        > ogłaszam w takim razie wszem i wobec,że jestem hetero i żądam uznania mojej
        > orientacji za równą gejom i lesbom!

        mylisz sie jak fix
        ostatnio czytalem ze w Kalifornii wywalili studenta z uczelni za to ze nosil
        koszulke z napisem jestem ... hetero
        myslal biedaczek podobnie jak ty :(
        zarzucili mu brak tolerancji hehe a dokola az roilo sie od koszulek z napisami
        jestem gejem,zydem itp.

        pzdr.






        • wadera3 Re: Białe życie 16.12.04, 09:20
          według mojego postrzegania świata-nie mylę się....to przechodzi już zdolność
          pojmowania czyli mówiąc potocznie-przegięcie totalne /jeśli to prawda/...
          wyobraż sobie,że na ulice wychodzą małżeństwa i gromko się reklamuja.....
          reasumując-po co?
          Mam kilku znajomych gejów-nie słyszałam żeby latali i oświadczali o tym całemu
          światu-kto ma wiedzieć,wie...a ktoś kto uważa to za chorobę,modę, idiotyzm czy
          inny wymysł sztana i tak nie da się przekonać....
          • cynick1 Re: Białe życie 16.12.04, 11:02
            sorki za chamstwo
            zamiast mylisz sie mialo byc mam inne zdanie
            nie mam nic do mniejszosci sex.
            nie da sie powstrzymac ludzkich namietnosci
            przeraza mnie tylko ze jednostki wybitne o innej orientacji tworza swoje
            hermetyczne srodowisko
            znam kilka duzych firm w ktorych dominuja i nie ma bata nikt spoza sie nie
            wybije
            dziennikarze i prokuratura maja zwiazane rece (tolerancja ;( ) i wola spokojnie
            dotrwac do emerytuki atakujac skorumpowanych politykow
            geje to pol biedy podobnie jest w srodowiskach pedofili
            odcinaja sie od podpadnietego,ten nic nie powie na kumpli i kolko zamyka sie
            oni tez tworza szklany sufit chetnie wrzucany przez feministki do szuflady
            z szowinizmem.

            sorki za giertychowaty ton
            juz wiecej nie bede:)

            pzdr.



    • Gość: Max Re: Białe życie IP: *.mad.east.verizon.net 15.12.04, 17:50
      >>Czy to już jest szczyt głupoty Amerykanów?

      A wiesz ilu jest Amerykanow?

      Polska ma Pascala ale czy to znaczy ze kazdy Polak ma miesiaczke trwajaca caly
      rok?
      • Gość: bezpruderyjny Re: Białe życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 18:01
        Gość portalu: Max napisał(a):

        > Polska ma Pascala ale czy to znaczy ze kazdy Polak ma miesiaczke trwajaca caly
        > rok?

        Mnie uczyli, że Pascal był Francuzem. Może chodzi ci o Piłsudskiego?
        A jaki to ma w ogóle ma związek z tematem, nie zapytam, żeby sie nie dziwić
        odpowiedzi...
        • Gość: Max Re: Białe życie IP: *.mad.east.verizon.net 15.12.04, 20:01
          Pascal jest administratorem tego forum
          • Gość: bezpruderyjny Re: Białe życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 20:35
            Ach o tego ci chodzi. Widzę, że twoje myśli często wokół niego krążą... ;)
            A co jeśli on ma już dziewczynę (ewentualnie chłopaka)? Będziesz musiał sobie
            znaleźć inny obiekt westchnień...
            • Gość: Max Re: Białe życie IP: *.mad.east.verizon.net 15.12.04, 22:17
              >>Ach o tego ci chodzi. Widzę, że twoje myśli często wokół niego krążą... ;)

              eeeeeeee tam, tylko jak bezmyslnie wycina watki.


              >>A co jeśli on ma już dziewczynę (ewentualnie chłopaka)? Będziesz musiał sobie
              >>znaleźć inny obiekt westchnień...

              A niby dlaczego? Wzdychac zawsze mozna:-)
    • Gość: zenon gajowniczek Re: Białe życie IP: 80.53.160.* 15.12.04, 17:52
      A ja uważam że nie jest to zly pomysł.W Polsce jeśli spotyka się przysłowiowego
      starego kawalera lub pannę to w większości przypadków mówi się że coś jest z
      nim nie tak. Natomiast prawda jest taka ze taka osoba może mieć pecha w życiu
      bo nie spelnia jaichś tam kryteriów. Wówczas taka osoba musi byś skazana na
      samotnośc.Wyraznie o tym mówi Pismo św.Dlatego ja uważam że decyzje takich osób
      należy uszanować. To jest ich wolny wybór lub niekiedy nawet przymus ale trzeba
      do takiego czlowieka podchodzić z szacunkiem i godnościa nie zaś z pogardą i
      brakiem tolerancji.
      • wadera3 Re: Białe życie 15.12.04, 17:55
        podchodzę ze zrozumieniem,ale nie muszę wciąż o tym słuchać.....
        • Gość: colin Re: Białe życie IP: *.aster.pl 15.12.04, 18:01
          białe życie = walenie grucu
          buhaha
        • agent88 Re: Białe życie 15.12.04, 20:28
          wadera3 napisała:

          > podchodzę ze zrozumieniem,ale nie muszę wciąż o tym słuchać.....

          masz racje - nie musisz... wiec czemu sluchasz, wbrew sobie? ;-)
          • wadera3 Re: Białe życie 15.12.04, 20:32
            nie mówię o słuchaniu na Forum,tylko o tym,że w mediach itd.wciąż trwają
            walki,spory ,na to nie mam wpływu...
            • agent88 Re: Białe życie 15.12.04, 22:34
              ja tez nie mowie tylko o Forum...
              przelacz na inny kanal TV albo przekrec czestotliwosc sluchajac radia...
              przewroc strone gazety, by nie czytac artykulu lub kliknij [x] gdy natkniesz
              sie na TO w Necie...

              i po klopocie :-)

              jeszcze jakies pytania? (-:

              • wadera3 Re: Białe życie 15.12.04, 23:13
                w porzo-ale i tak to z lekka śmieszne......
                • agent88 Re: Białe życie 15.12.04, 23:23
                  o emancypantkach tez tak pewnie mowili ;)
                  • wadera3 Re: Białe życie 15.12.04, 23:30
                    eeetam,widzę,że nie rozumiesz.....
                    • agent88 Re: Białe życie 16.12.04, 08:24
                      skoro tak mowisz...
                      :)
    • diastema Re: Białe życie 15.12.04, 21:33
      ale ze jak?? to tak na powaznie ;/
    • kaiser.soze [...] 16.12.04, 11:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • conveyor Re: Białe życie 16.12.04, 23:16
      Dla mnie w tym ze niektorzy sa pozbawieni popedu seksualnego nie ma nic dziwnego, jakies tam polaczenia w mozgu sie zle wyksztalcily, hormony pohulaly i jest taki aseksualista. Inna sprawa to jakas tam walka:"Aseksualiści zapowiadają walkę o prawo do niewspółżycia z żadną z płci." Buahah, nie chcesz to sie nie pie..z nikim, po co robic z anomalii miedzynarodowa afere?
      • wadera3 Re: Białe życie 16.12.04, 23:25
        niektórzy nie wiedzą jak na siebie uwagę zwrócić....
    • Gość: Jaymz Re: Białe życie IP: *.pl 16.12.04, 23:43
      Akurat z tego co mi wiadomo to Amerykanie mają całkiem długą tradycję unikania
      seksu w ogóle... nie mówię o kulturze współczesnej, a o spadku po anglosaskich
      imigrantach, purytanach z Masachussets Colony itp. W świetle ich przekonań
      religijnych (a nawet współczesnych kościołów reformowanych i prezbiteriańskich,
      bardzo popularnych na "prowincji") postawa aseksualna musi być czymś wielce
      pożądanym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka