haniusa
24.10.05, 09:19
Dziwnymi drogami chodzą miłosno-związkowe przypadki.
Zawsze tak mam:
kocham się w takich szlachetnych, opowiadajacych o ideałach romantykach
typu Tusk,
a potem nagle nie wiadomo czemu ląduję w łóżku z takim tupeciarskim swojskim
Kaczyńskim który mi miłość wyznaje i chce bym z nim zyla lat przynajmniej
kilka...
kto by przypuscił , że cała Polska też tak miec bedzie