Dodaj do ulubionych

Tolerancja?

26.05.05, 08:52
Byłem dzisiaj w Kościele. Z rana było ok 15 stopni więc poszedłem w krótkich
spodenkach i koszulce na ramiączkach. Ksiądz w Kościele mnie zaczepił i
powiedział że w takim stroju nie przychodzi się do Kościoła (zresztą nie
pierwszy już raz zaczepił mnie o tą kwestię). Jak u Was ludzie przychodzą
ubrani do Kościoła? Chodzi mi głównie o ubiór mężczyzn chociaż jak
zauważyliście coś szczególnie dziwnego u kobiet, to też możecie napisać. Czy
zdarzyło się Wam, że ksiądz Was zaczepił i powiedział, że w takim stroju nie
przychodzi się do Kościoła? Moim zdaniem od księdza wymaga się tolerancji więc
nie powinno być tak że ksiądz nam narzuca w czym mamy chodzić. Tak przy okazji
zastanawiam się co by ten ksiądz zrobił jakby do Kościoła przyszedł ktoś
bardzo wytatuowany, z dużą ilością kolczyków lub np. jakiś facet przebrany za
kobietę :-)
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: Tolerancja? 26.05.05, 08:56
      dawno nie bylem w kosciele, ale uwazam
      ze w spodenkach nie powinno sie przychodzic do kosciola
    • jantoni.jajcorz Re: Tolerancja? 26.05.05, 09:33
      marsob80 napisał:
      > Byłem dzisiaj w Kościele....
      Rozumiem, że jesteś pełnoletni i poszedłeś z własnej woli --> prawdopodobnie
      jesteś człowiekiem wierzącym, dla którego Bóg jest Istotą ze wszech miar godną
      szacunku!

      Czy z wizytą do osoby godnej szacunku, z kręgu twych znajomych, też chodzisz "w
      krótkich spodenkach i koszulce na ramiączkach"?? A do urzędu...???

      Z mojego, ateistycznego punktu widzenia postąpiłeś jak niedojrzały gó..arz,
      który za wszelką cenę chce się czymś wyróżnić - czyli: jak dupek!!!
      Twój post potwierdza, że jesteś pozerem:(((
      • marsob80 Re: Tolerancja? 26.05.05, 10:47
        Czy z wizytą do osoby godnej szacunku, z kręgu twych znajomych, też chodzisz "w
        >
        > krótkich spodenkach i koszulce na ramiączkach"?? A do urzędu...???

        Jeżeli jest tak ciepło że można chodzić w krótkich spodenkach (jak dla mnie
        ok.15 stopni) to tak. Zarówno do urzędu jak i do znajomych. Nie mogę chodzić w
        spodniach bo jest mi zbyt gorąco, więc to nie jest tak, że mówię sobie: "Założę
        sobie krótkie spodenki niech się ten głupi ksiądz powku... W spodniach jest mi
        po prostu zbyt gorąco!
    • wadera3 Re: Tolerancja? 26.05.05, 09:41
      na plażę chodzisz pod krawatem? i na rowerek w smokingu? ;)))
      • psychcio Re: Tolerancja? O)BTW 26.05.05, 11:16
        wadera3 napisała:
        > na plażę chodzisz pod krawatem? i na rowerek w smokingu? ;)))

        Rok temu widziałem faceta na rowerze, w białej koszuli i krawacie oraz
        eleganckich czarnych spodniach i lakierkach. Przemierzał ściezkę rowerową w
        Sopocie, mając na uszach słuchawki. Temperatura była dość wysoka --> wniosek:
        jeśli ktoś jest prawdziwym elegantem, to nawet temperatura nie jest
        przeszkodą :))))
    • darkopolo Re: Tolerancja? 26.05.05, 11:32
      Pamietaj ze do kosciola nie chodzisz dla ksiedza czy dla kolegow tylko dla Boga
      i siebie. To z nim masz sie spotkac i to tylko od Ciebie zalezy jak sie
      odziejesz. Nie popieram chodzenia do kosciola w dresie czy tez w spodenkach,
      ale moim zdaniem nie jest to nic zdroznego, kazdy chodzi jak mu sie podoba. A
      tak wogole to czemu ksieza nie czepiaja sie kobiet w rozowym, albo czemu nie
      chodza w sutannie do burdelu tylko ida "po cywilu".

      Jesli ubior nie uraza godnosci innych ludzi to mozna chodzic jak komu wygodnie.
      A sytuacja jaka Tobie sie przydarzyla to mi wieje wioska. To typowe dla ludzi z
      wioski...........
      • marsob80 Re: Tolerancja? 26.05.05, 11:46
        Ja też uważam podobnie. Rozumiem gdybym nago poszedł do Kościoła czy chociaż bez
        koszulki (aż tak to nigdy nie zamierzam :-) ale to taki przykład na zachowanie
        extremalne). Wtedy to i owszem bym się nie dziwił że coś komuś może się nie
        podobać, ale tak? W końcu nie chodzę w jakichś brudnych łachmanach czy czymś
        takim. Miasto w którym mieszkam ma ok.50 tys.mieszkańców, ale kto wie może ten
        ksiądz pochodzi z jakiejś wiochy :-)
      • nangaparbat3 Re: Tolerancja? 26.05.05, 20:19
        ja nie z wioski i w kosciele bywam rzadko, ale facet w krótkich spodenkach i
        podkoszulku zrobiłby na mnie wrażenie buraka -
    • poprioniony Re: Tolerancja? 26.05.05, 11:44
      Odrozniasz wieprzu tolerancje od anarchii?!
      • marsob80 Re: Tolerancja? 26.05.05, 11:47
        Oczywiście. A co? Masz na myśli, że ksiądz jest anarchistą? :-)
        • atkabe Re: Tolerancja? 26.05.05, 14:59
          Na jedną zasadniczą rzecz chciałabym zwrócić uwagę. W Kościele obowiązuje strój
          godny nie swobodny. Tak więc należało by się szacunek świątyni okazać a nie na
          księdza psioczyć.
    • c.kapturek Re: Tolerancja? 26.05.05, 18:29
      u mnie o.franciszkanie są cool ;DDDDDDdd
      • heart_of_ice Re: Tolerancja? 26.05.05, 19:05
        niby do kosciola sie przychodzi nie po to, zeby pokazac swoj ubior ludziom...
        ale zastanow sie: w wielu krajach do kosciola cie nie wspuszcza wcale w
        krotkich spodniach ani z golymi ramionami (to samo tyczy sie kobiet) - wiec
        skoro decydujesz sie na jakas religie, to akceptuj jej wymagania; w naszej
        szacunek dla domu bozego wymaga stosownego stroju - bez przesady, to jasne, nie
        musisz sie dorznac jak stroz w boze cialo, ale gole ramiona nie sa eleganckie,
        tak samo jak gole kolana
        pomijam juz fakt, ze 15 stopni to zaden upal, rozumialabym twoj dylemat przy
        30... a w kosciele i tak jest zawsze chlodno, wiec nie przesadzaj!


        Pauli
        --
        Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - z wyjątkiem pokusy.

        EKGW
    • wiedz-ma Re: Tolerancja? 26.05.05, 20:11
      kwestia odpwiedniego ubioru do czasu, miejsca i okazji nie ma nic wspólnego z
      tolerancja, a rzecz raczej w dobrym wychowaniu, które pozwala mmiędzy innymi
      wybrać odpowiedni do okazji strój
      nikt od nikogo nie wymaga noszenia 3 cześciowego garnituru w środku lata, ale z
      gołymi ramionami do kościoła raczej nie wypada chodzić... myslę, ze przy 15 st
      nikt jeszcze nie umarł zakladając koszulkę z krótkim rękawem ;)


    • zielony.lisc Re: Tolerancja? 27.05.05, 13:38
      Są pewne zasady ,które obowiązuja w Kościele .Jeżeli ich nie znasz to Ci je
      przytoczę . Po pierwsze do Kościoła nie powinno się przychodzić z odsłoniętymi
      ramionami . Tyczy sie to zarówno kobiet jak i mężczyzn .Po drugie nie należy
      przychodzić zwłaszcza kobietom w zbyt krótkich spódnicach czy sukienkach . Co
      do mężczyzn powinni oni z zasady zasłaniać nogi . Po trzecie nie należy się do
      Kościoła ogólnie ubierać wyzywająco . Tym samym kobiety powinny darować sobie
      zbyt mocny makijaż , a mężczyźni zrezygnować z (np. ogromnej ilości żelu , czy
      też "dziwnej fryzury ") . To są odstawowe zasady jakie obowiązują nas
      wszystkich . Może i nie każdy ksiądz zwaca każdemu człowiekowi jakiego zauważy
      ubranego czy wygądającego w ten sposób ale wierz mi widzi to . To czy zwróci
      Ci uwagę jest jego indywidualną sprawą . A skoro zwrócił Ci uwagę więcej niż
      jeden raz to powinien być dla Ciebie sygnał ,iż należy coś z tym zrobić .
      Nieprawdaż ?! Mnie na przykład neijednokrotnie krew zalewa gdy widzę owe rzeczy
      ale jakoś sie z tym godzę . Po prostu należy drugiemu wybaczyć . (Być moze jego
      niewiedzę ).
      • snake77 Re: Tolerancja? 27.05.05, 14:18
        > Z rana było ok 15 stopni więc poszedłem w krótkich
        > spodenkach i koszulce na ramiączkach

        Sorry, ale facet w koszulce na ramiaczkach???? Bleee
      • marsob80 Re: Tolerancja? 27.05.05, 17:09
        > Są pewne zasady ,które obowiązuja w Kościele
        A skąd te zasady? Gdzieś w Piśmie Świętym napisane? Czy w jakiejś fachowej
        literaturze? Bo sorki, ale pewne zasady się zmieniają chociażby takie, że kiedyś
        to np. faceci chodzili w rajstopach, później np. kobiety nie mogły nosić spodni.
        Teraz kobieta w spodniach to coś zupełnie normalnego a facet w rajstopach?
        Delikatnie mówiąc - nie za bardzo :-) Te zasady to są pewnie po prostu jakieś
        stereotypy wmówione młodszemu pokoleniu przez jakieś starsze babcie i za
        kilkadziesiąt lat pewnie nikt o nich nie będzie pamiętał.
        • zielony.lisc Re: Tolerancja? 27.05.05, 17:40
          Wypraszam sobie . O historii mody możemy podyskutować ale to osobny temat . To
          miały być tylko wskazówki a nie jakaś szykana pod Twoim adresem . A te zasady
          wcale nie są przestarzałe . Zapytaj sie o to księdza ,który zraca Ci uwagę .
        • vannortessa Re: Tolerancja? 27.05.05, 18:41
          > jakieś
          stereotypy wmówione młodszemu pokoleniu przez jakieś starsze babcie

          bardzo ciekawe ujęcie kultury :) (oczywiście mam na myśli tu szeroką jej
          definicję)

          kościół to nie tylko Pismo Sw., to też cała tradycja,

          a jeśli chodzi o strój - istnieje wiele sytuacji, w których obowiązują zasady
          niepisane, które człowiek poznaje, nie z książek czy regulaminów, ale przez
          wychowanie,socjalizację,przebywanie wśród członków danej kultury. Idąc do
          kościoła, powinno się brać pod uwagę nie tylko siebie, ale też i inne osoby,
          które być może są bardziej wrazliwe na przestrzeganie pewnych kanonów.

          A to, że to byc moze sie kiedys zmieni, nie ma teraz znaczenia.

          • marsob80 Re: Tolerancja? 27.05.05, 20:06
            No dobra, a jeśli wśród tych "wrażliwych" będzie jakaś babcia która uważa że
            jest zimno i będzie ubrana w jakąś grubszą kurtkę lub coś podobnego to co? Też
            mam ją uwzględnić i ubrać się tak jak ona? Ja wyznaję zasadę: Nie obchodzi mnie
            co ktoś robi, więc co kogo obchodzi co ja robię.
            • zielony.lisc Re: Tolerancja? 27.05.05, 20:52
              Czyli wychodzisz z założenia każdy sobie rzepkę skrobie. Jak łatwo przed
              wszystkim uciec. Nieprawdaż ? Najłatwiej pwiedzieć ,że coś nas nie interesuje .
            • oxycort Re: Tolerancja? 27.05.05, 21:14
              Zuch chłopak!
              Następnym razem poleć po całości i wjedź do kościółka na rowerze (w kasku i
              spodenkach-kolarzówkach). Proste, że Bogu miły i krawaciarz i cyklista.

              P.S.
              Klaksonu jednak nie używaj.
              ~~
              ox
              • marsob80 Re: Tolerancja? 27.05.05, 21:18
                Nie da rady. Nie mam roweru :-)
                • oxycort Re: Tolerancja? 27.05.05, 21:20
                  Spoko. Dostaniesz na komunię. Tylko módl się żarliwie.
                  ~~
                  ox
                  • marsob80 Re: Tolerancja? 27.05.05, 21:56
                    Ja już dawno jestem nawet po bierzmowaniu :-)
    • asiulka81 Jakis dziwny ten Kosciól.... 27.09.05, 23:37
      A Ty zamiast do koscioła to lepiej babeczki szukaj co bys dziewictwo mógł
      stracic:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka