Dodaj do ulubionych

a co myslicie o...?

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 24.02.05, 08:30
Co myslicie o dziewczynie ktora sama idzie do knajpy, na koncert. Zostalam
singielka niedawno i nigdy tak nie wychodzilam, raczej w grupie albo z
chlopakiem i teraz jakos tak...hmmm musze lody przelamac pierwsze co do
takich wyjsc tylko czy to nie bedzie wygladac jakbym na 'cos' czekala
przychodzac sama?
Obserwuj wątek
    • Gość: nonsolo Re: a co myslicie o...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:40
      Idź i baw się dobrze, niczym i nikim się nie przejmuj. Ja tak chodziłem ale się
      dobrze nie bawiłem. Może w Twoim przypadku będzie inaczej.
    • herezja Re: a co myslicie o...? 24.02.05, 08:59
      Na koncerty przez długi czas chodziłam sama :)
      Nie miałam zamiaru rezygnować z fajnej imprezy tylko dlatego, że moi znajomi
      maja inny gust muzyczny.
    • gomory Re: a co myslicie o...? 24.02.05, 10:12
      Dla mnie chodzenia samemu jest troche do kitu. Nawet jesli sie fajnie bawie,
      koncert byl Ok i w trakcie nie przejawialem checi do kontaktow z innymi ludzmi,
      to np. droge do i z powrotem wspominam dosc srednio. Brak mi mozliwosci wymiany
      pogladow, wyrazenia zachwytu badz dezaprobaty. Przycjaciol chetnych do
      wspolnych wypraw w miejsca ktore lubie cenilbym bardzo wysoko :).
    • Gość: an Re: a co myslicie o...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:32
      Wszystko zależy tylko i wyłącznie od tego jak ty czujesz tą sytuację.
      Jeśli lubisz pójść sama w jakieś określone miejsce, to nie ma problemu - rób to.
      Co prawda na koncercie czy w knajpie nie zdarzyło mi się być samej, ale
      notorycznie chodzę sama do kina. Lubię filmy,które z kolei średnio odpowiadają
      moim znajomym a nie mam ochoty rezygnować z przyjemności ich oglądania z tego
      tylko powodu.
      Więc rób to, co lubisz i będzie ok.
      pozdr

      an

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka