guise 31.10.05, 18:24 Oczywiscie nie wtedy, kiedy inteligencja jest jedynym atutem;) Jednak czy moze ona okazac sie tym, tak bardzo poszukiwanym, "czyms"?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tony82 Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 19:06 Dorzuć do tego urodę i będzie oki:P Odpowiedz Link Zgłoś
guise uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 19:17 oj, nie czytacie mnie uwaznie ;):P przeciez napisalam takze o innych atutach! moje pytanie brzmialo, czy moze ona okazac sie czynnikiem decydujacycm? czyms co sprawi, ze On pomysli "tak, to Ona!" Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 19:33 No to sama sobie odpowiedziałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 19:55 Podobno tak, ale nie wiem. Słyszałam to od jednego faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
guise Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 21:26 tingel-tangel napisał: > No to sama sobie odpowiedziałaś. hmmm, wiec moze byc tak, ze On zna Ja, wie, ze jest ladna, inteligentna, mila, zaradna, symaptyczna itp itd, ale traktuje ja jak kolezanke, nie ma odrobiny uczucia. nagle cos go olsnilo, bo patrzac na jej intelekt stwierdzil, ze to kobieta dla niego-mozliwe? w ogole istnieje taki moment, w ktorym nagle, po ponad roku znajomosci odkrywa sie, ze ta dobra kolezanka moze byc kims wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 20:01 w wielu przypadkach ucieknie by nie być tym głupszym w związku. Interligenta i bystra kochanka - to jest to. Mozna pogadac o rzeczach o których z żoną się nie da. Tak mówią, nie byłem zonaty) Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: do Widokzmarsa.. 31.10.05, 20:13 Cały czas uciekasz? Tak tylko pytam. Nie duszukuj sie głębszych treści w mojej wypowiedzi. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: do Widokzmarsa.. 31.10.05, 21:15 uciekłem parę razy ale już nie uciekam. Staram się znajdowac przyjemnosć w życiu takim jakie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 20:19 widokzmarsa napisał: > w wielu przypadkach ucieknie by nie być tym głupszym w związku. Interligenta i bystra kochanka - to jest to. Mozna pogadac o rzeczach o których z żoną się nie da. Tak mówią, nie byłem zonaty) Widac :) bystra zona i bystra kochanka, to dopiero jest ideal :) z zycia nalezy brac wszystko, co najlepsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 21:20 facettt napisał: > bystra zona i bystra kochanka, to dopiero jest ideal :) > z zycia nalezy brac wszystko, co najlepsze :) to ja wolalabym byc bystra zona jesli moge wybierac :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: uroda tez jest, ale czy... 01.11.05, 13:13 asiulka81 napisała: > facettt napisał: > > > > bystra zona i bystra kochanka, to dopiero jest ideal :) > > z zycia nalezy brac wszystko, co najlepsze :) > > to ja wolalabym byc bystra zona jesli moge wybierac :) z punktu widzenia madrej kobiety, to sluszny wybor :) prawie kazda kochanka tez chcialaby zostac zona :) od inteligencji mezczyzny zalezy, jak dlugo ona daje sie przekonywac, ze on tez by tego w gruncie rzeczy chcial, ale to chwilowo niemozliwe :) > Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 21:38 idealista, ale zgadzam się. Może sie przecież jeszcze ożenię)) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 21:40 widokzmarsa napisał: > Może sie przecież jeszcze ożenię)) w cuda nie wierze, tyle lat bez ozenku wytrzymales to razcej ten stan sie nie zmieni :) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 21:47 ale ja nigdy nie byłem sam, tylko żyłem bez ślubu(i dzieci). Ale fakt, teraz będzie ciężej, bo człowiek się robi głupi na starość - pomijając że mądrzeje. Nic nie wiadomo - jak się zakocham ze wzajemnością to się ożenię)) a wiem, że umiem kochać)) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 21:53 cholercia, a ja nie wiem czy potrafie kochac... i wiekszosc zycia spedzam sama, rtakze wychodzi na to ze mam mniejsze szanse na ozenek niz Ty :))) Kurcze :) ciekawe jest to ze dopuszczasz do siebie mysl o malzenstwie, wiec moze ci sie jeszcze zalegalizowanie zwiazku przytrafi :) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: uroda tez jest, ale czy... 31.10.05, 22:03 nie musisz kochać by nie być sama, poza tym jesteś małolata jeszcze, więc wszystko przed tobą a o tym czy potrafisz kochać dowiadujesz się gdy kochasz) Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Ja sadze 31.10.05, 22:18 ze raczej moze gadac, zadziwic sie blyskotliwymi wypowiedziami, celnymi ripostami, zacietrzewic sie w dyskusji i nagle popatrzy na cycki i pomysli "o kurde, ale ma fajne bimbaly, moze by tak cos teges". Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 20:25 Oj, głupia kobieta jest po prostu żałosna. Nie mógłbym się z taką związać z taką osobą, bo nic poza seksem w takim związku by nie było. Kobieta musi być inteligentna, zaradna życiowo, przewidywać, zaskakiwać i przede wszystkim musi być dla mnie równorzędną partnerką do szczerej rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 20:41 I ciągle szukasz? Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 20:53 Nie szukam. Ale i nie znalazłem. A może raczej znalazłem, ale nie jesteśmy razem. Żyję nadzieją. Zresztą dawno, dawno, wiele miesięcy temu rozmawialiśmy na ten temat na innym forum. Ty się wtedy inaczej nazywałaś i ja się inaczej nazywałem. To od ciebie zaraziłem się nawykiem zmieniania nicków. Co wyszło mi na dobre, bo dzisiaj musiałem wrócić do poprzedniego loginu (podpadłem adminowi). Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 21:04 Przepraszam, nie chciałam Cię zarazić. Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 21:09 Ale zauważ, że u mnie to ma inną postać - u ciebie w nielogu, a ja mam kilka loginów. Właściwie to dwóch używam (poprzednie wykasowałem). Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 21:07 Nie pamiętam jakie miałam nicki na forum. Byłam chociaż miła dla Ciebie, czy taka sobie. (az boję sie usłyszeć, co mi odpowiesz). Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 21:13 Dam ci linka, to zobaczysz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=23118470&a=23323055 Nie byłaś zbyt miła, raczej chłodna, zimna i zarozumiała. Ale z czasem cię polubiłem, bo zauważyłem, że się zmieniłaś nieco. Chyba że to nie ty - możesz zawsze zaprzeczyć i się od tego odżegnać. Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 21:47 Wątek bardzo długi, dziękuje że go wyszperałeś w necie. Zasatanawiam sie dlaczego tak bardzo angazowałam sie w nim. Wyczytałam że ktoś posłużył się moim nickiem i stad moja agrasja. Gdyby to sie powtorzyło zareagowqałabym podobnie. Sporo osób pisało w wątkur również obecny Tingel-Tangel ale nie potrafie Cię w nim odnaleźć. Sporo miałam nicków jak na jeden wątek. Pozdrawiam serdecznie. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 21:52 Obecnie piszę jako Marquito - do Tingela wróciłem tymczasowo. Co do zlokalizowania mnie, ułatwię Ci to - oto moja wypowiedź: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=23118470&a=23322446 Pozdrawiam również. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 22:02 Lubiłam Cię w tym wątku. Później gdzieś przepadłeś na długie miesiące i dopiero teraz. Witaj i jednocześnie Pa! Może jeszcze spikniemy się na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 01.11.05, 00:20 A tak z ciekawości tingiel, jakie jeszcze nicki używałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
szejtan Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 22:56 Oczywiście! Inteligencja to podstawa. I to nie żaden frazes, tylko dosłowność. W inteligentnej, dowcipnej osobie można się zakochać bez problemu. Jeśli jest ładna to nawet od razu, jeśli mniej to z czasem. Ja np. nie mógłbym być z dziewczyną mniej inteligentną ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
guise Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 23:37 szejtan napisał: > Oczywiście! Inteligencja to podstawa. I to nie żaden frazes, tylko dosłowność. > W inteligentnej, dowcipnej osobie można się zakochać bez problemu. Jeśli jest > ładna to nawet od razu, jeśli mniej to z czasem. Ja np. nie mógłbym być z > dziewczyną mniej inteligentną ode mnie. > a jesli on mysli, ze ona jest inteligentniejsza od niego? moze czuc sie gorszy i bac sie "zaczac"?? dodatkowo, jesli przeywa teraz trudny okres? Odpowiedz Link Zgłoś
szejtan Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 31.10.05, 23:57 > a jesli on mysli, ze ona jest inteligentniejsza od niego? moze czuc sie > gorszy i bac sie "zaczac"?? To dupa jest a ni efacet! Do odważnych świat należy ;) Ne po to nas dobra matka natura zrobiła mysliwymi i zdobywacami, żebysmy teraz się inteligentnej zwierzyny bali ;) > dodatkowo, jesli przeywa teraz trudny okres? No to NoSpa i po bólu ;))) On ma trudny okres czy ona? Bo jak ona to jeszcze rozumiem, ale on?! Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 01.11.05, 07:35 > a jesli on mysli, ze ona jest inteligentniejsza od niego? Mezczyzni raczej nie podrywaja osob, co do ktorych czuja nizszosc. Jesli w kazdej wypowiedzi facet bylby wyprowadzany z bledu, poprawiany, albo byloby mu wyjasniane tlo wydarzen o ktorych nie mial pojecia, to trudno mi sobie wyobrazic, ze moglby w ogole chciec kontynuowac rozmowe. Ale mowiac szczerze, nie sadze by w takim ukladzie byl w stanie zaciekawic kobiete. Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: Czy mozna go zdobyc... inteligencja?:O 01.11.05, 11:06 Coś Ci sie pomyliło Kręciłapko. Inteligencja nie ma wiele wspólnego z wyuczonymi na pamięć formułkami, którycmi popisujemy sie przed ludźmi. To raczej sposób dochodzenia do pewnych rozwiazań samemu na postawie wiedzy którą przywoiliśmy.Mężczyzna może zaintrygować kobietę oryginalnością, zaradnością, umiejetnościa wyjscia z trudnych sytuacji obronną ręka. Inteligenta kobieta wie co należy cenić w mężczyźnie i nie musi to być powtrzanie wyuczonych na pamięć informacji lub najnowszych wiadomości z GW. Żaden człowiek nie jest doskonały i każdda kobieta posiada dziedzionę w ktorej jest słabsza od mężczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś