Dodaj do ulubionych

bla bla bla

28.08.05, 18:06
Pragne sie z Wami podzielic moimi przemysleniami na temat
pierdzenia i bekania, ktore to stanowia nieodlaczny element
zycia kazdego mezczyzny.

Bekanie i pierdzenie w naszej kulturze kojarza sie negatywnie.
Zupelnie nieslusznie bo sa istotnymi dla zdrowia czynnikami.
Nic tak nie wzmacnia miesni brzucha jak przedpierdne ich spiecie.
Z drugiej strony popularne techniki wstrzymywania gazow
i bekow tylko szkodza zdrowiu konczac sie zazwyczaj bolesnymi
wzdeciami i urazami psychicznymi (tzw. syndrom niedopierdniecia).
Bekanie i pierdzenie mozna tez rozpatrywac na plaszczyznie
socjologicznej i myli sie ten, kto mysli negatywnie o bekajacym
i pierdzacym w towarzystwie. Po glebszej analizie zagadnienia
mozna dostrzec glebokie, atawistyczne korzenie tych zachowan,
wystarczy spojrzec na wycie watach wilkow czy godowe spiewy ptakow.
Podobnie glosne bekanie i pierdzenie w towarzystwie jest metoda
ustalania hierarchii i potwierdzania swojej pozycji w stadzie.
Donosny pierd lub bek stanowia wyrazny sygnal dla otoczenia
"patrzcie jak sprawne mam zwieracze i przepone", co dla innych
samcow jest przestroga przed rywalizacja a dla samic oznacza
dobrego kandydata na dawce spermy (ostatnie badania naukowcow
potwierdzaja, ze kobiety najchetniej ida do lozka z facetami
ktorzy najglosniej pierdza i bekaja).
W niektorych kulturach dostrzerzono niezwykle walory bekniec
i pierdow i sa one mile widzianie a nawet pozadane.
Niech wiec nie zdziwi Was, ze na ulicy miasta w obcym kraju
uslyszycie godowe pierdy eleganckich panow czy mocne bekniecia
w ekskluzywnych restauracjach.
Dlatego apeluje do Was Panowie, bekajcie i pierdzie na zdrowie
i traktujcie to jako element higieny waszego ducha i ciala
taki sam jak poranny jogging czy wizyta w bibliotece.

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji tylko Panow bo jak
wiadomo Panie nie bekaja i nie pierdza.
Obserwuj wątek
    • amuga Re: bla bla bla 28.08.05, 19:03
      Twoje przemyslenia sa bardzo glebokie. Tak glebokie, ze prawie w nich utonelam.
      Jak sam widzisz nie ma za bardzo odzewu.
      Prawdopodobnie wyzej wymienieni sa zajeci wyzej wymienionymi czynnosciami.
      Dobrze, ze ja sie z nimi nie koleguje.
      • prosty_chlop_z_marsa Re: bla bla bla 28.08.05, 19:07
        Ale bekasz i pierdzisz czasem? Czy moze w ogole, ani tyci, tyci? :)
        • amuga Re: bla bla bla 28.08.05, 19:17
          prosty_chlop_z_marsa napisał:

          > Ale bekasz i pierdzisz czasem? Czy moze w ogole, ani tyci, tyci? :)

          Ani tyci, tyci.
          Przeciez nie jestem mezczyzna.
          • prosty_chlop_z_marsa Re: bla bla bla 28.08.05, 19:30
            Eee tam, sciemniasz. Przeciez wszyscy wiedza, ze dziewczyny tez pierdza!!!
    • kate-gun Re: bla bla bla 28.08.05, 19:13
      o rrrrany ale ci sie nudzi!
    • sophiye Re: bla bla bla 28.08.05, 19:36
      nie musisz apelowac do facetow by pierdzieli i bekali na zdrowie bo przeciez
      oni to robia:) dobrze, ze moj facet ma na tyle kultury jeszcze ze tego przy
      mnie nie naduzywa bo bym sie chyba w tych smrodach udusila:)
      • conveyor Re: bla bla bla 28.08.05, 23:23
        Zobaczysz, kiedys wypchnie mu oczy i bedzie po chlopaku...
    • krecilapka Re: bla bla bla 29.08.05, 10:47
      > jak wiadomo Panie nie bekaja i nie pierdza.

      Chyba masz wspomnienia PRLowskie, kiedy komunistki zachowywaly sie jak damy. Teraz malolaty bo Coca-Coli wala rylem calkiem niezle syreny okretowe. A pierdniecia tez maja niczego sobie, aczkolwiek faktycznie czesciej wytaczaja cichosmrody. Moze to takie feromony na zanete dla najbardziej pewnego siebie, glosnego samca?
    • spiritual.sanctuary Re: bla bla bla 30.08.05, 20:06
      • stary_babsztyl Re: bla bla bla 30.08.05, 20:18
        faceci pierdzą i bekają bo taką mają biologię
        a kobiety bo się wciąż odchudzają
        żeby być laską dla facetów bo oglądają się za laskami
        bo taką mają biologię
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka