atkaatka
29.10.05, 15:09
zeby nie przekreślał wsolnych kat życia razem? probowałam: błagałam,
prosiłam, wysyłałam listy. Któregos dnia to on się odezwał, ze jest mu źle,
ze tęskni, ze chce mnie zobaczyc. pojechałam. powiedział, ze mnie kocha, i że
musi sie zastanowić nad przyszłością naszego związku. potem juz sie nie
odezwał, nie chciał nawet mi wytłumacvzyc. nie chce mnie widziec, chłopaki
wypowiedzcie się