Dodaj do ulubionych

zmierzch " bogów"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 15:37
z przykroscia to pisze ale mezczyzna zdaje sie byc wymierajacym gatunkiem.
Powoli nastepuje degradacja płci męskiej.Coraz mnie juz mezczyzn , ktorych
mozna podziwiac, coraz mniej szrokich plecow za ktorymi mozna sie schronic,
nie ma juz szerokich ramion w ktore mozna sie wtulic.Po ulicach szurajac
nogami krocza coraz czeciej szarzy, zgrabieni , nieowłosieni przegrani faceci.
Z uwagi na ta coraz słabsza meska psychike , kobiety musza przejmowac
dominujacą role . Czarno to widze.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 15:42
      ...straszne wizje....dobrze,że chociaż nieowłosieni.....fuj....
      • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 16:03
        ech, zeby to były wizje wadera....to niestety fakty.
    • forumowicz_pospolity Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 15:58
      Eee już myślałem że będziemy o Wagnerze dyskutować
      a tu takie koszałki-opałki.
      • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 16:14
        dla Ciebie to moze koszałki -opałki, ale nie dla tych kobiet, ktore musza na co
        dzien znosic, malo tego wspierac takich cherlawych duchem i cialem pseudo
        facetów.
    • Gość: katinka Re: zmierzch " bogów" IP: *.attu.pl 03.02.05, 15:59
      zapraszam do 3miasta :) moze do innym wnioskow dojdziesz...
      • wadera3 Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 16:05
        a ja może kawy się doproszę,skoro pół nocy pączki dla was robiłam.....
        • Gość: katinka Re: zmierzch " bogów" IP: *.attu.pl 03.02.05, 16:13
          Waderka! juz mi na watek kawiarniany! ;)))
    • osiolek113 Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 16:21
      > Coraz mnie juz mezczyzn , ktorych
      > mozna podziwiac, coraz mniej szrokich plecow za ktorymi mozna sie schronic,
      > nie ma juz szerokich ramion w ktore mozna sie wtulic.

      Ale za to jak teraz dobrze tym nielicznym, którzy pozostali!
    • j_76 Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 16:42
      Nie martw się olusia, jeżeli jesteś atrakcyjna, to z pewnością pełno wokół
      ciebie przystojnych i wysportowanych facetów. Tylko się rozejrzyj.

      j
    • tony82 Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 16:47
      Jak sobie wychowałyście tak macie... uhahahaha
    • Gość: marian Re: zmierzch " bogów" IP: *.arlngt01.va.comcast.net 03.02.05, 16:51
      na szczescie coraz wiecej kobiet z szerokimi plecami i o budowie papaja
      owlosione, a niektore nawet z penisami
      • Gość: c.kapturek Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 16:55
        o ta, to nowa epopeja "bogin/ogów" czy czegoś tam hahahaha ;-))))
      • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 17:01
        maniek, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe, ale prawdopodobnie miales
        bliski kontakt z transwestytą;))))
        • Gość: marian Re: zmierzch " bogów" IP: 5.5.* / 80.58.11.* 03.02.05, 17:23
          niemozliwe ja zawsze sprawdzam przed bo teraz tylu przebierancow
    • Gość: c.kapturek Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 16:56
      no wiesz, społeczeństwo sie starzeje, mały przyrost naturalny. poza tym, kto
      mówił, że z krasnalami łatwo będzie hihihi ;-))))))))))))
    • speedymika Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 17:19
      a wiesz dlaczego?

      wlasnie przez Nas, przez kobiety, ktore od jakiegos czasu ciagle chca dorownac
      w niektorych sprawach mezczyznom.
      Jest odwrotnie niz piszesz, oni zrobili sie tacy wlasnie dlatego ze kobiety
      zaczely przejmowac dominujaca role.Mezczyzna z natury jest wygodnym
      stworzeniem, i najzwyczajniej w swiecie - dostosowal sie do sytuacji.

      robmy tak dalej, pokazujmy ze jestesmy lepsze,madrzejsze,zaganiajmy ich do
      mycia garow,sprzatania,kazmy golic klate i inne czesci ciala, i co tam jeszcze -
      a niedlugo nawet te ostatnie egzemplarze wygina.

      Moim skromnym zdaniem oczywiscie....
      • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 17:27
        speedymika, ale powiedz sama co ma zrobic kobieta , kiedy facet nie wykazuje
        aktywnosci w zadnej dziedzinie??.Ile mozna motywowac? W koncu chcac nie chcac
        przejmujemy ich role.
        • speedymika Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 17:44
          znalezc takiego co wykazuje.I tyle.

          ja mam to szczescie.
          podzial jest taki:
          -ja robie babskie rzeczy (sprzatam,piore,myje kibel,itp.)
          -on wykonuje meskie prace (rabie drewno,pali w piecu itp.)
          Na poczatku migal sie od tego pieca, len z niego koncertowy,ale wystarczylo
          uswiadomic ze PRAWDZIWY FACET nie zwala takiej roboty na kobiete - a w zamian
          ja NIGDY nie prosze go o umycie kibla.
          bylam kiedys z takim co go sie nie dawalo zmotywowac.delikatny
          byl,wrazliwy,romantyczny....
          osobiscie wole mojego "szowinistycznego drania",komplementow i czulosci to ja
          zbyt czesto nie slysze - ale przynajmniej wiem ze jestem z FACETEM! A ze mnie
          kocha bardzo to wiem i bez zbednego gadania!

          • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 17:49
            moze to i dobra rada dla kobiet, kopnac gostka w zwiotczały tyłek i znalesc
            nastepnego, tyle tylko ze prawdopodobienstwo trafienia na ' faceta" jest w
            obecnej dobie znikome;))
            • speedymika Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 17:54
              trzeba zwracac uwage na tych z krzakami pod pachami i bez zelu na wlosach ;)

              to byl zart,powaznie to zycze Ci abys tez go znalazla,tak jak mi sie udalo!!!
              • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 18:00
                tak po prawdzie to ja nie szukam:), zaobserwowalam takie zjawisko i chcialam ja
                omowic jako szerszy problem dotykajacy wielu kobiet.:))
        • gomory Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 18:17
          To sie nazywa ewolucja :). Minie sobie kilkadziesiat lat to zobaczymy do czego
          nas doprowadzi. Skoro wybralas sobie faceta bez ambicji, to nie dziw sie ze On
          jej nie przejawia. W koncu to Ty oczekujesz ze go zmienisz, a to juz bywa
          czestokroc mocno watpliwe. Mniej zyczen a wiecej realizmu zycze ;).
          Przede wszystkim nie nie jest tak jak to przedstawiasz. Jakos na silowniach,
          salach gimnastycznych, plywalniach bywaja takze mezczyzni. Malymi firmami,
          wielkimi korporacjami, ba - calymi rzadami, takze zawiaduja przede wszystkim
          mezczyzni. Zastanow sie lepiej nad soba i swoim wyborem. Skoro dla Ciebie tak
          wazne jest by miec oparcie w glodnym sukcesow, silnym fizycznie mezczyznie, to
          po co lokujesz uczucia w kims innym? Przeciez nie urobisz go inaczej, to nie
          ludzik ze slomy i gliny, bedziesz mu robic wyrzuty do konca zycia ze jest kim
          jest? To tyle w tej kwestii ;).
          Ale gdybajac nad obecna sytuacja spoleczna - coz "takie jest zycie". Pewne
          relacje damsko - meskie beda musialy ulec zmianie. Postepujacy kryzys
          instytucji malzenskiej, zwiazkow miedzyludzkich zmienia pewne zachowania.
          Upowszechniaja sie krotsze zwiazki. Zaczyna powszechniec model w ktorym kobieta
          ma i ceni swoja niezaleznosc. Odmiana od lat minionych jest to, ze wykonywane
          zajecia sa obciazone coraz wiekszym stresem. A gdzie to sie przenosi? Do domu.
          A tutaj najrozniejsze multimedia dbaja by mezczyzna wolal posluchac / obejrzec
          cos na kompie czy w TV. W takiej sytuacji nie ma mowy by kobieta mogla sie
          emocjonalnie rozladowac - bo nikt jej nie slucha. Zreszta taka umeczona po
          pracy, rowniez nie wydaje sie az tak atrakcyjna dla swojego mena. Wiec zwycieza
          opcja browar + kolorowe obrazki z DVD. Czesto sa to obrazki ciekawsze nawet niz
          seks ;). Trudno kogos takiego podziwiac, i tak sie nakreca ta spirala.
          To cena jaka sie placi za robienie "kariery zawodowej". Nawet jesli
          ta "kariera" to jakies niesatysfakcjonujace zajecie za marne grosze. A moze
          nawet bardziej? Nie ma powrotu do przeszlosci, zyjemy w swiecie w ktorym
          karmieni jestesmy mirazami i nierealnymi wzorcami. Co utrudnia dodatkowo
          zroworozsadkowe wymagania co d partnera. M. in. dlatego miasta zaludnia coraz
          wiecej inteligentnych-zadbanych-superh iper-wsanialych ale wiecznie samotnych
          postaci. Lepiej zaczac sie uczyc kochac samego siebie, i nie liczyc na nic
          wiecej.
          • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 18:28
            prawie we wszystkim sie zgadzam gomory:)..tylko jedna kwestia nie daje mi
            spokoju , gdzie ja napisalam ze to moj osobisty problem?? Czy tak trudno
            odniesc sie do tej kwesti w kontekscie problemu spolecznego?
            • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 18:33
              cd..........wlasnie o tą ewolucje mi chodzi, ze idzie w niepozadanym kierunku.
            • gomory Re: zmierzch " bogów" 03.02.05, 19:18
              Odnioslem sie i w kontekscie problematyki spolecznej, i w stosunku do Ciebie.
              Trudno zebym zawsze zakladal ze ktos pisze ot tak sobie, o cudzych
              problemach ;).
          • Gość: c.kapturek Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 18:45
            otóż to, lepiej spróbować kochac samego siebie. hmmm.....może nawet przerobić
            się chirurgiczno-protetycznie i mieć całkowitą satysfakcje w każdym momencie
            życia :))))))))))
      • Gość: marian Re: zmierzch " bogów" IP: *.guymon.k12.ok.us / 156.110.79.* 03.02.05, 17:27
        kazecie golic swoim facetom klate? chyba plywakow zawodowych macie za partnerow
        i zmniejszacie im opor hehe
    • Gość: MaBiWy Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:56
      Chodzisz po niewłaściwych ulicach ;)
    • pakeha Re: zmierzch " bogów" 04.02.05, 00:00
      > Po ulicach szurajac
      > nogami krocza coraz czeciej szarzy, zgrabieni , nieowłosieni przegrani faceci

      tu sie nie zgodze- poki oni sobie chodza to pol biedy, gorzej jak otworza usta!!
      nie wiadomo w ktora strone uciekac :))
      • Gość: marian Re: zmierzch " bogów" IP: *.westweb1.net / *.ded.swbell.net 04.02.05, 00:10
        najlepiej prosto pod pedzacy wehikul
        wyswiadczysz przysluge ludzkosci
        • pakeha Re: zmierzch " bogów" 04.02.05, 00:39
          no wlasnie o tym mowilam- jak otworza te swoje usta..................
          • Gość: marian Re: zmierzch " bogów" IP: 200.141.76.* 04.02.05, 15:05
            chyba wycelowac nie potrafisz...niech Ci ktos pomoze
    • pewien_student Re: zmierzch " bogów" 04.02.05, 00:16
      znam kobiety ktore na sama mysl o tym piszcza z radosci...

      i przepraszam ze mam male, waskie i nieowlosione ramiona - ale brode nosze. mam
      nadzieje ze sobie ta meskosc zrekompensuje :P
      • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:45
        te waskie ramiona beda dostatecznie szerokie jesli naleza do prawdziwego
        MEZCZYZNY..;) ( obsierscenie to dodatkowy atut)..zreszta co ja tu bede za cala
        zenska populacje odpowiadac.
        • pewien_student Re: zmierzch " bogów" 04.02.05, 12:58
          > zreszta co ja tu bede za cala
          > zenska populacje odpowiadac.

          chyba faktycznie nie bardzo dasz rade, bo wiekszosc z ych ktore znam uwaza ze
          wlosy na plecach to jednak "drobna przesada" z meskoscia :))). no ale widze ze
          dyskusja tam wyzej toczyla sie ciut mniej przyziemnym gruncie wiec wlosom dam
          chyba spokoj ;)

          • speedymika Re: zmierzch " bogów" 04.02.05, 13:25
            szczegolnie ze nie chodzi tyle o fakt posiadania owlosienia, co o fakt jego
            golenia - "bo to przeciez takie nieestetyczne...... "
            oczywiscie mowimy o Panach ;)
            Panowie golacy sobie klatke tudziez inne czesci ciala wydaja mi sie jacys
            niemescy. dla mnie to wlasnie przejaw zmierzchu bogow.




    • jsolt bogiń chyba też... 04.02.05, 12:48
      • pewien_student koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:00
        moze o to chodzilo panu Ali-Akczy (nie wiem jak to pisze w oryginale wiec pisze
        fonetycznie :P ), jak wyslal do papieza list z postulatem ogloszenia konca swiata :D
        • jsolt Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:16
          nie no, bez jaj :) ja trafiłam jednego z ostatnich bożków tuż przed
          reglamentacją i jeszcze trochę chcielibyśmy poszaleć:)))
          • pewien_student Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:25
            no powaznie mowie- JP2 dostal taki list :D.

            gdzies przy okazji sie mi plotka przewinela ze Osama zostal zlapany, a Ruskim
            zginely trzy glowice nuklearne ktore powedrowaly do organizacji terrorystycznych
            i w odwecie za Irak/Osame i wszystko inne NY sie pozegna z tym swiatem w ciegu
            tego roku. a facetom skracaja sie ogonki... w chromosomach Y wiec sie robia
            mniej mescy, kobiece X z kolei "tyje" i sie robi mniej kobiecy. era wodnika ma
            sie zaczac w 23.12.2012 i sie zacznie swiat na nowo. w Watykanie koncza sie
            miejsca na portrety papiezy (a zgodnie z legenda jak sie skoncza to swiat szlag
            trafi), a jakis tam mnich ustawil liczbe papiezy na... zapomnialem ilu. w kazdym
            razie po JP2 ma bycnajwyzej dwoch, z czego kolejny bedize czarny. potem bedzie
            papiez-antychryst i znowu wszystko szlag trafi. a to i tak malenki ulamek tych
            plotek :P

            nie ma to jak siac panike na forum :))))
            • speedymika Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:26
              .... a po odpaleniu tych rakiet na swiecie zostana tylko kobiety, bo ten
              slabowity Y nie wyrobi - a co dalej to juz wiadomo z "Seksmisji" ;)))
              • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:30
                <olaboga> no to nielada zmierzch nadciaga :((
            • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:29
              <wow> widze zaczyna to być nie plotka, też słyszałam ze w 2012 koniec świata
              cholerka ide sie pakować, hmmm....gdzie moja saperka, musze se bunkier wykopać
              echhh :/
              • jsolt Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:33
                spoko spoko, już kilka razy miał być:)
                u mnie to nawet ostatnio prawie był, jak się okazało że w OBI zabrakło
                kasetonów styropianowych na nowy sufit, a mysmy coś źle przeliczyli i zabrakło -
                no i wyobraźcie sobie niekompletny i wybrakowany sufit w sypialni!!!! w takim
                pomieszczeniu!!!! gdzie praktycznie albo jedno albo drugie non-stop w sufit
                patrzy!!! no, koniec świata:))))
              • pewien_student Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:35
                chodzi konkretnie o jakas ere wodnika - wielka zmiane, poczatek ery
                szczesliwosci dla ludzi. tyle ze ta cala era ma byc poprzedzona dosc krwistym
                konfliktem. date spopularyzowali neopoganie, po tym jak dorwali sie do
                przepowiedni azteckich, czy majow (nie pamietam). ci aztekowie wyliczyli ze
                swiat jaki znamy sie skonczy za jakis czas, a ci co odczytali te pisma
                przeliczyli to na 20 ktorys grudnia 2012. nie do konca lekcewaze ta date (z
                powodow roznych), choc prawde mowiac siedem lat to wystarczajaco duzo czasu zeby
                mi sie zdanie zmienilo jeszcze kilka razy :P. dla ciekawostki dodam - aztekowie
                wyliczyli tez ponoc zmierzch wlasnej cywilizacji ;). kto sie juz boi? :)
                • speedymika Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:39
                  no i wszystko sie zgadza, te wybrakowane chlopy powymieraja po tych rakietach,
                  przezyja tylko ci ktorych Y nie mutuje, i bedzie ta wielka zmiana - nastanie
                  era szczesliwosci ;)

                  • pewien_student Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:40
                    tia... to ja ide dokarmic moje Y zeby sie jeszcze biedactwo nie przeziebilo :P
                    • speedymika Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:42
                      ...a poki co to prosze szanownego Studenta o trzymanie kciukow, za pare godzin
                      mam zal. z mikroekonomii do ktorej nawet nie zajrzalam....
                      • pewien_student Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:44
                        loboziu... wspolczuje i trzymam kciuki bo znam ta mordege... :))
                • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:45
                  wg mnie cos w tym musi być. musze sobie gdzie o tym poczytać dokładnie, jak
                  dotat nie miałam okazyjki. wszak kalendarze starozytnych inaczej funkcjonują,
                  wiec byc moze interpretacja daty moze byc zmyłkowa, ale kto wie....a majowie
                  cos na styl staroztynych egipcjan hę (tez mieli swoje piramidy i takie tam),
                  żebym czego nie pomyliła....wszak zobaczym co nastanie, przecie i 7 lat jeszcze
                  (cholerka też mi 7 echh :/) i moze byc inaczej :))))
                  • pewien_student Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:50
                    spokojna glowa - siedem lat to kupa czasu :).
                    • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:54
                      jasne zleci jak z 'bicza strzelił' echh... z drugiej strony racja aż 7 :)))))))
                  • speedymika Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:55
                    spokojnie, na 2 tyg.przed terminem konca swiata, kiedy wszyscy wezma
                    gigantyczne kredyty, zaszaleja przed smutnym koncem - zostanie ogloszone ze
                    nastapila pomylka w obliczeniach i koniec swiata bedzie za nastepne 7 lat ;)))
                    • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:00
                      o Ty dobrze spekulujesz, co tam włąsnie sie myla w tych obliczeniach trza na to
                      liczyc hahahaha ;-)))))))))))
            • jsolt Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:30
              wiadomo że kolejny będzie czarny, a i portrety tak poprzewieszają, żeby wyszło
              na to, że przepowiednie się spełniają :))
              generalnie jestem zdania, że wypociny Nostradamusa i innych wróżek to jest ten
              materiał, na którym wielcy i możni świadomie jadą i sieją panikę.
              Ja zamierzam dożyć co najmniej 90-tki i zasuwać na motorze jak ta babcia ze
              stacji Statoil :)))))
              • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:37
                se wyobrażam ten sufit echh :/ ta babcia statoil hehehe ;-)))))
                • jsolt Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:40
                  sufit wyszedł git, więc końca świata nie będzie, więc motor też kupię:)
                  • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:48
                    co tam, trza zbierac na motora i zwidzic lepiej z jakie tereny nim :)))))
              • pewien_student Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:39
                moze w zaswiatach tez maja motory, bo autostrady to juz chyba na pewno :P
                • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:46
                  hehehe może maja chyba tez ida do przodu, zjakiegos komara albo m-zete hehehe,
                  se bedziem wszyscy śmigali w jedno do mety ;-))))))))))))))))
                  • jsolt Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:48
                    nie no, tam to bym się jakiejś hondziawki prędzej spodziewała :)
                    • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:50
                      ano moze być, i na chmurkowy pył bedzie sie odpalać, a nie na to tam paliwo
                      hehe :))))
                      • pewien_student Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:53
                        na pierdniecie cherubinka :D
                        • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:55
                          buhahahahahaha dobre hahah ;-))))))))))))))
                          • pewien_student Re: koniec swiata :)))) 04.02.05, 13:56
                            a jakie ekologiczne :))
                            • Gość: c.kapturek Re: koniec swiata :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:58
                              bedziem miec duzo swieżego powietrza hhahahah :)))))))
        • pewien_student ale dla scislosci 04.02.05, 13:42
          ja z tym listem nie zartowalem ;)
          • jsolt Re: ale dla scislosci 04.02.05, 13:47
            wierzę.
            ale jazdy są, co się ludziom w tych głowach robi ...
            póki co to mamy koniec kolejnego tygodnia pracującego, i reszta naprawdę nie ma
            znaczenia!:)))
    • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:50
      i wyszlo na to , ze za np. za 50 lat obie plcie tak sie do siebie upodobnia ze
      relacje miedzy nimy beda tylko homo...mowilam ze czarno to widze;)
      • pewien_student Re: zmierzch " bogów" 04.02.05, 13:52
        nie martw sie - to tylko maly offtopic kilku katastrofistow :P
      • Gość: c.kapturek Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:57
        Ty mi tu Olusia tak nie pisuj, bo se pod fartucha bede musiała zazdrzec, co mi
        tu ino nic nie rośnie długiego hehehe ;-)))))))))))))))))))))))))
        • Gość: olusia Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:22
          kapturku zbedna fatyga to nie nam urosnie tylko im odpdnie;))...
          • Gość: c.kapturek Re: zmierzch " bogów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 02:02
            oj, Olusia chyba, żes wykrakała....jedna juz tu męża do nieprzytomności ten
            tegos echhhh :((((.....ale nie wiem czy mu odpadł hehehe :> może będą dalsze
            relacje, obaczy się ;-)))))))))))))))))))))
    • Gość: wsx Re: zmierzch " bogów" IP: *.riz.pl 04.02.05, 17:48

      Nie wiem czy obserwujesz co sie dzieje na zachodzie Europy - tam jest jeszcze
      gorzej.. Wlosi mieszkajacy do 35 roku zycia 'z mama' itd.
      A przyczyna ? Jak dla mnie to negatywne skutki feminizmu. Otworz dowolna gazete
      tzw. kobieca - 'machoizm' jest tam osmieszany i poddawany krytyce. A glos
      kobiet, ktore wlasnie tego chca jakos jest slabo slyszalny.
    • Gość: disorder Re: zmierzch " bogów" IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 04.02.05, 19:14
      Swiat zdominowany przez facetow - zle,
      swiat bez silnych facetow - tez zle.

      Babie nie dogodzisz... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka