01.10.05, 14:08
Sadzicie ze wystarczy kierowac sie wlasnym zdaniem, by stwierdzic ze jest sie za starym na pewne rzeczy? Samemu uznac, od kiedy juz nie wypada calowac sie na lawce, bywac na dyskotece, nosic kolorowych koszul, jezdzic na rolkach czy czerwonym porsche. Natchnela mnie do takich mysli znajoma. Pokazala mi swoja fotografie, pochwalilem ze swietnie na niej wygladala z dlugimi wlosami. Odpowiedziala ze juz jest za stara by takie nosic, obciela i bylo jej niezrecznie. Oponowalem zywo, ale czy mialem racje?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Wiek 01.10.05, 14:15
      Wiek czasami nie gra roli, czasami, bo mimo wszystko obowiązują nas jakieś
      przyzwyczajenia zwane normami i wychodząc z nich człowiek wygląda śmiesznie.
      Często przesadzamy z ostrożnością i sami sobie nakładamy zbyt ostre wymagania.
      A czy w krótkich włosach ta pani nie jest urocza?
      • tingel-tangel Re: Wiek 01.10.05, 14:23
        Wiek ma jednak znaczenie. Znajoma mojej mamy ma 60 lat, a ubiera się jak
        spragniona erotycznych przygód szesnastolatka (tak jakby chciała na siłę
        zatrzymać procesy starzenia) - miniówa albno szorty, mocno wyciety dekolt, tipsy
        itp. Daje to taki efekt, że wygląda jak burdelmama.
        • tygrysio_misio Re: Wiek 01.10.05, 14:55
          jednak dlugos wlosow nie wplywa na to

          na nic nie wplywa...
    • tonya4 Re: Wiek 01.10.05, 14:26
      Wydaje mi sie , ze wlasnie TYLKO wlasnym zdaniem trzeba sie kierowac w tym przypadku.Inna sprawa, ze czasem powtarzamy zdania i opinie innych, mowiac, ze to nasze wlasne. Zbyt czesto kierujemy sie stereotypami typu -" jestes na to za stary/a". Nawet, jesli sie tak wcale nie czujemy...
    • c.kapturek Re: Wiek 01.10.05, 14:32
      własnym zdaniem, kanony i tak się z wiekiem zmieniają. byle w niczym nie
      przesadzac zanadto :)))))))
    • co_gadacie Re: Wiek 01.10.05, 18:59
      Najważniejsze co czujesz.
      Jeśli czujesz to co w ubiegłych latach to się nie starzejesz.

      Retusze zewnętrzne mają tylko maskować, że nie jesteś już smarkaczem.
      Ale gdy tylko wracasz do swojej prywatnej strefy, zdejmuj garnitur, wkładaj
      trampki i wołaj swoich kolesi na futbol, bierz syna na rower itp.

      Tak zachamujesz ten cholerny czas. I nie gap się w lustro tylko zaplanuj jutro
      wypad w góry.
      Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka