warszawa75
19.05.05, 12:09
na początku przepraszam że jako nie facet a kobieta zawracam Wam głowe drodzy Panowie. Mój problem polega na tym że zakochaalm się w rozwodniku, chyba z wzajemnością. Do pewnego czasu było super, choc nigdy nie ukrywał że nie chce mnie skrzywdzić, że jestem za młoda na związek z rozwodnikiem, że kocha żone choć wie że ona nie wróci. ZCy to możliwe że facet zostawia kobiete tylko dlatego ze nie chce jej skrzywdzić swoimi doświadczeniami, zostawia dla jej dobra, robiąc w jej oczach z siebie "złego" człowieka, opowioadając o swoich zwiazkach, o tym jak rzucał kobiety i o tym jak bardzo kocha zone i że nie cche krzywdzić. ZCy jeśli mowi to podczas gdy ktoś ofiaruje mu miłość i pomoc to nalezy w to uwierzyć, czy czekac i nie poddawać sięw walce o Niego?
pomózcie! co mysli facet? warto o niego walczyć jesli sie go kocha i jak to robić zeby go do siebie nie zrazić i nie zrobić z siebie idiotki.
zakochana