29.04.05, 13:14
dlaczego nie mozna zakochac sie w tym ktory Cie adoruje, gwiazdke z nieba by
Ci zdjal, traktowal jak ksiezniczke i byl czuly oraz wierny jak pies? dlaczego
zakochuje sie w tym ktory wcale tak o mnie nie dba, czuje sie non stop
niepewna nastepnego dnia i tego co zrobi? dlaczego do cholery zycie jest takie
przekorne? mama mowi caly czas zostaw tego idiote bo tylko przez mniego
cierpisz, ten drugi to by Ci nieba przychylil a Ty idziesz do tamtego, pomysl
dziewczyno co robisz! rzeczywiscie jak pokloce sie z tym 'gorszym' to mysle,
a! koncze z tym, z drugim bedzie lepiej, nie kocham go ale bede wkoncu
nalezycie traktowana. tak bylo do wczoraj.takie mialam dylematy. wkoncu
zerwalam z chlopakiem, ale z drugim tez nie jestem. i chyba to jest najlepsze
rozwiazanie. nie wkurzaja was takie paradoksalne sytuacje?
Obserwuj wątek
    • drak62 Re: dylemat 29.04.05, 13:31
      Na tym polega urok młodości, podejmuje się często kompletmnie bezsensowne
      decyzje i dokonuje nieracjonalnych wyborów.
      Idealnym rozwiązaniem byłoby - ciało 20 latki + wiedza i doświadczenie kobiety
      40+ letniej.
      Poza tym , nie uczymy sie na cudzych błędach tylko na swoich własnych.
      • ewikdwa Re: dylemat 02.05.05, 03:27
        czasami nawet 40 latka nie wie co w tej sytuacji zrobic serce nie sluga .
        dla nas kobiet to jest naprawde trudna sprawa mezczyzni mysla innymi
        kryteriami . im jest zawsze latwiej
    • mabiwy Re: dylemat 29.04.05, 13:41
      młode kobiety lubią niegrzecznych chłopców , czasami nawet na partnerów takich
      wybierają, ze skutkiem nieprzewidzianym...
    • guga30 Re: dylemat 29.04.05, 14:52
      wkurzają!i to jak!!!u mnie to właściwie standart...jak ja kocham to mnie nie
      kocha a jak ja nie kocham to on szaleje za mną jak głupi :-( mam tak całe życie
      a chętnie bym to zmieniła
      natomiast przy tej okazji nasuwa mi się inne pytanie: lepiej kochać czy być
      kochaną???
      może ktoś wie? ja jeszcze nie znalazłam odpowiedzi :-(
      pozdrawiam
    • tony82 Może czas najwyższy dorosnąć emocjonalnie 29.04.05, 18:33
      do życia?
      • guga30 Re: Może czas najwyższy dorosnąć emocjonalnie 29.04.05, 19:54
        "dorosnąć" i co? nauczyć się wybierać?
        • tony82 Re: Może czas najwyższy dorosnąć emocjonalnie 29.04.05, 20:48
          Poznać siebie, swoje plusy i minusy, potrzeby i oczekiwania.
          • mabiwy Re: Może czas najwyższy dorosnąć emocjonalnie 30.04.05, 11:56
            a co kiedy to wszystko wiesz ? idealny/a partner/ka w przydziale ?
            • yvona73pol Re: Może czas najwyższy dorosnąć emocjonalnie 02.05.05, 06:50
              to nie jest takie proste, nie mozna sie zmusic do uczucia, jak nie zaiskrzy,
              czy jak to tam nazywacie, to d'upa zbita ;))
              i co z tego, ze nieba by przychylil? po jakims czasie zaczelaby cie wkurzac
              sama jego obecnosc, samo to, ze istnieje; jak lubisz/cenisz te osobe, to nie
              dopusc do tego i absolutnie nie wiaz sie z nim z litosci... ani w ogole z
              zadnego innego "smiesznego" powodu....
              bo bedzie zle....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka